Blog

  • Lęk przed rozstaniem – czym jest? Jaka terapia?

    Lęk przed rozstaniem – czym jest? Jaka terapia?

    Lęk przed rozstaniem w związku może nam towarzyszyć od początku trwania relacji lub pojawić się niespodziewanie. Czasem jest skutkiem zmiany zachowania partnera czy partnerki – w takim wypadku pomóc może otwartość, wsparcie i szczera rozmowa. Często lęk przed rozstaniem pojawia się jednak bez obiektywnych przyczyn. Partner czy partnerka są otwarci, wspierający, doceniający – a mimo to pojawia się lęk. Co może być przyczyną takiego samopoczucia i jak temu zaradzić?

    Skąd bierze się lęk przed separacją i jak się objawia?

    Każdy z nas potrzebuje bliskości ukochanej osoby, kogoś, na kim możemy polegać. W początkowym okresie życia są to rodzice lub inni opiekunowie, w dorosłości – partner lub partnerka. Psychologowie ewolucyjni, społeczni i inni są zgodni, że występują podobieństwa więzi pomiędzy rodzicem i dzieckiem oraz więzi pomiędzy dorosłymi tworzącymi parę. W budowaniu jednej i drugiej wykorzystywane są podobne mechanizmy, zaangażowane są podobne neurohormony. Problemy występujące w związkach małżeńskich i partnerskich mogą więc mieć swoje źródło w zaburzeniach więzi rodzicielskich.

    Mechanizm powstawania lęku przed porzuceniem obejmuje sytuację, w której mózg danej osoby postrzega doświadczenie bliskości i zaangażowania jako zagrożenie – separacja od partnera czy jego odsuwanie się lub stawiane w związku granice mogą być postrzegane jako trauma. Następuje zwiększona produkcja kortyzolu. Pojawia się lęk, problemy z bezsennością, uczucie ogromnej bezradności, stałe zamartwianie się. Niepokój może przekształcać się w objawy psychosomatyczne, takie jak zawroty głowy, uderzenia gorąca, drżenie rąk, kołatanie serca, dolegliwości żołądkowe, zaburzenia odżywiania, bóle głowy.

    Pojawiający się lęk przed rozstaniem może się manifestować w różny sposób także poprzez zmianę zachowania w związku. Osoba odczuwająca niepokój może odsuwać się od partnera lub wręcz sama zakończyć związek. Z drugiej strony lęk przed rozstaniem może objawiać się wzmożonym staraniem się o partnera, o przypodobanie się mu. Może również wystąpić wzmożona zazdrość i zaborcze zachowania. Niestety taki stan może prowadzić do rozpadu związku. Osoba dotknięta lękiem odczuwa wtedy wysoki niepokój i brak akceptacji rozstania, próbuje odzyskać kontakt z byłym partnerem. Nie przeżywa zdrowej żałoby po związku, a traumę, która może zakończyć się zaniedbaniem życia społecznego i zawodowego, a także własnego zdrowia.

    Oblicza lęku przed rozstaniem – perspektywy psychologiczne

    Lęk przed rozstaniem może przybierać różne formy. Mogą to być na przykład:

    • Lęk separacyjny – lęk przed przebywaniem z dala od partnera
    • Lęk przed porzuceniem
    • Lęk przed podjęciem decyzji o rozstaniu i przed samotnością

    W przypadku lęku separacyjnego niepokój odczuwany jest wtedy, gdy partner przebywa z dala od nas. Często lęk występuje nawet przy rozstaniu na jeden dzień. Nikt z nas nie lubi przebywać z dala od ukochanej osoby, jednak osoby cierpiące na lęk separacyjny odczuwają ten niepokój w dużo bardziej intensywny, traumatyczny sposób. O lęku separacyjnym słyszy się głównie w kontekście dzieci i ich lęku związanego z pozostawaniem w przedszkolu, szkole czy spaniu w oddzielnym pokoju. Lęk separacyjny może dotyczyć jednak także dorosłych. Jest on skutkiem przywiązania do partnera, które jest nadmiernie intensywne i zniekształcone, niezdrowe, obsesyjne. Występuje u osób, które stały się całkowicie zależne emocjonalnie od swojego partnera. W związku z tym rozstanie byłoby dla takich osób nie tylko nieprzyjemną sytuacją, a prawdziwą traumą. Przyczyny takiego patologicznego przywiązania mogą być różne. Lęk separacyjny występuje na przykład u osób, w których rodzinach przeważał wzorzec rodzicielski oparty na nadopiekuńczości lub tych, które od dzieciństwa rozwijały toksyczne mechanizmy formowania się więzi. Osoby takie odczuwają niepokój, niepewność, współzależność od drugiej osoby i potrzebę posiadania.

    Lęk przed porzuceniem może też występować w związku, w którym obawiamy się utraty partnera. Lęk ten kieruje naszymi zachowaniami w związku – przekładamy potrzeby partnera ponad swoje, jesteśmy nadmiernie ulegli i tolerancyjni wobec jego bierności czy negatywnych zachowań, natomiast sami staramy się wciąż być dla niego lepszymi, dostosowujemy się do niego, nawet za cenę łamania własnych zasad i przekraczania granic komfortu, np. w sferze seksualnej. Osoba dotknięta lękiem przed porzuceniem wciąż zabiega o uczucia partnera, pragnie nieustannych deklaracji i nie potrafi poszanować prywatnej przestrzeni drugiej osoby, odczuwa również dyskomfort wtedy, gdy nie ma stałego kontaktu z partnerem. Taki lęk może wystąpić na przykład u osób o określonym profilu osobowościowym – mających osobowość zależną i opierającą każdy związek na nadmiernym przywiązaniu do partnera, potrzebie ciągłej opieki i uległości. Podobne zachowania mogą towarzyszyć również zaburzeniom osobowości typu borderline.

    Coraz popularniejszy staje się również termin FOBU oznaczający lęk przed zerwaniem relacji (ang. fear of breaking up). Osoba dotknięta takim lękiem tkwi w związku, w którym odczuwa dyskomfort lub nie czuje się do końca szczęśliwa, jednak boi się zakończyć relację. Może to być spowodowane potencjalnymi konsekwencjami zerwania, np. finansowymi, rodzinnymi, społecznymi, a także po prostu lękiem przed samotnością i strachem, że nikt inny nas nie pokocha. Również w takim wypadku warto poradzić się psychologa i wspólnie z nim dotrzeć do prawdy o tym, czego naprawdę chcemy oraz jak pozyskać narzędzia do ujarzmienia lęku, który nas przed tym blokuje.

    Lęk przed rozstaniem a teoria przywiązania

    Teoria przywiązania bazuje na pojęciu przywiązania, przez które rozumie się w miarę trwały związek społeczno-emocjonalny z inną osobą. Jak już wspomniano, zakłada się, że niejakim modelem funkcjonowania danej osoby w związkach są wyuczone wzorce z relacji z rodzicami lub opiekunami w dzieciństwie. Powstawanie przywiązania pomiędzy niemowlętami a opiekunami wyjaśniane jest w kontekście genetycznym, ewolucyjnym, a także behawioralnym.

    Jaki wpływ teoria przywiązania może mieć na lęk przed zerwaniem? Otóż schematy tworzenia i utrzymywania relacji oraz związane z tym uczucia i emocje, które wykształciliśmy w dzieciństwie, określone są poprzez nasz styl przywiązania. Prawidłowe relacje sprawiają, że bliskość innej osoby wywołuje w nas zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Tak dzieje się u osób, które wykształciły bezpieczny styl przywiązania na skutek dostępności opiekuna w dzieciństwie w odpowiedzi na ich potrzeby, dzięki czemu nauczyły się otwartości, okazywania potrzeb i poczucia bezpieczeństwa. Schematy te przenoszone są na nasze interakcje w dorosłym życiu, wpływając także na jakość funkcjonowania w związkach. Zdarza się jednak, że ludzie przejawiają nieadaptatywne style przywiązania – unikające lub lękowo-ambiwalentne. Mogą się one rozwinąć na skutek niedostępności opiekuna, niepewności jego dostępności lub negatywnych emocji przejawianych w odpowiedzi na potrzeby dziecka. Na tym podłożu wykształca się niskie poczucie bezpieczeństwa, wzmożona czujność i lęk przed rozstaniem lub też zamknięcie się w sobie i unikanie kontaktu jako obrona przed zranieniem. Styl przywiązania lękowo-ambiwalentny może odpowiadać za lęk przed rozstaniem – w takim przypadku brak zaufania i niepewność co do obecności bliskiej osoby rozwinęły się już w niemowlęctwie i utrwaliły przez okres dorosłego życia. Style przywiązania nie są jednak niezmienne, mogą ulec modyfikacji na skutek doświadczeń życiowych czy pracy z psychologiem.

    Lęk separacyjny a poczucie własnej wartości

    Poczucie własnej wartości jest to sposób, w jaki widzimy samego siebie, wartość, jaką przypisujemy własnej osobie. Nasza samoocena jest zdeterminowana wychowaniem, dotychczasowymi doświadczeniami życiowymi, a także naszymi przekonaniami i obowiązującymi normami. Poczucie naszej wartości ma ogromny wpływ na podejmowane przez nas decyzje, na życie zawodowe, rodzinne, społeczne – a także miłosne. W jaki sposób poczucie własnej wartości wpływa na lęk przed rozstaniem?

    Lęk przed rozstaniem występuje najczęściej u osób, które rozwinęły silną zależność emocjonalną od innych osób. Osoby takie mają często również problemy z samooakceptacją i niskim poczuciem własnej wartości, stąd boją się porzucenia i wymagają ciągłych deklaracji i zapewnień od partnera. Są przywiązane w niezdrowym stopniu i całe życie podporządkowują związkowi i partnerowi, zapominając o sobie, swoich potrzebach, swoich znajomych – jedynym, co potrzebne jest im do życia, jest partner, a jego bliskość i wsparcie sprawia, że czują się docenione. Kompensuje to ich niską samoocenę. Problem pojawia się wtedy, gdy nie używamy zdrowego przywiązania w celu budowania stałego wyższego poczucia własnej wartości, a polegamy jedynie na parterze i jego ciągłych zapewnieniach, bez których czujemy się bezwartościowi. W ten sposób rodzi się lęk przed separacją od partnera i lęk przed rozstaniem, taka sytuacja wiąże się bowiem z ponownym obniżeniem poczucia własnej wartości.

    Jak pokonać lęk przed rozstaniem? Rola terapii poznawczo-behawioralnej

    Pierwszym krokiem ku walce z lękiem przed rozstaniem jest poszukanie pomocy i dobranie wraz ze specjalistą odpowiedniego do naszej sytuacji sposobu terapii. Kluczowa jest tu specyfika każdego przypadku i podłoże występującego lęku. Często proponowanym sposobem leczenia zaburzeń lękowych jest terapia poznawczo-behawioralna. Cechuje się ona tym, że skupia się na zmianie szkodliwych dla nas wyuczonych schematów myślowych prowadzących do określonych zachowań i odczuć – na przykład właśnie odczuwania lęku przed rozstaniem.

    Jak terapia poznawczo-behawioralna może nas wesprzeć w pokonaniu lęku przed zerwaniem? Terapeuta pomaga pacjentowi zmienić jego sposób myślenia tak, by lepiej radzić sobie z lękiem. Pacjent otrzymuje narzędzia do walki z niepokojem, nadmierną zależnością i uległością oraz do zwiększenia poczucia własnej wartości i zbudowania zdrowej relacji. Kluczowe jest to, by pacjent nauczył się rozpoznawać szkodliwe schematy myślowe oraz zaakceptował ich występowanie – w końcu lęk jest naturalnym uczuciem każdego człowieka. W czasie terapii pacjent uczy się jednak tego, by nie pozostawać biernym i nie poddawać się lękowi, a w zamian starać się zmieniać szkodliwe schematy myślowe i postępować wbrew lękowi. W rezultacie przy ciągłej pracy pacjenta nad sobą i swoim podejściem do relacji możliwe będzie zbudowanie większej pewności siebie, mniejszej zależności i zdrowszego związku.

    Warto tutaj wspomnieć o terapii Havening.

    Terapia Havening, będąca skuteczną metodą radzenia sobie mi. z lękiem przed rozstaniem, często staje się wartościowym narzędziem, nawet jeśli źródłem tego lęku nie jest trauma. Ta technika terapeutyczna oferuje szybkie i odczuwalne efekty, umożliwiając pacjentom odczuwanie ulgi w krótkim czasie. Znana z szybkich i efektywnych wyników, terapia Havening była pierwotnie zaprojektowana jako interwencja w traumie, podobnie jak terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing).

    Mimo to, badania i doświadczenia kliniczne pokazały, że terapia Havening jest równie skuteczna w innych obszarach, oferując szybką pomoc dla osób borykających się z różnymi problemami psychicznymi, nie tylko tymi wynikającymi z traumy. Dlatego też, terapia Havening zyskuje coraz większe uznanie jako cenny element w terapii wielu stanów i zaburzeń, stając się atrakcyjnym alternatywą dla tradycyjnej psychoterapii. Jest to ważną informacją, która otwiera nowe możliwości dla terapeutów i ich pacjentów, pomagając przyspieszyć proces uzdrawiania i umożliwić lepsze zarządzanie lękiem przed rozstaniem, niezależnie od jego przyczyny.

    Podsumowanie

    W artykule przedstawiłem postacie lęku przed rozstaniem, ich genezę, objawy i sposoby leczenia. Lęk przed rozstaniem nie jest powodem do wstydu czy poczucia winy. Przyczyny takiego samopoczucia mogą być różne – może to być niskie poczucie własnej wartości, trauma niepożądany styl przywiązania wykształcony w dzieciństwie czy zaburzenia osobowości. Jeśli zauważymy u siebie objawy przedstawione w artykule, warto zwrócić się o pomoc. Zachowania takie są patologiczne i diagnozowane jako zaburzenia lękowe, które można wyleczyć. Stały lęk czy niepokój towarzyszący nam w związku lub przedłużające się, wyniszczające przeżywanie rozstania powinny nas skłonić do wizyty u specjalisty i poszukania skutecznej pomocy w powrocie do normalności i osiągnięcia pełni szczęścia.

  • Terapia Havening

    Terapia Havening

    1. Wprowadzenie do terapii Havening – czym jest i jak działa
    2. Havening
    3. Historia terapii
    4. Mechanizm działania i stosowane techniki
    5. Etapy terapii, czyli jak wygląda sesja?
    6. Wskazania do terapii
    7. Korzyści i pozytywne aspekty Haveningu
    8. Potencjalne skutki uboczne i ograniczenia terapii
    9. Jak znaleźć terapeutę?
    10. Sukcesy Havening
    11. Podsumowanie i wnioski

    Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?

    W życiu każdego człowieka pojawiają się trudne momenty, niezależnie od płci, wieku, sytuacji materialnej czy statusu społecznego. Niespodziewane, często negatywne sytuacje mogą prowadzić do urazu psychicznego zwanego traumą. Dochodzi wówczas do zmian w funkcjonowaniu człowieka, których objawy mogą dotyczyć nie tylko psychiki, ale również fizjologii. W tym artykule opisuję terapię sensoryczną skierowaną do objawów traum – Terapia Havening.

    Nagłe, negatywne i trudne wydarzenie może mieć miejsce w dorosłym życiu, jednak wiele osób doświadcza traumy w dzieciństwie. Często pacjenci uświadamiają sobie, że niektóre zachowania to właśnie konsekwencje traumy, której doświadczyli, będąc dzieckiem. Wśród nich można wyróżnić:

    • zaburzenia emocjonalne, np. strach przed bliskością,
    • zaburzenia psychosomatyczne, np. bóle psychogenne,
    • stres pourazowy,
    • autoagresja i samookaleczanie.

    Dziedziną, która zajmuje się wychodzeniem z traumy jest psychotraumatologia. Trwające badania i ciągły rozwój tego obszaru medycyny powodują powstawanie nowych technik, których zastosowanie ma na celu poprawę stanu pacjenta i usunięcie negatywnych skutków doświadczonej traumy.

    Terapia Havening

    Jedną z tych technik terapii psychosensorycznych jest terapia Havening. To nowoczesna technika psychosensoryczna, czyli taka, która wykorzystuje bodźce sensoryczne do zmiany nastroju czy zachowania. Polega na detraumatyzacji pamięci. Jej celem jest usunięcie negatywnych skutków zmian, które dokonały się w psychice i ciele pacjenta w reakcji na traumatyczne doświadczenia. Ta metoda znajduje zastosowanie w leczeniu osób cierpiących z powodu traumy, lęku, zespołu stresu pourazowego.

    Ten rodzaj terapii może być stosowany samodzielnie lub we współpracy z terapeutą, szczególnie jest pacjent doświadczył dużej traumy. Opiera się na dotyku, więc istotne jest, aby znaleźć certyfikowanego praktyka, który będzie w stanie zapewnić komfort i bezpieczeństwo osobie, która zgłosi się na sesję.

    Havening (od ang. haven-przystań) jest terapią alternatywną, która ma stworzyć bezpieczne schronienie dla emocji pacjenta. Ma ona korzystnie wpływać na redukcję bólu i lęku. Choć badań dotyczących tej terapii jest niewiele, a testy placebo nie potwierdziły jej skuteczności, jest wielu zadowolonych pacjentów, którzy deklarują jak bardzo Havening pomógł im osiągnąć spokój i zredukować napięcie, a przede wszystkim zminimalizować skutki przeżytej traumy.

    Historia terapii Havening

    Technika Havening to postępowa metoda, której autorem jest dr Ronald Ruden. To specjalista z dziedziny neuronauki i autor wielu badań oraz publikacji z różnych dziedzin. Początkowo skupiał się na pracy z osobami uzależnionymi. Jego pierwsza książka traktowała o mechanizmach działania u osób uzależnionych oraz metodach na powstrzymanie nawrotów. Jednak to w drugiej książce pt.” When the Past is Always Present”, wydanej w 2010r., przedstawił swoją autorską technikę.

    Przez ponad dziesięć lat dr Ronald Ruden współpracował ze swoim bratem, dr Stevenem Rudenem, który jest specjalistą w dziedzinie chirurgii stomatologicznej. Ponadto jest też certyfikowanym hipnoterapeutą oraz praktykuje i publikuje artykuły z obszaru fobii dentystycznej. Bracia razem opracowywali techniki stosowane w terapii.

    Jednak większy rozgłos ta technika uzyskała nieco później, a dokładniej, gdy Paul McKenna zaczął ją praktykować. Ten behawiorysta i hipnotyzer gwiazd uwierzył w Havening i jego działanie. Sam korzystał z tej metody i deklaruje, że niezwykle mu pomogła, kiedy musiał poradzić sobie z trudnym doświadczeniem. Jednak mimo korzyści wynikających z promowania tej terapii ze względu na profesję McKenna często jest ona błędnie kojarzona z hipnozą.

    Mechanizm działania i stosowane techniki Havening

    Havening to technika odpowiednia dla osób, które zmagają się z lękiem czy codziennym niepokojem oraz dla każdego, kto chce wyjść z traumy.

    Nazywana jest też depotentacją ciała migdałowatego. Polega na wygenerowaniu w mózgu pacjenta fal delta. To fale uspokajające, mierzone za pomocą EEG. Należą do grupy elektroceutyków, a ich częstotliwość wynosi 0,5-4Hz. Pozwalają one na odłączenie receptorów AMPA. Te z kolei występują na powierzchni komórek mózgowych, szczególnie cała migdałowatego i są specyficzne dla traumatycznego zdarzenia. Ich zniknięcie powoduje neurobiologiczne odłączenie przywołanej pamięci od jej współskładników. Innymi słowy dochodzi do przerwania wytworzonego przez traumę wzorca, który łączy źródło niepokoju (stresor) z uczuciem niebezpieczeństwa i poczuciem zagrożenia życia.  

    Havening prowadzi do zmniejszenia ładunku emocjonalnego, szczególnie tego, który nagromadził się przez doświadczenie traumatycznej sytuacji.

    Podstawą tej praktyki jest dotyk. Według biologii ewolucyjnej stanowi on niejako zapewnienie bezpieczeństwa. Schemat ten pojawia się w momencie narodzin. Noworodek, który nie potrafi mówić swój lęk przed porzuceniem sygnalizuje płaczem. Matka wówczas, przez nagromadzoną w mózgu oksytocynę, odpowiada przytuleniem i głaskaniem, co daje dziecku pewność, że ktoś je ochroni. Związek subtelnego dotyku z poczuciem bezpieczeństwa trwa przez całe życie.

    Dotyk to element występujący we wszystkich interpretacjach tej techniki. Cechuje go charakterystyczny ruch ze skrzyżowanymi ramionami, który w połączeni z delikatnym, ale zauważalnym głaskaniem od ramion do łokci ma prowadzić do samouspokojenia.

    Ważnym aspektem jest również zamykanie oczu, pozwalające na zrozumienie własnych procesów myślowych i przy wsparciu terapeuty odwrócenie uwagi od negatywnych emocji. Według dr Ronalda Rudena dotykanie określonych części ciała przy jednoczesnych ruchach gałek ocznych i wizualizacji prowadzi do wytworzenia fal delta w ciele migdałowatym, a tym samym uspokojenia i odprężenia. Warto jednak zaznaczyć, że w udoskonalonym protokole terapii określone ruchy gałek ocznych zostały zastąpione dotykiem czoła i boków policzków.

    W wielu wersjach można przeczytać o stukaniu w obojczyk oraz gładzeniu okolic oczu i dłoni. Inne obejmują zaśpiewanie prostej, dobrze znanej piosenki o kojącym rytmie. Dla niektórych Havening ma być działaniem, które przywołuje na myśl sposób, w jaki matka uspokaja dziecko.

    Jednak wszystkie działania łączące dotyk, dźwięk oraz analizę myśli mają na celu przerwanie połączenia, którego efektem jest negatywna reakcja na traumatyczny bodziec.

    Etapy terapii, czyli jak wygląda sesja terapeutyczna?

    Procedura terapii Havening jest stosunkowo prosta. Może być wykonywana samodzielnie lub z terapeutą Havening.

    Pierwszym etapem jest przywołanie traumatycznych wspomnień czy sytuacji. Ważne, aby przed rozpoczęciem procedury ocenić poziom stresu i lęku. W tym celu stosuje się jedenastostopniową skalę SUD, czyli subiektywnych jednostek dystresu (negatywny stres). Ze skali wybiera się ocenę od 0 do 10, gdzie 0 to brak negatywnej reakcji, uczucie pewności siebie oraz spokoju, natomiast 10 to strach i niepokój.

    Następnie należy przywołać pozytywne emocje. Jest to etap rozproszenia i jest równoznaczny z Havening Touch. Na tym etapie należy wyobrazić sobie coś, co pozwoli poczuć odprężenie i spokój. Może to się odbywać za pomocą wizualizacji, technik słuchowych czy poznawczych. Należą do nich np.:

    • wyobrażenie sobie przebywania w pięknym miejscu, np. spacer po plaży,
    • wchodzenie po schodach,
    • nucenie,
    • liczenie wstecz.

    Wszystkie te działania mają na celu wyparcie trudnego wspomnienia z pamięci oraz zapobieganie aktywacji ciała migdałowatego. Często, choć nie zawsze, zapobiega również przedostawaniu się innych negatywnych myśli do świadomości.

    Ostatni etap polega na ponownym przywołaniu traumatycznego wydarzenia, a następnie ponownej ocenie przy pomocy SUD.

    Wskazania do terapii

    Havening jest terapią, która szczególnie sprawdzi się jako pomoc w leczeniu:

    • fobii,
    • chronicznego bólu,
    • traumy,
    • PTSD – zespołu stresu pourazowego,
    • ataków paniki,
    • zaburzeń psychosomatycznych,
    • problemów z panowaniem nad gniewem
    • kompulsywnego objadania,
    • problemów ze snem.

    Wśród pacjentów, dla których ta terapia będzie skuteczna są ofiary klęsk żywiołowych, napaści, molestowania, ale też osoby z niskim poczuciem własnej wartości. Havening sprawdzi się u osób zestresowanych oraz takich, które boją się odrzucenia czy przeciwnie, odczuwają strach przed bliskością. Terapia ta jest też wykorzystywana u osób przemawiających publicznie jako technika uspokajająca.

    Warto jednak podkreślić, że w przypadku osób, u których występują znaczne zaburzenia psychiczne bardziej zasadne będzie podjęcie leczenia we współpracy z lekarzem psychiatrą.

    Korzyści i pozytywne aspekty Haveningu

    Mimo braku jednoznacznych badań, potwierdzających działanie tej metody, wielu praktyków i zwolenników wskazuje na korzyści wynikające ze stosowania tej terapii.

    Jedną z nich jest skuteczność. Specjaliści praktykujący Havening podkreślają, że ta technika może pomóc każdemu, kto doświadczył traumy, szczególnie ze względu na swoją prostotę. Choć podkreślają, że nie u każdego efekty pojawią się po jednej sesji, jednak dłuższe stosowanie ma poprawić sytuację i polepszyć stan pacjenta.

    Innym plusem Haveningu ma być trwałość efektów – ogólną poprawę objawów. Choć ponownie, nie jest to deklaracja, która ma odnosić się do wszystkich pacjentów. Często podkreśla się, że ta technika poprzez mechanizm działania trwale usuwa schemat łączący przykre wydarzenie z pojawiającymi się w reakcji na bodziec negatywnymi emocjami. Możliwe jest, że schemat nie zostanie usunięty w całości, jednak negatywne odczucia będą zdecydowanie mniejsze niż przed rozpoczęciem terapii.

    Kolejnym pozytywnym działaniem terapii ma być fakt, że według praktyków należy wykluczyć prawdopodobieństwo ponownego doznania traumy jako reakcji na opisywanie negatywnego wydarzenia. Wielu pacjentów podczas innych terapii wracało wspomnieniami do trudnych sytuacji, co powodowało pogorszenie stanu, wynikające z ponownej ekspozycji na stresor. W przypadku Haveningu taka sytuacja wydaje się niemożliwa ze względu na brak konieczności przedstawiania szczegółów traumy. Pacjent ma jedynie na krótko przywołać wspomnienie. Wówczas terapeuta stosuje rozproszenie więc ekspozycja na bodziec jest niewielka.

    Niewątpliwym plusem terapii jest fakt, że nie jest konieczne fizyczne spotkanie. Według praktyków Havening jest równie skuteczny podczas wideo rozmowy, więc pomoc może być udzielona na odległość. Bowiem dotyk może być generowany przez specjalistę lub przez samego pacjenta, zgodnie z instrukcjami.

    Potencjalne skutki uboczne i ograniczenia terapii

    Jednym z negatywnych działań terapii może być pogorszenie objawów. Powodem takiej sytuacji jest złożoność problemu. Według terapeutów usunięcie traumy może wyeksponować inną, która miała miejsce jeszcze wcześniej. Wiele czynników może wpłynąć na zepchnięcie traumy do podświadomości, przez co kolejne trudne wydarzenie będzie bardziej zauważalne dla pacjenta. Stosowana jest często analogia do warstw cebuli, co oznacza ze usunięcie jednej warstwy (świeżej traumy) powoduje uwidocznienie kolejnej (dawnej traumy).

    Podczas sesji mogą pojawić się złość i płacz. Możliwe jest również wystąpienie zawrotów głowy po terapii. Wymienione objawy są skutkiem przywołania wspomnień biologicznie aktywnych, czyli takich, które nadal wywołują emocje.

    U wrażliwych osób uzyskanie szybkich efektów może być trudne, jeśli nie niemożliwe. Tacy pacjenci mogą potrzebować więcej czasu by poczuć się bezpiecznie.

    Z kolei według osób podważających teorię Havening wytworzenie fal delta przez sam dotyk jest niemożliwe. Choć ich istnienie jest niepodważalne i łatwo zauważyć ich występowanie np. podczas najgłębszych faz snu, nie ma dowodów potwierdzających prawdopodobieństwo ich powstawania podczas pocierania różnych części ciała lub możliwość przeniesienia ich na inną osobę.

    Terapia Havening – Jak znaleźć terapeutę?

    Choć terapia może być przeprowadzona przez samego pacjenta zaleca się, szczególnie u osób wysoko wrażliwych i mocno doświadczonych traumą, aby sesja odbyła się przy udziale specjalisty.

    Każdy z praktyków odbył szkolenie, prowadzone przez jednego z instruktorów Havening, zakończone uzyskaniem certyfikatu, potwierdzającego znajomość terapii. Wówczas specjalista zostaje wpisany do międzynarodowej bazy praktyków.

    W celu znalezienia certyfikowanego terapeuty metody Havening wystarczy wejść na stronę internetową www.havening.org i wpisać konkretną lokalizację w zakładce „praktycy”. Zależnie od wpisanej frazy można wyszukać specjalistów w konkretnym kraju, mieście czy pod konkretnym adresem.

    Sukcesy terapii Techniką Havening

    Mimo nielicznych badań potwierdzających skuteczność tej metody wielu pacjentów certyfikowanych praktyków dzieli się swoimi doświadczeniami. Wskazują na pozytywne zmiany w swoim życiu oraz podkreślają, jak bardzo ta terapia im pomogła.

    Wielu pacjentów zaznacza również, że początkowo nie pokładali zbyt dużej nadziei w terapii. Często nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, na czym ona polega i jakie są mechanizmy jej działania.

    Jednak można znaleźć wiele wypowiedzi wskazujących na natychmiastową pomoc. Wśród osób deklarujących skuteczność terapii występują przypadki:

    • pozbycia się fobii, np. dotyczącej kotów, igieł,
    • redukcji negatywnych emocji, niepokoju, lęku,
    • zdobycia pewności siebie,
    • pozbycia się traum z dzieciństwa oraz redukcji ich skutków,
    • trwałej poprawy nastroju,

    Wśród ciekawych przypadków można znaleźć pacjenta, który deklaruje, że terapia w jego przypadku doprowadziła do usunięcia niepokoju związanego z występowaniem zespołu jelita drażliwego. Jak twierdzi pacjent, przed rozpoczęciem terapii jego niepokój związany z chorobą mógł ocenić na 9 SUD, czyli subiektywnych jednostek dystresu. Po dwóch sesjach Havening ta wartość spadła do 0.

    dwie ręce, które okazują wsparcie

    Podsumowanie i wnioski praktyki Techniką Havening

    Terapia Havening jest jedną z wielu metod pozwalających walczyć z traumą. Ma umożliwiać całkowite i trwałe wyjście z traumy, usunięcie jej konsekwencji czy objawów. Jej podstawą jest dotyk, który mimo swojej prostoty ma generować złożone zmiany w strukturze mózgu. Dzięki temu możliwe jest usunięcie negatywnej reakcji na stresor, czyli bodziec przywołujący wspomnienia związane z traumatycznym przeżyciem.

    Jak każda alternatywna terapia ma wielu zwolenników i przeciwników. Jej entuzjaści podkreślają jej skuteczność, opierając się na deklaracjach swoich pacjentów. W czytelny sposób przedstawiają mechanizmy działania oraz techniki, które są stosowane przez praktyków na sesjach terapeutycznych.

    W opozycji stają specjaliści zwracający uwagę na brak rzetelnych badań, potwierdzających skuteczność terapii. Wielu zaznacza, że niemożliwe jest wytworzenie uspokajających fal delta jedynie za pomocą dotyku.

    Niewątpliwie jednak plusem terapii jest prostota. Jest łatwo dostępna, nie wymaga dużych nakładów finansowych, a sesja może być przeprowadzona na odległość lub nawet bez udziału terapeuty.

    Choć jej skuteczność nie jest do końca udowodniona, brak jest dowodów na to, że może wyraźnie zaszkodzić. Mimo, że nie jest pozbawiona efektów ubocznych, takich jak np. płacz, gniew, pogorszenie nastroju, wynikają one bardziej z ekspozycji na stresor niż z działania samej terapii.

    Wskazań do stosowania tej metody jest wiele: traumy z dzieciństwa, lęk, niepokój, strach przed bliskością. Niemniej przez wzgląd na fakt, że pozwala ona skupić się na swoich emocjach, wprowadzić się w dobry nastrój oraz poprawić samopoczucie, może stanowić uzupełnienie innych terapii lub pewnego rodzaju rytuał, umożliwiający dbanie o swoje zdrowie psychiczne. W przypadku przeżywania bardzo trudnych emocji oraz doświadczenia dużej traumy nie może zastąpić leczenia psychiatrycznego. Może jednak stanowić początek drogi do poprawy stanu psychicznego i wiary w swoje możliwości.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Bibliografia:

    http://www.havening.org
    https://www.ruthmaryallan.com/blog/what-is-the-scientific-evidence-behind-havening
    https://neuroscienceofhealing.com/wp-content/uploads/2021/03/Havening-UK-research-paper.pdf
    https://kclpure.kcl.ac.uk/portal/files/44380308/impact_of_a_singlesession_of_havening.pdf
    https://rebrainclinic.com/en/havening-techniques/
    http://www.thelifearchitect.ie/havening
    https://neuroscienceofhealing.com/havening/
    https://www.ptsduk.org/the-havening-technique-and-ptsd/
    https://www.dehypnopsycholoog.nl/en/havening-techniques/

  • Romantyzowanie zaburzeń psychicznych (psychopatia i narcyzm) – dlaczego i komu szkodzi

    Romantyzowanie zaburzeń psychicznych (psychopatia i narcyzm) – dlaczego i komu szkodzi

    Zaburzenia psychiczne, takie jak psychopatia i narcyzm, stanowią poważny problem dla osób cierpiących na nie oraz dla ich bliskich. Niestety, w dzisiejszych czasach często dochodzi do romantyzowania lub gloryfikowania tych zaburzeń, co może prowadzić do błędnego rozumienia ich natury oraz do marginalizacji osób z tymi zaburzeniami, jednocześnie tworząc coraz większego cierpienia dla partnera/partnerki chorej osoby, co z kolei może przyczyniać się do powstawania zaburzeń psychicznych u osoby, która związała się z osobą z nieleczonymi zaburzeniami psychicznymi takie jak psychopatia i narcyzm.

    Psychopatia i Narcystyczne zaburzenie osobowości w ICD-11

    Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-11) jest to system klasyfikacji chorób i problemów zdrowotnych opracowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). W najnowszej wersji ICD-11, wydanej w 2019 roku – która w Polsce jeszcze nie jest używana ponieważ obecnie nie jest przetłumaczona na Polski – znajdują się opisy zaburzeń osobowości, w tym psychopatii i narcyzmu.

    Choroby psychiczne a ICD

    Psychopatię można rozumieć jako zaburzenie osobowości charakteryzujące się powtarzającymi się zrachowaniami łamiącymi prawa, kłamstwami, bezczelnymi kłamstwami, wykorzystywaniem innych dla własnej korzyści oraz brakiem empatii. ICD-11 już nie nie zawiera terminu “psychopatia” ani ” cechy psychopatyczne”. Z kolei narcyzm w ICD-11 podobnie jak w ICD-10 jest w zbiorowej kategorii “Other specific personality disorders” i znika nazwa narcystyczne zaburzenie osobowości, a nacisk kładziony jest na rodzaj i ciężkość wpływu stylu osobowości pacjenta na siebie oraz na kosztach, które poniesie trudny styl interakcji dla osób z zaburzeniami.

    Więc w ICD-11 już nie stawia stawia się diagnoz w postaci “etykiet”, ale w zamian diagnozę zaburzenia stawia się z jedną lub więcej dominującymi, nieadaptacyjnymi cechami charakteru, tj:

    • Negatywna emocjonalność – tendencja do intensywnego, częstego i nieadekwatnego doświadczania negatywnych emocji; 
    • Dystans – tendencja do dystansowania się zarówno innych ludzi (unikanie bliskości), jak i od własnych emocji; 
    • Dyssocjalność – brak empatii, tendencja do koncentrowania się na sobie, brak poszanowania dla praw innych ludzi; 
    • Odhamowanie – trudność z wytrzymywaniem wewnętrznego napięcia i skłonność do natychmiastowego wyrażania swoich myśli, emocji czy doznań, bez liczenia się z konsekwencjami;
    • Ankastyczność – obsesyjne dążenie do perfekcjonizmu, kontroli swojego zachowania oraz sytuacji; 
    • Wzorzec borderline – wzorzec zaburzenia osobowości charakteryzujący się niestabilnymi emocjami, relacjami interpersonalnymi oraz tożsamością

    Skutki romantyzowania zaburzeń psychicznych

    Romantyzowanie zaburzeń psychicznych, w tym psychopatii i narcyzmu, może prowadzić do wielu negatywnych skutków, zarówno dla osób cierpiących na te zaburzenia, dla najbliższej rodziny tak jak i dla społeczeństwa jako całości.

    Warto po pierwsze mieć na uwadze, że romantyzowanie chorób psychicznych może prowadzić do błędnego rozumienia tych zaburzeń. Osoby, które romantyzują psychopatię lub narcyzm, mogą mieć fałszywe wyobrażenie na temat tych zaburzeń, co może prowadzić do nieprawidłowego diagnozowania lub leczenia tych zaburzeń. Zamiast propagować fałszywe wyobrażenia o psychopatach i narcyzach jako “niebezpiecznych, ale fascynujących”, należy zwrócić uwagę na to, że te zaburzenia stanowią poważny problem i wymagają pomocy specjalisty.

    Kolejna ważna informacja jest to, że romantyzowanie zaburzeń psychicznych może przyczynić się do stygmatyzacji osób cierpiących na te zaburzenia. Osoby z psychopatią lub narcyzmem często doświadczają stygmatyzacji i izolacji społecznej ze względu na swoje zaburzenia. Romantyzowanie tych zaburzeń tylko pogłębia ten problem, ponieważ sugeruje, że osoby z tymi zaburzeniami są fascynujące” lub “atrakcyjne”, co może przyczynić się do marginalizacji tych osób i uniemożliwić im uzyskanie pomocy.

    Romantyzowanie chorób psychicznych może również prowadzić do szkodliwych zachowań. Osoby, które romantyzują psychopatię i narcyzm, mogą być skłonne do ryzykownych zachowań, takich jak wybieranie partnerów z tymi zaburzeniami lub ignorowanie ich negatywnych zachowań, co może prowadzić do dalszej szkody psychicznej lub fizycznej. A po rozstaniu z takim partnerem najczęściej następny partner będzie miał też podobnego rodzaju zaburzeń.

    Jak Rozpoznać i Leczyć Zaburzenia Psychiczne

    Rozpoznanie zaburzeń osobowości, takich jak psychopatia i narcyzm, wymaga wizyty u specjalisty, najlepiej zarówno psycholog jak i psychiatra. Podczas wizyty specjalista przeprowadzi rozmowę i przeprowadzi badanie diagnostyczne, aby określić, czy dana osoba cierpi na te zaburzenia.

    Leczenie zaburzeń osobowości zwykle wymaga podejścia wieloaspektowego, które obejmuje terapię behawioralną, psychoterapię i leki. Terapia behawioralna może pomóc w redukcji niepożądanych zachowań, takich jak łamanie prawa lub wykorzystywanie innych. Psychoterapia może pomóc w pracy nad emocjami, relacjami z innymi ludźmi i radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami życiowymi. Leki mogą pomóc w zmniejszeniu niektórych objawów, takich jak lęk, depresja lub impulsywność.

    Oczywiście warto by partner/partnerka osoby z takimi zaburzeniami również korzystała z terapii psychologicznej.

    Podsumowanie

    Romantyzowanie zaburzeń psychicznych, w tym psychopatii i narcyzmu, jest niezdrowe i może prowadzić do wielu negatywnych skutków. Osoby, które romantyzują te zaburzenia, mogą mieć fałszywe wyobrażenie na ich temat, co może prowadzić do błędów w diagnozowaniu lub leczeniu. Ponadto, romantyzowanie tych zaburzeń może przyczynić się do stygmatyzacji osób cierpiących na nie i uniemożliwić im uzyskanie pomocy.

    Dlatego ważne jest, aby zwracać uwagę na poważny charakter tych zaburzeń i zwracać się o pomoc do specjalisty, jeśli podejrzewasz, że cierpisz na psychopatię, narcyzm lub inne zaburzenia osobowości. Wspieranie osób cierpiących na te zaburzenia i przeciwdziałanie ich stygmatyzacji jest kluczowe dla poprawy zdrowia psychicznego i dobrej kondycji społecznej.

    Romantyzowanie tych zaburzeń może także przyczyniać się do rozwoju tzw. toksycznych związków, w których osoba z zaburzeniami psychicznymi manipuluje i wykorzystuje swojego partnera/partnerkę, co prowadzi do poważnych konsekwencji emocjonalnych dla obu stron. Dlatego też, ważne jest, aby społeczeństwo zrozumiało powagę i trudności związane z tymi zaburzeniami i udzielało wsparcia osobom, które na nie cierpią, zamiast gloryfikować ich zachowania.

  • Lęk przed operacją chirurgiczną – jaka terapia?

    Lęk przed operacją chirurgiczną – jaka terapia?

    Do gabinetu psychoterapeuty, a w przypadku lęku przed operacją chirurgiczną do gabinetu psychotraumatologa, pacjenci często zgłaszają się z problemem lęku. Mogą to być zaburzenia lękowe, w których uczucie niepokoju jest zbyt intensywne, powodując niepożądane skutki psychiczne i somatyczne. Czasem jednak odczuwamy lęk w trudnych dla nas sytuacjach występujących w naszym życiu, np. lęk przed operacją chirurgiczną. Jest to normalne zjawisko, jeśli jednak nie umiemy sobie z nim poradzić – terapeuta może nam pomóc.

    Czego się boimy przed operacją chirurgiczną?

    Przed zabiegiem chirurgicznym możemy się bać wielu rzeczy: ingerencji we własne ciało, niepowodzenia zabiegu, poddania się znieczuleniu, niepełnosprawności, śmierci, zostawienia rodziny… Możemy czuć ulgę, że nasze ciało zostanie „naprawione”, a jednocześnie odczuwać strach, bezsilność, niepokój, żal – wszystkie uczucia są dozwolone.

    Nie mów sobie, że „inni mają gorzej”, że twoja operacja jest tylko drobnym zabiegiem – masz prawo się bać, szczególnie, jeśli to nowa dla ciebie sytuacja lub masz negatywne wspomnienia związane z podobnymi doświadczeniami.

    Jeśli czujesz, że lęk cię przytłacza – nie poddawaj się cierpieniu, nie myśl o ucieczce od leczenia – sięgnij po pomoc.

    Stan psychiczny a stan fizyczny

    W wielu badaniach wykazano, że nasz stan psychiczny ma wpływ także na nasze ciało. W leczeniu ciężkich chorób, takich jak nowotwory, duży nacisk kładzie się także na zapewnienie choremu odpowiedniego systemu wsparcia i opieki psychologicznej. Optymistyczne podejście do choroby motywuje nie tylko do działania, na przykład do regularnego ruchu, fizjoterapii, ale też wspomaga system odpornościowy organizmu i jego funkcjonowanie. Silny niepokój i lęki mogą skutkować pojawienie się objawów somatycznych i w rezultacie pogorszyć stan chorego. Ważne jest więc, by osoby walczące z ciężką chorobą uczestniczyły także w dostosowanej dla nich psychoterapii. Podobnie sprawa wygląda w przypadku strachu przed operacją.

    Lęk przed operacją może nie tylko dawać nieprzyjemne skutki, ale też dodatkowo obciążyć organizm i zmniejszyć powodzenie zabiegu lub wydłużyć czas rekonwalescencji.

    Kiedy zdecydować się na terapię?

    Skąd wiedzieć, do jakiego stopnia nasz strach przed operacją jest normalny, a kiedy warto zasięgnąć pomocy? To proste – jeśli myślimy o psychoterapii, prawdopodobnie warto jest ją podjąć. Nic nie stracimy, a możemy zyskać większy spokój. Każdy z nas odczuwa lęk, szczególnie w związku ze stresującymi wydarzeniami w naszym życiu – a takim niewątpliwie jest operacja – jednak zazwyczaj radzimy sobie z naszymi emocjami.

    Jeśli czujemy, że tracimy kontrolę nad swoimi uczuciami, a lęk przed operacją nas przerasta i przeradza się w panikę, stale odczuwamy niepokój i nie potrafimy przestać martwić się czekającym nas zabiegiem – nie wahajmy się poprosić o pomoc.

    Psycholog zajmuje się nie tylko osobami zaburzonymi, ale także zdrowymi w momentach kryzysu, a przytłaczający lęk przed operacją niewątpliwie można zaliczyć do tej kategorii.

    Porady psychoterapeuty możesz oczywiście zasięgnąć także wtedy, gdy radzisz sobie z lękiem, jednak czujesz potrzebę wsparcia lub konsultacji ze specjalistą. Taka wizyta może pomóc podejść do operacji z większą pewnością i lepszym samopoczuciem, co dodatkowo zwiększy szansę na powodzenie zabiegu i szybki powrót do pełnej sprawności.

    Po jaką terapię sięgnąć, by pokonać lęk?

    Rodzaj psychoterapii zawsze musi być dostosowany do pacjenta, jego problemu i oczekiwań. Oczywiście określeni terapeuci często działają jedynie w określonym nurcie, który niekoniecznie spełnia nasze potrzeby. W takim wypadku mogą pokierować nas do swoich kolegów po fachu prowadzących terapię w bardziej odpowiedni dla naszego przypadku sposób. Warto jednak już przy wyborze terapeuty mieć wstępne rozeznanie, jakiego rodzaju terapii możemy potrzebować. Operacja jest sytuacją występującą często niespodziewanie i z niedużym wyprzedzeniem, wiadomym jest więc, że nie spełni naszych wymagań terapia długotrwała.

    Terapia poznawczo-behawioralna

    Popularną krótkotrwałą (choć często trwa nawet kilka lat – ponieważ krótkotrwała jest raczej dla prostych fobii, np. fobia przed nurkowaniem, lataniem, pająkami, itp.) metodą terapii jest terapia poznawczo-behawioralna, dzięki której pacjent uczy się rozpoznawać określone wzorce myślenia prowadzące do nadmiernego lęku i otrzymuje narzędzia do opanowania zbyt intensywnego niepokoju oraz poradzenia sobie z nim. Kluczowa jest tu świadomość pacjenta i jego racjonalne podejście do problemu. Być może lęk przed operacją spowodowany jest niedostateczną ilością informacji na temat zabiegu? W takim wypadku warto przygotować sobie listę pytań i porozmawiać z anestezjologiem, chirurgiem i innymi zaangażowanymi lekarzami. Pomóc może przeprowadzenie przez proces krok po kroku, tak, by nic nas nie zaskoczyło.

    Terapia EMDR w przypadku lęku przed operacją chirurgiczną

    Ten rodzaj terapii ma na celu odwrażliwienie i przetwarzanie informacji za pomocą szybkich ruchów gałek ocznych. Odkryto, że w ten sposób można znacznie zredukować lęk, szczególnie u osób mających za sobą traumatyczne przeżycia. Ta technika sprawdzi się więc na przykład u osób, które odczuwają lęk przed operacją z uwagi na negatywne odczucia w związku z poprzednimi zabiegami.

    Terapia Havening w przypadku lęku przed operacją chirurgiczną

    Technika Havening jest szybszym niż tradycyjna terapia sposobem na leczenie traum, lęku społecznego czy fobii, w tym lęku przed operacją. Celem metody jest usunięcie negatywnych skutków naszych myśli – szczególnie związanych z traumami czy fobiami – mających wpływ na naszą psychikę i ciało. Technika Havering należy do terapii psychosensorycznych, które do redukcji lęku i niepokoju wykorzystują bodźce sensoryczne, głównie dotyk. Technika polega na wykonywaniu poleceń terapeuty, do których należy: rozproszenie uwagi przez wizualizacje, dotykanie określonych części ciała oraz wykonywanie odpowiednich ruchów oczu. Przyjmuje się, że w rezultacie zwiększa się produkcja fal delta oraz serotoniny przez mózg i następuje zmiana ścieżek związanych z niepokojem emocjonalnym, ich „przeprogramowanie”. Często wystarczy jedna sesja, by odczuć pozytywne skutki terapii. Technika Havening pomaga nie tylko przezwyciężyć fobie i lęki, ale też radzić sobie z codziennym stresem i stać się silniejszymi, bardziej odpornymi na niepożądane uczucia

    Terapia Havening może pomóc w przypadku lęku przed operacją chirurgiczną, ponieważ działa na poziomie neurofizjologicznym, wpływając na obniżenie poziomu kortyzolu (hormonu stresu) i innych neuroprzekaźników związanych z reakcją “walcz lub uciekaj”. Podczas terapii Havening wykorzystywane są techniki stymulacji nerwowo-somatycznej, które polegają na delikatnym dotyku lub masażu określonych punktów na ciele. Ta stymulacja może pomóc w redukcji lęku i stresu, które mogą towarzyszyć przedoperacyjnemu okresowi, jak również i postoperacyjnemu.

    Dodatkowo, terapia Havening może pomóc w rozwiązaniu problemów emocjonalnych, takich jak traumy, które mogą przyczyniać się do lęku przed operacją oraz traum po operacji. Poprzez przechodzenie przez określony proces terapeutyczny, który obejmuje bezpieczną ekspozycję na traumatyczne wspomnienia i ich neutralizację, pacjent może doświadczyć zmniejszenia emocjonalnej wagi związanej z operacją. W ten sposób terapia Havening może pomóc pacjentowi w przygotowaniu się do operacji z większą pewnością siebie i spokojem.

    Oczywiście sposobów na okiełznanie lęku jest więcej. Lekarz może wspomagająco zlecić farmakoterapię, w łagodniejszych przypadkach natomiast możesz spróbować technik relaksacyjnych, medytacji, ćwiczeń fizycznych, arteterapii. Głównym sposobem radzenia sobie z emocjami powinien być też oczywiście kontakt z bliskimi osobami i ich wsparcie.

  • Dysonans poznawczy | teoria dysonansu poznawczego – co to?

    Dysonans poznawczy | teoria dysonansu poznawczego – co to?

    Dysonans poznawczy

    Każdy z nas zapewne doświadczył sytuacji, w której czuliśmy dyskomfort w związku z naszymi akcjami, działaliśmy „wbrew sobie” lub po prostu „coś nam nie grało”. Część z nas mogła określić taką sytuację koniecznością wyboru między sercem a rozumem. Taki stan to dysonans poznawczy. Czym jest zjawisko dysonansu poznawczego i jak wpływa na nasze życie?

    Teoria dysonansu poznawczego 

    Termin ten sięga połowy XX wieku i został wprowadzony do psychologii przez Leona Festingera. Według niego dysonans poznawczy można określić jako niezgodność akcji danej osoby z jej własnym obrazem siebie, a także dyskomfort czy niepokój pojawiający się, gdy jednostka posiada dwa niezgodne ze sobą elementy poznawcze – myśli, uczucia, przekonania lub elementy wiedzy. Dysonans poznawczy powstaje więc w sytuacjach takich, jak:

    • Niezgodność postawy z zachowaniem
    • Konflikt między postawą lub myślami a obowiązującymi normami 
    • Niespełnienie oczekiwań lub trudniejsza niż spodziewana droga do celu
    • Radzenie sobie z nieprzyjemnym wydarzeniem, którego wystąpienia nie dopuszczało się do siebie
    • Podjęcie trudnej decyzji pomiędzy kilkoma opcjami mającymi wady i zalety

    Oczywistym jest, że człowiek dąży do redukcji nieprzyjemnych odczuć, w tym dyskomfortu, uczucie dysonansu poznawczego zatem jest czynnikiem motywującym do usunięcia elementów powodujących ten stan. Redukcja dysonansu poznawczego możliwa jest na kilka sposobów:

    • Zmiana zachowania powodującego dysonans
    • Zmiana jednego z elementów dysonansu tak, by był mniej sprzeczny z zachowaniem 
    • Dodanie nowego elementu poznawczego zgodnego z zachowaniem

    Zmiana swojego podejścia lub dodanie nowego elementu to tzw. racjonalizacja, czyli uzasadnianie swojego zachowania tak, by sprzeczność pomiędzy naszymi akcjami a osądami zmniejszyła się. Warto zauważyć, że takie uzasadnianie nie zawsze jest racjonalne – może być jedynie sposobem „oszukiwania” samego siebie tak, by pozbyć się dyskomfortu związanego z zachowaniami, których nie chcemy lub nie możemy zmienić.

    Przykłady dysonansu poznawczego

    Z dysonansem poznawczym często spotykamy się w życiu codziennym. Wyobraźmy sobie na przykład osobę palącą papierosy – większość nałogowych palaczy zdaje sobie sprawę z tego, że palenie jest szkodliwe, zresztą przypominają im o tym stale sugestywne zdjęcia na wydrukowane na paczkach papierosów. U niezaburzonego człowieka, który przejmuje się swoim zdrowiem, powstaje więc dysonans poznawczy, dyskomfort związany z niezgodnością swoich czynów (palenie papierosów) i osądów (wiedza, że palenie jest szkodliwe). 

    Podobnie sprawa ma się na przykład z dietami – początkowo jesteśmy zmotywowani do przestrzegania danego sposobu żywienia, zdając sobie sprawę z jego pozytywnych skutków, jednak z czasem odczuwamy chęć rezygnacji z diety. Usprawiedliwiamy się wówczas przed sobą, zmieniamy własne sądy na temat korzyści płynących z diety czy ograniczamy jej stosowanie. 

    Kolejnym przykładem może być uprawianie seksu przez osoby głęboko wierzące, według których seks przedmałżeński jest grzechem. Taka sytuacja może powodować u nich silny dysonans poznawczy.

    Jak już wspomniano, niezgodność rzeczywistości z oczekiwaniami również może wywoływać dysonans poznawczy. Przykładowo jeśli zawsze chcieliśmy pracować w małej firmie lub założyć własną, podejmując pracę w dużej korporacji czujemy związany z tym dyskomfort. Możemy usprawiedliwiać się mówiąc na przykład, że to sytuacja przejściowa lub że wspomniana praca jest lepsza, niż oczekiwano.

    Dysonans poznawczy został również zbadany poprzez eksperymenty psychologiczne. Przykład takiego badania to eksperyment przeprowadzony przez Jones i Kohler dotyczący rasizmu. Badacze zebrali przeciwników oraz zwolenników rasizmu, a następnie przedstawili im materiały zawierające wiarygodne i niewiarygodne argumenty za i przeciw rasizmowi. Jak zauważono, osoby o podobnych do przedstawianych poglądach zapamiętywały sensowne argumenty za danym podejściem, a osoby o przeciwnych poglądach – zapamiętywały argumenty bezsensowne. W ten sposób osoby te radziły sobie z powstałym u nich dysonansem poznawczym – szukali sposobu na to, by obalić przedstawiany osąd, który był niezgodny z ich przekonaniami.

    Wykonano również kilka eksperymentów dotyczących siły dysonansu poznawczego. Okazuje się, że jest on mniejszy, gdy za zachowanie sprzeczne z własnymi poglądami ludzie otrzymują wysokie nagrody. Przykładowo jak udowodnił sam Festinger, jeśli wykonujemy nudne zadanie i dostajemy nagrodę za wychwalanie go jako ciekawe, wewnętrznie go za takie nie uznajemy. Jeśli natomiast dostajemy niskie wynagrodzenie – występuje dysonans poznawczy i zaczynamy uważać, przekonywać siebie, że zadanie w istocie jest dla nas ciekawe. Jest to sposób na redukcję dysonansu poznawczego.

    Strategie radzenia sobie z dysonansem poznawczym

    Jak już wspomniano, człowiek posiada kilka nieuświadomionych mechanizmów radzenia sobie z dysonansem poznawczym. Początkowo szukamy zawsze uzasadnienia zewnętrznego – czasem wystarczającym uzasadnieniem dla działania niezgodnego z naszymi poglądami są duże nagrody lub surowe kary z zewnątrz. Jeśli uzasadnienie takie jest niewystarczające, człowiek poszukuje go w sobie. Najczęściej jest to zmiana zachowania lub zmiana postawy.

    Część z palaczy decyduje się rzucić palenie – zmienić swoje zachowanie tak, by usunąć nieprzyjemne odczucie dysonansu. Reszta jednak uważa, że nie może zrezygnować z palenia z racji na uzależnienie lub też nie chce zmieniać swoich nawyków. W takiej sytuacji mogą oni uzasadniać swoje zachowanie zmieniając swoje sądy na temat szkodliwości palenia – uważając na przykład, że palenie uspokaja czy ma inne zalety. Mogą również określać warunki danego zachowania, np. ograniczyć palenie do określonej ilości papierosów dziennie. Kolejną opcją jest stworzenie swoistego „parasola” – dodanie kolejnego elementu poznawczego, który jest silniejszy niż kontrastujące z naszym zachowaniem osądy. Można więc stwierdzić na przykład, że owszem, palenie jest szkodliwe, ale – tu wprowadzamy nowy element – badania nad szkodliwością palenia nie są dostatecznie wiarygodne. Innymi argumentami może być to, że niepalący również chorują na nowotwory czy że poza paleniem dana osoba nie przejawia innych negatywnych zachowań szkodzących zdrowiu. Człowiek może również uzasadniać swoje czyny przez dodanie nowego zachowania – przykładowo zacząć się zdrowo odżywiać lub regularnie ćwiczyć, przez co czuje się niejako „rozgrzeszony” z palenia papierosów.

    Świadome podejście do redukcji dysonansu 

    Dysonans poznawczy nie musi być złym zjawiskiem. Człowiek ma tendencję do radzenia sobie z nim poprzez kłamstwa, usprawiedliwianie się czy zmiany własnego punktu widzenia, jednak świadomość występowania dysonansu poznawczego i jego akceptacja pozwalają na lepsze radzenie sobie ze swoimi przeżyciami. Negacja dysonansu czy związanych z nim elementów poznawczych nie jest dobrym pomysłem, jednak z właściwym podejściem można przekształcić dysonans w spójność i odnaleźć własną prawdę, działać w zgodzie ze sobą. Jak to zrobić?

    • Bądź świadomy występowania dysonansu poznawczego – obserwuj siebie, zauważaj myśli powodujące w tobie dyskomfort, powiąż je z określonymi zachowaniami. 
    • Zaakceptuj występowanie dysonansu poznawczego – jest on normalnym zjawiskiem. Zaakceptuj też zachowania czy myśli, z których nie jesteś dumny – nie każdy jest idealny, każdy popełnia błędy. Ważne jest to, by nie negować ich, a wyciągać z nich wnioski. 
    • Wykorzystaj dysonans poznawczy do zmiany nielogicznych zachowań lub niespójnych poglądów. W ten sposób dążysz do stałego udoskonalania siebie i ciągłego przeformułowywania dysonansu poznawczego w spójność. Nie twórz sztywnych schematów myślowych, adaptuj się do rzeczywistości – obserwuj otoczenie, dostosowuj się do wszelkich zmian i nowych faktów.

    Dysonans poznawczy a wpływ na funkcjonowanie jednostki i zdrowie psychiczne

    Dysonans poznawczy powoduje stan napięcia psychicznego, które jest odczuwane jako nieprzyjemne. Dodatkowo podejmowane czyny minimalizujące dysonans mogą być szkodliwe dla jednostki czy jej otoczenia. Mogą to być kłamstwa, negowanie konfliktu, ignorowanie faktów czy obwinianie innych. Takie niezdrowe zachowania mogą przyczynić się do obniżenia samooceny, odczuwania niepokoju, a nawet do rozwoju przewlekłej choroby, np. depresji.

    Osoby doświadczające dysonansu poznawczego i niepotrafiące sobie z nim radzić w konstruktywny sposób mogą również być skłonne do podejmowania złych decyzji czy niezdrowych zachowań, których normalnie by nie podjęli. Zjawisko dysonansu może też zostać wykorzystane przez inne osoby w celu manipulacji jednostką. Wiadomo bowiem, że ludzie chcą być postrzegani jako konsekwentni i racjonalni. Metody manipulacji takie, jak „stopa w drzwiach” czy „stopa w ustach” wykorzystują właśnie zjawisko redukcji dysonansu poznawczego poprzez zgadzanie się na rzeczy, na które normalnie człowiek nie wyraziłby zgody.

    Podsumowując, zjawisko dysonansu poznawczego jest mechanizmem występującym wtedy, gdy z własnej woli podejmujemy decyzję, która nie jest zgodna z naszymi postawami. W celu obrony przed dyskomfortem dysonansu zmieniamy swoje zachowanie i postawy. Jakkolwiek nieuświadomiony dysonans poznawczy może doprowadzić do negatywnych skutków, tak świadomy i zaakceptowany – może być przez nas użyty w celu samodoskonalenia i polepszenia jakości życia.

  • Projekcja według Holmesa

    Projekcja według Holmesa

    W czasach współczesnych większość ludzi musi mierzyć się z trudnymi sytuacjami. Presja czasu, natłok obowiązków, zmęczenie i nagłe zdarzenia losowe wpływają na stan psychiczny i umiejętności funkcjonowania w stresujących sytuacjach. Każdy człowiek w inny sposób, świadomie bądź nie, radzi sobie ze stresem. To od jego zasobów, przekonań, doświadczeń życiowych oraz obserwacji najbliższych zależy, jaki mechanizm obronny będzie stosował.

    Definicja projekcji

    Jednym z często stosowanych mechanizmów obronnych jest projekcja, zwana również rzutowaniem. Podlega ona na przypisywaniu swoich cech, emocji, motywów działania, często o charakterze negatywnym, innym osobom. Ich istnienie często jest wypierane przez jednostkę i funkcjonuje w podświadomości. Zatem projekcja dotyczy części osobowości, z którą człowiek się nie utożsamia. Efektem tego może być złość i poirytowanie, które pojawia się nie tylko w kontakcie z daną osobą, ale nawet na samą myśl o niej.

    Mechanizm projekcji pozwala na skupienie się na innych osobach przy jednoczesnym uniknięciu pracy nad sobą. Dzięki temu zmniejsza poczucie frustracji.

    Carl Jung powiedział:

    Wszystko, co irytuje nas w innych może nas doprowadzić do zrozumienia samego siebie

    Carl Jung

    Choć cytat ten ujmuje problem z innego punktu widzenia, pozwala zrozumieć zależność między naszymi zachowaniami i emocjami, a tym co myślimy o innych.

    Zdrowa projekcja jest mechanizmem, który może stać u podstaw odczuwania empatii. Bowiem zrozumienie innego człowieka jest możliwe wówczas, gdy jednostka jest w stanie wyobrazić sobie emocje towarzyszące drugiej osobie.

    Patologiczna projekcja może być wstępem do nieporozumień oraz konfliktów. Jej destrukcyjny wpływ na relacje międzyludzkie może wynikać z tego, że nikt nie lubi, kiedy druga osoba insynuuje mu coś, co ma niewielkie pokrycie w rzeczywistości.

    Rozpoznanie projekcji

    Zadaniem trudnym, choć nie niemożliwym, jest rozpoznanie własnej projekcji. Konieczne jest rozpoczęcie pracy nad sobą. Pozwala ona pacjentowi zrozumieć źródło projekcji oraz pomaga rozpoznać momenty, w których prawdopodobnie zdecyduje się ją zastosować. Najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie pracy nad własnym rozwojem pod okiem psychoterapeuty lub psychologa. Jego wiedza i doświadczenie mogą zwiększyć szanse, a czasem nawet umożliwić, dotarcie do nawet najgłębszych zakamarków podświadomości.

    Rolą pacjenta jest obserwacja własnych reakcji oraz zachowań, które później będą poddane analizie pod okiem specjalisty. Taki plan działania zwiększa prawdopodobieństwo powstrzymania projekcji, ponieważ tylko będąc świadomym funkcjonowania tego mechanizmu pacjent może podjąć próbę jego zatrzymania.

    Przedmiotem skutecznej terapii jest przede wszystkim skupienie się nieświadomości pacjenta. Pozwala to przepracować cechy i wydarzenia, z których jednostka może nie zdawać sobie sprawy, a które mają wpływ na zachowanie. Dzięki temu możliwe jest poznanie siebie i zaakceptowanie uczuć czy cech, które dla jednostki nie są wygodne. Proces ten jest niezbędny do osiągnięcia dojrzałości emocjonalnej.

    Rodzaje projekcji

    Pierwszą osobą, która zdefiniowała mechanizm projekcji był Zygmunt Freud. Jednak jego rozumienie tego pojęcia odnosiło się bardziej do psychoanalizy niż do psychologii.

    Autorem najczęściej przedstawianej w psychologii klasyfikacji projekcji jest Dawid S. Holmes. Według niego projekcja nie zawsze stanowi przypisywanie swoich negatywnych cech innym osobom. Zjawisko to może się również opierać na określonej interpretacji rzeczywistości, która jest zgodna ze schematami poznawczymi oraz motywacją jednostki. Na tej podstawie wyróżnił on cztery rodzaje projekcji:

    • projekcja podobieństwa – najbardziej zbliżona do definicji stworzonej przez Z.Freuda, polega na przypisywaniu innej osobie własnej cechy, której istnienia jednostka nie jest świadoma;
    • projekcja atrybutowa – jest procesem, w którym jednostka świadoma posiadania danej cechy przypisuje ją innej osobie;
    • projekcja pangloskowsko-kasandryjska – to mechanizm przypisywania innej osobie cechy, której jednostka nie posiada ale nie jest tego świadoma:
      • projekcja panglowska – dostrzeganie pozytywnych cech, bez świadomości stanów emocjonalnych, które temu przeczą;
      • projekcja kasandryjska – dostrzeganie negatywnych cech, bez świadomości posiadania pozytywnych emocji,
    • projekcja komplementarna – polega na przypisywaniu innej osobie cechy, której jednostka nie posiada, odbywa się to w świadomy sposób.

    W psychologii można również znaleźć klasyfikację Carla Gustava Junga, który wyróżnił projekcję bierną i czynną. W tym ujęciu projekcja bierna jest rozumiana w ten sam sposób, w jaki projekcję podobieństwa zdefiniował Holmes. Projekcja czynna jest natomiast świadomym kierowaniem wewnętrznych stanów na otoczenie, stosując współczucie, empatię bądź osądzanie.

    Przykłady projekcji

    Przykład projekcji atrybutowej

    Przykładem projekcji może być zwykła rozmowa, w której jedna z osób jest wyraźnie poddenerwowana. Drugiego rozmówce charakteryzuje spokój i opanowanie. W pewnym momencie pierwsza osoba zadaje drugiej pytanie o powód tak dużych emocji, choć to u niej widać je bardziej. Na podstawie tego zdarzenia wyraźnie widać, że mechanizm obronny jakim jest projekcja wiąże się ze skupieniem na drugiej osobie. W tym przypadku polega to na przerzuceniu emocji na drugą osobę, aby zatuszować je w swojej podświadomości. Zastosowanym tutaj mechanizmem obronnym wydaje się być projekcja atrybutowa.

    Przykład projekcji podobieństwa

    Projekcja jest mechanizmem obronnym, który bardzo często jest stosowany w relacji damsko-męskiej, w odniesieniu do zdrady. Przykładem może być sytuacja, w której mąż oskarża żonę o to, że kokietuje innych mężczyzn podczas wspólnych wyjść. Kupno nowej sukienki mąż interpretuje jako działanie mające na celu uwodzenie innego mężczyzny. Takie zachowanie może wynikać z pragnienia męża, jakim jest zdrada. Oskarżając żonę próbuje ochronić własne ego, redukując tym samym poczucie winy i lęku, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej samooceny. Takie zachowanie może być przykładem projekcji podobieństwa.

    Przykład projekcji komplementarnej

    Przykładem projekcji komplementarnej są wszelkie przekonania o innych wynikające z posiadania odwrotnych cech u siebie. Oznacza to, że osoba przestraszona będzie przekonana o tym, że inne jednostki są groźne. Podobny mechanizm obronny może zastosować osoba uległa, postrzegając innych jako jednostki dominujące.

    Przykład projekcji palglosowskiej

    Osoby o pesymistycznym uosobieniu, chcąc zmienić swoje myślenie, stosują pozytywne afirmacje. Ma to  związek z popularnym obecnie nurtem pozytywnego myślenia. Często zdarza się, że jednostka realnie uwierzy w poczucie własnego szczęścia, jednocześnie będzie wypierać ze świadomości negatywne uczucia, bądź będzie im zaprzeczać. Takie zachowanie jest przykładem projekcji palglosowskiej.

    Stosowanie projekcji jest częstym mechanizmem obronnym u osób uzależnionych. Przerzucają one winę za coś, co jest ich odpowiedzialnością, na inne osoby. Oznacza to, że np. alkoholik uważa, że jest  nim z  winy żony, a narkomanka twierdzi, że popadła w nałóg przez męża. 

    Podsumowanie

    Odbiór rzeczywistości przez człowieka odbywa się przez pryzmat jego wnętrza, jego emocji i przekonań. Często krytykowanie innych jest wynikiem własnych słabości. Przykładem może tu być internetoj hejt w postaci negatywnych obrażających komentarzy na osobę. Projekcja jest więc zachowaniem, które ma za zadanie uchronić samego siebie i zatuszować to, czego jednostka nie chce zobaczyć.

    Jednak zahamowanie tego mechanizmu jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy pacjent zda sobie sprawę z jego istnienia, a szczególnie z istnienia jego przyczyn. Praca nad minimalizowaniem stosowania projekcji może być więc pierwszym krokiem do  zrozumienia siebie i zaakceptowania wszystkich cech, również tych negatywnych.

    Bibliografia:
    Grzesiak M.: Ego-rcyzmy. Poznaj czym jest i jak działa ego. Gliwice 2012, s. 198.
    Heitzman J.: Wpływ stresu na mechanizmy obronne osobowości, przed i po przestępstwie agresywnym. „Postępy Psychiatrii i Neurologii”, 2009,
    Krzyżaniak-Smolińska E.: W cudzych butach. Katowice 2017, s. 206.

  • Stres, eustres i dystres – czym się różnią?

    Stres, eustres i dystres – czym się różnią?

    W dzisiejszych czasach stres jest nieodłącznym elementem każdego człowieka. Szybkie tempo życia, ciągła presja, brak czasu to tylko niektóre przyczyny jego występowania. Codziennie jednostki stają przed wyzwaniami stawianymi przez społeczeństwo bądź wynikającymi z własnych potrzeb.

    Od lat temat stresu jest przedmiotem wielu rozważań. W jego wyniku dochodzi do licznych zmian o podłożu fizjologicznym i biochemicznym. Dlatego trudno jednoznacznie stwierdzić czym jest stres. Jego rozumienie zmienia się w zależności od dyscypliny nauki, która go definiuje. Niemniej nie są to rozważania wykluczające się nawzajem.

    Definicja stresu

    Jedną z częściej stosowanych definicji jest ta, której twórcą jest Hans Selye. Według niego:

    Stres jest nieswoistą reakcją organizmu na wymagającą sytuację”

    Hans Selye

    Takie rozumienie stresu było pierwszym przedstawionym w medycynie.

    W psychologii stres był rozumiany na trzy sposoby:

    • jako bodziec,
    • jako reakcje wewnętrzne człowieka,
    • jako relacje między tymi elementami.

    Stres można zatem określić jako fizyczną i psychiczną odpowiedź organizmu na kontakt ze stresorem, którym mogą być różnego rodzaju naciski środowiska. Dla każdego mogą one mieć różną postać, zatem ujednolicenie pojęcia wydaje się być niemożliwe.

    Przyczyny stresu

                Skala reakcji na stres zależy od dwóch czynników. Stanowią one przyczynę stresu i można je podzielić na dwie grupy:

    • cechy jednostki:
      • brak pewności siebie,brak wypracowanych mechanizmów radzenia sobie ze stresem,
      • niska tolerancja na stres,
    • charakter stresora:
      • długotrwałość,
      • znaczenie dla jednostki,
      • bezpośredniość,
      • jednoczesne występowanie z innymi stresorami.

    Do wzmocnienia działania stresora może dojść, gdy przyczynę stresu stanowi środowisko. Brak wsparcia rodziny czy przyjaciół, co często jest buforem bezpieczeństwa, może wzmacniać działanie stresu i zmniejszać zdolności jednostki do radzenia sobie z nim.

    Za inne istotne źródło stresu przyjąć można wszelkie zmiany, w tym pozytywne. Zmuszają one jednostkę do radzenia sobie z wyzwaniami, a im szybciej zachodzą tym ten przymus jest większy.

    Rodzaje stresu

    Stres jest zjawiskiem, które bardzo często kojarzy się negatywnie. Jednak zgodnie z nurtem psychologii pozytywnej może on mieć też korzystny wpływ na organizm człowieka. Na tej podstawie można wyróżnić dystres i eustres.

    Dystres

    Dystres to następstwo oddziaływania czynników środowiska o charakterze negatywnym i przewlekłym. Występuje on kiedy możliwości jednostki są niewystarczające by poradzić sobie z nasileniem, charakterem i czasem trwania stresora. Dochodzi wówczas do  przeciążenia organizmu o charakterze psychosomatycznym, czyli tzw. stanu przeciążenia allostatycznego.

    Stresory odpowiedzialne za dystres można podzielić na:

    • fizyczno-biologiczne – rzadziej występujące w czasach współczesnych, należą do nich uboga dieta, niedożywienie czy przewlekłe przebywanie w granicznych temperaturach (zbyt wysokiej lub zbyt niskiej);
    • psycho-społeczne – związane z relacjami:
      • społecznymi – problemy finansowe, życie w pośpiechu, dojazdy w korkach;
      • zawodowymi – brak odpoczynku, mobbing, nadmierne obciążenie pracą lub wygórowane oczekiwania przełożonych;
      • interpersonalnymi – brak wsparcia, osamotnienie, ubogie życie towarzyskie, sytuacje konfliktowe.

    Dystres zwany stresem negatywnym jest przyczyną wielu niekorzystnych zmian zachodzących w organizmie. Dochodzi do nich w aspekcie biologicznym i psychologicznym. Zwiększa on ryzyko powstawania chorób somatycznych oraz dysfunkcji emocjonalnych czy psychicznych. Wśród chorób, które mogą być skutkiem dystresu wyróżnia się m.in. zespół przewlekłego zmęczenia, bezsenność reaktywną, zaburzenia lękowo-depresyjne.

    Eustres

    Eustres zwany stresem pozytywnym to reakcja organizmu na działanie stresorów, której skutki są korzystne dla jednostki. Oznacza to, że sytuacje, w których się pojawia mają charakter pozytywny, jednak wymagają przystosowania się. Jest on bodźcem, który wzmaga motywację i przygotowuje do działania. Wpływa korzystnie na samopoczucie, elastyczność oraz przystosowanie do zmieniających się warunków, zwiększając szanse na przezwyciężenie trudności. To z kolei może być źródłem energii oraz bodźcem do wzrostu i rozwoju. 

    Charakterystyczne dla występowania eustresu są trzy czynniki:

    • fizjologiczne –  związane z mechanizmami fizjologicznymi, należą do nich angażowanie układu endokrynnego, nerwowego czy gromadzenie energii;
    • psychologiczne – inaczej emocjonalne, doświadczanie pozytywnych stanów i emocji, są to np. nadzieja, poczucie sensu;
    • behawioralne –  dotyczące podejmowania zachowań, które wiążą się z pozytywnymi emocjami, to zachowania związane z wybaczaniem czy angażowaniem w działanie.

    Wpływ stresu na jednostkę

    W zależności od rodzaju stresu, którego doświadcza człowiek można mówić o  korzyściach i zagrożeniach wynikających z przeżywania stresu.

    Wśród negatywnych skutków stresu można wyróżnić trzy grupy:

    • zaburzenia psychologiczne – apatia, zmęczenie, rozdrażnienie, płaczliwość, bezsenność, koszmary senne, poczucie wstydu i winy, depresja, zmienność nastrojów, poczucie osamotnienia, agresywność;
    • zaburzenia zdrowotne – bóle głowy, bóle brzucha, napięcie mięśni barków i karku, osłabienie, skurcze żołądka, trzęsienie rąk, biegunka, zatwardzenie, zawroty głowy, mdłości, zaburzenia oddychania;
    • zmiany zachowania – pobudzenie, wzmożona ruchliwość, zaburzenia mowy, zaburzenia apetytu (brak apetytu lub jego wzmożenie).

    Do innych negatywnych skutków stresu można zaliczyć zwiększenie prawdopodobieństwa popadania w nałóg oraz zwiększenie ryzyka zachorowania na infekcje, których przyczyną jest obniżenie odporności. Przewlekły stres może też sprzyjać zawałom mięśnia sercowego, nadciśnieniu tętniczemu, owrzodzeniom żołądka czy nowotworom.

    Choć badań dotyczących korzystnego wpływu stresu na człowieka jest niewiele można jednoznacznie stwierdzić, że eustres może bezpośrednio (zmiany fizjologiczne) i pośrednio (wzmożenie wysiłków sprzyjających radzeniu sobie ze stresem) sprzyjać zdrowiu. Bowiem eustres jest wynikiem radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, co jest źródłem pozytywnych emocji.

    Do korzyści wynikających z doświadczania stresu pozytywnego można zaliczyć:

    • sprzyjające zmiany fizjologiczne,
    • opóźnienie procesu starzenia,
    • korzystny wpływ na relacje,
    • łagodzenie przeżywanych emocji o charakterze negatywnym,
    • korzystny wpływ na procesy samokontroli,
    • pozytywny wpływ na otwartość i elastyczność funkcjonowania.

    Pozytywny wpływ stresu na człowieka może również potwierdzać zjawisko potraumatycznego wzrostu. To określenie odnosi się do korzystnych zmian będących następstwem traumy. Prowadzone w ostatnim dziesięcioleciu badania wykazały, że trudne sytuacje jak choroba czy uczestnictwo w wypadku mogą być przyczyną m.in. dostrzegania nowych możliwości  w życiu, poprawy związków międzyludzkich czy rozwoju duchowego.

    Radzenie sobie ze stresem 

    Obecnie radzenie sobie ze stresem definiowane jest jako funkcja regulacyjna. Polega ona na utrzymaniu równowagi między wymaganiami a możliwościami jednostki, dotyczącymi działania w trudnych sytuacjach. Skutecznie przeprowadzony proces będzie prowadził do obniżenia poziomu stresu.

    Wyróżnia się trzy style radzenia sobie ze stresem:

    • poszukiwanie wsparcia,
    • koncentracja na emocjach,
    • aktywne radzenie sobie.

    O tym, jaki styl zastosuje jednostka decyduje sama sytuacja, jak również temperament człowieka oraz jego zasoby.

    Można je zakwalifikować jako zasoby:

    • zewnętrzne – trudniejsze do zmobilizowania, wymagające zobowiązań, np. status ekonomiczny;
    • wewnętrzne – np. poczucie własnej wartości, kompetencje zawodowe.

    Jednym z zasobów zewnętrznych korzystnie wpływających na radzenie sobie ze stresem jest wsparcie bliskich. Nie jest ono zależne od liczby osób wspierających, a od jakości samego wsparcia. Może ono objawiać się jako aktywne wysłuchanie, akceptacja uczuć czy pomoc finansowa.

    Do zasobów wewnętrznych redukujących stres może zaliczać się tolerancja na stres, ambicje, samoocena, poczucie kontroli.

    Mimo, iż nie jest to gwarancją sukcesu, posiadanie większej liczby zasobów – zgodnie z Teorią Zasobów Hobfolla – może zwiększać skuteczność stosowanych strategii radzenia sobie ze stresem. Bowiem brak zasobów koniecznych do sprostania wyzwaniu może prowadzić do próby kompensacji ich innymi zasobami, co tym samym ponownie zmniejsza ich pulę. W konsekwencji nie tylko sama sytuacja generuje stres, ale również świadomość niewystarczającej ilości posiadanych zasobów.

    Można zatem stwierdzić, że to, jaki wpływ ma na jednostkę stres może zależeć nie tylko od rodzaju, natężenia i czasu działania stresora, ale od niej samej, gdyż to jakie i ile zasobów posiada będzie miało wpływ na to jak poradzi sobie z trudną sytuacją.

    Bibliografia:
    Gajda E., Biskupek-wanot A.: Stres i jego skutki, Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy, 2020
    Jurglewicz O.: Stres i stresory w pracy wpływające na poczucie bezpieczeństwa pracownika, 2017
    Ogińska – Bulik N.; Czy doświadczanie stresu może służyć zdrowiu?, Polskie Forum Psychologiczne, 2009
    Ogińska-Bulik N.: Zasoby osobiste jako wyznaczniki  radzenia sobie ze stresem u dzieci, Instytut Psyhologii UŁ, 2001

  • Teoria zasobów Hobfolla – Teoria zachowania zasobów Hobfolla

    Teoria zasobów Hobfolla – Teoria zachowania zasobów Hobfolla

    Aby lepiej zrozumieć mechanizm działania człowieka w trudnej sytuacji od lat tworzone są psychologiczne teorie stresu. Jedną z najbardziej popularnych jest teoria Lazarusa, która powstała w latach 60 ubiegłego wieku. W jej ujęciu stres stanowił efekt nietypowej transakcji. Dotyczyła ona relacji między jednostką a otoczeniem, która ulegała zmianie.

    Jednak w 1989r. powstała teoria, która dziś popularnością dorównuje poprzedniej. To teoria zachowania zasobów, której autorem jest Stevan Hobfoll. Głównym przedmiotem jego rozważań nie jest rozpoznanie warunków życia o charakterze stresogennym, a koszty, które jednostka ponosi w procesie przystosowania się do środowiska.

    Główne założenie teorii zachowania zasobów (Conservation of Resources – COR) brzmi: „Ludzie dążą do uzyskania, utrzymania i ochrony tego co jest dla nich cenne.” Na tej podstawie została stworzona definicja stresu.

    Stres według Hobfolla

    W tej teorii stres ujmowany jest w oparciu o kategorię kulturowe. Zachowuje jednak indywidualne, socjokulturowe i psychologiczne podstawy tego pojęcia. Teoria ta zalicza się do nurtu relacyjnego, ponieważ źródła stresu upatruje ona w zaistniałych lub zagrażających zakłóceniach równowagi w wymianie zasobów, do których dochodzi między jednostką a środowiskiem.

    Koncepcja Hobfolla mówi, że stres pojawia się w okolicznościach, które są związane z groźbą lub faktyczną utratą zasobów, będących warunkiem koniecznym do przetrwania. Dotyczy to zarówno rodziny jak i organizacji społecznej, ponieważ te poziomy przenikają się nawzajem. Oba bowiem potrzebują więzi społecznych, które nie mogą istnieć bez jednostek.

    Zasoby i ich klasyfikacja

    Zasoby rozumiane są jako rzeczy cenione przez ludzi. Zaliczają się tutaj przedmioty, warunki, pokłady energii i cechy osobowości. To rzeczy cenione same w sobie i niezbędne do przetrwania oraz te, które pozwalają na zdobycie tych zasobów.

    Podstawowa klasyfikacja zasobów wyróżnia:

    • zasoby wewnętrzne – będące w posiadaniu lub sferze JA, np. kompetencje zawodowe, poczucie własnej wartości;
    • zasoby zewnętrzne – będące poza granicami JA, ich mobilizacja wymaga więcej czasu, może wiązać się z zobowiązaniami, np. status ekonomiczny, wsparcie społeczne.

    W oparciu  o ten podział można stworzyć klasyfikację strukturalną, wyróżniającą:

    • zasoby materialne – to grupa obiektów fizycznych, świadczących o statusie społeczno-ekonomicznym, np. samochód, dom, przedmioty wartościowe;
    • zasoby stanu – to wszelkie sytuacje lub struktury umożliwiające dostęp bądź uzyskanie innych zasobów, ich zdobycie może odbywać się na zasadach uwarunkowania genetycznego, można je wypracować lub uzyskać z pozycją społeczną, ich zdobycie stanowi powolny proces, jednak utrata następuje szybko, są pożądane i cenione ze względu na ich korzystny wpływ na dostęp do innych zasobów, są to np. zdrowie, staż zawodowy, stała posada, małżeństwo;
    • zasoby podmiotowe – obejmują cechy osobowości oraz umiejętności, których źródłem może być temperament, ale też długotrwałe doświadczenia rozwojowe, to np. kompetencje zawodowe, zdolności przywódcze, optymizm, towarzyskość, samoocena, wysoki poziom aktywności;
    • zasoby energii – to te,  które można gromadzić lub inwestować w celu zdobycia nowych bądź ochrony posiadanych zasobów, np. czas, wiedza, pieniądze.

    Autor teorii skategoryzował również zasoby w oparciu o ich wpływ na proces przetrwania. Wyróżnił:

    • zasoby pierwotne – mają bezpośredni związek z przetrwaniem, np. dostateczna ilość pożywienia, schronienie, ubranie, zasoby zapewniające bezpieczeństwo;
    • zasoby wtórne – pozwalają na zdobycie zasobów pierwotnych, np. przynależność do grupy, więzi społeczne, optymizm;
    • zasoby trzeciego rzędu – związane zarówno z zasobami pierwotnymi jak i wtórnymi w sposób symboliczny, np. warunki społeczne, wpływające na dostęp do zasobów wtórnych, wyznaczniki statusu społecznego.

    Istota teorii Hobfolla

    Według autora teorii źródłem motywacji jest przebieg procesu zarządzania zasobami, korzystny dla jednostki. Jednocześnie wprowadzanie zmian często odbywa się dopiero wówczas, gdy liczba ważnych dla jednostki zasobów ograniczy się do minimum. Dlatego w oparciu o te spostrzeżenia stworzona została podstawowa reguła teorii COR. Według niej tym co najbardziej zagraża prawidłowemu funkcjonowaniu organizmu jest nagła utrata zasobów.

    Z drugiej strony powiększająca się pula zasobów będzie hamować lub zapobiegać ich stracie. Często u osób bogatych w zasoby obserwuje się większą zdolność do zdobywania nowych, a osiągnięte zyski pociągają za sobą kolejne. Analogicznie osoby posiadające mniejszą liczbę zasobów są bardziej narażone na ich utratę, a prawdopodobieństwo osiągnięcia zysków spada.

    Osoby posiadając mniejszą liczbę zasobów często są skupione na ochronie tego co mają, bowiem kolejna utrata będzie negatywnie wpływać na jednostkę, potęgować uczucie stresu i dyskomfortu. Działanie takich osób często ogranicza się do przyjęcia postawy defensywnej, np. zaprzeczania (charakterystyczne u osób uzależnionych). Aby poradzić sobie ze stratą wykorzystują posiadane zasoby, co powoduje zmniejszenie puli. Powtarzanie cyklu będzie zmniejszało zdolność do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, co spowoduje przyspieszenie cyklu strat.

    Osoby, które posiadają więcej zasobów są mniej narażone na ich utratę. Mogą oni bowiem zainwestować nadmiar zasobów, szczególnie tych, które nie są im potrzebne do codziennego funkcjonowania. Potrzebne zasoby mogą uzyskać przez pomnażanie posiadanych.

    Przykładem powyższej zależności może być utrata pracy. Dla osoby posiadającej wiele zasobów sytuacja może okazać się łatwiejsza. Taka osoba może zainwestować np. czas i pieniądze, by rozszerzyć swoje kwalifikacje, a tym samym zwiększyć prawdopodobieństwo znalezienia nowej pracy. Dla osoby, której liczba zasobów jest mniejsza, możliwości mogą być bardziej ograniczone. Brak stałych dochodów może generować potrzebę sprzedaży posiadanych dóbr. Konieczność znalezienia nowej pracy może zmusić do zmniejszenia wymagań, co może prowadzić do utraty optymizmu czy wiary we własne możliwości.

    Teoria Hobfolla w pracy terapeuty

    Praca na zasobach ma szczególne zastosowanie w psychoterapii opartej na rozwiązaniach, ale wykorzystywana jest też w terapii behawioralno-poznawczej i coachingu. Rolą terapeuty jest wówczas poznanie zasobów pacjenta. Jest to konieczne do znalezienia i budowania rozwiązań. Do tych zasobów należą:

    • wiedza  i umiejętności,
    • doświadczenia,
    • właściwości osobiste i fizyczne,
    • wyznawany system wartości oraz przekonania i motta życiowe,
    • zawód czy wykształcenie,
    • środowisko i osoby bliskie,
    • zainteresowania,
    • dobra materialne.

    Rozmowa o zasobach ma ogromne znaczenie w procesie terapii. Bowiem często pacjenci nie korzystają z cennych rzeczy, które posiadają. Można wyróżnić dwie grupy przyczyn takiej sytuacji:

    • przyczyny uniemożliwiające korzystanie z zasobów – należą do nich  brak świadomości posiadania danego zasobu, brak chęci ujawnienia bądź umiejętności zastosowania go;
    • przyczyny utrudniające korzystanie z zasobów – należą do nich brak wytrwałości, konsekwencji, wiary w siebie, zły stan psychiczny bądź fizyczny, ograniczające przekonania, cechy charakteru jednostki wpływające ograniczająco na jej rozwój, utrudnienia materialne bądź  inne okoliczności  zewnętrzne.

    Równie istotne są zasoby psychologa, bo jego efektywność będzie mniejsza gdy będzie chory, zmęczony psychicznie lub fizycznie. Jednak gdy będzie wypoczęty czy optymistycznie nastawiony będzie można zaobserwować jej wzrost. Tylko wtedy pacjent będzie mógł poczuć się bezpiecznie i komfortowo podczas rozmowy ze specjalistą, czując jego otwartość i empatię. 

    Dzięki temu pacjent będzie chętniej współpracował, co wpłynie korzystnie na poznanie jego zasobów i naukę zarządzania nimi. Przy pomocy psychologa zrozumie zależności między zasobami i nauczy się jak je wydatkować i zastępować. Często nie jest to możliwe w sposób bezpośredni dlatego stosuje się kompensowanie zasobów. Przykładem może być sytuacja, w której  spadek samooceny skłoni do  dowartościowania innych obszarów życia, a zawód miłosny do inwestowania w siebie.

    Warto jednak zaznaczyć, że zasoby mają charakter relatywny, bowiem określanie danego dobra zasobem zależy od danej sytuacji i postawionego celu. Również aspekty życia, ułatwiające rozwój będą różne dla różnych osób.

    Dlatego istotne w pracy psychologa jest dbanie o godność i prawo do rozwoju pacjenta, do czego jest niezbędna jego własna praca nad zasobami. Tylko wówczas będzie mógł skutecznie przeprowadzić terapie i pomóc pacjentowi w dążeniu do celów.

    Bibliografia:
    Bernat A., Krzyszkowska M.: Znaczenie i sposoby wykorzystania psychospołecznych zasobów zaradczych w ujęciu S. E. Hobfolla
    Jędryszek-Geisler A.: Teoria zachowania zasobów Stevana Hobfolla  a wypalenie zawodowe u pracowników  służby więziennej       
      Modryński M.: Conservation of Resources Theory by Stevan E. Hobfoll and the Predicition of Alkohol Dependent Persons Abstinence

  • Style przywiązania – czym są i jak determinują nasze wchodzenie w bliższe relacje?

    Style przywiązania – czym są i jak determinują nasze wchodzenie w bliższe relacje?

    Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak tworzymy relacje z innymi ludźmi? Czy jest to związane jedynie z cechami naszej osobowości, charakteru, wolną wolą czy może jest to kwestia zdeterminowana genetycznie lub biologiczne? Według psychologów zajmujących się więziami międzyludzkimi tworzenie związków i innych bliższych relacji jest ściśle związane ze stylami przywiązania charakterystycznymi dla danej osoby.

    Czym są style przywiązania? Są to sposoby, w jakie tworzymy prawidłowe lub nieprawidłowe relacje z innymi ludźmi. Są one determinowane już we wczesnym dzieciństwie na bazie interakcji z rodzicami czy innymi opiekunami.

    Czym jest i jak się tworzy przywiązanie?

    Przywiązanie najczęściej definiuje się jako w miarę trwały związek społeczno-emocjonalny z inną osobą oraz rozwinięte na bazie relacji z rodzicami czy opiekunami zachowania, które są niejako modelem funkcjonowania danej osoby w dorosłych związkach. Jeśli czujemy się przywiązani do innej osoby, to mamy tendencję do szukania jej bliskości i wsparcia, szczególnie w sytuacjach stresowych. W okresie dzieciństwa w niekomfortowych sytuacjach szukamy więc bliskości rodzica, natomiast w dorosłości – współmałżonka czy partnera albo przyjaciół. W prawidłowych relacjach interpersonalnych bliskość takiej osoby wywołuje w nas poczucie bezpieczeństwa. Poziom tego poczucia bezpieczeństwa oraz poczucie zaufania do bliskich osób określane są właśnie przez style przywiązania, jakie rozwinęliśmy w toku naszego życia.

    Geneza przywiązania

    Teoria więzi łączy w sobie kwestie zarówno neuropsychologiczne, fizjologiczne, poznawcze, rozwojowe, a także podejście psychoanalityczne. Potrzeba tworzenia więzi z osobnikiem tego samego gatunku ma bez wątpienia podstawy biologiczne. Niektórzy uważają, że rozwinięcie takiego systemu przywiązaniowego ma ewolucyjnie na celu ułatwienie tworzenia par, posiadanie potomstwa i przetrwanie gatunku. Dodatkowo potomstwo ma większe szanse na przetrwanie, gdy jest wychowywane przez rodziców posiadających między sobą silną więź. Badacze twierdzą również, że zachowania przywiązaniowe mają podłoże genetyczno-neuronalne, a takie genetycznie zaprogramowane schematy są następnie rozwijane w wyniku doświadczanych interakcji międzyludzkich.

    Udowodniono też, że rozwój przywiązania w dzieciństwie wpływa na kształtowanie się mózgu dziecka oraz na wytwarzanie określonych neurohormonów. Spoglądając na tworzenie się przywiązania z punktu widzenia behawioryzmu widzimy natomiast, że powstawaniu więzi z opiekunem sprzyjają zachowania przywiązujące dziecka: płacz, wydawanie odgłosów, ssanie, przytulanie – będące wyzwalaczami, na które dorośli reagują określonym zachowaniem. Dzieci uczą się „czytania” emocji opiekuna w odpowiedzi na przejawiane przez nie emocje czy zachowania, natomiast zadaniem opiekunów jest odczytywanie potrzeb i emocji dziecka oraz skoordynowane odpowiadanie na nie.

    W zależności od tego, czy wzorce dziecka i opiekuna są zsynchronizowane czy nie, powstają określone style przywiązania. Okres krytyczny dla ich tworzenia to czas pomiędzy 7-8 miesiącem życia dziecka a skończeniem przez nie dwóch lat. Modele te są jednak plastyczne i umożliwiają adaptację dziecka do dalszego życia, style przywiązana mogą więc zmieniać się w późniejszym okresie życia, w zależności od doświadczeń danej jednostki w interakcji z innymi ludźmi.

    Jak style przywiązania wpływają na nasze życie?

    Style przywiązania determinują sposoby, w jakie wchodzimy w bliskie interakcje z innymi ludźmi i w jakie tworzymy relacje. Jakość funkcjonowania człowieka w związku może również zależeć od stylu przywiązania wykształconego w dzieciństwie. Nasze poczucie bezpieczeństwa, tolerancja na uczucie samotności, uczucia lęku czy miłości mogą być konsekwencją właśnie wykształcenia się tych styli w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa. Stąd tak ważne jest uzyskanie świadomości dotyczącej naszych styli przywiązania oraz praca nad ich zmianą w kierunku stylu zapewniającego najbardziej optymalne i prawidłowe relacje międzyludzkie.

    Jeśli więc przychodzimy do psychologa z problemami w związku, takimi jak brak zaufania do partnera czy lęk przed bliskością – nie dziwmy się, że zadawane nam są pytania o wczesne dzieciństwo i relacje z rodzicami. Psycholog za najlepszą drogę może uznać określenie naszych styli przywiązaniowych i wspólną pracę nad zmianą naszych nieprawidłowych zachowań w relacjach po to, by polepszyć nasze funkcjonowanie w społeczeństwie i bliższych związkach z innymi.

    Typy stylów przywiązania

    Obecnie funkcjonują dwie klasyfikacje stylów przywiązania: tradycyjna typologia Ainsworth wyróżniająca trzy style (bezpieczny, unikający i ambiwalentny) oraz nowsza typologia czterech stylów w ujęciu Bartolomew’a-Horwitza (styl bezpieczny, lękowy-unikowy, zaabsorbowany i odrzucający). Style te kształtują się na podstawie jakości relacji z opiekunem, jego dostępności w sytuacji wyrażanych przez dziecko potrzeb, a także okazywanych przez niego emocji – dziecko odczuwa zarówno zniecierpliwienie, jak i obniżoną wrażliwość opiekuna na odczuwany przez dziecko dyskomfort. Wyróżniamy:

    • Styl bezpieczny – stworzony na skutek doświadczenia dostępności opiekuna i jego wrażliwości w sytuacjach stresowych, w rezultacie dziecko kształtuje poczucie zaufania i jest zdolne do swobodnego ujawniania swoich potrzeb.
    • Styl lękowo-ambiwalentny – stworzony na skutek doświadczenia niepewności do co dostępności opiekuna, tzn. kiedy rodzic nie zawsze pojawia się, gdy dziecko tego potrzebuje. Kształtuje to u dziecka obniżone poczucie bezpieczeństwa, wzmożoną czujność i lęk przed rozstaniem, a także jednocześnie ulgę i złość, gdy rodzic się pojawia; dzieci często wyolbrzymiają swoją potrzebę przywiązania, zauważając, że intensywne okazywanie negatywnych emocji częściej prowadzi do otrzymania uwagi opiekuna.
    • Styl unikający – stworzony na skutek doświadczenia niedostępności i/lub niewrażliwości opiekuna w sytuacjach stresowych. Kształtuje to u dziecka wzmożoną aktywność mechanizmów ochronnych, unikanie kontaktu jako obronę przed zranieniem czy zawodem, ograniczanie okazywanie swoich potrzeb.

    Jak łatwo się domyślić, najbardziej pożądanym stylem przywiązania jest styl bezpieczny. Cechuje on też największą część populacji – ponad 70%.

    Osoby wykazujące taki styl wiedzą, że wszystkie prezentowane przez nie emocje są akceptowane, a ich wyrażanie jest niezbędne dla budowania relacji interpersonalnych. Osoby takie są zdolne do tworzenia zdrowych relacji, rozwiązywania konfliktów, są otwarte i swobodne, a także potrafią interpretować emocje innych osób. Są osobami społecznymi, łatwo adaptują się do różnych relacji międzyludzkich.

    Jednostki, które wykształciły w dzieciństwie styl lękowo-ambiwalentny lub unikając często są bardziej wycofane z życia społecznego i mają trudności w nawiązywaniu bliższych relacji. Często dorośli, którzy są samotni, niepewni siebie, odczuwają lęk, depresję czy niepokój, doświadczyli trudnego dzieciństwa i zaburzonych relacji z rodzicami, stąd tak ważne w gabinecie psychologicznych jest dotarcie do podstawy problemu, którą mogą być właśnie wykształcone w dzieciństwie nieadaptacyjne style przywiązania.

    Kiedy i w jaki sposób określić styl przywiązania?

    Wielu psychologów oraz badaczy uznaje, że relacja rodzic-dziecko odgrywa znaczącą rolę w rozwijaniu się osobowości jednostki, modeli jej przyszłych zachowań, a także może mieć znaczenie w rozwoju psychopatologii. Prawidłowy wzór wczesnego przywiązania wspiera dziecko w dalszym rozwoju, otwartości na eksplorację świata i na relacje międzyludzkie.

    Przyjmuje się, że bezpieczny styl przywiązania chroni jednostkę i wzmacnia jej odporność na mogące wystąpić w przyszłości zaburzenia.

    Nieadaptacyjny styl przywiązaniowy, czyli styl lękowo-ambiwalentny lub unikający, mogą doprowadzić w dorosłości nie tylko do problemów w związkach i bliższych relacjach, ale też do zaburzonego obrazu samego siebie, niepewności, lęku, obniżonej odporności na stres, zaburzeń nastroju.

    Stąd tak ważne jest, by psycholog przeprowadził dokładny wywiad, zaczynając od czasów dzieciństwa i sytuacji rodzinnej. Jeśli zajdzie taka potrzeba, specjalista może określić charakteryzujący pacjenta styl przywiązania drogą rozmowy czy też specjalnie przygotowanych kwestionariuszy, na przykład Kwestionariusz Stylów Przywiązania KSP. Określony w taki sposób profil danej osoby pod względem stylów przywiązania jest cenną wskazówką dla psychologa i może pomóc w zrozumieniu podstaw problemu oraz w ustaleniu właściwej ścieżki psychoterapii.

  • Unikanie sytuacji jako objaw PTSD

    Unikanie sytuacji jako objaw PTSD

    Każde trudne i nieoczekiwane wydarzenie może okazać się przyczyną traumy. Wśród konsekwencji traumy można wyróżnić te związane z zaburzeniami psychicznymi i somatycznymi reakcjami organizmu. Nieprzepracowanie traumy może prowadzić do pogorszenia, a w konsekwencji rozwoju PTSD (Post-traumaticstressdis order) zwanego zespołem stresu pourazowego.

    PTSD

                To zaburzenia lękowe, których rozwój obserwuje się u osób narażonych na stresor, czyli trudną sytuację. Pacjent może być jej uczestnikiem lub świadkiem. Do sytuacji tych mogą należeć zdarzenia związane ze stanem zagrożeniem życia i przekonaniem o możliwości jego utraty. Przykładem mogą być katastrofy takie jak pożar, powódź, katastrofa lotnicza oraz wypadek komunikacyjny. Jednak zdarzeniem traumatycznym może być również utrata bliskiej osoby czy doświadczanie przemocy emocjonalnej.Sytuacjątraumatogeną może być również rozwód czy poród. Bowiem to, jak traumatyczne będzie dla jednostki dane wydarzenie jest czynnikiem bardzo indywidualnym. Wbrew powszechnej opinii zespól stresu pourazowego może dotyczyć nie tylko żołnierzy czy policjantów. Jest to zaburzenie, które może dotyczyć każdej osoby, w życiu której pojawił się stresor. 

                Aby poprawnie zdiagnozowaćzespół stresu pourazowego należy skorzystać z pomocy psychologa, psychiatry bądź psychotraumatologa. Celem terapii jest przepracowanie traumy w oparciu o różne techniki, w tym terapię poznawczo-behawioralną, terapię ekspozycyjną czy terapię EMDR.

    Objawy PTSD

                Szacuje się, że objawy zespołu stresu pourazowego pojawiają się z reguły od 1 do 6 miesięcy od wystąpienia zdarzenia traumatycznego. Ich występowanie można zaobserwować zarówno u dzieci, jak i u dorosłych.Wśród objawów PTSD wyróżnia się zarówno objawy psychiczne, jak i somatyczne. Pierwsza grupa może obejmować m.in.:

    • natrętne myśli,
    • retrospekcję,
    • koszmary senne,
    • depresję,
    • utratę zainteresowań,
    • odrętwienie emocjonalne,
    • poczucie winy,
    • brak radości z życia.

    Objawy somatyczne mogą pojawić się np. podczas retrospekcji i obejmować przyspieszony oddech, kołatanie serca czy nadmierne pocenie. Do tej grupy objawów zaliczyć można również bóle głowy czy brzucha, problemy żołądkowe lub ogólne złe samopoczucie.

    Ważnym objawem, a jednocześnie według Ehlersa i Clarka głównym czynnikiem, który jest przyczyną utrzymywania się tego zaburzenia lękowego jest poczucie ciągłego zagrożenia. Ukształtowało się ono w oparciu o dysfunkcyjne:

    • oceny samego siebie i swoich postaw w trakcie zdarzenia, co prowadzi do wyrzutów sumienia oraz podkreślania braku predyspozycji do pełnienia określonych ról;
    • przekonania i oceny związane z traumatycznym wydarzeniem i jego wpływem na życie pacjenta, co może skutkować błędnymi hipotezami na temat ludzi i świata;
    • oceny objawów PTSD, które często prowadzą do wniosku, że to z pacjentem jest problem skoro nadal odczuwa skutki traumatycznego wydarzenia.

    Unikanie jako strategia

          Jedną z metod stosowanych przez pacjentów z zespołem stresu pourazowego ułatwiających radzenie sobie z traumą jest unikanie. Ma to związek z ciągłym poczuciem zagrożenia i towarzyszącym lękiem. Często przyczyną takiego zachowania jest nasilenie się przejawów wzbudzenia ze strony układu wegetatywnego, który jest częścią układu nerwowego. Zaliczyć można do nich nadmierną reakcję narządów odpowiedzialnych m.in. za oddychanie czy wydalanie, bowiem zadaniem układu wegetatywnego jest nadzorowanie pracy narządów wewnętrznych i przemiany materii.

    Aby nie dopuścić do pojawienia się nowych lub wzmocnienia istniejących objawów, pacjent funkcjonuje w określony sposób. Jego celem jest działanie mające na celu możliwie najskuteczniejszą minimalizację ryzyka doświadczania sytuacji podobnej do traumatogennej bądź konfrontacji z rzeczami, które mogą wywołać wspomnienia związane z stresorem.

                Klasyfikacja unikanych sytuacji obejmuje trzy typy:

    • sytuacje postrzegane przez jednostkę jako niebezpieczne, jednak wynika to z jej przekonań, a nie stanu faktycznego, przyczyną unikania tego typu sytuacji jest przeświadczenie, że świat sam w sobie jest groźny, do tej grupy sytuacji zaliczać się może samotny spacer lub samo przebywanie w miejscu publicznym;
    • sytuacje wywołujące wspomnienie urazowego wydarzenia, które utwierdzają jego obraz w psychice pacjenta, może to być czynność taka jak oglądanie wiadomości czy zakładanie ubrania, bądź konkretna rzecz, jak np. zapach czy piosenka;
    • sytuacje związane z aktywnościami, które nie stanowią już części zainteresowań jednostki, może to być aktywny tryb życia, uprawianie hobby czy relacje międzyludzkie.

     

    Ekspozycja jako terapia

    Istnieje wiele metod terapii PTSD, których celem jest zmiana przekonań pacjenta. Należą do nich m.in.:

    • klasyczna terapia poznawcza,
    • restrukturyzacja poznawcza,
    • techniki opierające się na przetworzeniu i zmianie scenariusza traumatycznego wydarzenia w wyobraźni pacjenta.

    Jedną z technik, która stanowi przykład współpracy modelu poznawczego i behawioralnego jest metoda przedłużonej ekspozycji. Wyróżnia się ekspozycję:

    • in vivo zwaną sytuacyjną – fizyczny kontakt z sytuacją czy obiektem, których pacjent w życiu codziennym unika, rozpoczynając od bodźców, które są unikane najrzadziej;
    • wyobrażeniowa – pokazanie symbolicznego bodźca strachu przy jednoczesnym zezwoleniu na samoistne i spontaniczne obniżenie jego poziomu;
    • wewnętrzna (koncentracja na sobie) – wystawienie pacjenta na fizyczne doświadczanie strachu.

    Jako podstawowe elementy terapii ekspozycji stosowanej w leczeniu PTSD wyróżnia się technikę ekspozycji wyobrażeniowej oraz in vivo.

    Zadaniem techniki ekspozycji jest:

    • przedstawienie informacji w formie niezniekształconej, które mają podważyć zagrożenie postrzegane przez jednostkę,
    • zdobycie nowego doświadczenia w nauce o lęku i strachu,
    • potwierdzenie przekonań i ocen, będących alternatywą dla tych, które reprezentuje pacjent i charakteryzują się większą zdolnością do adaptacji,
    • przetestowanie przekonań katastroficznych, co odbywa się w trakcie eksperymentu behawioralnego,
    • redukcja i eliminacja działań związanych z unikaniem zachowań oraz ucieczką,
    • wzmocnienie strategii, stanowiących narzędzie radzenia sobie,
    • kwestionowanie przydatności reakcji, które są nieadaptatywne.