Blog

  • Rodzaje wywiadu klinicznego – wywiady kliniczne

    Rodzaje wywiadu klinicznego – wywiady kliniczne

    Wywiad kliniczny to postępowanie badawcze, które najczęściej występuje w połączeniu z obserwacją. Ta metoda zwana również rozmową psychologiczną stanowi relację oraz współpracę diagnosty i pacjenta. Jej celem jest poznanie i zrozumienie zachowań oraz doświadczeń jednostki w zakresie, którego wymaga realizacja celu. 

    Z zasady wywiad powinien być ukierunkowany na logiczne reguły wnioskowania, empiryczne zasady weryfikacji hipotez oraz charakteryzować się rzetelnością i trafnością.

    W zależności od obranego kryterium oraz charakterystyki istnieje kilka rodzajów wywiadu klinicznego.

    Rodzaje wywiadu jako pomoc w diagnozie

    Wywiad wstępny

    Bardzo dużą rolę w psychologii klinicznej odgrywa wywiad wstępny. To pierwszy kontakt pacjenta z diagnostą i zazwyczaj ma miejsce w momencie zgłoszenia się na leczenie, motywowane podejrzeniem występowania zaburzenia psychicznego. Wywiad wstępny pełni istotne funkcje, do których należą:

    • nawiązanie kontaktu z pacjentem,
    • poznanie subiektywnie doświadczanego przez jednostkę problemu, 
    • rozstrzygnięcie obszaru psychologii, którego dotyczy problem (psychologia kliniczna czy zdrowia),
    • ustalenie czy pacjent potrzebuje hospitalizacji, czy jedynie pomocy ambulatoryjnej.

    Obszary treściowe, których dotyczy wywiad wstępny to:

    • zasoby, mocne strony, sposoby radzenia sobie;
    • historia chorób somatycznych i psychicznych,
    • historia rodzinna, edukacyjna, relacji interpersonalnych,
    • obecne symptomy i problemy wraz z ich historią, trwaniem, intensywnością, częstotliwością i kontekstem,
    • poprzednie leczenie,
    • kwestie mające związek z ryzykiem, 
    • obecność traumy,
    • problem uzależnień
    • oczekiwania w stosunku do terapii.

    Co istotne, ciężko te wszystkie tematy poruszyć na pierwszym spotkaniu, a powyższy wykaz stanowi swego rodzaju przewodnik dla klinicysty dotyczący spotkania inicjującego terapię.

    Wywiad w sytuacji  kryzysowej

    Jest to rozmowa ukierunkowana na możliwie najszybsze rozpoznanie kryzysu. Ma ona silnie interwencyjny charakter, ponieważ jej głównym celem jest opanowanie stanu kryzysowego. W jej przebiegu można wyróżnić etap: 

    • wysłuchania – polega na słuchaniu, empatycznym reagowaniu, obserwowaniu;
    • działania – jest zależne od stanu pacjenta, polega na dopasowaniu interwencji i możliwości wykorzystania wsparcia środowiska.

    Rodzaje wywiadu jako narzędzia

    Wywiad ustrukturyzowany

    To  wywiad zwany również standardowym lub ustrukturalizowanym klasycznie. Stosowany jest głównie w procesie nozologicznej diagnozy opisowej. Dzięki niemu dochodzi do standaryzacji treści oraz porządku algorytmów i pytań. Wywiady tego typu są stworzone w taki sposób, aby maksymalnie zredukować źródło wariancji, która ma negatywny wpływ na rzetelność diagnozowania. Powstały dla osób specjalizujących się w pracy ze zdrowiem psychicznym. Czas trwania takiego wywiadu wynosi  od 45 do 60 minut.

    Ustrukturalizowany wywiad to taki, który posiada drobiazgowy schemat postępowania, bez możliwości dowolnej modyfikacji przez osobę przeprowadzającą badanie. Określone z góry są nie tylko pytania, ale również ich kolejność. Przewidziane są również kategorie odpowiedzi, których udzieli pacjent oraz sposoby ich kodowania przez specjalistę. Upraszczając, jest to swego rodzaju kwestionariusz. Różni się on jednak od wspomnianej metody diagnostycznej, ponieważ w tym przypadku pytania są czytane przez osobę badającą, która później poddaje je kodowaniu. W tym celu nierzadko zadaje dodatkowe pytania, by lepiej zrozumieć punkt widzenia pacjenta, a w konsekwencji trafniej zakodować odpowiedź.

    Istotne dla wywiadu ustrukturalizowanego jest to, aby badający: 

    • nie przedstawiał długich wyjaśnień celu badania, a ograniczył się jedynie do formuły stworzonej przez autora; 
    • nie zmieniał ustalonego wcześniej wprowadzenia do badania, kolejności słów czy pytań;
    • nie pozwalał na zakłócanie przebiegu wywiadu przez osoby trzecie, W szczególności na odpowiadanie w imieniu pacjenta;
    • nie sugerował odpowiedzi oraz nie wskazywał na zgodność lub niezgodność własnych opinii z opiniami badanego;
    • nie interpretował pytań, a w razie potrzeby jedynie powtórzył pytanie lub podał wyjaśnienie czy wskazówkę otrzymane od autora;
    • nie improwizował, szczególnie nie zmieniał słów lub nie dodawał nowych odpowiedzi.

    W oparciu o wyżej wymienione zasady można wysnuć wniosek, że do przeprowadzenia wywiadu ustrukturalizowanego nie jest potrzebne specjalistyczne wykształcenie psychologiczne.

    Przykładem takiego wywiadu jest Structured Interview On Beliefs About Worry (SIBAW), który jest przykładem rzetelnej i wewnętrznie spójnej procedury wywiadu, pozwalającej na pomiar pozytywnych przekonań dotyczących tematu martwienia się.

    Wywiad ustrukturalizowany częściowo

    To wywiad zwany również ustrukturalizowanym nowocześnie. Stanowi on taki rodzaj rozmowy, w którym pewne elementy kluczowe są narzucone odgórnie, jednak nie na poziomie dosłowności, dlatego badający jest w tym przypadku o wiele bardziej aktywny.

    W ogólnym rozumieniu wywiad częściowo ustrukturalizowany ma jasno określony zasadniczy cel oraz główne problemy, które ma poruszyć, jednak zarówno badany jak i badający mają pełną swobodę formułowania wypowiedzi. Plan wywiadu obejmuje pytania otwarte i zamknięte, co w połączeniu z inwencją badającego może prowadzić do lepszego i głębszego kontaktu z pacjentem niż w przypadku klasycznego wywiadu. Jednak kategorie pytań pozostają jasno określone w schemacie, stąd zadaniem specjalisty jest czuwanie nad przebiegiem rozmowy oraz, w razie potrzeby, prowadzenie jej do wyznaczonego tematu.

    Przykładem takiego wywiadu jest wywiad sytuacyjny (SI), który jest określany jako najbardziej trafny spośród różnych rodzajów wywiadu ustrukturalizowanego częściowo. Stanowi on procedurę, w której badany, po zapoznaniu się z opisami konkretnych sytuacji w pracy, o którą się ubiega, określa swoje potencjalne zachowania.

    Wywiad swobodny

    To wywiad zwany również ustrukturalizowanym w sposób zewnętrzny, niewidoczny lub nieustrukturalizowany. Jednak posiada on swoją strukturę, którą należy rozumieć w sposób abstrakcyjny. 

    Główna różnica między wywiadem częściowo ustrukturalizowanym a nieustrukturalizowanym polega na tym, że w przypadku tego drugiego badający nie ma potrzeby notowania lub kodowania odpowiedzi w trakcie trwania wywiadu. Wynika to z faktu, że cały wywiad jest nagrywany za pomocą dyktafonu, obejmując wypowiedzi i intonacje zarówno badającego, jak i osoby badanej. Pozwala to diagnoście na dużo szerszą analizę wypowiedzi oraz na przeprowadzenie dowolnych dalszych analiz. Ponadto możliwe jest zastosowanie dowolnego systemu kodowania danych, również tego najbardziej skomplikowanego, dzięki czemu można przeprowadzić analizy ilościowe i jakościowe. Wszystko to pozwala na ocenę nie tylko fragmentarycznych wypowiedzi dostępnych arkuszy, ale całej masy znaczeń, przekazywanych w postaci formalnych i treściowych aspektów. 

    Cechą charakterystyczną wywiadu swobodnego jest fakt, że po jego zakończeniu można rozpocząć kolejny etap postępowania badawczego, który obejmuje kolejno:

    • transkrypcję – przekształcenie zapisu dźwiękowego w tekstowy na papierze,
    • kodowanie wyników – przyporządkowanie elementów wypowiedzi do kategorii, które interesują specjalistę, w tym słowa, zdania czy całe akapity, 
    • analizę – często wykorzystuje metody statystyczne lub skomputeryzowane procedury analizy danych.

    Wywiady kliniczne – Podsumowanie

    Każdy z wymienionych wyżej rodzajów wywiadu ma swoje wady i zalety. Każdy również ma inne zastosowanie i skuteczność. 

    Wszystkie jednak powinny odbywać się z pełną starannością i zaangażowaniem osoby badającej. Natomiast zadawane pytania, niezależnie od struktury, sekwencji czy układu gramatycznego, powinny być zadane w sposób na tyle jasny, aby zwiększyć szansę na osiągnięcie celu, jakim może być uzyskanie informacji, ale też motywacja pacjenta. Dzięki niej będzie w stanie bardziej się zaangażować, a to wpłynie na skuteczniejszą i łatwiejszą współpracę.  

    Bibliografia

    Sęk H.: Psychologia kliniczne, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, 2008
    
    Cierpiałkowska L., Sęk H.: Psychologia Kliniczna, Wydawnictwo naukowe PWN, Warszawa, 2016
    
    Stemplewska-Żakowicz K., Krejtz K.:Wywiad psychologiczny, Pracownia Testów Psychologicznych Polskiego Towarzystwa Psychologiznego, Warszawa, 2005
  • Kim był Royal Rife i jaki miał wpływ na badania nad leczeniem nowotworów?

    Kim był Royal Rife i jaki miał wpływ na badania nad leczeniem nowotworów?

    Wiele nowoczesnych urządzeń stosowanych w medycynie wykorzystuje fale – promieniowanie elektromagnetyczne, jonizujące, podczerwone, rentgenowskie. Wielu z nas zna nazwiska Roentgena czy Curie, jednak nazwisko Rife przewija się rzadko – mimo że naukowiec ten również interesował się falami i ich zastosowaniem w medycynie. Kim był Rife i dlaczego jego odkrycia stały się na tyle kontrowersyjne, że zniknął z kart historii?  

    Kim był Royal Raymond Rife?

    Royal Raymond Rife był amerykańskim naukowcem i wynalazcą. Z pochodzenia był Szkotem, część życia spędził w Niemczech, pracując nad klasyfikacją pasożytów. W USA studiował bakteriologię John Hopkins University, uzyskał dyplom PhD (dostępne są również artykuły naukowe https://europepmc.org/article/med/18741967).

    W latach 20. i 30. dwudziestego wieku Rife pracował nad konstrukcją mikroskopów optycznych. Jego ulepszenia pozwoliły na osiągnięcie powiększeń rzekomo o rząd wielkości wyższych, niż posiadały standardowe mikroskopy. Możliwości urządzeń Rife’a można porównać do współczesnych mikroskopów elektronowych, które jednak pozwalają na obserwację jedynie martwych preparatów umieszczonych w próżni, natomiast Rife prowadził obserwacje żywych mikrobów.

    Rife był także jednym z pionierów filmu poklatkowego – tworzył materiały pozwalające odtworzyć wielogodzinne obserwacje mikroskopowe (Dunn, 1931). Rife twierdził również, że dzięki swoim wynalazkom dokonał pionierskich odkryć związanych z tym, że każda żywa komórka wibruje w unikalnej częstotliwości.

    Twierdził, że zaburzając te częstotliwości, możliwe jest unicestwienie danej komórki.

    Pracował nad stworzeniem generatora fal w konkretnych, odkrytych przez siebie częstotliwościach tak, by użyć urządzenia w celu zabijania mikrobów (Jones, 1938). Spekulował, że w ten sposób można uleczyć nawet choroby nowotworowe i próbował udowodnić swoje teorie.

    Współpracował ze znakomitymi lekarzami, naukowcami i wynalazcami swojej epoki, a swoje odkrycia publikował w różnych czasopismach naukowych. W roku 1939 Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (ang. American Medical Association) uznało działania Rife’a za pseudonaukę i zdyskredytowało jego odkrycia i publikacje, co on potraktował jako spisek przeciwko swoim badaniom i próbę zastraszenia jego współpracowników.

    W efekcie sporu laboratorium Rife’a zostało zniszczone wraz z całą dokumentacją jego badań, a sam wynalazca umarł w zapomnieniu wyklęty przez środowisko naukowe (Questionable methods of cancer management: Electronic devices, 1994).

    Do dziś naukowcy i medycy traktują odkrycia Rife’a jako część medycyny niekonwencjonalnej i niepotwierdzonej naukowo, jednak istnieje coraz więcej badań i spekulacji na temat skuteczności zaproponowanych przez niego metod leczenia.

    Mikroskopy Rife’a

    Według wynalazcy jego mikroskopy mogły osiągać nawet 17000-krotne, choć niektóre raporty mówią o nawet 60000-krotnym powiększeniu. Podstawą technologii zastosowanej przez Rife’a było oświetlanie preparatów nie przy użyciu zwykłego światła białego, a przy pomocy bardzo silnej lampy próżniowej i układu pryzmatów (tzw. pryzmat nastawny Risleya). Pozwalało to na uzyskanie światła podobnego do tego produkowanego przez lasery, tzn. o widmie dużo węższym niż widmo światła białego, bliskiemu monochromatycznemu. Rife zastosował także soczewki z kwarcu, które lepiej przepuszczały światło oraz wypełnił tor optyczny gliceryną zamiast standardowo – powietrzem.

    Swój wynalazek Rife zaprezentował w 1933 roku i nazwał go „mikroskopem uniwersalnym”, miał bowiem służyć nie tylko do obserwacji patogenów, ale także np. w pracach petrologicznych czy krystalograficznych. Możliwe było także zastosowanie każdego rodzaju oświetlenia: monochromatycznego, spolaryzowanego, ciemnego pola czy podczerwieni.

    Przy obserwacji drobnoustrojów niewątpliwą zaletą był brak konieczności utrwalania i barwienia preparatów, co umożliwiało wielogodzinne obserwacje żywych mikrobów oraz uwidocznienie struktur tak małych, że niemożliwe jest wniknięcie do nich barwnika i badanie pod tradycyjnym mikroskopem.

    Mikroskop Rife’a umożliwiał uwidocznienie bakterii i wirusów w naturalnym kolorze charakterystycznym dla ich struktury czy składu chemicznego (Kendall i Rife, 1931).

    Dalsze odkrycia Rife’a – praca nad wirusami

    Przy pomocy wynalezionego przez siebie mikroskopu Rife miał możliwość obserwacji mikroorganizmów – nie tylko grzybów i bakterii, ale nawet wirusów. Rife badał wirusy m.in. polio, duru brzusznego czy opryszczki. Mikroorganizmy były uwidaczniane poprzez charakterystyczne dla ich składu kolory, widoczne przy odpowiedniej obserwacji – tzn. odpowiednim nastawieniu pryzmatów mikroskopu tak, by przepuszczały określone częstotliwości świetlne. Rife twierdził również, że przy pomocy swoich mikroskopów udało mu się zrealizować swoje dociekania i potwierdzić przypuszczenia, że za niektóre choroby powszechnie uznawane za bakteryjne lub niezwiązane z patogenami w rzeczywistości odpowiadają wirusy. Twierdził bowiem, że udało mu się wyizolować „wirusa” gruźlicy, tyfusu czy raka. Wirusy te jego zdaniem były uwalniane z komórek bakteryjnych i stanowiły mniejsze formy bakterii, co zostało przez niego zaobserwowane na przykładzie bakterii wywołującej tyfus (Kendall i Rife, 1931). Odkryty organizm Rife nazwał wirusem BX.

    Generator fal Rife’a

    W czasie obserwacji mikroskopowych Rife zauważył, że każdy patogen ma swoją „aurę”, tzn. określony kolor światła, przy którym uwidaczniane są jego struktury. Na podstawie tego naturalnego zakresu załamania światła w różnych środowiskach świetlnych Rife wyliczył częstotliwości fal elektromagnetycznych charakterystycznych dla badanych przez niego mikrobów. Nazwał je „częstotliwościami rezonowania” (ang. resonant frequencies). Spekulował, że każda żywa komórka wibruje w danej unikalnej częstotliwości, a wibracje te gwarantują sprawność działania i spójność organizmu.

    Idąc tym torem myślenia, wysnuł hipotezę, iż działając na komórkę określoną częstotliwością fali, można zaburzyć jej prawidłowe funkcjonowanie. Wyliczył szereg częstotliwości nazywanych przez niego „wibracjami śmierci” (ang. mortal oscillatory rate), które były charakterystyczne dla konkretnych mikrobów.

    Dalsze badania Rife’a pokazały, że ich działanie na mikroorganizmy rzeczywiście powodowało ich śmierć lub dezaktywację. Rife wysnuł teorię, że przekazanie tych fal o wyliczonej przez niego częstotliwości do ciała człowieka spowoduje śmierć określonych patogenów – w tym wirusa BX – przy jednoczesnym braku negatywnego działania na komórki ludzkiego organizmu. Zbudował następnie urządzenie zwane generatorem fal Rife’a i rozpoczął badania nad terapią przeciwnowotworową pacjentów. Niestety, eksperyment został przerwany przez sprzeciw środowiska medycznego.

    Następcy Rife’a i współczesne badania

    Mimo że Rife został zdyskredytowany w środowisku naukowym, nie zabrakło naukowców chcących kontynuować jego badania. W późniejszych latach pojawiły się doniesienia, że biolog Gaston Naessens użył mikroskopu UV w celu uwidocznienia wirusów BX i BY w krwi pacjentów z nowotworami. James Hillman w 1950 roku rzekomo zaobserwował wirusa BX w mikroskopie elektronowym. Virginia Livingston-Wheeler wykryła w guzach twardziny (ang. scleroderma) ten sam patogen, który opisywał Rife, i zajęła się głębiej mikrobiologią nowotworów, odkrywając autogeniczną „szczepionkę na raka”, która rzekomo była skuteczna w 80% (Wheeler, 1980). Badania Wheeler jak i innych następców Rife’a zajmujących się patogenem, który według nich powodował nowotwory, nie zostały uznane w środowisku naukowym ze względu na brak niezależnych, powtarzalnych badań dających niezbite dowody na poparcie ich tez (Green, 2001).

    Również prace Rife’a nad budową generatorów fal kontynuowało wielu naukowców na całym świecie. Efektem było powstanie bardziej zaawansowanych generatorów impulsów elektromagnetycznych służących do terapii częstotliwościowej. Urządzenia były stworzone przez takich naukowców, jak: John Crane, Robert Stafford czy James E. Bare (Bare, 2005). Badacze ci kontynuowali także pracę nad odkryciem prawidłowych częstotliwości odpowiednich do niszczenia patogenów. Najnowszymi urządzeniami wykorzystującymi odkrycia Rife’a są generatory plazmowe, które wykorzystują wyładowania plazmowe jako medium transmisji impulsów elektromagnetycznych, dzięki czemu fale te mogą dotrzeć do najdalszych zakątków organizmu – promieniowanie przenika również przez tkanki twarde. Generatory mogą osiągnąć częstotliwości nawet 900 kHz. Istnieją również odmiany terapii częstotliwościowej takie, jak na przykład terapia wysokich tonów (ang. high tone therapy), której twórcą jest Hand-Ulrich May, terapia falami radiowymi Johna Holta czy terapia nowotworów Oncotherm, która łączy hipertermię (leczenie wysoką temperaturą) z elektroterapią.

    Obecnie dość popularny wśród miłośników medycyny alternatywnej staje się tzw. biorezonans, który bazuje na odkryciach Rife’a i używany jest do leczenia różnych chorób. Nie ma on udowodnionej skuteczności i jest uznawany przez medycynę za terapię niekonwencjonalną. O współczesnych badaniach dotyczących terapii falami elektromagmetycznymi więcej piszemy w artykule: https://www.sergioloporto.com/fale-rifea-i-inne-terapie-elektromagnetyczne-w-medycynie-czy-fale-moga-leczyc/

    Royal Rife – szaleniec czy geniusz?

    To, że badania Rife’a nie zostały dostatecznie udowodnione, nie musi świadczyć o nieskuteczności terapii częstotliwościowej. Takiego zdania był Barry Lynes, który napisał w 1987 roku książkę o badaniach Rife’a. Twierdzi w niej, że Rife był niedocenionym geniuszem, który wynalazł lek na raka i został uciszony przez lobby farmaceutyczne. Autor przypuszcza, że odkrycia Rife’a zostały pogrzebane przez zawodową zazdrość innych badaczy i chciwość tych, którzy zarabiają na leczeniu nowotworów.

    Jego zdaniem część naukowców po prostu nie rozumiała genialnych odkryć Rife’a, przez co wolała je zignorować (Lynes, 1987). Sprawie Rife’a nie pomogły głośne historie ze sprzedażą „skutecznych generatorów Rife’a” w horrendalnych cenach, przez co wiele osób zostało oskarżonych o oszustwo medyczne i ukaranych więzieniem.

    Współcześnie odkrycia Rife’a nie są uznawane za naukowo udowodnione wiarygodnymi badaniami, niemniej jednak istnieje coraz więcej nowych technik wykorzystujących pole elektromagnetyczne do potencjalnego leczenia nowotworów. Wciąż trwają coraz bardziej zaawansowane badania na tym polu.

    Dotychczas przeprowadzono je głównie na zwierzętach i komórkach in vitro, jednak ich wyniki są coraz bardziej obiecujące.

    Literatura:

    Bare, J.E. (2005). “Understanding Our Frequencies Through Harmonic Associations”

    Dunn, H.H. (1931). “Movie New Eye of Microscope in War on Germs”. Popular Science, 118 (6): 27, 141

    Green, S. (2001). “Autogenous Vaccine: A Defense Against the Bacterial Organism that Causes Cancer”. The Scientific Review of Alternative Medicine, 5(2)

    Jones, N. (1938). “Dread Disease Germs Destroyed By Rays, Claim Of S.D. Scientist: Cancer Blow Seen After 18-year Toil by Rife”. San Diego Evening Tribune, p. 1

    Kendall, A. I., Rife, R. (1931). “Observations On Bacillus Typhosus In Its Filterable State: A Preliminary Communication”. California and Western Medicine. XXXV (6): 409–11

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Wheeler, V.L., Wheeler, O.W. (1980). “Microbiology of Cancer: A Physicians Handbook”. Livingston Wheeler Clinic

    “Questionable methods of cancer management: Electronic devices” (1994). „CA: A Cancer Journal for Clinicians”, 2, s. 115–127

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/

    https://europepmc.org/article/med/18741967

  • Wibracje żywych organizmów i jak możemy je wykorzystać – terapie częstotliwościowe – terapie falami Rife

    Wibracje żywych organizmów i jak możemy je wykorzystać – terapie częstotliwościowe – terapie falami Rife

    Teorię, że każda żywa komórka posiada swoje specyficzne wibracje, wysnuł w latach 30. XX wieku uczony Royal Rife, który swoje życie poświęcił badaniom nad mikroorganizmami i wirusami, konstrukcji mikroskopów o ogromnych powiększeniach i odkrywaniu określonych częstotliwości, które można przypisać patogenom. Naukowiec postawił sobie za cel leczenie przy pomocy tzw. fal Rife’a, które miały za zadanie niszczyć mikroorganizmy powodujące choroby, w tym – co ciekawe – nowotwory. Na czym taka terapia falami miała polegać i czy badania zakończyły się powodzeniem? Czy leczenie falami Rife’a może być skuteczne?

    Częstotliwości drgań komórek

    Przy pomocy wynalezionego przez siebie mikroskopu wspomnianego w poprzednim artykule, Rife zdobył możliwość obserwacji patogenów nawet tak małych, jak wirusy. Jedna z jego tez mówiła o tym, że różne choroby bakteryjne mają przyczyny również wirusowe. Podobnie ma się to do chorób nowotworowych.

    Rife w swoich badaniach zaobserwował bowiem organizm, który nazwał „wirusem BX”, następnie przeprowadził wiele analiz patogenu, przedstawiając raporty na poparcie swoich tez (więcej tutaj: https://www.sergioloporto.com/co-moze-byc-przyczyna-nowotworow-jak-alternatywne-podejscie-do-raka-moze-pomoc-w-jego-leczeniu). Badając znane bakterie, grzyby i wirusy Rife odkrył też, że każdy organizm obserwowany pod mikroskopem ma swój kolor, zależny od jego składu chemicznego. Może to zostać uwidocznione tylko przy odpowiedniej obserwacji mikroskopowej, tzn. przy określonym położeniu układu pryzmatów nastawnych mikroskopu tak, by przepuszczały tylko częstotliwości świetlne charakterystyczne dla koloru danego mikroba. Na podstawie tego naturalnego zakresu załamania światła w różnych środowiskach świetlnych według Rife’a można sklasyfikować mikroorganizmy (Kendall i Rife, 1931).

    Naukowiec użył tej teorii do wyliczenia częstotliwości fal elektromagnetycznych charakterystycznych dla badanych przez niego mikrobów. Nazwał je „częstotliwościami rezonowania” (ang. resonant frequencies). Twierdził, że każdy żywy organizm wibruje w danej niepowtarzalnej częstotliwości, co gwarantuje jego spójność i sprawność. Rife wyliczył również częstotliwości odwrotne do wyżej opisanych, które nazwał „wibracjami śmierci” (ang. mortal oscillatory rate).

    W swoich badaniach zauważył, że przekazywanie mikrobom tych częstotliwości powodowało ich śmierć lub dezaktywację. Spekulował więc, że przekazanie fal o wyliczonej częstotliwości do ciała człowieka wywoła śmierć patogenów powodujących określone choroby. Jako że częstotliwość drgań komórek ludzkich jest inna od częstotliwości mikrobów, fale te powinny być obojętne dla komórek ludzkich. Jako przykład podać można śpiew operowy – odnalezienie i utrzymanie głosu na ściśle ustalonych wysokich tonach wywołuje określone wibracje dźwiękowe, które powodują rozpad struktury szkła i doprowadzają do pękania kieliszków czy innych naczyń, pozostawiając inne przedmioty w stanie nienaruszonym. W analogiczny sposób ma działać generator fal Rife’a na określone mikroby, będąc obojętnym dla zdrowych tkanek organizmu (Bare, 2005).

    Jak działa generator fal Rife’a?

    Rife zbudował swój generator na podstawie prac Alberta Abramsa, twórcy tzw. radioniki. Abrams uważał, że każda choroba ma swoją częstotliwość elektromagnetyczną, a by pozbyć się choroby – należy wysłać impuls elektryczny identyczny z częstotliwością danej chorobotwórczej komórki (Zimmerman i in., 2013).

    Urządzenie zaproponowane przez Rife’a działało podobnie, z tym że zdefiniował on częstotliwości dla określonych mikrobów. Maszyna Rife’a to generator fal elektromagnetycznych o niskiej energii i ściśle określonej częstotliwości, podobne do fal radiowych, niewykrywalne dla ucha ludzkiego.

    Urządzenie przekazuje fale do wnętrza ciała przez uszy, elektrody naklejone na ciało lub trzymane przez pacjenta w dłoniach. Wykorzystywane jest tu zjawisko „współczulnego rezonansu” (ang. sympathetic resonance/vibration), które polega na tym, że jeśli istnieją dwa podobne obiekty i jeden z nich wibruje – drugi również zaczyna wibrować, nawet jeśli nie ma pomiędzy nimi fizycznego kontaktu.

    Rife odkrył, że zwiększając częstotliwość tych naturalnych wibracji mikrobów, możliwe jest ich unieszkodliwienie i tym samym rzekome pozbycie się choroby. Dodatkowo w terapii Rife’a można używać równolegle fal o innej częstotliwości – odpowiadającej zdrowym tkankom organizmu. Dzięki temu możliwe jest wzmocnienie działania unieszkodliwiającego na patogen, a także wspomaganie odbudowywania tkanek i wzmocnienie układu odpornościowego.

    Jak stosować terapię Rife’a i na co jest skuteczna?

    Spekuluje się, że fale Rife’a mogą wpływać pozytywnie na leczenie takich chorób, jak:

    • nowotwory,
    • choroby pasożytnicze,
    • choroby grzybicze,
    • choroby bakteryjne i wirusowe (zapalenie płuc, grypa, przeziębienie, gruźlica i inne),
    • borelioza,
    • AIDS/HIV,
    • zatrucia pokarmowe,
    • bóle i zapalenia,
    • fibromialgia.

    Skuteczność fal Rife’a w leczeniu tych i innych chorób jest, póki co, raczej teoretyczna. Terapia Rife’a nie jest udokumentowaną, polecaną przez środowiska medyczne terapią.

    Zwolennicy Rife’a i sam badacz przeprowadzali różne badania i przedstawiali wyniki świadczące o skuteczności terapii, jednak nie zostały one uznane przez medycynę jako wiarygodne. Część ludzi twierdzi, że przyczyną tego stanu rzeczy był spisek lobby farmaceutycznego (Lynes, 1987; więcej w tym artykule).

    Brak jest rzetelnych, uznanych badań fal Rife’a, których przedmiotem są ludzie, jednak pojawia się coraz więcej publikacji przedstawiających wyniki analizy pozytywnego wpływu podobnych fal elektromagnetycznych o innych częstotliwościach, a także badań na zwierzętach lub komórkach ludzkich in vitro. Badania te przedstawiono pokrótce w odrębnym artykule.

    Czy terapia falami Rife’a może być niebezpieczna?

    Mimo iż nie ma jeszcze wiarygodnych badań na poparcie tezy o skuteczności terapii falami Rife’a, fale elektromagnetyczne są nie od dziś wykorzystywane w medycynie i uznawane za bezpieczne. Rentgen, ablacja falami radiowymi, rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, prądy TENS, mikroprądy, prądy Kotza, prądy Träberta, magnetoterapia, radioterapia – wszystkie te badania i metody leczenia wykorzystują fale. Od terapii Rife’a różni je to, że mają już udowodnioną skuteczność, zbadany wpływ na organizm człowieka i są powszechnie uznane przez medycynę.

    W ostatnich latach pojawiają się również nowe techniki leczenia, szczególnie nowotworów, i badania na temat ich skuteczności. Są to często techniki używające fal elektromagnetycznych, jednak w innych częstotliwościach, niż fale Rife’a. Analizy te dają jednak nadzieję na to, że wkrótce odkrycia Rife’a zostaną dokładniej przebadane.

    Już teraz istnieją natomiast naukowe doniesienia sugerujące, że terapia Rife’a nie jest szkodliwa dla organizmu człowieka (Zimmerman i in., 2013). Najbardziej niebezpieczne okazuje się opóźnianie konwencjonalnej terapii na rzecz terapii Rife’a.

    Jako że nie jest to medycznie polecana forma leczenia, sugeruję, by traktować ją jako metodę dodatkową, wspomagającą konwencjonalne leczenie. Należy uważać także na pochodzenie urządzeń Rife’a, gdyż ich produkcja i dystrybucja nie są uregulowane prawnie ani w żaden sposób sprawdzane.

    Stosowanie wadliwych urządzeń może skutkować m.in. poparzeniami czy wysypkami skórnymi. Dobrze działające urządzenia emitują jednak fale o bardzo niskiej energii, niższej niż telefony komórkowe. Nie należy natomiast stosować terapii, jeśli pacjent posiada rozruszniki serca, defibrylatory, wszczepione modulatory bólu lub systemy podawania insuliny, jeśli pacjentka jest w ciąży lub jeśli dana osoba cierpi na miastenię.

    Warto również przed poddaniem się terapii zadbać o kondycję układu odpornościowego i detoks organizmu – spekuluje się, że pozostałości zniszczonych mikrobów są usuwane z organizmu przez komórki układu odpornościowego, a dobra odporność umożliwia szybsze wydalanie szkodliwych substancji powstałych przez rozpad patogenów.Z powodu ich uwalniania do krwi pacjenci mogą narzekać na gorsze samopoczucie bezpośrednio po terapii. By minimalizować to zjawisko, należy stosować fale Rife’a w odpowiedniej dawce i kolejności tak, by unieszkodliwiać najpierw mniejsze mikroby, a na koniec – większe, a także, by nie zabijać ich wszystkich na raz.

    Z tego powodu nie poleca się stosowania terapii Rife’a samodzielnie lub przez niedostatecznie kompetentne osoby. Pacjentom zaleca się stosowanie terapii nawet codziennie po kilka minut, co najmniej 2-3 razy w tygodniu.

    Można łączyć terapię z innymi metodami leczenia, zarówno konwencjonalnego jak i alternatywnego. Mogą wystąpić delikatne objawy uboczne, takie jak uczucie łaskotania, nadwrażliwości skóry, swędzenia czy ból głowy.

    Literatura:

    Bare, J.E. (2005). “Understanding Our Frequencies Through Harmonic Associations”

    Kendall, A. I., Rife, R. (1931). “Observations On Bacillus Typhosus In Its Filterable State: A Preliminary Communication”. California and Western Medicine. XXXV (6): 409–11

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Zimmerman, J.W., Jimenez, H., Pennison, M.J., Brezovich, I., Morgan, D., Mudry, A., Costa, F.P., Barbault, A., Pasche, B. (2013). “Targeted treatment of cancer with radiofrequency electromagnetic fields amplitude-modulated at tumor-specific frequencies”. Chin J Cancer., 32(11):573-81

    “Questionable methods of cancer management: Electronic devices” (1994). „CA: A Cancer Journal for Clinicians”, 2, s. 115–127

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/

  • Co może być przyczyną nowotworów? Jak alternatywne podejście do raka może pomóc w jego leczeniu?

    Co może być przyczyną nowotworów? Jak alternatywne podejście do raka może pomóc w jego leczeniu?

    Od lat przyjmuje się, że nowotwory powstają na drodze różnych mutacji genetycznych pod wpływem określonych czynników ryzyka, z których część jest dziedziczna. Odmienne podejście do nowotworów miał uczony Royal Rife. W latach 30. XX wieku badacz ten przedstawił bowiem teorię, że nowotwory, podobnie jak inne choroby, są powodowane przez pewne zaobserwowane przez niego patogeny. Jak wpłynęło to na podejście do terapii nowotworów? Czy jest szansa na to, by alternatywne terapie były równie skuteczne jak konwencjonalne leczenie raka?

    Przyczyny nowotworów

    Wiadome jest, że na nowotwory chorują głównie osoby po 50 roku życia, częściej mężczyźni. Uznaje się jednak, że za około 60% nowych przypadków raka odpowiedzialne są czynniki w rodzaju diety czy palenia tytoniu. W przypadku niektórych nowotworów, np. płuc, żołądka czy jelit znaczenie mają także wcześniejsze zakażenia, np. bakteryjne.

    W rozwoju raka szyjki macicy odgrywa rolę m.in. zakażenie wirusem HPV. Nieprawidłowa masa ciała i brak aktywności fizycznej również zwiększają ryzyko nowotworów. Należy uważać także na szkodliwe czynniki zawodowe, np. promieniowanie UV, pył, substancje chemiczne (Tuchowska i in., 2013).

    Jak natomiast powstają nowotwory? Na poziomie molekularnym jest to stopniowy, wieloetapowy mechanizm, za którym stoją zaburzenia genetyczne. W efekcie komórki nowotworowe pozyskują wspólne cechy, takie jak nieograniczone możliwości rozmnażania się, niewidoczność dla systemu odpornościowego i odporność na czynniki niszczące komórki.

    Rak ma również zdolność do wpływania na powstawanie nowych naczyń, naciekania i dawania przerzutów. Co powoduje selekcję mutacji komórkowych tak, by możliwe było nabycie wszystkich tych cech – nie jest do końca zbadane. Istnieje ponad 200 różnych nowotworów i każdy z nich różni się szczegółami rozwoju czy manifestowanych objawów, a także podatnością na leczenie.

    Dużym problemem jest wczesne wykrywanie raka, dla wielu chorób nie ma jeszcze metod wczesnej detekcji procesu nowotworzenia. Nowotwory są chorobami wielogenowymi, 5-10% populacji posiada zwiększoną zapadalność na raka, w związku z czym wcześniejsze występowanie nowotworów w rodzinie może ułatwić szybszą diagnostykę (Olszewski, 2011).

    Rife i jego badania nad patogenami

    Royal Rife od początków swojej kariery interesował się patogenami i pasożytami. Przełomem było wynalezienie przez niego mikroskopu, który umożliwiał obserwację żywych mikroorganizmów pod ogromnym powiększeniem, przewyższającym możliwości urządzeń w tamtych latach. Uwidocznił dzięki temu np. wirusy. Było to możliwe za sprawą układu pryzmatów mikroskopu, które odpowiednio nastawione – przepuszczały wiązkę światła bliską monochromatycznemu. Mikroorganizmy były obserwowane dzięki temu, że posiadały określone dla swojej struktury i składy długości fal kolory, aury. Ustawiając pryzmaty na konkretną długość fali, można było zaobserwować dany patogen. Rife początkowo badał znane już wirusy, np. wirus polio czy duru brzusznego. W późniejszych latach badacz wysnuł hipotezę, że etiologia niektórych chorób jest inna, niż do tej pory sądzono. Mianowicie w preparatach od chorych na tyfus (Kendall i Rife, 1931), a także gruźlicę czy nowotwory, badacz zaobserwował tajemniczy mikroorganizm, który nazwał wirusem BX. Był on uwalniany z komórek bakteryjnych, będąc ich mniejszą formą.

    W przypadku komórek nowotworowych, mikroby zaobserwowane przez Rife’a w materiale z guza nowotworowego piersi posiadały nie mniej niż pięć form, z czego niektóre przypominały bakterie lub grzyby. Rife twierdził, że taki „wirus” jest żyjącą komórką, w przeciwieństwie do powszechnie znanych wirusów. Oglądany pod mikroskopem, miał on charakterystyczną, fioletowo-czerwoną emanację. Rife zaobserwował ponad 6 form tego wirusa, zależnie od medium, w którym był hodowany – np. w środowisku beztlenowym, częściowej próżni, po stymulacji światłem jonizującym. Po wstrzyknięciu dużej koncentracji wirusa BX szczurom rozwijał się u nich nowotwór – w ten sposób Rife potwierdził, że wyizolowany wirus jest w rzeczywistości patogeniczny i jest przyczyną nowotworów.

    Wirus BX był obecny w każdym przypadku nowotworu, który badał Rife. Innym wirusem nowotworowym zaobserwowanym przez Rife’a był wirus BY – wirus mięsaka. Rife uważał, że nowotwory są powodowane przez składniki chemiczne i produkty metabolizmu „wirusa”, które zaburzają rozwój komórki, powodując jej niestabilność, co wywołuje choroby (Bare, 2005).

    W późniejszych latach wirus BX i BY w formie opisanej przez Rife’a został zaobserwowany przez biologa Gastona Naessensa pod mikroskopem UV oraz przez Jamesa Hillmana w mikroskopie elektronowym. Ten sam patogen zaobserwowała też Virginia Livingston-Wheeler w guzach twardziny (ang. scleroderma). Badaczka ta zajmowała się mikrobiologią nowotworów. Jej badania zaowocowały eksperymentami z autogenicznymi szczepionkami przeciwko patogenom powodującym nowotwory. Szczepionki te były rzekomo skuteczne w 80%, lecz nie zostały przyjęte przez środowisko medyczne (Wheeler, 1980).

    Terapia falami Rife’a

    Rife wyróżnił 10-12 podstawowych patogenów, podejrzewając, że są to te same formy jednego „wirusa” mogącego powodować różne choroby (Bare, 2005). Dla każdego z nich wyliczył charakterystyczne częstotliwości.

    Rife spekulował bowiem, że każda żywa, zdrowa komórka wibruje z określoną, unikalną częstotliwością. Następnie badacz wyliczył częstotliwości przeciwne – szkodliwe dla każdego z patogenów, powodujące ich śmierć.

    Swoje badania na pacjentach Rife przeprowadzał przy użyciu generatora fal elektromagnetycznych emitującego fale o wyliczonych przez badacza częstotliwościach. Hipotezą, którą chciał udowodnić, było to, że dostarczając organizmowi ludzkiemu obojętne dla niego fale o częstotliwościach szkodliwych dla mikrobów, będzie możliwe wyleczenie różnych chorób.

    Współpracował ze znanymi lekarzami i naukowcami, skrupulatnie dokumentując swoje odkrycia. W roku 1939 Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (ang. American Medical Association) uznało działania Rife’a za pseudonaukę i zdyskredytowało jego odkrycia i publikacje, niszcząc jego laboratorium i całą dokumentację (Questionable methods of cancer management: Electronic devices, 1994).

    Do dziś metody Rife’a uznawane są raczej za terapie niekonwencjonalne, nieudowodnione rzetelnymi badaniami. Część osób spekuluje jednak, że doniesienia o prawie 100% skuteczności w leczeniu raka były prawdziwe, a uciszenie Rife’a było spiskiem lobby farmaceutycznego (Lynes, 1987). Niektórzy naukowcy zdecydowali się kontynuować pracę Rife’a. John Cran, Robert Staddord, James E. Bare – wszyscy oni pracowali nad wyliczeniem dokładniejszych częstotliwości do użycia w terapii zaproponowanej przez Rife’a. Przyczynili się także do rozwoju bardziej zaawansowanych generatorów impulsów elektromagnetycznych (Bare, 2005).

    Obecnie używa się generatorów plazmowych, które umożliwiają dotarcie impulsów elektromagnetycznych do dalszych zakątków organizmu. Istnieją również terapie częstotliwościowe takie, jak np. terapia wysokich tonów (ang. high tone therapy), której twórcą jest Hand-Ulrich May, terapia falami radiowymi Johna Holta czy terapia nowotworów Oncotherm, która łączy hipertermię (leczenie wysoką temperaturą) z elektroterapią. Zaproponowano również terapie częstotliwościowe takie jak TRIMprob, TheraBionic, NovoTTF-100A i inne (Zimmerman i in., 2013).

    Konwencjonalne leczenie nowotworów

    Uznane medycznie metody terapii nowotworów to:

    • chirurgia onkologiczna – chirurgiczne usunięcie tkanki nowotworowej, często przy użyciu najnowszych technologii, takich jak robot chirurgiczny da Vinci czy Versius, Cyberknife, wizualizacje 3D;
    • chemioterapia – podanie leków cytostatycznych, czyli blokujących cykl komórkowy i powodujących śmierć komórkową, co pozwala na usunięcie komórek nowotworowych;
    • radioterapia – zastosowanie promieniowania elektromagnetycznego o wysokich częstotliwościach (jonizującego): w postaci wiązek zewnętrznych (teleradioterapia) lub poprzez umieszczenie pierwiastków promieniotwórczych w obrębie guza (brachyterapia);
    • immunoterapia – stosowanie cytokin stymulujących układ odpornościowy lub przeciwciał monoklonalnych skierowanych przeciwko receptorom komórek raka, np. lek blokujący cząsteczkę CTLA-4 na limfocytach w przypadku czerniaka, przeciwciała anty-PD-1 i anty-PD-L1; za przykład można też podać szczepionki przeciwko HPV lub WZW, które eliminują patogeny inicjujące procesy nowotworzenia; inny przykład to rozwijana terapia CAR-T-cells, w której do stworzenia szczepionki wykorzystuje się limfocyty T pobrane od chorego pacjenta i zmodyfikowane genetycznie tak, by niszczyły komórki nowotworowe;
    • terapia celowana – jest to rodzaj chemioterapii, w której podaje się lek skierowany bezpośrednio przeciw komórkom nowotworowym z określoną zmianą genetyczną (tzw. cel molekularny);
    • hormonoterapia – podawanie hormonów hamuje rozwój nowotworów hormonozależnych, takich jak rak piersi, prostaty, tarczycy, jajnika, trzonu macicy;
    • hipertermia – metoda polegająca na ukierunkowanym zastosowaniu energii cieplnej; najczęściej stosowana łącznie z chemio- lub radioterapią, jako że jest to metoda wspomagająca leczenie onkologiczne, zwiększająca skuteczność innych metod.

    Terapie onkologiczne wykorzystujące fale elektryczne lub elektromagnetyczne

    W ramach terapii konwencjonalnych coraz większą popularność zyskują metody wykorzystujące elektryczność i fale elektromagnetyczne, szczególnie terapie radiologiczne, takie jak:

    • krioablacja – wykorzystująca techniki obrazowania radiologicznego i ciekły azot,
    • urządzenie NanoKnife – wykorzystujące prąd o wysokim napięciu,
    • zabieg HIFU – wykorzystujący fale ultradźwiękowe,
    • NanoTherm – metoda polegająca na wprowadzeniu do guza nanocząsteczek, które są aktywowane przez urządzenie wykorzystujące zmienne pole magnetyczne,
    • nóż Gamma Knife – pozwalający na precyzyjne napromieniowanie guza promieniami kobaltowymi,
    • elektrochemioterapia (ECT) – zabieg polegający na elektroporacji komórek nowotworowych, tzn. destabilizacji ich błon komórkowych pod wpływem pola magnetycznego, co podnosi efektywność podawanej następnie chemioterapii.

    Elektryczność i fale elektromagnetyczne są też stosowane w metodach alternatywnych leczenia nowotworów oraz metodach niedostatecznie jeszcze przetestowanych w badaniach klinicznych. Wspomniano już o terapii falami Rife’a, która według wielu badaczy może być skuteczna, jednak wymaga dalszych badań.

    Inne nowe metody wykorzystujące promieniowanie elektromagnetyczne w leczeniu onkologicznym zaproponowali i opisali w swoich badaniach m.in.: Zimmerman i in. (2011, 2013), Barbault i in. (2009), Stupp i in. (2012), Vadalà i in. (2016). Zaobserwowali oni pozytywny wpływ promieniowania elektromagnetycznego na zahamowanie rozwoju nowotworów, a przy tym opisali bezpieczeństwo stosowania takich terapii. Ważne jest jednak to, by zwrócić uwagę na przeciwwskazania do stosowania terapii falami elektromagnetycznymi. Nie mogą się jej poddać osoby z wszcezpionymi urządzeniami elektrycznymi, np. rozrusznikami serca, a także kobiety w ciąży. Większość badań oceniających skuteczność terapii została przeprowadzona na zwierzętach lub komórkach in vitro. Więcej o nowych terapiach wykorzystujących fale elektromagnetyczne.

    Terapie niekonwencjonalne – szanse i zagrożenia

    Istnieją także różne metody leczenia wspomagającego klasyczne terapie oraz metody niekonwencjonalne leczenia nowotworów. Według ankiety przeprowadzonej przez Johnsona i in. (2018), osoby decydujące się na alternatywne terapie nowotworów są bardziej podatne na rezygnację z terapii konwencjonalnej. Wiąże się to z dwukrotnie niższymi szansami na przeżycie. Warto dodać, że badanie dotyczyło pacjentów z uleczalnymi formami nowotworów, nie w stadium terminalnym i w trakcie leczenia paliatywnego.

    Około jedna trzecia pacjentów decydowała się na stosowanie metod niekonwencjonalnych. Spośród terapii alternatywnych najbardziej popularne są „lecznicze” diety, związki chemiczne czy zioła, ich skuteczność nie ma jednak potwierdzenia w badaniach klinicznych. Odpowiednia, zdrowa dieta jest ważna w procesie leczenia, niemniej jednak powinna być skonsultowana z onkologiem i dietetykiem.

    Równie ważne są dostosowane do stanu pacjenta leki lub inne uznane metody leczenia – mające na celu zarówno leczenie choroby nowotworowej, walkę z bólem oraz poprawę stanu psychicznego, jak i komfortu fizycznego pacjenta. Stosowanie restrykcyjnych diet reklamowanych jako lecznicze może być szkodliwe i wyniszczające dla organizmu pacjenta.

    Podobnie jest z innymi metodami alternatywnymi – niektóre mogą szkodzić, niektóre są neutralne dla organizmu, a inne mogą powodować poprawę, często poprzez efekt placebo. Terapie uznawane za nieszkodliwe, używane wraz z terapią konwencjonalną, mogą być stosowane jako metody wspomagające leczenie. Może to być na przykład korzystanie z usług uzdrowicieli, energoterapeutów, osteopatów, a także poddawanie się akupunkturze czy masażom (Johnson i in., 2018).

    Nigdy nie powinny one jednak być przyczyną opóźnienia poddania się właściwej terapii onkologicznej ani rezygnacji z niej. Dobrze jest przed poddaniem się terapii alternatywnej skonsultować się z lekarzem prowadzącym w celu oceny możliwych interakcji z leczeniem podstawowym lub szkodliwości wybranej metody niekonwencjonalnej.

    Literatura:

    Barbault, A., Costa, F.P., Bottger, B., Munden, R.F., Bomholt, F., Kuster, N., Pasche, B. (2009). “Amplitude-modulated electromagnetic fields for the treatment of cancer: discovery of tumor-specific frequencies and assessment of a novel therapeutic approach”. J Exp Clin Cancer Res., 28(1):51

    Bare, J.E. (2005). “Understanding Our Frequencies Through Harmonic Associations”

    Johnson, S.B., Park, H.S., Gross, C.P., Yu, J.B. (2018). Complementary Medicine, Refusal of Conventional Cancer Therapy, and Survival Among Patients With Curable Cancers. JAMA Oncol. 2018;4(10):1375–1381

    Kendall, A. I., Rife, R. (1931). “Observations On Bacillus Typhosus In Its Filterable State: A Preliminary Communication”. California and Western Medicine. XXXV (6): 409–11

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Olszewski, W. (2011). Podstawy patologii nowotworów. W: Meder J (red.). Podstawy onkologii klinicznej. Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, Warszawa, 29-40

    Stupp, R., Wong, E.T., Kanner, A.A., Steinberg, D., Engelhard, H., Heidecke, V., Kirson, E.D., Taillibert, S., Liebermann, F., Dbalý, V., Ram, Z., Villano, J.L., Rainov, N., Weinberg, U., Schiff, D., Kunschner, L., Raizer, J., Honnorat, J., Sloan, A., Malkin, M., Landolfi, J.C., Payer, F., Mehdorn, M., Weil, R.J., Pannullo, S.C., Westphal, M., Smrcka, M., Chin, L., Kostron, H., Hofer, S., Bruce, J., Cosgrove, R., Paleologous, N., Palti, Y., Gutin, P.H. (2012). “NovoTTF-100A versus physician’s choice chemotherapy in recurrent glioblastoma: a randomised phase III trial of a novel treatment modality”. Eur J Cancer, 48(14):2192-202

    Tuchowska, P., Worach-Kardas, H., Marcinkowski, J.T. (2013). „Najczęstsze nowotwory złośliwe w Polsce – główne czynniki ryzyka i możliwości optymalizacji działań profilaktycznych”. Probl Hig Epidemiol, 94(2), 166-171

    Vadalà, M., Morales-Medina, J.C., Vallelunga, A., Palmieri, B., Laurino, C., Iannitti, T. (2016). “Mechanisms and therapeutic effectiveness of pulsed electromagnetic field therapy in oncology”. Cancer Med., 5(11):3128-3139

    Wheeler, V.L., Wheeler, O.W. (1980). “Microbiology of Cancer: A Physicians Handbook”. Livingston Wheeler Clinic

    Zimmerman, J., Pennison, M., Brezovich, I. i inni (2012). “Cancer cell proliferation is inhibited by specific modulation frequencies”. Br J Cancer 106, 307-313

    Zimmerman, J.W., Jimenez, H., Pennison, M.J., Brezovich, I., Morgan, D., Mudry, A., Costa, F.P., Barbault, A., Pasche, B. (2013). “Targeted treatment of cancer with radiofrequency electromagnetic fields amplitude-modulated at tumor-specific frequencies”. Chin J Cancer., 32(11):573-81

    “Questionable methods of cancer management: Electronic devices” (1994). „CA: A Cancer Journal for Clinicians”, 2, s. 115–127

    https://www.zwrotnikraka.pl/

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/

  • Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Gdy doznajemy silnej lub powtarzalnej traumy, zostaje ona na stałe zakodowana w naszym mózgu. Jest to spowodowane mechanizmem, który ma na celu ułatwienie dostępu do odpowiednich reakcji organizmu w odpowiedzi na powtarzające się zagrażające bodźce, co pozwala na wystąpienie szybkich, automatycznych, często nieświadomych reakcji.

    Mechanizm ten może utrudniać codzienne życie wtedy, gdy zakodowane wydarzenie nie stanowiło prawdziwego zagrożenia lub gdy jest często przez nas przywoływane. Wspominanie traumatycznej sytuacji może sprawiać, że czujemy się tak, jak gdyby miała ona miejsce po raz pierwszy, towarzyszące nam emocje są tak samo przytłaczające.

    Aktywowane na nowo reakcje organizmu na silny stres powodują życie w ciągłym napięciu, objawy somatyczne lęku i utrudnienie codziennego funkcjonowania – objawy inaczej zwane jako syndrom stresu pourazowego, czyli PTSD.

    Zakodowanie pamięci traumatycznej nie musi być jednak permanentne – istnieją techniki mogące zmieniać czy nawet odkodowywać negatywny wpływ traumy na nasz mózg. Przykładem takiej techniki jest terapia Havening oraz inne terapie psychosensoryczne.

    Spis treści:

    1. Czym jest pamięć traumatyczna i jak jest kodowana?
    2. Receptory AMPA – klucz do kodowania traumy
    3. Jak odkodować traumatyczne wspomnienia?
    4. Fale delta a usuwanie traumy
    5. Havening Techniques – na czym polega działanie?
    6. Czy odkodowanie traumy wiąże się z usunięciem pamięci wydarzenia?
    7. Literatura

    Czym jest pamięć traumatyczna i jak jest kodowana?

    Pamięć traumatyczna to zakodowane wspomnienia wydarzeń, które przez nasz mózg zostały odebrane jako zagrażające. Często takim wydarzeniom towarzyszy silny strach, a także złość. W przypadku wystąpienia takiego zdarzenia bodźce przekazywane są do mózgu za pośrednictwem wzgórza, przez które trafiają do ciała migdałowatego, gdzie są przetwarzane. Na koniec wszystkie aspekty traumy, tj. treść emocjonalna zdarzenia, pozaemocjonalny komponent poznawczy, reakcje autonomiczne organizmu i aspekty somatosensoryczne, są wspólnie kodowane jako pamięć traumatyczna – mimo tego, że obszary mózgu odpowiadające za te części traumy są różne. Dzięki takiemu kodowaniu w przypadku wystąpienia kolejnego podobnego zdarzenia uznawanego za traumatyczne, odpowiedź organizmu na to wydarzenie jest szybsza (Ruden, 2019).

    Receptory AMPA – klucz do kodowania traumy

    By zrozumieć dokładny proces kodowania traumy i proces odwrócenia tego zapisu, należy zagłębić się w neuroanatomię kodowania traumatycznych wydarzeń w pamięci. Kluczową rolę odgrywają tu receptory AMPA zlokalizowane w neuronach ciała migdałowatego, a dokładniej jądra bocznego. Receptory te znajdują się początkowo we wnętrzu komórki neuronalnej, jednak pod wpływem traumatycznych bodźców zostają przyciągnięte do powierzchni błony komórkowej neuronu.

    Jak zachodzi ten proces? 

    1. Bodźce ze wzgórza przekazywane są jako sygnał elektrochemiczny do ciała migdałowatego – poprzez glutaminian uwalniany z błony presynaptycznej neuronów wzgórza i odbierany przez receptory NMDA błony postsynaptycznej neuronów ciała migdałowatego. 
    2. Receptory NMDA ulegają aktywacji, następuje depolaryzacja błony komórkowej, generowana jest fala o wysokiej częstotliwości – nawet 100 Hz – która oddziałuje z kanałami wapniowymi bramkowanymi napięciem (VGCC).
    3. Następuje napływ jonów wapnia przez błonę komórkową, co z kolei prowadzi do wewnątrzkomórkowej wysokoczęstotliwościowej oscylacji wapnia w neuronie (Tsien, 1990) i do przeniesienia receptorów AMPA na powierzchnię błony komórkowej. 
    4. Gdy zachodzą warunki konieczne do zakodowania traumy, tj.:
      • występuje sytuacja postrzegana jako zagrożenie,
      • wydarzenie ma znaczenie emocjonalne,
      • pacjent posiada permisywny krajobraz mózgu i
      • postrzega zdarzenie jako nieuchronne
        – receptory te zostają na trwałe zakotwiczone na powierzchni neuronów. Oscylacja wapnia o wysokiej częstotliwości działa bowiem na białko kalmodulinę, które aktywuje kinazy i prowadzi do powstania enzymu typu PKM zeta, który fosforyluje receptory AMPA, zakotwiczając je na stałe w błonie komórkowej. 
    5. Takie zakotwiczenie receptorów umożliwia szybszą ich aktywację w momencie nadejścia kolejnych traumatycznych bodźców.

    Jak odkodować traumatyczne wspomnienia?

    Zakodowane traumatyczne wspomnienia są podatne na zakłócenia lub zmiany wtedy, gdy przywołany jest jakiś element traumy. Może do tego dochodzić na skutek wystąpienia podobnej traumatycznej sytuacji, ale też przy wspominaniu danego wydarzenia. Wyobrażeniowe przywołanie traumatycznej pamięci aktywuje połączenie synaptyczne między neuronami wzgórza i ciała migdałowatego, a więc ulegają aktywacji receptory NMDA i AMPA w neuronach jądra bocznego ciała migdałowatego.

    Gdy warunki traumy nie zmienią się – znów powstanie silna fala gamma oddziałująca na kanały wapniowe VGCC. Jeśli któryś z warunków ulegnie zmianie – ulec może zmianie także siła fali, a tym samym stopień otwarcia kanałów wapniowych oraz ilość przepływających do komórki i wypływających z komórki jonów wapnia (Li i in., 2012). Przykładowo, jeśli zadziałamy na warunek nieuchronności zdarzenia, zapewniając pacjentowi poczucie bezpieczeństwa – powstaną nie fale mózgowe gamma o częstotliwości sięgającej 100 Hz, a fale delta o niskiej częstotliwości 0.5-4 Hz (Harper, 2012), które oddziałują ze zmienionymi kanałami wapniowymi, powodując oscylację wapnia, tym razem o niskiej częstotliwości. Oddziałują one na białko kalmodulinę, która aktywuje fosfatazę – kalcyneurynę, co prowadzi do defosforylacji receptorów AMPA oraz ich osłabienia (Sun i in., 2010), a w konsekwencji – do ich endocytozy, czyli usunięcia z powierzchni błony komórkowej neuronów ciała migdałowatego przez białka dynaminę i klatrynę. Receptory AMPA są następnie neutralizowane, co prowadzi ostatecznie do odkodowania traumy oraz usunięcia PTSD i innych niekorzystnych objawów post-traumatycznych (Clem i Huganir, 2010).

    Fale delta a usuwanie traumy

    Jak wspomniano w poprzednim akapicie, odkodowanie traumy jest efektywne poprzez wywołanie fal mózgowych o niskiej częstotliwości – fal delta, w czasie wyobrażeniowego przywoływania sytuacji traumy. W jaki sposób to zrobić?

    Fale delta występują u człowieka głównie w czasie snu, ale ich intensywność zwiększa się także w trakcie głębokiego relaksu, np. w czasie progresywnej relaksacji mięśni (trening Jacobsona; Simon i in., 2022), medytacji czy praktyki jogi. Stwierdzono także zmniejszoną aktywację ciała migdałowatego w tego typu sytuacjach (Kora i in., 2021) – jak pamiętamy, aktywacja tej części mózgu jest zwiększona w czasie doświadczania traumy i nieprzyjemnych emocji, kiedy też powstają fale mózgowe o zwiększonej częstotliwości.

    Zwiększona aktywność fal delta, czyli fal o niskiej częstotliwości, wiązana jest natomiast z doświadczeniami przyjemności, relaksu, spokoju (Kabuto i in., 1993). Terapia Havening opiera się na hipotezie, że zastosowanie kojącego, delikatnego, pocieszającego dotyku sygnalizuje bezpieczeństwo. Nie tylko na skutek przyjemnych doznań produkowane są fale delta, ale też zmieniony zostaje jeden z warunków powstawania traumy – postrzeganie nieuchronności. Zapewniamy bowiem pacjentowi poczucie bezpieczeństwa, przy którym trauma nie może się utrwalać. Takim instynktownym dotykiem Havening jest kojący dotyk matki w stosunku do jej potomstwa. Techniki Havening starają się odwzorować tę relację i wykorzystać pozytywne działanie dotyku w celu usuwania negatywnych emocji. Możemy spekulować, że podobnie działają inne terapie psychosensoryczne.

    Sesje Havening Techniques – na czym polega ich działanie?

    Kluczem w terapii Havening jest dotarcie do zdarzenia, które wywołuje negatywne efekty u pacjenta. Czasem źródło problemu jest oczywiste, zdarza się jednak, że konieczny jest dłuższy czas by odkryć wydarzenie, które spowodowało traumę. Czasem pamięć zdarzenia jest słabo przetworzona w korze mózgowej i hipokampie, a silnie połączona w ciele migdałowatym z kontekstem emocjonalnym i objawami somatycznymi stresu. Gdy źródło traumy zostanie odkryte, wystarczy aktywować komponent emocjonalny traumy przez celowe przywołanie wspomnienia i zastosowanie techniki Havening takich, jak Havening Touch – dotyk Havening. Po terapii wspomnienia zostaną odłączone od uczucia niepokoju.

    Jak przebiega sesja terapii Havening Touch? Składa się ona z czterech części:

    • Przywołanie traumatycznego wspomnienia – terapeuta poleca pacjentowi przywołać traumatyczne wydarzenie w swojej wyobraźni. Jest to konieczne dla aktywacji receptorów NMDA i AMPA przez uwalniany glutaminian, dzięki któremu odsłania się także fosforan kotwiczący receptory AMPA do powierzchni neuronów, co jest niezbędne do dalszej defosforylacji i odłączenia tych receptorów od błony komórkowej.
    • Subiektywna ocena odczuwanego niepokoju przez pacjenta – pacjent proszony jest o ocenę stopnia swojego niepokoju w danym momencie w skali od 0 do 10 – jest to tzw. skala SUD (ang. Subjective Units of Distress). W skali tej 0 odzwierciedla spokój i brak stresu, a 10 – skrajny niepokój (Wolpe, 1991).
    • Dotyk Havening – pacjent proszony jest o oczyszczenie swojego umysłu z wszelkich niepokojących myśli, następnie terapeuta stosuje dotyk Havening. Możliwe jest także samodzielne zastosowanie dotyku przez pacjenta. Dotyk Havening to delikatny i kojący dotyk stosowany na skórze ramion, dłoni i wokół oczu.
    • Rozproszenie uwagi – ten element stosowany jest jednocześnie z dotykiem Havening i ma za zadanie zapobieganie ciągłej aktywacji ciała migdałowatego. Rozproszenie uwagi polega na tym, by wyprzeć wspomnienie traumatycznego wydarzenia z pamięci roboczej poprzez techniki odwracania uwagi. Mogą to być techniki wizualne, słuchowe lub poznawcze, np. opisywanie jakiegoś pozytywnego wspomnienia, wyobrażenie sobie wchodzenia po schodach, śpiewanie, nucenie melodii, liczenie wstecz. Po pewnym czasie pacjent zostaje poproszony o ponowną ocenę swojego niepokoju w skali SUD. Jeśli nie jest to zero – dotyk Havening z różnymi dystraktorami jest powtarzany do momentu, aż SUD osiągnie zero lub poziom stresu przestanie spadać. Jeśli tak się stanie, należy ponownie przywołać wspomnienie, by dokładniej przyjrzeć się źródłu traumy, i powtórzyć cały cykl.

    Proces ten wydaje się prosty, jednak rezultaty są często natychmiastowe i trwałe (Aby nauczyć i się certyfikować w Techniki Havening, terapeuta musi ukończyć kurs kilkudniowy oraz mieć kilkadziesiąt studiów przypadków. Do porównaniu, kursy terapii EMDR są krótsze – weekendowe).

    Odkodowanie traumy stwierdza się wtedy, gdy pacjent ocenia swój niepokój w skali SUD na 0. Następuje wtedy podsumowanie terapii Havening, w czasie którego terapeuta poleca pacjentowi zamknąć oczy i spróbować ponownie przywołać traumatyczne wcześniej wspomnienie (Ruden, 2019).

    Czy odkodowanie traumy wiąże się z usunięciem pamięci wydarzenia?

    Zdarza się, że po terapii Havening pamięć traumatycznego zdarzenia jest niedostępna, niejasna lub niepełna. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy sytuacja była ściśle związana z emocjami lub mocno złożona. Może się też zdarzyć, że przywołane wspomnienia będą jakby oglądane z dystansu, przez oderwanego obserwatora, aż w końcu zbledną. Wspomnienia mogą być także bogatsze w detale, jeśli treść poznawcza była wcześniej przyćmiona treścią emocjonalną, która w trakcie terapii została usunięta. Pamięć wydarzenia pozostaje nienaruszona wtedy, kiedy została wystarczająco przetworzona nie tylko przez ciało migdałowate, ale też korę mózgową i hipokamp – jednak nie jest już wiązana z tak negatywnymi emocjami. Wspomnienia przetwarzane są w sposób bardziej świadomy i racjonalny w miejsce wcześniejszego polegania na silnym strachu, poczuciu zagrożenia i nieprzyjemnych sygnałach somatycznych organizmu. Dzięki temu w trakcie przywoływania danego wspomnienia nie zostają aktywowane poprzednie silne emocje i nie są uwalniane hormony stresu. Pamięć zagrożenia jest odłączona od jej współkodowanych składników powodujących objawy PTSD, tzn. aspektu emocjonalnego i somatycznego. 

    Terapia Havening może mieć pozytywne skutki nie tylko u osób z PTSD. Prowadzone są badania nad terapią Havening i rolą receptorów AMPA u osób z przewlekłym bólem (Cizmic i in., 2018), zaburzeniami funkcjonowania mózgu, depresją i uzależnieniami (Wang, 2008), a także u osób z padaczką (Rogawski, 2013).

    Terapie psychosensoryczne nie są jeszcze do końca dobrze zbadane, jednak można spekulować o pozytywnym ich wpływie u wszystkich pacjentów, którzy doświadczyli traumy, negatywnych emocji czy cierpią na zaburzenia związane z psychiką lub funkcjonowaniem mózgu.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Literatura:

    Cizmic, Z., Edusei, E., Anoushiravani, A.A., Zuckerman, J., Ruden, R., Schwarzkopf, R. (2018). The Effect of Psychosensory Therapy on Short-term Outcomes of Total Joint Arthroplasty: A Randomized Controlled Trial. Orthopedics 41(6):e848-e853

    Clem, R.L., Huganir, R.L. (2010). Calcium-Permeable AMPA Receptor Dynamics Mediate Fear Memory Erasure. Science, 330(6007):1108-1112

    Harper, M. (2012). Taming the amygdala: An EEG analysis of exposure therapy for the traumatized. Traumatology, 18(2) 

    Li, L., Stefan, M.I., le Novère, N. (2012). Calcium input frequency, duration and amplitude differentially modulate the relative activation of calcineurin and CaMKII. PLoS ONE 7(9): e43810

    Kabuto, M., Kageyama, T., Nitta, H. (1993). EEG power spectrum changes due to listening to pleasant music and their relation to relaxation effects. Nihon Eiseigaku Zasshi 48(4):807-18

    Kora, P., Meenakshi, K., Swaraja, K., Rajani, A., Raju, M.S. (2021). EEG based interpretation of human brain activity during yoga and meditation using machine learning: A systematic review. Complementary Therapies in Clinical Practice, 43(101329)

    Rogawski, M.A. (2013). AMPA Receptors as a Molecular Target in Epilepsy Therapy. Acta Neurol Scand Suppl. 2013; (197): 9-18

    Ruden, R.A. (2019). Harnessing Electroceuticals to Treat Disorders Arising From Traumatic Stress: Theoretical Considerations Using A Psychosensory Model. Explore 15(3):222-229 

    Simon, K.C., McDevitt, E.A., Ragano, R., Mednick, S.C. (2022). Progressive muscle relaxation increases slow-wave sleep during a daytime nap. J Sleep Res. 31(5):e13574

    Sun, T. i in. (2010). The role of calcium/calmodulin-activated calcineurin in rapid and slow endocytosis at central synapses. J. Neuroscience 30(35):11838-11847

    Tsien, R.W., Tsien, R.Y. (1990). Calcium channels, stores, and oscillations. Annual Review of Cell Biology 6: 715-760

    Wang, Y.T. (2008). Probing the role of AMPAR endocytosis and long-term depression in behavioural sensitization: relevance to treatment of brain disorders, including drug addiction. Br J Pharmacol. 2008 Mar; 153(Suppl 1): S389-S395

    Wolpe, J. (1991). The Practice of Behavior Therapy. Pergamon General Psychology Series, 4 Sub Edition, Allyn & Bacon

  • Obojętność w związku

    Obojętność w związku

    Relacje to bardzo trudny do zdefiniowania temat. Tworzenie długoletniego związku wymaga od partnerów ciągłej pracy i zaangażowania. Każdy z partnerów czasami poświęca swoje racje bądź przekonania na rzecz dobrego samopoczucia drugiej osoby. Często to właśnie kompromis jest uważany za niezbędny aspekt każdego szczęśliwego związku.

    W psychologii istnieje wiele teorii miłości. Każda z nich pomaga zrozumieć co jest potrzebne do zbudowania trwałej relacji. To co je łączy to fakt, że w miłości wszystko jest możliwe, jeśli tylko partnerzy będą się starać.

    Choć istnieje wiele recept na udaną relacje, dla wielu par przychodzi moment, w którym coś zaczyna się psuć. W natłoku obowiązków i problemów często partnerzy oddalają się od siebie. Brak czasu i ciągłe zmęczenie powoduje, że dwie niegdyś bliskie sobie osoby coraz więcej wolnych chwil spędzają osobno, a rozmowa ogranicza się do wymiany informacji. Pojawia się coraz mniej bliskości fizycznej, zainteresowania drugą osobą, jej życiem i emocjami.

    Kryzys obojętności

    Kryzys w związku to więc problem dość powszechny. Najczęściej kojarzy się z awanturami i krzykiem. Natomiast częstą przyczyną kryzysu jest obojętność w związku, która pojawia się stopniowo i po cichu. Coraz mniej bliskości, głębokich rozmów i dbania o drugą osobę oddala partnerów i rozluźnia więź między nimi.

    Obojętność pojawia się zazwyczaj w momencie, kiedy stały i stabilny związek daje poczucie pewności, że partner będzie obok. Często dotyczy związków, które trwają już jakiś czas.

    Przyczyny obojętności w związku

    Ślub, dzieci, wspólny kredyt to czynniki, które nierzadko powodują, że obecność drugiej osoby staje się oczywistością. To poczucie normy daje złudne wrażenie, że niezależnie od sytuacji stan rzeczy się nie zmieni. Dlatego często w takich momentach partnerzy zapominają o dbaniu o  siebie nawzajem. Pojawia się coraz mniej drobnych gestów, miłych słów, a zaangażowanie stopniowo słabnie.

    Zmniejsza się również zainteresowanie partnerem. Początkowa fascynacja drugą osobą skłania do okazywania jej swoich uczuć, czynienia miłych, choćby drobnych, gestów i deklarowania uczuć. Z czasem ciekawość i uważność jest mniejsza, bo coraz mniej jest niewiadomych. Partnerzy znają swoje nawyki, poglądy, reakcje w trudnych sytuacjach. Wówczas łatwiej skupić się na wadach i trudnościach, niż pozytywnych cechach.

    Inne przyczyny obojętności to:

    • brak dbania o bliskość fizyczną – taka sytuacja prowadzi do zwiększania dystansu i sprzyja obojętności
    • strach przed odrzuceniem – osoby, które mają złe doświadczenia w obawie nie pozwalają sobie na pełne zaangażowanie, które z czasem prowadzi do obojętności w związku
    • inna siła uczucia bądź jego brak– zdarza się, że uczucia jednego z partnerów są mniejsze, wówczas zmniejsza się również poziom zaangażowania, często wstąpienie w związek jest decyzją, którą podpowiada racjonalne myślenie (np. zawarcie małżeństwa ze względu na ciąże)
    • potrzeba niezależności – dla wielu osób jest to niezbędny element związku, jednak zbyt duży dystans może prowadzić do oddalania się od partnera,
    • manipulacja – niektóre osoby decydują się na związek w celu osiągnięcia korzyści, często wybierają osobę, która wykazuje się dużym zaangażowaniem, szczególnie, gdy odczuwa jego brak ze strony drugiej osoby, wówczas manipulator wykazuje większą obojętność dla osiągnięcia swoich celów. 

    Moment krytyczny

    Z upływem czasu obojętność w związku może stać się jeszcze większa. To prowadzi do sytuacji, w której jednemu z partnerów zupełnie przestaje zależeć. Wówczas towarzyszące wcześniej emocje, również te trudne jak złość czy żal, oraz zaangażowanie i miłość przestają istnieć. Obojętny partner nie zwraca uwagi na drugą osobę, pomija jej uczucia i potrzeby, nie słucha tego co mówi. Nie jest zainteresowany życiem drugiej osoby, tym gdzie i z kim spędza czas, jakie ma pasje i marzenia. Niegdyś pełen uczuć związek zaczyna ograniczać się do współdzielenia mieszkania, żyjących w jednym domu niezależnych lokatorów. Wspólne życie dzieje się bardziej obok siebie niż ze sobą. 

    Prowadzi to do momentu krytycznego, w którym brak jakichkolwiek emocji jest równoznaczny z brakiem szans na uratowanie relacji. W takim przypadku nie ma żadnej skutecznej psychoterapii, która mogłaby poprawić sytuację. Wynika to z faktu, że brak uczuć, emocji, zaangażowania i zainteresowania będzie wiązał się z brakiem chęci do pracy nad związkiem. Obojętnemu partnerowi będzie „wszystko jedno” co stanie się z tą relacją i drugą osobą, nawet jeśli podejmie ona decyzję o rozstaniu. Pozostanie niewzruszony na wszelkie rozmowy i działania, prowadzące do rozwiązania problemu.

    Obojętność w związku a zakończenie związku

    Trudno jednoznacznie określić moment, w którym lepsze dla partnerów jest rozstanie niż trwanie w niesatysfakcjonującym związku. Można jednak wskazać kilka oznak, które będą sygnałem do podjęcia tej trudnej decyzji. Wśród nich wyróżnia się takie zachowania jak:

    • wykorzystywanie potrzeby przestrzeni jako ukrycie braku zainteresowania partnerem,
    • brak potrzeby rozmowy z partnerem, dzielenia się z nim swoją codziennością,
    • brak zainteresowania partnerem (gdzie spędza czas, z kim przebywa),
    • podejmowanie decyzji bez względu na zdanie partnera,
    • stawianie związku na niższym szczeblu w hierarchii.

    Rozwiązanie problemu

    Pierwszym i podstawowym krokiem w celu polepszenia sytuacji jest zdanie sobie sprawy z problemu. Bagatelizowanie swoich uczuć bądź uczuć partnera będzie wykazywać odwrotny efekt. Bez poznania przyczyny nie da się znaleźć sposobu na jej usunięcie.

    Zatem niezwykle ważna jest rozmowa, w której partnerzy wyjaśnią sobie nawzajem co czują, jak widzą sytuację i czego im brakuje. Zdarza się bowiem, że osoba obojętna nie zdaje sobie z tego sprawy i wystarczy przedstawić jej swój punkt widzenia, aby ułatwić jej zmianę zachowania. Szanowanie prywatności i zgoda na czas dla siebie może być rozwiązanie dla osoby, której obojętność wynika z potrzeby przestrzeni dla siebie.

    Istota zmiany

    Wśród wielu sposobów na ratowanie związku, który doświadcza obojętności jest jeden aspekt, bez którego walka o związek nie ma prawa się udać. To gotowość i chęć obojga partnerów do pracy. Tworzenie związku między dwojgiem ludzi, nawet najbardziej różnych od siebie, uda się jedynie, gdy oboje będą tego chcieli.

    Często dobrym rozwiązaniem może być terapia. Jeśli obojętność w związku jest wynikiem wewnętrznych  lęków i przekonań dotyczących związku indywidualna terapia pozwoli zrozumieć stosowane mechanizmy i przepracować sytuacje, które wpłynęły na ich występowanie. W przypadku terapii par partnerzy będą w stanie lepiej się zrozumieć, poznać swoje uczucia i potrzeby oraz przepracować sytuacje z przeszłości, które mają wpływ na postrzeganie siebie nawzajem.

    Jeśli jednak obojętność jednego partnera skutkuje brakiem zaangażowania i chęci podjęcia pracy nie da się takiej relacji uratować.

    Pozytywny wniosek jest taki, że każdy związek ma szansę. Dotyczy to również bardzo konfliktowych związków. Praca obojga partnerów nad związkiem, często trudna i długotrwała, może przynieść pozytywne efekty i poznać partnera na nowo. Dzięki temu możliwe będzie zastąpienie obojętności zaangażowaniem, zainteresowaniem i bliskością. To z kolei może być przyczyną,dzięki której związek będzie jeszcze trwalszy.

  • Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?

    Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?

    By zrozumieć biologię kodowania traumy w naszym mózgu potrzebne jest zrozumienie, jak działa nasz system limbiczny. Jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?

    System ten to wyodrębniony fizjologicznie w mózgu układ, który jest niezbędny dla naszego przetrwania. Jest on kluczowy dla wyzwalania i regulacji emocji w odpowiedzi na różne bodźce zewnętrzne, szczególnie jeśli chodzi o uczucie strachu czy agresji – ale też uczucia zadowolenia czy przyjemności.

    System limbiczny pełni też ważną rolę w wyzwalaniu zachowań popędowych, takich jak głód oraz jest kluczowy dla procesu zapamiętywania i powstawania motywacji (Catani i in., 2013; Morgane, 2005). Kodowanie traumy jest więc ściśle związane z układem limbicznym – odpowiadającym m.in. za zapamiętywanie i emocje.

    Spis treści

    1. Elementy układu limbicznego
    2. Funkcje ciała migdałowatego i jego współdziałanie z innymi strukturami mózgu
    3. Ciało migdałowate i przetwarzanie reakcji na zagrożenie
    4. Reakcja na traumę – szlak wzgórze-ciało migdałowate
    5. Co czyni traumę trwale zakodowaną w mózgu?
    6. Jak powstaje fobia?
    7. Zmiana zakodowanego traumatycznego wydarzenia

    Elementy układu limbicznego

    Układ limbiczny nie stanowi wyraźnie wyodrębnionej struktury, jak i nie ma określonych kryteriów przynależności części mózgu do tego układu. Do układu limbicznego zazwyczaj zalicza się:

    • ciało migdałowate,
    • wzgórze,
    • sklepienie,
    • hipokamp,
    • zakręt obręczy,
    • podwzgórze,
    • płat czołowy, oraz
    • opuszka węchowa (Sitoh, 1997).

    Ciało migdałowate

    Ogromną rolę w funkcjonowaniu układu limbicznego odgrywa ciało migdałowate, do którego dochodzą bodźce z innych struktur mózgu.

    Ciało migdałowate bierze udział przede wszystkim w powstawaniu szybkich reakcji obronnych na zagrażające bodźce ze środowiska, np. na ból lub agresywne zachowanie. Takie sygnały dochodzą do omawianej struktury z obszarów podkorowych mózgu, z pominięciem kory nowej.

    Dzięki temu możliwe jest zapoczątkowanie szybkiej reakcji na zagrożenie. Równocześnie z ciałem migdałowatym aktywowana jest kora nowa (kora mózgu u człowieka dzieli się na kora stara, limbiczna oraz kora nowa), gdzie bodźce są głębiej analizowane i rozpoznawane, po czym pierwotna reakcja obronna jest albo podtrzymywana, albo przerywana. Sygnały do ciała migdałowatego dochodzą więc także drogą pośrednią, przechodzącą przez korę nową. Jest to droga wolniejsza, ale umożliwiająca przekazanie szczegółowych informacji o rozpoznanych bodźcach czy obiektach (Moryś, 2005).

    Kora mózgu

    Kora nowa, w szczególności kora przedczołowa (część płata czołowego), bywa zaliczana do układu limbicznego, ponieważ posiada silne połączenia ze wzgórzem, ciałem migdałowatym i innymi elementami tego układu. Jak wspomniano, kora przedczołowa może być inhibitorem układu limbicznego, tj. weryfikować informacje o domniemanym zagrożeniu otrzymywane jednocześnie z ciałem migdałowatym. Może także aktywować układ limbiczny poprzez odbieranie i analizę bodźców, a po rozpoznaniu zagrożenia – przekazywanie informacji do ciała migdałowatego.

    Wzgórze

    Wzgórze pełni bardzo ważną rolę w odbieraniu bodźców ze środowiska, szczególnie dotyczących zagrożenia. Informacje te dostają się do wzgórza poprzez narządy zmysłów – wzroku, dźwięku, dotyku i smaku. Odbiera także informacje o bólu. Zgromadzone informacje są przekazywane do kory mózgu oraz – rozpoznane jako potencjalnie zagrażające – do ciała migdałowatego.

    Opuszka węchowa

    Informacje ze zmysłu węchu nie są przekazywane do wzgórza, a bezpośrednio do ciała migdałowatego i kory mózgu. Odpowiedzialna jest za to opuszka węchowa – narząd receptora węchowego odpowiedzialnego za wykrywanie zapachów na duże odległości.

    Innymi elementami układu limbicznego jest zakręt obręczy odpowiadający za regulowanie reakcji emocjonalnej i zachowanie uwagi, a także zakręt przyhipokampowy ważny dla rozpoznawania danej sceny – tworzenia kontekstu sytuacji (Chen, 2006).

    Funkcje ciała migdałowatego i jego współdziałanie z innymi strukturami mózgu

    Ciało migdałowate jest złożoną strukturą składającą się ze zorganizowanych grup neuronów zwanych jądrami, które mają różne funkcje związane z percepcją i reakcją emocjonalną oraz fizjologiczną na dane wydarzenie. Główne emocje modulowane przez ciało migdałowate to emocje negatywne w odpowiedzi na zagrożenie – strach lub agresja.

    Ciało migdałowate otrzymuje dane z różnych obszarów mózgu, a także wysyła informacje do wielu innych obszarów mózgu, w szczególności do podwzgórza. Tam powstaje odpowiedź fizjologiczna na dane zagrożenie, podwzgórze bowiem przekazuje informacje do innych obszarów mózgu kontrolujących reakcje ciała, takich jak przysadka mózgowa i kora nadnerczy.

    Dane do ciała migdałowatego spływają natomiast z: narządów zmysłów przez wzgórze, opuszki węchowej, kory, a także z pamięci roboczej poprzez hipokamp i inne obszary kory czuciowej.

    Diagram courtesy of Leland R Beaumont 

    Ciało migdałowate odgrywa kluczową rolę w kodowaniu pamięci traumatycznej sytuacji, gdyż odpowiada za tzw. pamięć emocjonalną i emocjonalne uczenie się, wpływa bowiem na przechowywanie i późniejszy dostęp do narracji wydarzenia oraz jego składników autonomicznych i somatycznych.

    Ciało migdałowate ma dostęp do wspomnień zawartych w pamięci, może wpływać na przywoływanie wcześniej doznanych doświadczeń, a także moduluje zapisywanie konkretnego wspomnienia i kontekstu w pamięci deklaratywnej (dokładniej w pamięci epizodycznej) poprzez przekazywanie tej informacji do hipokampu.

    Jeśli tak zapisane wspomnienie jest wspomnieniem traumatycznego wydarzenia – w mózgu i psychice powstaje stan zwiększonego napięcia i chronicznego stresu, co zmienia „krajobraz mózgu” i zwiększa podatność na wystąpienie kolejnych traum (Markowitsch, 1998).

    Ciało migdałowate i przetwarzanie reakcji na zagrożenie

    Jak dokładnie informacje dostarczane do ciała migdałowatego są przez nie odbierane? Istnieje kilka szlaków przepływu danych w obrębie tej struktury. Jak wspomniano, ciało migdałowate dzieli się na obszary zwane jądrami. Wyróżniamy m.in. jądro podstawne, boczne, korowe, przyśrodkowe i środkowe.

    Informacje o zagrożeniu dopływają do ciała migdałowatego z narządów zmysłów poprzez wzgórze lub przez opuszkę węchową. Informacje z opuszki węchowej trafiają do jądra podstawnego dodatkowego (ang. accessory basal nucleus) ciała migdałowatego, a stamtąd – do jądra bocznego (ang. lateral nucleus). Informacje ze wzgórza trafiają bezpośrednio do jądra bocznego. Z jądra bocznego dane przepływają równocześnie do jądra podstawno-bocznego (ang. basolateral nucleus) i jądra środkowego (ang. central nucleus).

    Jądro środkowe zarządza aktywacją systemów biologicznych niezbędnych do reakcji na zagrożenie, których celem jest przetrwanie, tj. moduluje odpowiedź fizjologiczną organizmu poprzez aktywację różnych obszarów mózgu:

    • Układ współczulny (ang. sympathetic) odpowiedzialny za mechanizmy “ucieczki lub walki”,
    • Kora przedczołowa (ang. prefrontal cortex) pomagająca ocenić zagrożenie,
    • Jądro półleżące (łac. nucleus accumbens) odpowiadające za motywację do działania,
    • Pole brzuszne nakrywki (łac. ventral tegmentum) odpowiadające za zauważanie bardziej wyraźnych i istotnych aspektów sytuacji (ang. salience),
    • Miejsce sinawe (łac. locus coeruleus) odpowiadające za zwiększenie czujności,
    • Istota szara okołowodociągowa (ang. central grey) odpowiadająca za reakcje „zamrożenia”, znieruchomienia (ang. freeze) jako reakcje obronne,
    • Podwzgórze (łac. hypothalamus) odpowiedzialne za uwalnianie hormonów stresu,
    • Wyspa (łac. insula) i ciało migdałowate (łac. amygdala) odpowiedzialne za zmniejszenie percepcji bólu.

    Jądro podstawno-boczne bierze udział w wykrywaniu zagrożenia oraz magazynowaniu wspomnień w pamięci. Informacje z jądra podstawno-bocznego mogą przepływać w kierunku: magazynów pamięci, jądra środkowego w celu zainicjowania reakcji „uciekaj albo walcz”, a jeśli po zainicjowaniu tej reakcji zagrożenie nadal istnieje – jądro podstawno-boczne wysyła informacje do jądra podstawno-przyśrodkowego, którego celem jest wywołanie reakcji obronnej w postaci wściekłości i agresji jako przygotowania do walki (LeDoux, 2000).

    Reakcja na traumę – szlak wzgórze-ciało migdałowate

    Jak dokładnie traumatyczne wydarzenie jest kodowane w pamięci? Przede wszystkim należy zauważyć, że traumatyczne doświadczenia postrzegane są jako zagrażające, w ich przetwarzaniu bierze więc udział układ limbiczny z ciałem migdałowatym. Neurony jądra migdałowatego bocznego są aktywowane poprzez sygnały docierające do niego ze wzgórza lub z opuszki węchowej. Sygnały te to najczęściej bezwarunkowe bodźce zagrożenia (ang. unconditional threat stimuli, UTS), czyli bodźce związane z odebraniem życia lub zdrowia, uwięzieniem, reakcjami na drapieżniki, utratą pozycji w grupie.

    Takie bodźce zamieniane są we wzgórzu w sygnały elektrochemiczne – poprzez neurotransmiter glutaminian uwalniany z błon presynaptycznych neuronów wzgórza są przekazywane do ciała migdałowatego.

    Glutaminian powoduje aktywację receptorów NMDA w błonie postsynaptycznej neuronów jądra bocznego ciała migdałowatego. Powoduje to szereg reakcji zachodzących w błonie komórkowej i związanych z przepływem jonów wapnia, depolaryzacją błony i regulacją poziomów wapnia poprzez aktywację kanałów jonowych bramkowanych napięciem (VGCC). To natomiast powoduje przyciąganie receptorów AMPA z wnętrza komórki do powierzchni błony komórkowej (Yeh, 2006).

    Receptory te ogrywają szczególną rolę w kodowaniu traumy. Gdy spełnione zostaną warunki zakodowania traumy, receptory AMPA są trwale zakotwiczane w błonie komórkowej poprzez ich fosforylację. Dochodzi więc do zwiększenia liczby i trwałości receptorów na powierzchni błony neuronów jądra migdałowatego bocznego. Po takim wzmocnieniu receptory AMPA mogą być bezpośrednio reaktywowane przez kolejne sygnały presynaptyczne, czyli bodźce dochodzące ze wzgórza w postaci glutaminianu (Clem i Huganir, 2010).

    Co czyni traumę trwale zakodowaną w mózgu?

    Dla powstania traumy konieczne są cztery czynniki:

    • wystąpienie traumatycznego wydarzenia,
    • jego emocjonalne znaczenie,
    • obecny stan mózgu podatny na traumę i
    • postrzegana nieuchronność zdarzenia.

    Gdy spełnione są powyższe wymagania traumatyzacji, uważa się, że aktywowana jest fosfokinaza – czyli enzym taki jak np. PKM zeta (choć ostatnie badania sugerują, że w procesie tym odgrywać może rolę inna cząsteczka). Enzym ten fosforyluje receptory AMPA, co powoduje ich trwałe zakotwiczenie w błonie neuronów ciała migdałowatego (Sacktor, 2011; Kwapis i Helmstetter, 2014).

    Zapewnia to trwałość kodowania wydarzenia, a tym samym – szybszą reakcję w przypadku wykrycia kolejnego zagrożenia.

    Jeśli taki element traumatycznej pamięci zostanie reaktywowany przez kolejne zagrażające zdarzanie lub następuje przywoływanie traumy z pamięci (celowo lub przez nieuwagę) czy napotkanie jakiegoś kojarzącego się z traumą bodźca – zostaje aktywowana ścieżka neurobiologiczna wytworzona w procesie kodowania zdarzenia, po czym odtwarza się część lub całość doświadczenia zdarzenia wraz z odpowiednimi reakcjami na dane zagrożenie.

    Traumatyczna pamięć wydarzenia zawiera cztery elementy, które są zlokalizowane w różnych obszarach mózgu i połączone ścieżkami. Takie wiązanie poszczególnych części traumy następuje w ciele migdałowatym podczas jej kodowania. Wspomniane cztery składniki traumatycznego wydarzenia przywoływane z różnych obszarów mózgu w momencie ponownej aktywacji ciała migdałowatego to:

    • Treść emocjonalna zdarzenia (np. UTS),
    • Komponent poznawczy (treść wywołująca emocje oraz pozaemocjonalne treści złożone i kontekst zdarzenia).
    • Reakcje autonomiczne organizmu (np. pocenie się, rozszerzanie źrenic, przyspieszanie rytmu serca).
    • Aspekty somatosensoryczne (np. ból; Ruden, 2019).

    Jak powstaje fobia?

    Bodźce UTS to treść danego potencjalnie traumatycznego doświadczenia, bodźce zmysłowe postrzegane jako zagrażające. Doświadczenie poza tą treścią zagrażającą posiada także treść złożoną, czyli pozaemocjonalne sygnały zmysłowe towarzyszące UTS i z nim związane, które trafiają ze wzgórza do kory mózgowej i stamtąd do podstawno-bocznego jądra ciała migdałowatego.

    Traumatyczne wydarzenie posiada także kontekst, czyli dodatkowe pozaemocjonalne informacje niezwiązane z zagrożeniem, które trafiają do ciała migdałowatego przez wzgórze, korę mózgową i hipokamp. To właśnie w jądrze podstawno-bocznym ciała migdałowatego wszystkie elementy wydarzenia – treść, złożona treść i kontekst – są ze sobą łączone.

    Dla przykładu podajmy lęk przed wysokimi budynkami. W tym przypadku zagrażającą treścią – bodźcem UTS – jest wysokość, sygnały pochodzące ze zmysłów wzroku i innych składające się na świadomość bycia na dużej wysokości ponad ziemią i możliwości upadku. Podświadomie wiążemy lęk nie tylko z wysokością, ale i z samym budynkiem, na którego szczycie jesteśmy.

    Fobia tworzy się wtedy, gdy stan mózgu w danym momencie jest wrażliwy na zakodowanie traumy (permisywny krajobraz mózgu), tj. gdy występuje stan chronicznego stresu, a także gdy postrzegana jest nieuchronność, np. nie możemy w danym momencie zejść bezpiecznie na ziemię. W takim przypadku może powstać fobia. Kodowane są wtedy różne aspekty doświadczenia – nie tylko zagrażająca treść, ale też treść dodatkowa, jak np. kolor budynku czy najbliższe jego otoczenie, a także kontekst, np. świadomość zachmurzonego nieba czy oblodzonej powierzchni dachu. W takim przypadku późniejszy lęk i reakcję obronną organizmu mogą wywoływać nie tylko doświadczenia wysokości, ale też zdarzenia związane z treścią dodatkową i kontekstem zakodowanej traumy (aspekty poznawcze traumy), a także reakcje autonomiczne i somatosensotyczne (Ruden, 2019).


    Czytaj więcej o terapii traum w Warszawie


    Zmiana zakodowanego traumatycznego wydarzenia

    Trwałe zakodowanie traumy jest użyteczne w momencie powtarzalnie występujących zagrożeń wymagających natychmiastowej automatycznej odpowiedzi organizmu, bez dużego zaangażowania świadomości. Zakodowanie traumatycznego wydarzenia może być natomiast problematyczne wtedy, gdy zakodowane zostało wydarzenie tylko pozornie niebezpieczne, zmieniające stan mózgu i utrudniające codziennie funkcjonowanie. Jeśli element traumatycznej pamięci zostanie reaktywowany – czy to przez kolejne zagrożenie, czy przywołanie poprzedniego zdarzenia w pamięci – taka traumatyczna pamięć może ulegać łatwo zmianom czy zakłóceniom, czym różni się od klasycznie zakodowanych w pamięci informacji, wspomnień czy rutynowych czynności. Ma to znaczenie ewolucyjne – gdy zmienia się zagrożenie, musi zmienić się także nasza reakcja na nie. Pozytywna strona tego aspektu kodowania traumy to możliwość zakłócenia, zniwelowania, a nawet odkodowania wpływu traumatycznego wspomnienia na naszą psychikę. Przykładem techniki służącej do takiego odkodowania jest terapia Havening (Ruden, 2019).

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Literatura:

    Catani, M., Dell’Acqua, F., Thiebaut De Schotten, M. (2013). A revised limbic system model for memory, emotion and behaviour. Neuroscience and Biobehavioral Reviews, 37(8): 1724–37

    Chen, S.W.C., Shemyakin, A., Wiedenmayer, C.P. (2006). The role of the amygdala and olfaction in unconditioned fear in developing rats. Journal of Neuroscience 26(1): 233-240

    Clem R.L., Huganir R.L. (2010). Clacium-permeable AMPA receptor dynamics mediate fear memory erasure. Science, 330(6007):1108-12

    Kwapis, J.L., Helmstetter, F.J. (2014). Does PKM (zeta) maintain memory? Brain Research Bulletin 105: 36-45.

    LeDoux, J. E. (2000). Emotion circuits in the brain. Annual Review of Neuroscience 23: 155-184

    Markowitsch, H. (1998). Differential contribution of right and left amygdala to affective information processing. IOS Press. 11(4), 233–244

    Morgane, P.J. (2005). A review of systems and networks of the limbic forebrain/limbic midbrain. Progress in Neurobiology, 75(2): 143–60

    Moryś, J., Podstawy anatomiczne procesów zapamiętywania i emocji (2005), [w:] Neuronalny świat umysłu, Krzysztof Jodzio (red. nauk.), Oficyna Wydawnicza „Impuls”

    Ruden, R.A. (2019). Harnessing Electroceuticals to Treat Disorders Arising From Traumatic Stress: Theoretical Considerations Using A Psychosensory Model. Explore 15(3):222-229

    Sacktor, T.C. (2011). How does PKMζ maintain long-term memory? Nature Reviews Neuroscience 12: 9-15

    Sitoh, Y. Y., Tien, R. D. (1997). The limbic system: An overview of the anatomy and its development. Neuroimaging Clinics of North America 7(1): 1-10

    Yeh, S-H., Mao, S-C., Lin, H-C., Gean, P-W. (2006). Synaptic expression of glutamate receptor after encoding of fear memory in the rat amygdala. Molecular Pharmacology 69(1): 299-330

  • Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?

    Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?

    Wydarzenia, która można uznać za traumatyczne, mogą pozostawić w ludzkiej psychice ślad na długie lata, a nawet na całe życie. Momenty takie bowiem są kodowane w naszym mózgu, powodując fizyczne zmiany w tkance neuronalnej. Są to zmiany trwałe, jednak możliwe do odwrócenia na przykład przy pomocy terapii Havening. W poniższym artykule przedstawię definicję traumy, sposoby jej powstawania i kodowania w mózgu.

    1. Czym jest trauma?
    2. Skutki traumy
    3. Cztery składniki inicjujące powstanie traumy
    4. Czynniki kodowania traumy a jej leczenie
    5. Literatura

    Czym jest trauma?

    W wielu językach wyraz „trauma” odnosi się nie tylko do stanu psychiki, ale głównie do urazów fizycznych ciała. W języku polskim poprzez traumę rozumiemy zazwyczaj potocznie traumę psychologiczną, czyli według Słownika języka polskiego PWN „trwałą zmianę w psychice spowodowaną gwałtownym, przykrym przeżyciem”. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne określa traumę psychologiczną jako odpowiedź emocjonalną spowodowaną przez poważne stresujące wydarzenia, takie jak wojna, wypadki komunikacyjne, nagłe pogorszenie zdrowia, przemoc, napaść na tle seksualnym, terror lub przeciążenie sensoryczne. Każdy z nas może mieć inne pojęcie traumy i odmienne wydarzenia mogą powodować u nas tego typu reakcję.

    Skutki traumy

    Ruden definiuje traumatyzację jako „proces, który trwale koduje i synaptycznie konsoliduje powiązania między składnikami emocjonalnymi, poznawczymi, autonomicznymi i somatosensorycznymi na skutek traumatycznego wydarzenia. Każdy z tych składników umyślnie lub nieumyślnie przywołanego traumatycznego wspomnienia powoduje, że doświadczamy tych składników tak, jak gdybyśmy doświadczali ich po raz pierwszy” (Ruden, 2019). Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wymienia krótkoterminowe reakcje na traumę, takie jak szok i zaprzeczenie, oraz reakcje długoterminowe: chorobę afektywną dwubiegunową, niekontrolowane retrospekcje, ataki paniki, bezsenność, koszmary senne, trudności w relacjach międzyludzkich, objawy somatyczne (migreny, nudności, nadmierna potliwość, hiperwentylacja) oraz zespół stresu pourazowego (PTSD).

    Cztery składniki inicjujące powstanie traumy

    Jak już wspomniano, każdy z nas inaczej postrzega określone wydarzenia, stąd też powstawanie traumy należy rozpatrywać indywidualnie. Można wyznaczyć jednak cztery składniki, które mają wpływ na powstawanie zakodowania traumy w połączeniach neuronalnych mózgu (Ruden, 2019). Są to:

    • Wystąpienie traumatycznego wydarzenia,
    • Emocjonalne znaczenie wydarzenia,
    • Ukształtowanie („krajobraz”) mózgu,
    • Postrzegana nieuchronność.

    Wydarzenie

    Przede wszystkim do wystąpienia zakodowania traumy w mózgu konieczne jest wystapięnie wydarzenia, które może być uznawane za traumatyzujące. Wydarzenie to może dotyczyć bezpośrednio osoby, która doznaje traumy, ale może wystąpić także tzw. traumatyzacja zastępcza (vicarious traumatization). Dotyczy ona nie bezpośrednio ofiar wydarzenia, a osób, które były jego świadkami, są zaangażowane w pomoc ofiarom lub jedynie o nim słyszały (McCann i Pearlman, 1990).

    Znaczenie

    Drugim warunkiem powstania zakodowania traumy jest znaczenie danego wydarzenia dla jednostki, jego ładunek emocjonalny. By doszło do powstania psychicznej traumy, wydarzenie nie może być dla danej osoby obojętne, musi generować emocjonalną odpowiedź. Znaczenie to może być wrodzone lub nabyte. Przykładowo, każdy z nas przejawia wrodzony strach przed żywiołami, np. burzą czy pożarem. Strach odczuwany w sytuacji usłyszenia wystrzału lub mijania nieznajomego na pustej ulicy w środku nocy jest natomiast wyuczony w trakcie życia. Odczuwane zagrożenie we wszystkich przypadkach związane jest z silną reakcją emocjonalną, do której stworzenia potrzebne jest występowanie silnych przekonań oraz przywiązania do swojego życia i bliskich nam ludzi (lęk przed rozstaniem), przyjaciół, rodziny czy społeczności. Reakcja emocjonalna występuje więc nie tylko wtedy, gdy zagrożone jest nasze życie, zdrowie, ale również gdy występuje możliwość utraty pozycji społecznej, miejsca w społeczności, relacji z bliskimi nam ludźmi czy nawet wtedy, gdy na próbę wystawiane są nasze głębokie przekonania (Brewin i Holmes, 2003). Traumatyczne wydarzenia mogą być różnie odbierane przez różne osoby, jednak istnieje szereg wydarzeń, które zawsze skutkują wystąpieniem silnej odpowiedzi emocjonalnej. Są one nazywane bezwarunkowymi bodźcami zagrożenia (Unconditional Threat Stimuli, UTS) i są to zagrożenia związane z: odebraniem życia, bólem, porzuceniem, uduszeniem się, byciem uwięzionym, wysokościami, otwartymi przestrzeniami bez możliwości ukrycia się, ciemnością, drapieżnikami. Są to także obawy wynikające z kultury, takie jak utrata reputacji lub statusu, zdrada, niemożność utrzymania siebie i rodziny (Ruden, 2019). Istnieje także teoria mówiąca o tym, że trauma powstaje na skutek zniszczenia założeń, jakie każdy z nas ma na temat świata i siebie samego (Janoff-Bulman, 1989). Według autora tej teorii każdy z nas ma trzy podstawowe założenia: że świat jest życzliwy, świat ma znaczenie oraz że ja jestem godzien. Ekstremalne wydarzenia, których skutkiem jest zniszczenie naszego światopoglądu, powodują traumę. Konieczne jest wtedy stworzenie nowego lub modyfikacja starego światopoglądu.

    Ukształtowanie mózgu

    „Krajobraz” mózgu jest to jego stan elektrochemiczny w czasie wystąpienia traumatycznego wydarzenia. Na stan ten składa się nasz temperament, wrażliwość na stresory, a także to, czy wcześniej doświadczyliśmy podobnych lub innych stresujących doświadczeń. Wytłumaczenie tej ostatniej zależności wiąże się z pojęciem epigenetyki, której mianem określa się zmiany w ekspresji genów niepowiązane bezpośrednio ze strukturą materiału genetycznego. W przypadku traumy, stresory wpływają na nasz mózg poprzez zmiany epigenetyczne których skutkiem jest powstawanie zbyt czułych receptorów glukokortykoidowych (Zovkic, 2013). Skutkuje to powstaniem tzw. permisywnego krajobrazu mózgu. Przykładowo, wśród dzieci będących świadkami ataku na World Trade Center z 11 września trwałe problemy psychologiczne związane z traumą wystąpiły głównie u tych z nich, które doświadczyły w przeszłości innych traumatyzujących doświadczeń jak choroba rodzica, wypadek czy nawet ugryzienie przez psa (Chemtob, 2008). Co ciekawe, biologicznym stresorem powodującym traumę może być nawet efekt testosteronu i estrogenu, które to hormony płciowe w dużej ilości działają na mózg w okresie dojrzewania. Wpływ ma również tryb życia – bardziej podatne na traumę są osoby o niskim poziomie wykształcenia, żyjące w ubóstwie czy wychowywane przez rodziców mających problemy zdrowotne lub emocjonalne. Wrażliwy krajobraz mózgu zależy także od naszego temperamentu. Bardziej podatne na traumę są osoby nadmiernie empatyczne, mające niską samoocenę i problemy z kontrolowaniem emocji, introwertycy, a także osoby przejawiające zaburzenia psychiczne: zaburzenia osobowości, obsesyjno-kompulsywne, lękowe, i skłonność do uzależnień. Odporny na traumę krajobraz mózgu warunkuje natomiast m.in. umiejętność adekwatnego reagowania na bodźce emocjonalne, dobre funkcjonowanie intelektualne, optymizm, prawidłowe zachowania związane z przywiązaniem, podejście ukierunkowane na rozwiązywanie problemów, a także poczucie bycia samowystarczalnym związane z umiarkowaną ilością potrzeb i pragnień oraz odczuwanie nadziei na przyszłość. Wielu z tych cech, zarówno pozytywnych i negatywnych, możemy doświadczać w naszym życiu przejściowo, w związku z tym odpornosć naszego mózgu na kodowanie traumy może się zmieniać. W pewnym stopniu możemy także sami ją modulować poprzez różne praktyki afirmacji czy medytacji.

    Nieuchronność

    Nieuchronność zdarzenia jest ostatnim czynnikiem powstawania traumy. Ma on związek z poczuciem braku kontroli nad własnym losem, brakiem możliwości ucieczki czy zapobiegnięcia nieszczęściu. Przykładem jest wypadek samochodowy, w którym tracimy panowanie nad pojazdem, lub nieuleczalna choroba nasza lub naszych bliskich.

    Czynniki kodowania traumy a jej leczenie

    Wiedza na temat czynników predysponujących do zakodowania traumatycznego wydarzenia w mózgu oraz sposobu zachodzenia tego kodowania ma ogromne znaczenie dla leczenia PTSD i innych problemów psychicznych związanych z nieprzyjemnymi wydarzeniami w naszym życiu. Często nie sposób jest bezpośrednio powiązać zmagań pacjenta z określonym traumatycznym wydarzeniem, ponieważ czasami ekspresja objawów występuje z opóźnieniem. Objawy mogą też nie występować wcale. W takim wypadku efekt wydarzenia mimo wszystko zwiększa podatność jednostki na kolejne traumy, aż w końcu takie skumulowanie efektów różnych traumatycznych wydarzeń skutkuje objawami charakterystycznymi dla traumy. Należy sobie uświadomić, że nie tylko kodowanie traumy, ale też ekspresja objawów traumy są zależne od aktualnego krajobrazu mózgu. Co więcej, stan mózgu w czasie kodowania różni się od stanu mózgu w momencie wystąpienia objawów. Kodowanie traumy i jej objawy to dwa różne procesy, które zależne są od stanu mózgu i wielu innych czynników. Ważne jest to, by przy leczeniu aktualnej traumy zwrócić uwagę także na wcześniejsze traumatyczne wydarzenia w życiu pacjenta, które mogły negatywnie wpłynąć na jego podatność na zakodowanie nowej traumy (Ruden, 2010).

    Terapia Havening

    Terapia Havening (techniki schronienia) wykorzystuje hipotezę, że trauma jest kodowana w mózgu jedynie wtedy, kiedy spełnione są wszystkie cztery z opisanych czynników. Jeśli zostaną one spełnione również przy wywoływaniu wspomnienia traumatycznego zdarzenia – zostanie ono ponownie zakodowane jako traumatyczne. Dochodzi do utrwalenia informacji o traumie i po pewnym czasie do konsolidacji pamięci poprzez trwałe zakodowanie w pamięci długotrwałej przejawiające się zmianami neurofizjologicznymi w mózgu (Alberini i LeDoux, 2013). Jeśli w trakcie przywoływania wspomnienia zabraknie któregoś z wymienionych czynników powstawania traumy, na przykład usunięty zostanie czynnik nieuchronności poprzez zapewnienie biologicznego doświadczenia bezpieczeństwa – nie dojdzie do ponownego zakodowania traumy. Jak dowiedziono, nawet już skonsolidowane wspomnienia mogą zostać poddane rekonsolidacji, a tym samym – zmianie (Nader i in., 2000). Po większej ilości prób przywoływania wspomnienia w nowych warunkach, pozostaje ono pozbawione znaczenia emocjonalnego i ładunku stresowego. Terapia Havening stosuje właśnie tę zależność dla odkodowywania traumy.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Literatura:

    Albertini, C.M., LeDoux, J.E. (2013). Memory reconsolidation. Current Biology, 23(17)

    American Psychological Association. Trauma and Shock: www.apa.org/topics/trauma [dostęp 2023-07-19]

    Brewin, C.; Holmes, E. (2003). Psychological theories of posttraumatic stress disorder. Clinical Psychology Review. 23(3):339–376

    Chemtob, C.M., Nomura, Y., Abramovitz, R.A. (2008). Impact of conjoined exposure to the World Trade Center attacks and to other traumatic events on the behavioral problems of preschool children. Archives of Pediatrics and Adolescent Medicine 162(2):126-133.

    Janoff-Bulman, R. (1989). Assumptive Worlds and the Stress of Traumatic Events: Applications of the Schema Construct. Social Cognition. 7(2):11

    McCann, I.L., Pearlman, L.A. (1990). Vicarious traumatization: A framework for understanding the psychological effects of working with victims. Journal of Traumatic Stress, 3, 131-149

    Nader, K., Schafe, G.E., LeDoux, J.E. (2000). Fear memories require protein synthesis in the amygdala for reconsolidation after retrieval. Nature, 406(6797):722-726

    Ruden, R.A. (2010). When the Past is Always Present: Emotional Traumatization, Causes, and Cures. New York, Routledge

    Ruden, R.A. (2019). Harnessing Electroceuticals to Treat Disorders Arising From Traumatic Stress: Theoretical Considerations Using A Psychosensory Model. Explore 15(3):222-229

    Słownik języka polskiego PWN: sjp.pwn.pl. [dostęp 2023-07-19]

    Zovkic, I.B., Sweatt, J.D. (2013). Epigenetic mechanisms in learned fear: Implications for PTSD. Neuropsychopharmacology 38(1):77-93

  • Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?

    Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?

    Trudne wydarzenia w naszym życiu mogą mocno utrudnić nasze funkcjonowanie na długi czas. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że często pozostawiają po sobie piętno na całe życie. Często w takich przypadkach sięgamy po farmakoterapię, która obciążona jest efektami ubocznymi – choć często konieczna, lub psychoterapię, która bywa długotrwała i uciążliwa. Czy możemy pozbyć się traumy w prostszy i szybszy sposób?

    Spis treści

    1. Elektrochemiczne kodowanie w mózgu
    2. Jak działają bodźce sensoryczne?
    3. Jak powstają reakcje na bodźce?
    4. Terapia Havening a inne sposoby leczenia

    Techniki Havening i inne terapie – sposoby leczenia traumy

    Choć nie zawsze to sobie uświadamiamy, czasami trudności, z jakimi się zmagamy, takie jak odczuwanie wzmożonego niepokoju i uporczywych emocji, mają źródło w wydarzeniach z przeszłości i traumie zakodowanej w naszym mózgu na całe życie (Van der Kolk, 2006).

    Najpopularniejsze sposoby leczenia problemów psychicznych to psychoterapia oparta na rozmowie z terapeutą oraz farmakoterapia oparta na stosowaniu leków. Sposobem poradzenia sobie z takimi problemami mogą być też metody polegające na przekształcaniu sygnałów elektrochemicznych w mózgu. Większość z nich traktowana jest jako metody alternatywne, wspomagające tradycyjne leczenie. Wiele z nich to metody pochodzące z tradycyjnej medycyny chińskiej (TCM; Tao i in., 2016) i indyjskiej (Ajurweda) oparte na przepływie energii w ciele. Przykłady takich terapii to:

    • Techniki medytacji i uważności,
    • Joga i ćwiczenia oddechowe,
    • Aromaterapia,
    • Ćwiczenia fizyczne: Tai Chi, Qigong, TRE (Tension Release Exercises), ćwiczenia analizy bioenergetycznej (Lowen, 1994),
    • Biofeedback (Blase i in., 2016),
    • Terapie manualne (akupunktura, refleksologia, masaż, rolfing – integracja strukturalna; Weinberg i Hunt, 1979),
    • Terapia muzyką (np. FEMI – five elements musical intervention; Wang i in., 2022).

    Metody te nie mają ugruntowanego potwierdzenia w nauce, jednak znany jest ich pozytywny wpływ na organizm i psychikę człowieka, przez co używane są do wspomagania leczenia tradycyjnymi metodami, a także do polepszenia funkcjonowania psychicznego np. u pacjentów nowotworowych, w czasie zwiększonego stresu (np. pandemia COVID-19 czy okres połogu u kobiet), w łagodnych stanach depresyjnych osób starszych. Bardzo ważne jest na tym etapie podkreślić, że ze względu na to, że pomimo są również rekomendowane przez wielu lekarzy jako dodatki do tradycyjnego leczenia, nie są to sposoby leczenia powszechnie przyjętych w nauce, i jako takie nie zastąpią tradycyjnego (zachodniego) leczenia medycznego. Według prawa mogą one być jedynie sposobami poprawiania samopoczucia / lub medycyny alternatywnej jako dodatek do tradycyjnego leczenia przez służbę zdrowia.

    Obecnie pojawiają się inne techniki wykorzystujące podobne metody, których działanie poparte jest jednak odkryciami neuronauki. Są to m.in. metody psychosensoryczne, takie jak terapia Havening. Stosuje się je przede wszystkim do leczenia traumy, ale także w celu polepszenia jakości życia i odkrywania własnego potencjału (Ruden, 2010).

    Do grupy tych metod należy również terapia EMDR – terapia odwrażliwiania oparta na ruchach gałek ocznych (Wilson i in., 2018) oraz techniki psychologii energii (Feinstein, 2022): EFT (Emotional Freedom Technique) i TFT (Thought Field Therapy) oparte na opukiwaniu ciała, a także TAT (Tapas Acupressure Therapy) wykorzystująca uciskanie różnych punktów ciała.

    Wszystkie te metody mają zakorzenienie w neuronauce i wykorzystują elektrochemiczne funkcje naszego mózgu w celu zainicjowania zmian w myśleniu czy zachowaniu za pomocą niespecyficznych bodźców dotykowych, po aktywowaniu świadomości przez skierowanie myśli ku konkretnemu traumatycznemu wydarzeniu.

    Elektrochemiczne kodowanie w mózgu

    Nasze ciało, procesy wewnętrzne, reakcje na wydarzenia zewnętrzne, pamięć – u podstawy naszego funkcjonowania w każdym z tych aspektów leżą sygnały elektrochemiczne. Mechanizmy chemiczne i elektryczne są ze sobą ściśle związane. Procesy chemiczne odpowiadają za strukturę naszego ciała oraz produkcję i magazynowanie energii, a tym samym także informacji. Procesy elektryczne natomiast powodują uwalnianie tej energii, modulując aktywność neuronalną w całym naszym ciele i tym samym wpływając na wszystkie procesy w nim zachodzące.

    Poznanie sposobu elektrochemicznego funkcjonowania organizmu człowieka pozwoliło na zaproponowanie nowych sposobów leczenia traum poprzez usuwanie niechcianych informacji zakodowanych w mózgu na skutek traumy. Tym samym zmieniamy sposób postrzegania danego wydarzenia, świata zewnętrznego i siebie samych, przywracając świadomość do stanu sprzed wystąpienia traumy.

    Jak działają bodźce sensoryczne?

    Terapia Havening do przekodowania informacji w mózgu wykorzystuje bodźce sensoryczne. Bodźce ze świata zewnętrznego trafiają do nas w różnych formach – wzrokowe jako fale elektromagnetyczne, słuchowe jako wibracje powietrza, smak jako sygnał chemiczny, dotyk jako sygnał mechaniczny. To samo dotyczy bodźców pochodzących z wnętrza organizmu, takich jak czucie trzewne w postaci sygnałów mechanicznych, chemicznych i elektrycznych, zmysł kinestetyczny jako sygnały mechaniczne czy myśli jako sygnały elektrochemiczne. Mimo wielości dróg i rodzajów sygnału, każdy docierający do nas bodziec po przekształceniach trafia do mózgu jako sygnał elektrochemiczny. Każdy z opisanych bodźców i powstających na jego skutek sygnałów może być bardzo złożony, np. na odczucie dotyku składają się wszystkie informacje pochodzące z aktywacji receptorów w skórze: uczucie nacisku, temperatura, ból, świadomość miejsca dotyku, towarzyszący mu ruch (Purves, 2001). Wszystkie te informacje przekazywane są jednak do mózgu jako sygnały elektrochemiczne.

    Jak powstają reakcje na bodźce?

    Każdy bodziec wywołuje reakcję specyficzną dla niego – może to być reakcja wrodzona lub wyuczona. Inaczej zareagujemy na dotyk matki, inaczej na przypadkowy dotyk mijanej przez nas osoby czy przedmiotu, a jeszcze inaczej gdy dotknie nas ktoś, kto wcześniej nas skrzywdził.

    Część reakcji na bodźce wydaje się dla nas neutralna, jednak część wiąże się z odczuwaniem różnych emocji, np. przyjemności lub niepokoju, przywoływaniem różnych wspomnień, myślami i innego typu reakcjami, które nie są związane z prostym odczuwaniem zmysłowym i na które nie mamy świadomego wpływu. Takie reakcje nazywamy reakcjami pozazmysłowymi. Każdy z nas ma pewne reakcje wrodzone, np. dziecko czując dotyk w okolicy ust zaczyna ssać, a pod wpływem czułego dotyku matki – uspokaja się. Reakcje wyuczone mogą się jednak różnić u każdego z nas. Powstają one na skutek złożonych operacji w mózgu wtedy, gdy dany bodziec ma dla nas jakieś znaczenie (LeDoux, 1998). To właśnie takie pozazmysłowe niechciane reakcje na dany bodziec są przyczyną problemów, jakie odczuwamy po przebyciu traumy.

    Widoki, dźwięki czy inne sygnały z otoczenia, które dla innych ludzi są neutralne – u nas mogą powodować niepokój lub inne nieprzyjemne reakcje organizmu. Celem terapii Havening jest eliminacja takich reakcji pozazmysłowych na dany bodziec poprzez usuwanie zakodowania traumy. Sama terapia również wykorzystuje zjawisko reakcji pozazmysłowych na proste, niespecyficzne bodźce – tj. dotyk.

    Terapia Havening a inne sposoby leczenia

    W czasie sesji Havening terapeuta wykorzystuje dotyk, by oddziaływać na zmianę myśli i zachowań zakodowanych w mózgu pacjenta. Czym taka metoda leczenia traumy różni się od tradycyjnej psychoterapii czy farmakoterapii?

    W każdej z nich wykorzystujemy jakieś bodźce – czy to rozmowę i procesy poznawcze w psychoterapii lub terapii NET (Narrative Exposure Therapy), czy leki w farmakoterapii, czy bodźce mechaniczne pochodzące z ciała w TRE, terapiach manualnych i ćwiczeniach fizycznych.

    W terapiach psychosensorycznych mówimy o czynniku elektroceutycznym (Famm, 2013), którym w przypadku terapii Havening są fale delta powstające w mózgu pod wpływem niespecyficznego bodźca dotykowego, co umożliwia wpływanie na funkcjonowanie mózgu i zmianę zakodowanych wcześniej ścieżek.

    Jak wspomniano, każdy bodziec trafia do mózgu jako sygnał elektrochemiczny – czy to dotyk w czasie terapii Havening, czy słowa psychoterapeuty, czy leki psychotropowe – informacja w układzie nerwowym pacjenta przekazywana jest tak samo. Metody psychosensoryczne mają tę zaletę, że nie powodują działań niepożądanych, są proste do zastosowania, a by zobaczyć pozytywne efekty, często wystarczy nawet tylko jedna sesja.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Literatura:

    Blase, K.L., van Dijke, A., Cluitmans, PJ., Vermetten, E. (2016). Efficacy of HRV-biofeedback as additional treatment of depression and PTSD. Tijdschr Psychiatr. 58(4):292-300.

    Famm, K., Litt, B., Tracey, K. J., Boyden, E. S., & Slaoui, M. (2013). Drug discovery: A jump-start for electroceuticals. Nature 496(7444): 159-161.

    Feinstein, D. (2022). Uses of Energy Psychology Following Catastrophic Events. Front Psychol. 25;13:856209.

    LeDoux, J.E. (1998). The Emotional Brain: The Mysterious Underpinnings of Emotional Life. New York: Simon & Schuster.

    Lowen, A. (1994). Bioenergetics: The Revolutionary Therapy That Uses the Language of the Body to Heal the Problems of the Mind. Penguin Publishing Group.

    Purves, D., Augustine, G. J., Fitzpatrick, D., Katz, L. C., LaMantia, A.-S., McNamara, J. O., & Williams, S. M., Eds. (2001). Neuroscience (2nd ed.). Chapters 9 & 10.  Sunderland, MA: Sinauer Associates.

    Ruden, R.A. (2010). When the Past is Always Present. Emotional Traumatization, Causes, and Cures. New York: Routledge.

    Tao, W.W., Jiang, H., Tao, X.M., Jiang, P., Sha, L.Y., Sun, X.C. (2016). Effects of Acupuncture, Tuina, Tai Chi, Qigong, and Traditional Chinese Medicine Five-Element Music Therapy on Symptom Management and Quality of Life for Cancer Patients: A Meta-Analysis. J Pain Symptom Manage. 51(4):728-747.

    Van der Kolk, B. A., McFarlane, A. C., & Weisaeth, L. (Eds.) (2006). Traumatic stress: the effects of overwhelming experience on mind, body and society. New York: Guilford Press.

    Wang, C.C., Lo, J., Saunders, R., Adama, E., Bulsara, C., Etherton-Beer, C., Yang, A.W.H. (2022). Light acupuncture and five-element music therapy for nurses’ mental health and well-being during and post-COVID-19: protocol for a randomised cross-over feasibility study. BMJ Open. 29;12(4).

    Weinberg, R.S., Hunt, V.V. (1979). Effects of structural integration on state-trait anxiety. J Clin Psychol. 35(2):319-22.

    Wilson, G., Farrell, D., Barron, I., Hutchins, J., Whybrow, D., Kiernan, M.D. (2018). The Use of Eye-Movement Desensitization Reprocessing (EMDR) Therapy in Treating Post-traumatic Stress Disorder-A Systematic Narrative Review. Front Psychol. 6;9:923.

  • Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie

    Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie

    Wprowadzenie do terapii traumy

    W dzisiejszym dynamicznym świecie trauma dotyka wiele osób. Definiowana jako emocjonalna odpowiedź na intensywne i przerażające wydarzenia, trauma ma moc drastycznego zakłócenia codziennego funkcjonowania i wpływania na nasze zdrowie psychiczne na długie lata. Bez odpowiedniego leczenia, skutki traumy mogą przenikać do każdego aspektu życia, wpływając na relacje, pracę, a nawet na fizyczne zdrowie. Dlatego tak ważne jest zrozumienie, jak terapia traumy może pomóc osobom dotkniętym traumą w odzyskaniu kontroli nad swoim życiem.

    Spis treści

    Co to jest terapia traumy?

    Terapia traumy to specjalistyczne podejście terapeutyczne, które skupia się na identyfikacji, zrozumieniu i przetwarzaniu emocjonalnych i psychicznych reakcji na traumatyczne wydarzenia. Przez wiele lat rozwijano różne formy terapii traumy, które pomagają osobom zmierzyć się z traumą i prowadzić pełniejsze, zdrowsze życie. Metody te obejmują takie techniki jak terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing), terapia poznawczo-behawioralna (CBT), a także nowoczesną i dynamicznie rozwijającą się metodę zwaną terapią Havening. Każda z tych metod oferuje unikalne podejście do terapii traumy, dostosowane do indywidualnych potrzeb pacjenta.

    Terapia traumy i jej przebieg

    Typowy proces terapii traumy zależy od specyficznego podejścia terapeutycznego. Dla przykładu, terapia Havening, jedna z nowoczesnych metod leczenia traumy, polega na stworzeniu bezpiecznej przestrzeni dla pacjenta, a następnie na zastosowaniu serii dotyku terapeutycznego, wizualizacji i zasobów umysłowych, aby zmienić sposób, w jaki mózg reaguje na wspomnienia traumatyczne. Proces ten jest zindywidualizowany i dostosowany do konkretnych doświadczeń i potrzeb każdego pacjenta, co zapewnia komfort i bezpieczeństwo podczas sesji.

    Efekty terapii traumy

    Centralnym celem terapii traumy jest nie tylko zmniejszenie cierpienia wynikającego z przeszłych doświadczeń, ale także poprawa jakości życia pacjentów. Dzięki pracy z terapeutą, możliwe jest odkrycie i zastosowanie nowych strategii radzenia sobie z trudnymi emocjami, co redukuje ich wpływ na codzienne funkcjonowanie. Wśród różnorodnych technik terapii traumy, terapia Havening wykorzystuje nowatorskie podejście do problemu.

    Terapia Havening skupia się na zupełnym leczeniu traumy, co oznacza kompleksowe przetworzenie przez mózg i ciało traumatycznego zdarzenia. Tym samym, celem terapii nie jest jedynie nauka radzenia sobie z negatywnymi emocjami, ale przede wszystkim usunięcie efektów traumy. W efekcie, gdy traumę uda się skutecznie przepracować i objawy znikają, umiejętności radzenia sobie z traumą stają się mniej istotne, ponieważ osoba już nie doświadcza skutków traumy.

    Efekty zastosowania terapii Havening w leczeniu traumy w Warszawie są znaczące, choć zależą od osoby i mogą mieć różne przejawy u różnych pacjentów. Wiele osób doświadcza znaczącej poprawy już po kilku sesjach, potwierdzając skuteczność i potencjał tej innowacyjnej metody.

    Podsumowanie i zalecenia

    Zarządzanie traumą to proces, który wymaga zaangażowania i ciągłości. Kontynuowanie terapii traumy jest kluczowe dla długotrwałego zdrowia psychicznego. Osoby zainteresowane skorzystaniem z terapii traumy w Warszawie powinny skontaktować się z licencjonowanym terapeutą tramy online lub w Warszawie – choć w terapii traumy Havening najlepsze efekty są na sesjach stacjonarnych – aby dowiedzieć się więcej o dostępnych opcjach leczenia i podjąć kroki w kierunku zdrowia i samopoczucia. Warto mieć na uwadze, że często wraz z terapią Havening, warto rozważyć sesje uwalniania emocji.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA