Author: sergio

  • Co może być przyczyną nowotworów? Jak alternatywne podejście do raka może pomóc w jego leczeniu?

    Co może być przyczyną nowotworów? Jak alternatywne podejście do raka może pomóc w jego leczeniu?

    Od lat przyjmuje się, że nowotwory powstają na drodze różnych mutacji genetycznych pod wpływem określonych czynników ryzyka, z których część jest dziedziczna. Odmienne podejście do nowotworów miał uczony Royal Rife. W latach 30. XX wieku badacz ten przedstawił bowiem teorię, że nowotwory, podobnie jak inne choroby, są powodowane przez pewne zaobserwowane przez niego patogeny. Jak wpłynęło to na podejście do terapii nowotworów? Czy jest szansa na to, by alternatywne terapie były równie skuteczne jak konwencjonalne leczenie raka?

    Przyczyny nowotworów

    Wiadome jest, że na nowotwory chorują głównie osoby po 50 roku życia, częściej mężczyźni. Uznaje się jednak, że za około 60% nowych przypadków raka odpowiedzialne są czynniki w rodzaju diety czy palenia tytoniu. W przypadku niektórych nowotworów, np. płuc, żołądka czy jelit znaczenie mają także wcześniejsze zakażenia, np. bakteryjne.

    W rozwoju raka szyjki macicy odgrywa rolę m.in. zakażenie wirusem HPV. Nieprawidłowa masa ciała i brak aktywności fizycznej również zwiększają ryzyko nowotworów. Należy uważać także na szkodliwe czynniki zawodowe, np. promieniowanie UV, pył, substancje chemiczne (Tuchowska i in., 2013).

    Jak natomiast powstają nowotwory? Na poziomie molekularnym jest to stopniowy, wieloetapowy mechanizm, za którym stoją zaburzenia genetyczne. W efekcie komórki nowotworowe pozyskują wspólne cechy, takie jak nieograniczone możliwości rozmnażania się, niewidoczność dla systemu odpornościowego i odporność na czynniki niszczące komórki.

    Rak ma również zdolność do wpływania na powstawanie nowych naczyń, naciekania i dawania przerzutów. Co powoduje selekcję mutacji komórkowych tak, by możliwe było nabycie wszystkich tych cech – nie jest do końca zbadane. Istnieje ponad 200 różnych nowotworów i każdy z nich różni się szczegółami rozwoju czy manifestowanych objawów, a także podatnością na leczenie.

    Dużym problemem jest wczesne wykrywanie raka, dla wielu chorób nie ma jeszcze metod wczesnej detekcji procesu nowotworzenia. Nowotwory są chorobami wielogenowymi, 5-10% populacji posiada zwiększoną zapadalność na raka, w związku z czym wcześniejsze występowanie nowotworów w rodzinie może ułatwić szybszą diagnostykę (Olszewski, 2011).

    Rife i jego badania nad patogenami

    Royal Rife od początków swojej kariery interesował się patogenami i pasożytami. Przełomem było wynalezienie przez niego mikroskopu, który umożliwiał obserwację żywych mikroorganizmów pod ogromnym powiększeniem, przewyższającym możliwości urządzeń w tamtych latach. Uwidocznił dzięki temu np. wirusy. Było to możliwe za sprawą układu pryzmatów mikroskopu, które odpowiednio nastawione – przepuszczały wiązkę światła bliską monochromatycznemu. Mikroorganizmy były obserwowane dzięki temu, że posiadały określone dla swojej struktury i składy długości fal kolory, aury. Ustawiając pryzmaty na konkretną długość fali, można było zaobserwować dany patogen. Rife początkowo badał znane już wirusy, np. wirus polio czy duru brzusznego. W późniejszych latach badacz wysnuł hipotezę, że etiologia niektórych chorób jest inna, niż do tej pory sądzono. Mianowicie w preparatach od chorych na tyfus (Kendall i Rife, 1931), a także gruźlicę czy nowotwory, badacz zaobserwował tajemniczy mikroorganizm, który nazwał wirusem BX. Był on uwalniany z komórek bakteryjnych, będąc ich mniejszą formą.

    W przypadku komórek nowotworowych, mikroby zaobserwowane przez Rife’a w materiale z guza nowotworowego piersi posiadały nie mniej niż pięć form, z czego niektóre przypominały bakterie lub grzyby. Rife twierdził, że taki „wirus” jest żyjącą komórką, w przeciwieństwie do powszechnie znanych wirusów. Oglądany pod mikroskopem, miał on charakterystyczną, fioletowo-czerwoną emanację. Rife zaobserwował ponad 6 form tego wirusa, zależnie od medium, w którym był hodowany – np. w środowisku beztlenowym, częściowej próżni, po stymulacji światłem jonizującym. Po wstrzyknięciu dużej koncentracji wirusa BX szczurom rozwijał się u nich nowotwór – w ten sposób Rife potwierdził, że wyizolowany wirus jest w rzeczywistości patogeniczny i jest przyczyną nowotworów.

    Wirus BX był obecny w każdym przypadku nowotworu, który badał Rife. Innym wirusem nowotworowym zaobserwowanym przez Rife’a był wirus BY – wirus mięsaka. Rife uważał, że nowotwory są powodowane przez składniki chemiczne i produkty metabolizmu „wirusa”, które zaburzają rozwój komórki, powodując jej niestabilność, co wywołuje choroby (Bare, 2005).

    W późniejszych latach wirus BX i BY w formie opisanej przez Rife’a został zaobserwowany przez biologa Gastona Naessensa pod mikroskopem UV oraz przez Jamesa Hillmana w mikroskopie elektronowym. Ten sam patogen zaobserwowała też Virginia Livingston-Wheeler w guzach twardziny (ang. scleroderma). Badaczka ta zajmowała się mikrobiologią nowotworów. Jej badania zaowocowały eksperymentami z autogenicznymi szczepionkami przeciwko patogenom powodującym nowotwory. Szczepionki te były rzekomo skuteczne w 80%, lecz nie zostały przyjęte przez środowisko medyczne (Wheeler, 1980).

    Terapia falami Rife’a

    Rife wyróżnił 10-12 podstawowych patogenów, podejrzewając, że są to te same formy jednego „wirusa” mogącego powodować różne choroby (Bare, 2005). Dla każdego z nich wyliczył charakterystyczne częstotliwości.

    Rife spekulował bowiem, że każda żywa, zdrowa komórka wibruje z określoną, unikalną częstotliwością. Następnie badacz wyliczył częstotliwości przeciwne – szkodliwe dla każdego z patogenów, powodujące ich śmierć.

    Swoje badania na pacjentach Rife przeprowadzał przy użyciu generatora fal elektromagnetycznych emitującego fale o wyliczonych przez badacza częstotliwościach. Hipotezą, którą chciał udowodnić, było to, że dostarczając organizmowi ludzkiemu obojętne dla niego fale o częstotliwościach szkodliwych dla mikrobów, będzie możliwe wyleczenie różnych chorób.

    Współpracował ze znanymi lekarzami i naukowcami, skrupulatnie dokumentując swoje odkrycia. W roku 1939 Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (ang. American Medical Association) uznało działania Rife’a za pseudonaukę i zdyskredytowało jego odkrycia i publikacje, niszcząc jego laboratorium i całą dokumentację (Questionable methods of cancer management: Electronic devices, 1994).

    Do dziś metody Rife’a uznawane są raczej za terapie niekonwencjonalne, nieudowodnione rzetelnymi badaniami. Część osób spekuluje jednak, że doniesienia o prawie 100% skuteczności w leczeniu raka były prawdziwe, a uciszenie Rife’a było spiskiem lobby farmaceutycznego (Lynes, 1987). Niektórzy naukowcy zdecydowali się kontynuować pracę Rife’a. John Cran, Robert Staddord, James E. Bare – wszyscy oni pracowali nad wyliczeniem dokładniejszych częstotliwości do użycia w terapii zaproponowanej przez Rife’a. Przyczynili się także do rozwoju bardziej zaawansowanych generatorów impulsów elektromagnetycznych (Bare, 2005).

    Obecnie używa się generatorów plazmowych, które umożliwiają dotarcie impulsów elektromagnetycznych do dalszych zakątków organizmu. Istnieją również terapie częstotliwościowe takie, jak np. terapia wysokich tonów (ang. high tone therapy), której twórcą jest Hand-Ulrich May, terapia falami radiowymi Johna Holta czy terapia nowotworów Oncotherm, która łączy hipertermię (leczenie wysoką temperaturą) z elektroterapią. Zaproponowano również terapie częstotliwościowe takie jak TRIMprob, TheraBionic, NovoTTF-100A i inne (Zimmerman i in., 2013).

    Konwencjonalne leczenie nowotworów

    Uznane medycznie metody terapii nowotworów to:

    • chirurgia onkologiczna – chirurgiczne usunięcie tkanki nowotworowej, często przy użyciu najnowszych technologii, takich jak robot chirurgiczny da Vinci czy Versius, Cyberknife, wizualizacje 3D;
    • chemioterapia – podanie leków cytostatycznych, czyli blokujących cykl komórkowy i powodujących śmierć komórkową, co pozwala na usunięcie komórek nowotworowych;
    • radioterapia – zastosowanie promieniowania elektromagnetycznego o wysokich częstotliwościach (jonizującego): w postaci wiązek zewnętrznych (teleradioterapia) lub poprzez umieszczenie pierwiastków promieniotwórczych w obrębie guza (brachyterapia);
    • immunoterapia – stosowanie cytokin stymulujących układ odpornościowy lub przeciwciał monoklonalnych skierowanych przeciwko receptorom komórek raka, np. lek blokujący cząsteczkę CTLA-4 na limfocytach w przypadku czerniaka, przeciwciała anty-PD-1 i anty-PD-L1; za przykład można też podać szczepionki przeciwko HPV lub WZW, które eliminują patogeny inicjujące procesy nowotworzenia; inny przykład to rozwijana terapia CAR-T-cells, w której do stworzenia szczepionki wykorzystuje się limfocyty T pobrane od chorego pacjenta i zmodyfikowane genetycznie tak, by niszczyły komórki nowotworowe;
    • terapia celowana – jest to rodzaj chemioterapii, w której podaje się lek skierowany bezpośrednio przeciw komórkom nowotworowym z określoną zmianą genetyczną (tzw. cel molekularny);
    • hormonoterapia – podawanie hormonów hamuje rozwój nowotworów hormonozależnych, takich jak rak piersi, prostaty, tarczycy, jajnika, trzonu macicy;
    • hipertermia – metoda polegająca na ukierunkowanym zastosowaniu energii cieplnej; najczęściej stosowana łącznie z chemio- lub radioterapią, jako że jest to metoda wspomagająca leczenie onkologiczne, zwiększająca skuteczność innych metod.

    Terapie onkologiczne wykorzystujące fale elektryczne lub elektromagnetyczne

    W ramach terapii konwencjonalnych coraz większą popularność zyskują metody wykorzystujące elektryczność i fale elektromagnetyczne, szczególnie terapie radiologiczne, takie jak:

    • krioablacja – wykorzystująca techniki obrazowania radiologicznego i ciekły azot,
    • urządzenie NanoKnife – wykorzystujące prąd o wysokim napięciu,
    • zabieg HIFU – wykorzystujący fale ultradźwiękowe,
    • NanoTherm – metoda polegająca na wprowadzeniu do guza nanocząsteczek, które są aktywowane przez urządzenie wykorzystujące zmienne pole magnetyczne,
    • nóż Gamma Knife – pozwalający na precyzyjne napromieniowanie guza promieniami kobaltowymi,
    • elektrochemioterapia (ECT) – zabieg polegający na elektroporacji komórek nowotworowych, tzn. destabilizacji ich błon komórkowych pod wpływem pola magnetycznego, co podnosi efektywność podawanej następnie chemioterapii.

    Elektryczność i fale elektromagnetyczne są też stosowane w metodach alternatywnych leczenia nowotworów oraz metodach niedostatecznie jeszcze przetestowanych w badaniach klinicznych. Wspomniano już o terapii falami Rife’a, która według wielu badaczy może być skuteczna, jednak wymaga dalszych badań.

    Inne nowe metody wykorzystujące promieniowanie elektromagnetyczne w leczeniu onkologicznym zaproponowali i opisali w swoich badaniach m.in.: Zimmerman i in. (2011, 2013), Barbault i in. (2009), Stupp i in. (2012), Vadalà i in. (2016). Zaobserwowali oni pozytywny wpływ promieniowania elektromagnetycznego na zahamowanie rozwoju nowotworów, a przy tym opisali bezpieczeństwo stosowania takich terapii. Ważne jest jednak to, by zwrócić uwagę na przeciwwskazania do stosowania terapii falami elektromagnetycznymi. Nie mogą się jej poddać osoby z wszcezpionymi urządzeniami elektrycznymi, np. rozrusznikami serca, a także kobiety w ciąży. Większość badań oceniających skuteczność terapii została przeprowadzona na zwierzętach lub komórkach in vitro. Więcej o nowych terapiach wykorzystujących fale elektromagnetyczne.

    Terapie niekonwencjonalne – szanse i zagrożenia

    Istnieją także różne metody leczenia wspomagającego klasyczne terapie oraz metody niekonwencjonalne leczenia nowotworów. Według ankiety przeprowadzonej przez Johnsona i in. (2018), osoby decydujące się na alternatywne terapie nowotworów są bardziej podatne na rezygnację z terapii konwencjonalnej. Wiąże się to z dwukrotnie niższymi szansami na przeżycie. Warto dodać, że badanie dotyczyło pacjentów z uleczalnymi formami nowotworów, nie w stadium terminalnym i w trakcie leczenia paliatywnego.

    Około jedna trzecia pacjentów decydowała się na stosowanie metod niekonwencjonalnych. Spośród terapii alternatywnych najbardziej popularne są „lecznicze” diety, związki chemiczne czy zioła, ich skuteczność nie ma jednak potwierdzenia w badaniach klinicznych. Odpowiednia, zdrowa dieta jest ważna w procesie leczenia, niemniej jednak powinna być skonsultowana z onkologiem i dietetykiem.

    Równie ważne są dostosowane do stanu pacjenta leki lub inne uznane metody leczenia – mające na celu zarówno leczenie choroby nowotworowej, walkę z bólem oraz poprawę stanu psychicznego, jak i komfortu fizycznego pacjenta. Stosowanie restrykcyjnych diet reklamowanych jako lecznicze może być szkodliwe i wyniszczające dla organizmu pacjenta.

    Podobnie jest z innymi metodami alternatywnymi – niektóre mogą szkodzić, niektóre są neutralne dla organizmu, a inne mogą powodować poprawę, często poprzez efekt placebo. Terapie uznawane za nieszkodliwe, używane wraz z terapią konwencjonalną, mogą być stosowane jako metody wspomagające leczenie. Może to być na przykład korzystanie z usług uzdrowicieli, energoterapeutów, osteopatów, a także poddawanie się akupunkturze czy masażom (Johnson i in., 2018).

    Nigdy nie powinny one jednak być przyczyną opóźnienia poddania się właściwej terapii onkologicznej ani rezygnacji z niej. Dobrze jest przed poddaniem się terapii alternatywnej skonsultować się z lekarzem prowadzącym w celu oceny możliwych interakcji z leczeniem podstawowym lub szkodliwości wybranej metody niekonwencjonalnej.

    Literatura:

    Barbault, A., Costa, F.P., Bottger, B., Munden, R.F., Bomholt, F., Kuster, N., Pasche, B. (2009). “Amplitude-modulated electromagnetic fields for the treatment of cancer: discovery of tumor-specific frequencies and assessment of a novel therapeutic approach”. J Exp Clin Cancer Res., 28(1):51

    Bare, J.E. (2005). “Understanding Our Frequencies Through Harmonic Associations”

    Johnson, S.B., Park, H.S., Gross, C.P., Yu, J.B. (2018). Complementary Medicine, Refusal of Conventional Cancer Therapy, and Survival Among Patients With Curable Cancers. JAMA Oncol. 2018;4(10):1375–1381

    Kendall, A. I., Rife, R. (1931). “Observations On Bacillus Typhosus In Its Filterable State: A Preliminary Communication”. California and Western Medicine. XXXV (6): 409–11

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Olszewski, W. (2011). Podstawy patologii nowotworów. W: Meder J (red.). Podstawy onkologii klinicznej. Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, Warszawa, 29-40

    Stupp, R., Wong, E.T., Kanner, A.A., Steinberg, D., Engelhard, H., Heidecke, V., Kirson, E.D., Taillibert, S., Liebermann, F., Dbalý, V., Ram, Z., Villano, J.L., Rainov, N., Weinberg, U., Schiff, D., Kunschner, L., Raizer, J., Honnorat, J., Sloan, A., Malkin, M., Landolfi, J.C., Payer, F., Mehdorn, M., Weil, R.J., Pannullo, S.C., Westphal, M., Smrcka, M., Chin, L., Kostron, H., Hofer, S., Bruce, J., Cosgrove, R., Paleologous, N., Palti, Y., Gutin, P.H. (2012). “NovoTTF-100A versus physician’s choice chemotherapy in recurrent glioblastoma: a randomised phase III trial of a novel treatment modality”. Eur J Cancer, 48(14):2192-202

    Tuchowska, P., Worach-Kardas, H., Marcinkowski, J.T. (2013). „Najczęstsze nowotwory złośliwe w Polsce – główne czynniki ryzyka i możliwości optymalizacji działań profilaktycznych”. Probl Hig Epidemiol, 94(2), 166-171

    Vadalà, M., Morales-Medina, J.C., Vallelunga, A., Palmieri, B., Laurino, C., Iannitti, T. (2016). “Mechanisms and therapeutic effectiveness of pulsed electromagnetic field therapy in oncology”. Cancer Med., 5(11):3128-3139

    Wheeler, V.L., Wheeler, O.W. (1980). “Microbiology of Cancer: A Physicians Handbook”. Livingston Wheeler Clinic

    Zimmerman, J., Pennison, M., Brezovich, I. i inni (2012). “Cancer cell proliferation is inhibited by specific modulation frequencies”. Br J Cancer 106, 307-313

    Zimmerman, J.W., Jimenez, H., Pennison, M.J., Brezovich, I., Morgan, D., Mudry, A., Costa, F.P., Barbault, A., Pasche, B. (2013). “Targeted treatment of cancer with radiofrequency electromagnetic fields amplitude-modulated at tumor-specific frequencies”. Chin J Cancer., 32(11):573-81

    “Questionable methods of cancer management: Electronic devices” (1994). „CA: A Cancer Journal for Clinicians”, 2, s. 115–127

    https://www.zwrotnikraka.pl/

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/

  • Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Gdy doznajemy silnej lub powtarzalnej traumy, zostaje ona na stałe zakodowana w naszym mózgu. Jest to spowodowane mechanizmem, który ma na celu ułatwienie dostępu do odpowiednich reakcji organizmu w odpowiedzi na powtarzające się zagrażające bodźce, co pozwala na wystąpienie szybkich, automatycznych, często nieświadomych reakcji.

    Mechanizm ten może utrudniać codzienne życie wtedy, gdy zakodowane wydarzenie nie stanowiło prawdziwego zagrożenia lub gdy jest często przez nas przywoływane. Wspominanie traumatycznej sytuacji może sprawiać, że czujemy się tak, jak gdyby miała ona miejsce po raz pierwszy, towarzyszące nam emocje są tak samo przytłaczające.

    Aktywowane na nowo reakcje organizmu na silny stres powodują życie w ciągłym napięciu, objawy somatyczne lęku i utrudnienie codziennego funkcjonowania – objawy inaczej zwane jako syndrom stresu pourazowego, czyli PTSD.

    Zakodowanie pamięci traumatycznej nie musi być jednak permanentne – istnieją techniki mogące zmieniać czy nawet odkodowywać negatywny wpływ traumy na nasz mózg. Przykładem takiej techniki jest terapia Havening oraz inne terapie psychosensoryczne.

    Spis treści:

    1. Czym jest pamięć traumatyczna i jak jest kodowana?
    2. Receptory AMPA – klucz do kodowania traumy
    3. Jak odkodować traumatyczne wspomnienia?
    4. Fale delta a usuwanie traumy
    5. Havening Techniques – na czym polega działanie?
    6. Czy odkodowanie traumy wiąże się z usunięciem pamięci wydarzenia?
    7. Literatura

    Czym jest pamięć traumatyczna i jak jest kodowana?

    Pamięć traumatyczna to zakodowane wspomnienia wydarzeń, które przez nasz mózg zostały odebrane jako zagrażające. Często takim wydarzeniom towarzyszy silny strach, a także złość. W przypadku wystąpienia takiego zdarzenia bodźce przekazywane są do mózgu za pośrednictwem wzgórza, przez które trafiają do ciała migdałowatego, gdzie są przetwarzane. Na koniec wszystkie aspekty traumy, tj. treść emocjonalna zdarzenia, pozaemocjonalny komponent poznawczy, reakcje autonomiczne organizmu i aspekty somatosensoryczne, są wspólnie kodowane jako pamięć traumatyczna – mimo tego, że obszary mózgu odpowiadające za te części traumy są różne. Dzięki takiemu kodowaniu w przypadku wystąpienia kolejnego podobnego zdarzenia uznawanego za traumatyczne, odpowiedź organizmu na to wydarzenie jest szybsza (Ruden, 2019).

    Receptory AMPA – klucz do kodowania traumy

    By zrozumieć dokładny proces kodowania traumy i proces odwrócenia tego zapisu, należy zagłębić się w neuroanatomię kodowania traumatycznych wydarzeń w pamięci. Kluczową rolę odgrywają tu receptory AMPA zlokalizowane w neuronach ciała migdałowatego, a dokładniej jądra bocznego. Receptory te znajdują się początkowo we wnętrzu komórki neuronalnej, jednak pod wpływem traumatycznych bodźców zostają przyciągnięte do powierzchni błony komórkowej neuronu.

    Jak zachodzi ten proces? 

    1. Bodźce ze wzgórza przekazywane są jako sygnał elektrochemiczny do ciała migdałowatego – poprzez glutaminian uwalniany z błony presynaptycznej neuronów wzgórza i odbierany przez receptory NMDA błony postsynaptycznej neuronów ciała migdałowatego. 
    2. Receptory NMDA ulegają aktywacji, następuje depolaryzacja błony komórkowej, generowana jest fala o wysokiej częstotliwości – nawet 100 Hz – która oddziałuje z kanałami wapniowymi bramkowanymi napięciem (VGCC).
    3. Następuje napływ jonów wapnia przez błonę komórkową, co z kolei prowadzi do wewnątrzkomórkowej wysokoczęstotliwościowej oscylacji wapnia w neuronie (Tsien, 1990) i do przeniesienia receptorów AMPA na powierzchnię błony komórkowej. 
    4. Gdy zachodzą warunki konieczne do zakodowania traumy, tj.:
      • występuje sytuacja postrzegana jako zagrożenie,
      • wydarzenie ma znaczenie emocjonalne,
      • pacjent posiada permisywny krajobraz mózgu i
      • postrzega zdarzenie jako nieuchronne
        – receptory te zostają na trwałe zakotwiczone na powierzchni neuronów. Oscylacja wapnia o wysokiej częstotliwości działa bowiem na białko kalmodulinę, które aktywuje kinazy i prowadzi do powstania enzymu typu PKM zeta, który fosforyluje receptory AMPA, zakotwiczając je na stałe w błonie komórkowej. 
    5. Takie zakotwiczenie receptorów umożliwia szybszą ich aktywację w momencie nadejścia kolejnych traumatycznych bodźców.

    Jak odkodować traumatyczne wspomnienia?

    Zakodowane traumatyczne wspomnienia są podatne na zakłócenia lub zmiany wtedy, gdy przywołany jest jakiś element traumy. Może do tego dochodzić na skutek wystąpienia podobnej traumatycznej sytuacji, ale też przy wspominaniu danego wydarzenia. Wyobrażeniowe przywołanie traumatycznej pamięci aktywuje połączenie synaptyczne między neuronami wzgórza i ciała migdałowatego, a więc ulegają aktywacji receptory NMDA i AMPA w neuronach jądra bocznego ciała migdałowatego.

    Gdy warunki traumy nie zmienią się – znów powstanie silna fala gamma oddziałująca na kanały wapniowe VGCC. Jeśli któryś z warunków ulegnie zmianie – ulec może zmianie także siła fali, a tym samym stopień otwarcia kanałów wapniowych oraz ilość przepływających do komórki i wypływających z komórki jonów wapnia (Li i in., 2012). Przykładowo, jeśli zadziałamy na warunek nieuchronności zdarzenia, zapewniając pacjentowi poczucie bezpieczeństwapowstaną nie fale mózgowe gamma o częstotliwości sięgającej 100 Hz, a fale delta o niskiej częstotliwości 0.5-4 Hz (Harper, 2012), które oddziałują ze zmienionymi kanałami wapniowymi, powodując oscylację wapnia, tym razem o niskiej częstotliwości. Oddziałują one na białko kalmodulinę, która aktywuje fosfatazę – kalcyneurynę, co prowadzi do defosforylacji receptorów AMPA oraz ich osłabienia (Sun i in., 2010), a w konsekwencji – do ich endocytozy, czyli usunięcia z powierzchni błony komórkowej neuronów ciała migdałowatego przez białka dynaminę i klatrynę. Receptory AMPA są następnie neutralizowane, co prowadzi ostatecznie do odkodowania traumy oraz usunięcia PTSD i innych niekorzystnych objawów post-traumatycznych (Clem i Huganir, 2010).

    Fale delta a usuwanie traumy

    Jak wspomniano w poprzednim akapicie, odkodowanie traumy jest efektywne poprzez wywołanie fal mózgowych o niskiej częstotliwości – fal delta, w czasie wyobrażeniowego przywoływania sytuacji traumy. W jaki sposób to zrobić?

    Fale delta występują u człowieka głównie w czasie snu, ale ich intensywność zwiększa się także w trakcie głębokiego relaksu, np. w czasie progresywnej relaksacji mięśni (trening Jacobsona; Simon i in., 2022), medytacji czy praktyki jogi. Stwierdzono także zmniejszoną aktywację ciała migdałowatego w tego typu sytuacjach (Kora i in., 2021) – jak pamiętamy, aktywacja tej części mózgu jest zwiększona w czasie doświadczania traumy i nieprzyjemnych emocji, kiedy też powstają fale mózgowe o zwiększonej częstotliwości.

    Zwiększona aktywność fal delta, czyli fal o niskiej częstotliwości, wiązana jest natomiast z doświadczeniami przyjemności, relaksu, spokoju (Kabuto i in., 1993). Terapia Havening opiera się na hipotezie, że zastosowanie kojącego, delikatnego, pocieszającego dotyku sygnalizuje bezpieczeństwo. Nie tylko na skutek przyjemnych doznań produkowane są fale delta, ale też zmieniony zostaje jeden z warunków powstawania traumy – postrzeganie nieuchronności. Zapewniamy bowiem pacjentowi poczucie bezpieczeństwa, przy którym trauma nie może się utrwalać. Takim instynktownym dotykiem Havening jest kojący dotyk matki w stosunku do jej potomstwa. Techniki Havening starają się odwzorować tę relację i wykorzystać pozytywne działanie dotyku w celu usuwania negatywnych emocji. Możemy spekulować, że podobnie działają inne terapie psychosensoryczne.

    Sesje Havening Techniques – na czym polega ich działanie?

    Kluczem w terapii Havening jest dotarcie do zdarzenia, które wywołuje negatywne efekty u pacjenta. Czasem źródło problemu jest oczywiste, zdarza się jednak, że konieczny jest dłuższy czas by odkryć wydarzenie, które spowodowało traumę. Czasem pamięć zdarzenia jest słabo przetworzona w korze mózgowej i hipokampie, a silnie połączona w ciele migdałowatym z kontekstem emocjonalnym i objawami somatycznymi stresu. Gdy źródło traumy zostanie odkryte, wystarczy aktywować komponent emocjonalny traumy przez celowe przywołanie wspomnienia i zastosowanie techniki Havening takich, jak Havening Touch – dotyk Havening. Po terapii wspomnienia zostaną odłączone od uczucia niepokoju.

    Jak przebiega sesja terapii Havening Touch? Składa się ona z czterech części:

    • Przywołanie traumatycznego wspomnienia – terapeuta poleca pacjentowi przywołać traumatyczne wydarzenie w swojej wyobraźni. Jest to konieczne dla aktywacji receptorów NMDA i AMPA przez uwalniany glutaminian, dzięki któremu odsłania się także fosforan kotwiczący receptory AMPA do powierzchni neuronów, co jest niezbędne do dalszej defosforylacji i odłączenia tych receptorów od błony komórkowej.
    • Subiektywna ocena odczuwanego niepokoju przez pacjenta – pacjent proszony jest o ocenę stopnia swojego niepokoju w danym momencie w skali od 0 do 10 – jest to tzw. skala SUD (ang. Subjective Units of Distress). W skali tej 0 odzwierciedla spokój i brak stresu, a 10 – skrajny niepokój (Wolpe, 1991).
    • Dotyk Havening – pacjent proszony jest o oczyszczenie swojego umysłu z wszelkich niepokojących myśli, następnie terapeuta stosuje dotyk Havening. Możliwe jest także samodzielne zastosowanie dotyku przez pacjenta. Dotyk Havening to delikatny i kojący dotyk stosowany na skórze ramion, dłoni i wokół oczu.
    • Rozproszenie uwagi – ten element stosowany jest jednocześnie z dotykiem Havening i ma za zadanie zapobieganie ciągłej aktywacji ciała migdałowatego. Rozproszenie uwagi polega na tym, by wyprzeć wspomnienie traumatycznego wydarzenia z pamięci roboczej poprzez techniki odwracania uwagi. Mogą to być techniki wizualne, słuchowe lub poznawcze, np. opisywanie jakiegoś pozytywnego wspomnienia, wyobrażenie sobie wchodzenia po schodach, śpiewanie, nucenie melodii, liczenie wstecz. Po pewnym czasie pacjent zostaje poproszony o ponowną ocenę swojego niepokoju w skali SUD. Jeśli nie jest to zero – dotyk Havening z różnymi dystraktorami jest powtarzany do momentu, aż SUD osiągnie zero lub poziom stresu przestanie spadać. Jeśli tak się stanie, należy ponownie przywołać wspomnienie, by dokładniej przyjrzeć się źródłu traumy, i powtórzyć cały cykl.

    Proces ten wydaje się prosty, jednak rezultaty są często natychmiastowe i trwałe (Aby nauczyć i się certyfikować w Techniki Havening, terapeuta musi ukończyć kurs kilkudniowy oraz mieć kilkadziesiąt studiów przypadków. Do porównaniu, kursy terapii EMDR są krótsze – weekendowe).

    Odkodowanie traumy stwierdza się wtedy, gdy pacjent ocenia swój niepokój w skali SUD na 0. Następuje wtedy podsumowanie terapii Havening, w czasie którego terapeuta poleca pacjentowi zamknąć oczy i spróbować ponownie przywołać traumatyczne wcześniej wspomnienie (Ruden, 2019).

    Czy odkodowanie traumy wiąże się z usunięciem pamięci wydarzenia?

    Zdarza się, że po terapii Havening pamięć traumatycznego zdarzenia jest niedostępna, niejasna lub niepełna. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy sytuacja była ściśle związana z emocjami lub mocno złożona. Może się też zdarzyć, że przywołane wspomnienia będą jakby oglądane z dystansu, przez oderwanego obserwatora, aż w końcu zbledną. Wspomnienia mogą być także bogatsze w detale, jeśli treść poznawcza była wcześniej przyćmiona treścią emocjonalną, która w trakcie terapii została usunięta. Pamięć wydarzenia pozostaje nienaruszona wtedy, kiedy została wystarczająco przetworzona nie tylko przez ciało migdałowate, ale też korę mózgową i hipokamp – jednak nie jest już wiązana z tak negatywnymi emocjami. Wspomnienia przetwarzane są w sposób bardziej świadomy i racjonalny w miejsce wcześniejszego polegania na silnym strachu, poczuciu zagrożenia i nieprzyjemnych sygnałach somatycznych organizmu. Dzięki temu w trakcie przywoływania danego wspomnienia nie zostają aktywowane poprzednie silne emocje i nie są uwalniane hormony stresu. Pamięć zagrożenia jest odłączona od jej współkodowanych składników powodujących objawy PTSD, tzn. aspektu emocjonalnego i somatycznego. 

    Terapia Havening może mieć pozytywne skutki nie tylko u osób z PTSD. Prowadzone są badania nad terapią Havening i rolą receptorów AMPA u osób z przewlekłym bólem (Cizmic i in., 2018), zaburzeniami funkcjonowania mózgu, depresją i uzależnieniami (Wang, 2008), a także u osób z padaczką (Rogawski, 2013).

    Terapie psychosensoryczne nie są jeszcze do końca dobrze zbadane, jednak można spekulować o pozytywnym ich wpływie u wszystkich pacjentów, którzy doświadczyli traumy, negatywnych emocji czy cierpią na zaburzenia związane z psychiką lub funkcjonowaniem mózgu.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Literatura:

    Cizmic, Z., Edusei, E., Anoushiravani, A.A., Zuckerman, J., Ruden, R., Schwarzkopf, R. (2018). The Effect of Psychosensory Therapy on Short-term Outcomes of Total Joint Arthroplasty: A Randomized Controlled Trial. Orthopedics 41(6):e848-e853

    Clem, R.L., Huganir, R.L. (2010). Calcium-Permeable AMPA Receptor Dynamics Mediate Fear Memory Erasure. Science, 330(6007):1108-1112

    Harper, M. (2012). Taming the amygdala: An EEG analysis of exposure therapy for the traumatized. Traumatology, 18(2) 

    Li, L., Stefan, M.I., le Novère, N. (2012). Calcium input frequency, duration and amplitude differentially modulate the relative activation of calcineurin and CaMKII. PLoS ONE 7(9): e43810

    Kabuto, M., Kageyama, T., Nitta, H. (1993). EEG power spectrum changes due to listening to pleasant music and their relation to relaxation effects. Nihon Eiseigaku Zasshi 48(4):807-18

    Kora, P., Meenakshi, K., Swaraja, K., Rajani, A., Raju, M.S. (2021). EEG based interpretation of human brain activity during yoga and meditation using machine learning: A systematic review. Complementary Therapies in Clinical Practice, 43(101329)

    Rogawski, M.A. (2013). AMPA Receptors as a Molecular Target in Epilepsy Therapy. Acta Neurol Scand Suppl. 2013; (197): 9-18

    Ruden, R.A. (2019). Harnessing Electroceuticals to Treat Disorders Arising From Traumatic Stress: Theoretical Considerations Using A Psychosensory Model. Explore 15(3):222-229 

    Simon, K.C., McDevitt, E.A., Ragano, R., Mednick, S.C. (2022). Progressive muscle relaxation increases slow-wave sleep during a daytime nap. J Sleep Res. 31(5):e13574

    Sun, T. i in. (2010). The role of calcium/calmodulin-activated calcineurin in rapid and slow endocytosis at central synapses. J. Neuroscience 30(35):11838-11847

    Tsien, R.W., Tsien, R.Y. (1990). Calcium channels, stores, and oscillations. Annual Review of Cell Biology 6: 715-760

    Wang, Y.T. (2008). Probing the role of AMPAR endocytosis and long-term depression in behavioural sensitization: relevance to treatment of brain disorders, including drug addiction. Br J Pharmacol. 2008 Mar; 153(Suppl 1): S389-S395

    Wolpe, J. (1991). The Practice of Behavior Therapy. Pergamon General Psychology Series, 4 Sub Edition, Allyn & Bacon

  • Obojętność w związku

    Obojętność w związku

    Relacje to bardzo trudny do zdefiniowania temat. Tworzenie długoletniego związku wymaga od partnerów ciągłej pracy i zaangażowania. Każdy z partnerów czasami poświęca swoje racje bądź przekonania na rzecz dobrego samopoczucia drugiej osoby. Często to właśnie kompromis jest uważany za niezbędny aspekt każdego szczęśliwego związku.

    W psychologii istnieje wiele teorii miłości. Każda z nich pomaga zrozumieć co jest potrzebne do zbudowania trwałej relacji. To co je łączy to fakt, że w miłości wszystko jest możliwe, jeśli tylko partnerzy będą się starać.

    Choć istnieje wiele recept na udaną relacje, dla wielu par przychodzi moment, w którym coś zaczyna się psuć. W natłoku obowiązków i problemów często partnerzy oddalają się od siebie. Brak czasu i ciągłe zmęczenie powoduje, że dwie niegdyś bliskie sobie osoby coraz więcej wolnych chwil spędzają osobno, a rozmowa ogranicza się do wymiany informacji. Pojawia się coraz mniej bliskości fizycznej, zainteresowania drugą osobą, jej życiem i emocjami.

    Kryzys obojętności

    Kryzys w związku to więc problem dość powszechny. Najczęściej kojarzy się z awanturami i krzykiem. Natomiast częstą przyczyną kryzysu jest obojętność w związku, która pojawia się stopniowo i po cichu. Coraz mniej bliskości, głębokich rozmów i dbania o drugą osobę oddala partnerów i rozluźnia więź między nimi.

    Obojętność pojawia się zazwyczaj w momencie, kiedy stały i stabilny związek daje poczucie pewności, że partner będzie obok. Często dotyczy związków, które trwają już jakiś czas.

    Przyczyny obojętności w związku

    Ślub, dzieci, wspólny kredyt to czynniki, które nierzadko powodują, że obecność drugiej osoby staje się oczywistością. To poczucie normy daje złudne wrażenie, że niezależnie od sytuacji stan rzeczy się nie zmieni. Dlatego często w takich momentach partnerzy zapominają o dbaniu o  siebie nawzajem. Pojawia się coraz mniej drobnych gestów, miłych słów, a zaangażowanie stopniowo słabnie.

    Zmniejsza się również zainteresowanie partnerem. Początkowa fascynacja drugą osobą skłania do okazywania jej swoich uczuć, czynienia miłych, choćby drobnych, gestów i deklarowania uczuć. Z czasem ciekawość i uważność jest mniejsza, bo coraz mniej jest niewiadomych. Partnerzy znają swoje nawyki, poglądy, reakcje w trudnych sytuacjach. Wówczas łatwiej skupić się na wadach i trudnościach, niż pozytywnych cechach.

    Inne przyczyny obojętności to:

    • brak dbania o bliskość fizyczną – taka sytuacja prowadzi do zwiększania dystansu i sprzyja obojętności
    • strach przed odrzuceniem – osoby, które mają złe doświadczenia w obawie nie pozwalają sobie na pełne zaangażowanie, które z czasem prowadzi do obojętności w związku
    • inna siła uczucia bądź jego brak– zdarza się, że uczucia jednego z partnerów są mniejsze, wówczas zmniejsza się również poziom zaangażowania, często wstąpienie w związek jest decyzją, którą podpowiada racjonalne myślenie (np. zawarcie małżeństwa ze względu na ciąże)
    • potrzeba niezależności – dla wielu osób jest to niezbędny element związku, jednak zbyt duży dystans może prowadzić do oddalania się od partnera,
    • manipulacja – niektóre osoby decydują się na związek w celu osiągnięcia korzyści, często wybierają osobę, która wykazuje się dużym zaangażowaniem, szczególnie, gdy odczuwa jego brak ze strony drugiej osoby, wówczas manipulator wykazuje większą obojętność dla osiągnięcia swoich celów. 

    Moment krytyczny

    Z upływem czasu obojętność w związku może stać się jeszcze większa. To prowadzi do sytuacji, w której jednemu z partnerów zupełnie przestaje zależeć. Wówczas towarzyszące wcześniej emocje, również te trudne jak złość czy żal, oraz zaangażowanie i miłość przestają istnieć. Obojętny partner nie zwraca uwagi na drugą osobę, pomija jej uczucia i potrzeby, nie słucha tego co mówi. Nie jest zainteresowany życiem drugiej osoby, tym gdzie i z kim spędza czas, jakie ma pasje i marzenia. Niegdyś pełen uczuć związek zaczyna ograniczać się do współdzielenia mieszkania, żyjących w jednym domu niezależnych lokatorów. Wspólne życie dzieje się bardziej obok siebie niż ze sobą. 

    Prowadzi to do momentu krytycznego, w którym brak jakichkolwiek emocji jest równoznaczny z brakiem szans na uratowanie relacji. W takim przypadku nie ma żadnej skutecznej psychoterapii, która mogłaby poprawić sytuację. Wynika to z faktu, że brak uczuć, emocji, zaangażowania i zainteresowania będzie wiązał się z brakiem chęci do pracy nad związkiem. Obojętnemu partnerowi będzie „wszystko jedno” co stanie się z tą relacją i drugą osobą, nawet jeśli podejmie ona decyzję o rozstaniu. Pozostanie niewzruszony na wszelkie rozmowy i działania, prowadzące do rozwiązania problemu.

    Obojętność w związku a zakończenie związku

    Trudno jednoznacznie określić moment, w którym lepsze dla partnerów jest rozstanie niż trwanie w niesatysfakcjonującym związku. Można jednak wskazać kilka oznak, które będą sygnałem do podjęcia tej trudnej decyzji. Wśród nich wyróżnia się takie zachowania jak:

    • wykorzystywanie potrzeby przestrzeni jako ukrycie braku zainteresowania partnerem,
    • brak potrzeby rozmowy z partnerem, dzielenia się z nim swoją codziennością,
    • brak zainteresowania partnerem (gdzie spędza czas, z kim przebywa),
    • podejmowanie decyzji bez względu na zdanie partnera,
    • stawianie związku na niższym szczeblu w hierarchii.

    Rozwiązanie problemu

    Pierwszym i podstawowym krokiem w celu polepszenia sytuacji jest zdanie sobie sprawy z problemu. Bagatelizowanie swoich uczuć bądź uczuć partnera będzie wykazywać odwrotny efekt. Bez poznania przyczyny nie da się znaleźć sposobu na jej usunięcie.

    Zatem niezwykle ważna jest rozmowa, w której partnerzy wyjaśnią sobie nawzajem co czują, jak widzą sytuację i czego im brakuje. Zdarza się bowiem, że osoba obojętna nie zdaje sobie z tego sprawy i wystarczy przedstawić jej swój punkt widzenia, aby ułatwić jej zmianę zachowania. Szanowanie prywatności i zgoda na czas dla siebie może być rozwiązanie dla osoby, której obojętność wynika z potrzeby przestrzeni dla siebie.

    Istota zmiany

    Wśród wielu sposobów na ratowanie związku, który doświadcza obojętności jest jeden aspekt, bez którego walka o związek nie ma prawa się udać. To gotowość i chęć obojga partnerów do pracy. Tworzenie związku między dwojgiem ludzi, nawet najbardziej różnych od siebie, uda się jedynie, gdy oboje będą tego chcieli.

    Często dobrym rozwiązaniem może być terapia. Jeśli obojętność w związku jest wynikiem wewnętrznych  lęków i przekonań dotyczących związku indywidualna terapia pozwoli zrozumieć stosowane mechanizmy i przepracować sytuacje, które wpłynęły na ich występowanie. W przypadku terapii par partnerzy będą w stanie lepiej się zrozumieć, poznać swoje uczucia i potrzeby oraz przepracować sytuacje z przeszłości, które mają wpływ na postrzeganie siebie nawzajem.

    Jeśli jednak obojętność jednego partnera skutkuje brakiem zaangażowania i chęci podjęcia pracy nie da się takiej relacji uratować.

    Pozytywny wniosek jest taki, że każdy związek ma szansę. Dotyczy to również bardzo konfliktowych związków. Praca obojga partnerów nad związkiem, często trudna i długotrwała, może przynieść pozytywne efekty i poznać partnera na nowo. Dzięki temu możliwe będzie zastąpienie obojętności zaangażowaniem, zainteresowaniem i bliskością. To z kolei może być przyczyną,dzięki której związek będzie jeszcze trwalszy.

  • Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?

    Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?

    By zrozumieć biologię kodowania traumy w naszym mózgu potrzebne jest zrozumienie, jak działa nasz system limbiczny. Jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?

    System ten to wyodrębniony fizjologicznie w mózgu układ, który jest niezbędny dla naszego przetrwania. Jest on kluczowy dla wyzwalania i regulacji emocji w odpowiedzi na różne bodźce zewnętrzne, szczególnie jeśli chodzi o uczucie strachu czy agresji – ale też uczucia zadowolenia czy przyjemności.

    System limbiczny pełni też ważną rolę w wyzwalaniu zachowań popędowych, takich jak głód oraz jest kluczowy dla procesu zapamiętywania i powstawania motywacji (Catani i in., 2013; Morgane, 2005). Kodowanie traumy jest więc ściśle związane z układem limbicznym – odpowiadającym m.in. za zapamiętywanie i emocje.

    Spis treści

    1. Elementy układu limbicznego
    2. Funkcje ciała migdałowatego i jego współdziałanie z innymi strukturami mózgu
    3. Ciało migdałowate i przetwarzanie reakcji na zagrożenie
    4. Reakcja na traumę – szlak wzgórze-ciało migdałowate
    5. Co czyni traumę trwale zakodowaną w mózgu?
    6. Jak powstaje fobia?
    7. Zmiana zakodowanego traumatycznego wydarzenia

    Elementy układu limbicznego

    Układ limbiczny nie stanowi wyraźnie wyodrębnionej struktury, jak i nie ma określonych kryteriów przynależności części mózgu do tego układu. Do układu limbicznego zazwyczaj zalicza się:

    • ciało migdałowate,
    • wzgórze,
    • sklepienie,
    • hipokamp,
    • zakręt obręczy,
    • podwzgórze,
    • płat czołowy, oraz
    • opuszka węchowa (Sitoh, 1997).

    Ciało migdałowate

    Ogromną rolę w funkcjonowaniu układu limbicznego odgrywa ciało migdałowate, do którego dochodzą bodźce z innych struktur mózgu.

    Ciało migdałowate bierze udział przede wszystkim w powstawaniu szybkich reakcji obronnych na zagrażające bodźce ze środowiska, np. na ból lub agresywne zachowanie. Takie sygnały dochodzą do omawianej struktury z obszarów podkorowych mózgu, z pominięciem kory nowej.

    Dzięki temu możliwe jest zapoczątkowanie szybkiej reakcji na zagrożenie. Równocześnie z ciałem migdałowatym aktywowana jest kora nowa (kora mózgu u człowieka dzieli się na kora stara, limbiczna oraz kora nowa), gdzie bodźce są głębiej analizowane i rozpoznawane, po czym pierwotna reakcja obronna jest albo podtrzymywana, albo przerywana. Sygnały do ciała migdałowatego dochodzą więc także drogą pośrednią, przechodzącą przez korę nową. Jest to droga wolniejsza, ale umożliwiająca przekazanie szczegółowych informacji o rozpoznanych bodźcach czy obiektach (Moryś, 2005).

    Kora mózgu

    Kora nowa, w szczególności kora przedczołowa (część płata czołowego), bywa zaliczana do układu limbicznego, ponieważ posiada silne połączenia ze wzgórzem, ciałem migdałowatym i innymi elementami tego układu. Jak wspomniano, kora przedczołowa może być inhibitorem układu limbicznego, tj. weryfikować informacje o domniemanym zagrożeniu otrzymywane jednocześnie z ciałem migdałowatym. Może także aktywować układ limbiczny poprzez odbieranie i analizę bodźców, a po rozpoznaniu zagrożenia – przekazywanie informacji do ciała migdałowatego.

    Wzgórze

    Wzgórze pełni bardzo ważną rolę w odbieraniu bodźców ze środowiska, szczególnie dotyczących zagrożenia. Informacje te dostają się do wzgórza poprzez narządy zmysłów – wzroku, dźwięku, dotyku i smaku. Odbiera także informacje o bólu. Zgromadzone informacje są przekazywane do kory mózgu oraz – rozpoznane jako potencjalnie zagrażające – do ciała migdałowatego.

    Opuszka węchowa

    Informacje ze zmysłu węchu nie są przekazywane do wzgórza, a bezpośrednio do ciała migdałowatego i kory mózgu. Odpowiedzialna jest za to opuszka węchowa – narząd receptora węchowego odpowiedzialnego za wykrywanie zapachów na duże odległości.

    Innymi elementami układu limbicznego jest zakręt obręczy odpowiadający za regulowanie reakcji emocjonalnej i zachowanie uwagi, a także zakręt przyhipokampowy ważny dla rozpoznawania danej sceny – tworzenia kontekstu sytuacji (Chen, 2006).

    Funkcje ciała migdałowatego i jego współdziałanie z innymi strukturami mózgu

    Ciało migdałowate jest złożoną strukturą składającą się ze zorganizowanych grup neuronów zwanych jądrami, które mają różne funkcje związane z percepcją i reakcją emocjonalną oraz fizjologiczną na dane wydarzenie. Główne emocje modulowane przez ciało migdałowate to emocje negatywne w odpowiedzi na zagrożenie – strach lub agresja.

    Ciało migdałowate otrzymuje dane z różnych obszarów mózgu, a także wysyła informacje do wielu innych obszarów mózgu, w szczególności do podwzgórza. Tam powstaje odpowiedź fizjologiczna na dane zagrożenie, podwzgórze bowiem przekazuje informacje do innych obszarów mózgu kontrolujących reakcje ciała, takich jak przysadka mózgowa i kora nadnerczy.

    Dane do ciała migdałowatego spływają natomiast z: narządów zmysłów przez wzgórze, opuszki węchowej, kory, a także z pamięci roboczej poprzez hipokamp i inne obszary kory czuciowej.

    Diagram courtesy of Leland R Beaumont 

    Ciało migdałowate odgrywa kluczową rolę w kodowaniu pamięci traumatycznej sytuacji, gdyż odpowiada za tzw. pamięć emocjonalną i emocjonalne uczenie się, wpływa bowiem na przechowywanie i późniejszy dostęp do narracji wydarzenia oraz jego składników autonomicznych i somatycznych.

    Ciało migdałowate ma dostęp do wspomnień zawartych w pamięci, może wpływać na przywoływanie wcześniej doznanych doświadczeń, a także moduluje zapisywanie konkretnego wspomnienia i kontekstu w pamięci deklaratywnej (dokładniej w pamięci epizodycznej) poprzez przekazywanie tej informacji do hipokampu.

    Jeśli tak zapisane wspomnienie jest wspomnieniem traumatycznego wydarzenia – w mózgu i psychice powstaje stan zwiększonego napięcia i chronicznego stresu, co zmienia „krajobraz mózgu” i zwiększa podatność na wystąpienie kolejnych traum (Markowitsch, 1998).

    Ciało migdałowate i przetwarzanie reakcji na zagrożenie

    Jak dokładnie informacje dostarczane do ciała migdałowatego są przez nie odbierane? Istnieje kilka szlaków przepływu danych w obrębie tej struktury. Jak wspomniano, ciało migdałowate dzieli się na obszary zwane jądrami. Wyróżniamy m.in. jądro podstawne, boczne, korowe, przyśrodkowe i środkowe.

    Informacje o zagrożeniu dopływają do ciała migdałowatego z narządów zmysłów poprzez wzgórze lub przez opuszkę węchową. Informacje z opuszki węchowej trafiają do jądra podstawnego dodatkowego (ang. accessory basal nucleus) ciała migdałowatego, a stamtąd – do jądra bocznego (ang. lateral nucleus). Informacje ze wzgórza trafiają bezpośrednio do jądra bocznego. Z jądra bocznego dane przepływają równocześnie do jądra podstawno-bocznego (ang. basolateral nucleus) i jądra środkowego (ang. central nucleus).

    Jądro środkowe zarządza aktywacją systemów biologicznych niezbędnych do reakcji na zagrożenie, których celem jest przetrwanie, tj. moduluje odpowiedź fizjologiczną organizmu poprzez aktywację różnych obszarów mózgu:

    • Układ współczulny (ang. sympathetic) odpowiedzialny za mechanizmy “ucieczki lub walki”,
    • Kora przedczołowa (ang. prefrontal cortex) pomagająca ocenić zagrożenie,
    • Jądro półleżące (łac. nucleus accumbens) odpowiadające za motywację do działania,
    • Pole brzuszne nakrywki (łac. ventral tegmentum) odpowiadające za zauważanie bardziej wyraźnych i istotnych aspektów sytuacji (ang. salience),
    • Miejsce sinawe (łac. locus coeruleus) odpowiadające za zwiększenie czujności,
    • Istota szara okołowodociągowa (ang. central grey) odpowiadająca za reakcje „zamrożenia”, znieruchomienia (ang. freeze) jako reakcje obronne,
    • Podwzgórze (łac. hypothalamus) odpowiedzialne za uwalnianie hormonów stresu,
    • Wyspa (łac. insula) i ciało migdałowate (łac. amygdala) odpowiedzialne za zmniejszenie percepcji bólu.

    Jądro podstawno-boczne bierze udział w wykrywaniu zagrożenia oraz magazynowaniu wspomnień w pamięci. Informacje z jądra podstawno-bocznego mogą przepływać w kierunku: magazynów pamięci, jądra środkowego w celu zainicjowania reakcji „uciekaj albo walcz”, a jeśli po zainicjowaniu tej reakcji zagrożenie nadal istnieje – jądro podstawno-boczne wysyła informacje do jądra podstawno-przyśrodkowego, którego celem jest wywołanie reakcji obronnej w postaci wściekłości i agresji jako przygotowania do walki (LeDoux, 2000).

    Reakcja na traumę – szlak wzgórze-ciało migdałowate

    Jak dokładnie traumatyczne wydarzenie jest kodowane w pamięci? Przede wszystkim należy zauważyć, że traumatyczne doświadczenia postrzegane są jako zagrażające, w ich przetwarzaniu bierze więc udział układ limbiczny z ciałem migdałowatym. Neurony jądra migdałowatego bocznego są aktywowane poprzez sygnały docierające do niego ze wzgórza lub z opuszki węchowej. Sygnały te to najczęściej bezwarunkowe bodźce zagrożenia (ang. unconditional threat stimuli, UTS), czyli bodźce związane z odebraniem życia lub zdrowia, uwięzieniem, reakcjami na drapieżniki, utratą pozycji w grupie.

    Takie bodźce zamieniane są we wzgórzu w sygnały elektrochemiczne – poprzez neurotransmiter glutaminian uwalniany z błon presynaptycznych neuronów wzgórza są przekazywane do ciała migdałowatego.

    Glutaminian powoduje aktywację receptorów NMDA w błonie postsynaptycznej neuronów jądra bocznego ciała migdałowatego. Powoduje to szereg reakcji zachodzących w błonie komórkowej i związanych z przepływem jonów wapnia, depolaryzacją błony i regulacją poziomów wapnia poprzez aktywację kanałów jonowych bramkowanych napięciem (VGCC). To natomiast powoduje przyciąganie receptorów AMPA z wnętrza komórki do powierzchni błony komórkowej (Yeh, 2006).

    Receptory te ogrywają szczególną rolę w kodowaniu traumy. Gdy spełnione zostaną warunki zakodowania traumy, receptory AMPA są trwale zakotwiczane w błonie komórkowej poprzez ich fosforylację. Dochodzi więc do zwiększenia liczby i trwałości receptorów na powierzchni błony neuronów jądra migdałowatego bocznego. Po takim wzmocnieniu receptory AMPA mogą być bezpośrednio reaktywowane przez kolejne sygnały presynaptyczne, czyli bodźce dochodzące ze wzgórza w postaci glutaminianu (Clem i Huganir, 2010).

    Co czyni traumę trwale zakodowaną w mózgu?

    Dla powstania traumy konieczne są cztery czynniki:

    • wystąpienie traumatycznego wydarzenia,
    • jego emocjonalne znaczenie,
    • obecny stan mózgu podatny na traumę i
    • postrzegana nieuchronność zdarzenia.

    Gdy spełnione są powyższe wymagania traumatyzacji, uważa się, że aktywowana jest fosfokinaza – czyli enzym taki jak np. PKM zeta (choć ostatnie badania sugerują, że w procesie tym odgrywać może rolę inna cząsteczka). Enzym ten fosforyluje receptory AMPA, co powoduje ich trwałe zakotwiczenie w błonie neuronów ciała migdałowatego (Sacktor, 2011; Kwapis i Helmstetter, 2014).

    Zapewnia to trwałość kodowania wydarzenia, a tym samym – szybszą reakcję w przypadku wykrycia kolejnego zagrożenia.

    Jeśli taki element traumatycznej pamięci zostanie reaktywowany przez kolejne zagrażające zdarzanie lub następuje przywoływanie traumy z pamięci (celowo lub przez nieuwagę) czy napotkanie jakiegoś kojarzącego się z traumą bodźca – zostaje aktywowana ścieżka neurobiologiczna wytworzona w procesie kodowania zdarzenia, po czym odtwarza się część lub całość doświadczenia zdarzenia wraz z odpowiednimi reakcjami na dane zagrożenie.

    Traumatyczna pamięć wydarzenia zawiera cztery elementy, które są zlokalizowane w różnych obszarach mózgu i połączone ścieżkami. Takie wiązanie poszczególnych części traumy następuje w ciele migdałowatym podczas jej kodowania. Wspomniane cztery składniki traumatycznego wydarzenia przywoływane z różnych obszarów mózgu w momencie ponownej aktywacji ciała migdałowatego to:

    • Treść emocjonalna zdarzenia (np. UTS),
    • Komponent poznawczy (treść wywołująca emocje oraz pozaemocjonalne treści złożone i kontekst zdarzenia).
    • Reakcje autonomiczne organizmu (np. pocenie się, rozszerzanie źrenic, przyspieszanie rytmu serca).
    • Aspekty somatosensoryczne (np. ból; Ruden, 2019).

    Jak powstaje fobia?

    Bodźce UTS to treść danego potencjalnie traumatycznego doświadczenia, bodźce zmysłowe postrzegane jako zagrażające. Doświadczenie poza tą treścią zagrażającą posiada także treść złożoną, czyli pozaemocjonalne sygnały zmysłowe towarzyszące UTS i z nim związane, które trafiają ze wzgórza do kory mózgowej i stamtąd do podstawno-bocznego jądra ciała migdałowatego.

    Traumatyczne wydarzenie posiada także kontekst, czyli dodatkowe pozaemocjonalne informacje niezwiązane z zagrożeniem, które trafiają do ciała migdałowatego przez wzgórze, korę mózgową i hipokamp. To właśnie w jądrze podstawno-bocznym ciała migdałowatego wszystkie elementy wydarzenia – treść, złożona treść i kontekst – są ze sobą łączone.

    Dla przykładu podajmy lęk przed wysokimi budynkami. W tym przypadku zagrażającą treścią – bodźcem UTS – jest wysokość, sygnały pochodzące ze zmysłów wzroku i innych składające się na świadomość bycia na dużej wysokości ponad ziemią i możliwości upadku. Podświadomie wiążemy lęk nie tylko z wysokością, ale i z samym budynkiem, na którego szczycie jesteśmy.

    Fobia tworzy się wtedy, gdy stan mózgu w danym momencie jest wrażliwy na zakodowanie traumy (permisywny krajobraz mózgu), tj. gdy występuje stan chronicznego stresu, a także gdy postrzegana jest nieuchronność, np. nie możemy w danym momencie zejść bezpiecznie na ziemię. W takim przypadku może powstać fobia. Kodowane są wtedy różne aspekty doświadczenia – nie tylko zagrażająca treść, ale też treść dodatkowa, jak np. kolor budynku czy najbliższe jego otoczenie, a także kontekst, np. świadomość zachmurzonego nieba czy oblodzonej powierzchni dachu. W takim przypadku późniejszy lęk i reakcję obronną organizmu mogą wywoływać nie tylko doświadczenia wysokości, ale też zdarzenia związane z treścią dodatkową i kontekstem zakodowanej traumy (aspekty poznawcze traumy), a także reakcje autonomiczne i somatosensotyczne (Ruden, 2019).


    Czytaj więcej o terapii traum w Warszawie


    Zmiana zakodowanego traumatycznego wydarzenia

    Trwałe zakodowanie traumy jest użyteczne w momencie powtarzalnie występujących zagrożeń wymagających natychmiastowej automatycznej odpowiedzi organizmu, bez dużego zaangażowania świadomości. Zakodowanie traumatycznego wydarzenia może być natomiast problematyczne wtedy, gdy zakodowane zostało wydarzenie tylko pozornie niebezpieczne, zmieniające stan mózgu i utrudniające codziennie funkcjonowanie. Jeśli element traumatycznej pamięci zostanie reaktywowany – czy to przez kolejne zagrożenie, czy przywołanie poprzedniego zdarzenia w pamięci – taka traumatyczna pamięć może ulegać łatwo zmianom czy zakłóceniom, czym różni się od klasycznie zakodowanych w pamięci informacji, wspomnień czy rutynowych czynności. Ma to znaczenie ewolucyjne – gdy zmienia się zagrożenie, musi zmienić się także nasza reakcja na nie. Pozytywna strona tego aspektu kodowania traumy to możliwość zakłócenia, zniwelowania, a nawet odkodowania wpływu traumatycznego wspomnienia na naszą psychikę. Przykładem techniki służącej do takiego odkodowania jest terapia Havening (Ruden, 2019).

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Literatura:

    Catani, M., Dell’Acqua, F., Thiebaut De Schotten, M. (2013). A revised limbic system model for memory, emotion and behaviour. Neuroscience and Biobehavioral Reviews, 37(8): 1724–37

    Chen, S.W.C., Shemyakin, A., Wiedenmayer, C.P. (2006). The role of the amygdala and olfaction in unconditioned fear in developing rats. Journal of Neuroscience 26(1): 233-240

    Clem R.L., Huganir R.L. (2010). Clacium-permeable AMPA receptor dynamics mediate fear memory erasure. Science, 330(6007):1108-12

    Kwapis, J.L., Helmstetter, F.J. (2014). Does PKM (zeta) maintain memory? Brain Research Bulletin 105: 36-45.

    LeDoux, J. E. (2000). Emotion circuits in the brain. Annual Review of Neuroscience 23: 155-184

    Markowitsch, H. (1998). Differential contribution of right and left amygdala to affective information processing. IOS Press. 11(4), 233–244

    Morgane, P.J. (2005). A review of systems and networks of the limbic forebrain/limbic midbrain. Progress in Neurobiology, 75(2): 143–60

    Moryś, J., Podstawy anatomiczne procesów zapamiętywania i emocji (2005), [w:] Neuronalny świat umysłu, Krzysztof Jodzio (red. nauk.), Oficyna Wydawnicza „Impuls”

    Ruden, R.A. (2019). Harnessing Electroceuticals to Treat Disorders Arising From Traumatic Stress: Theoretical Considerations Using A Psychosensory Model. Explore 15(3):222-229

    Sacktor, T.C. (2011). How does PKMζ maintain long-term memory? Nature Reviews Neuroscience 12: 9-15

    Sitoh, Y. Y., Tien, R. D. (1997). The limbic system: An overview of the anatomy and its development. Neuroimaging Clinics of North America 7(1): 1-10

    Yeh, S-H., Mao, S-C., Lin, H-C., Gean, P-W. (2006). Synaptic expression of glutamate receptor after encoding of fear memory in the rat amygdala. Molecular Pharmacology 69(1): 299-330

  • Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?

    Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?

    Wydarzenia, która można uznać za traumatyczne, mogą pozostawić w ludzkiej psychice ślad na długie lata, a nawet na całe życie. Momenty takie bowiem są kodowane w naszym mózgu, powodując fizyczne zmiany w tkance neuronalnej. Są to zmiany trwałe, jednak możliwe do odwrócenia na przykład przy pomocy terapii Havening. W poniższym artykule przedstawię definicję traumy, sposoby jej powstawania i kodowania w mózgu.

    1. Czym jest trauma?
    2. Skutki traumy
    3. Cztery składniki inicjujące powstanie traumy
    4. Czynniki kodowania traumy a jej leczenie
    5. Literatura

    Czym jest trauma?

    W wielu językach wyraz „trauma” odnosi się nie tylko do stanu psychiki, ale głównie do urazów fizycznych ciała. W języku polskim poprzez traumę rozumiemy zazwyczaj potocznie traumę psychologiczną, czyli według Słownika języka polskiego PWN „trwałą zmianę w psychice spowodowaną gwałtownym, przykrym przeżyciem”. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne określa traumę psychologiczną jako odpowiedź emocjonalną spowodowaną przez poważne stresujące wydarzenia, takie jak wojna, wypadki komunikacyjne, nagłe pogorszenie zdrowia, przemoc, napaść na tle seksualnym, terror lub przeciążenie sensoryczne. Każdy z nas może mieć inne pojęcie traumy i odmienne wydarzenia mogą powodować u nas tego typu reakcję.

    Skutki traumy

    Ruden definiuje traumatyzację jako „proces, który trwale koduje i synaptycznie konsoliduje powiązania między składnikami emocjonalnymi, poznawczymi, autonomicznymi i somatosensorycznymi na skutek traumatycznego wydarzenia. Każdy z tych składników umyślnie lub nieumyślnie przywołanego traumatycznego wspomnienia powoduje, że doświadczamy tych składników tak, jak gdybyśmy doświadczali ich po raz pierwszy” (Ruden, 2019). Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wymienia krótkoterminowe reakcje na traumę, takie jak szok i zaprzeczenie, oraz reakcje długoterminowe: chorobę afektywną dwubiegunową, niekontrolowane retrospekcje, ataki paniki, bezsenność, koszmary senne, trudności w relacjach międzyludzkich, objawy somatyczne (migreny, nudności, nadmierna potliwość, hiperwentylacja) oraz zespół stresu pourazowego (PTSD).

    Cztery składniki inicjujące powstanie traumy

    Jak już wspomniano, każdy z nas inaczej postrzega określone wydarzenia, stąd też powstawanie traumy należy rozpatrywać indywidualnie. Można wyznaczyć jednak cztery składniki, które mają wpływ na powstawanie zakodowania traumy w połączeniach neuronalnych mózgu (Ruden, 2019). Są to:

    • Wystąpienie traumatycznego wydarzenia,
    • Emocjonalne znaczenie wydarzenia,
    • Ukształtowanie („krajobraz”) mózgu,
    • Postrzegana nieuchronność.

    Wydarzenie

    Przede wszystkim do wystąpienia zakodowania traumy w mózgu konieczne jest wystapięnie wydarzenia, które może być uznawane za traumatyzujące. Wydarzenie to może dotyczyć bezpośrednio osoby, która doznaje traumy, ale może wystąpić także tzw. traumatyzacja zastępcza (vicarious traumatization). Dotyczy ona nie bezpośrednio ofiar wydarzenia, a osób, które były jego świadkami, są zaangażowane w pomoc ofiarom lub jedynie o nim słyszały (McCann i Pearlman, 1990).

    Znaczenie

    Drugim warunkiem powstania zakodowania traumy jest znaczenie danego wydarzenia dla jednostki, jego ładunek emocjonalny. By doszło do powstania psychicznej traumy, wydarzenie nie może być dla danej osoby obojętne, musi generować emocjonalną odpowiedź. Znaczenie to może być wrodzone lub nabyte. Przykładowo, każdy z nas przejawia wrodzony strach przed żywiołami, np. burzą czy pożarem. Strach odczuwany w sytuacji usłyszenia wystrzału lub mijania nieznajomego na pustej ulicy w środku nocy jest natomiast wyuczony w trakcie życia. Odczuwane zagrożenie we wszystkich przypadkach związane jest z silną reakcją emocjonalną, do której stworzenia potrzebne jest występowanie silnych przekonań oraz przywiązania do swojego życia i bliskich nam ludzi (lęk przed rozstaniem), przyjaciół, rodziny czy społeczności. Reakcja emocjonalna występuje więc nie tylko wtedy, gdy zagrożone jest nasze życie, zdrowie, ale również gdy występuje możliwość utraty pozycji społecznej, miejsca w społeczności, relacji z bliskimi nam ludźmi czy nawet wtedy, gdy na próbę wystawiane są nasze głębokie przekonania (Brewin i Holmes, 2003). Traumatyczne wydarzenia mogą być różnie odbierane przez różne osoby, jednak istnieje szereg wydarzeń, które zawsze skutkują wystąpieniem silnej odpowiedzi emocjonalnej. Są one nazywane bezwarunkowymi bodźcami zagrożenia (Unconditional Threat Stimuli, UTS) i są to zagrożenia związane z: odebraniem życia, bólem, porzuceniem, uduszeniem się, byciem uwięzionym, wysokościami, otwartymi przestrzeniami bez możliwości ukrycia się, ciemnością, drapieżnikami. Są to także obawy wynikające z kultury, takie jak utrata reputacji lub statusu, zdrada, niemożność utrzymania siebie i rodziny (Ruden, 2019). Istnieje także teoria mówiąca o tym, że trauma powstaje na skutek zniszczenia założeń, jakie każdy z nas ma na temat świata i siebie samego (Janoff-Bulman, 1989). Według autora tej teorii każdy z nas ma trzy podstawowe założenia: że świat jest życzliwy, świat ma znaczenie oraz że ja jestem godzien. Ekstremalne wydarzenia, których skutkiem jest zniszczenie naszego światopoglądu, powodują traumę. Konieczne jest wtedy stworzenie nowego lub modyfikacja starego światopoglądu.

    Ukształtowanie mózgu

    „Krajobraz” mózgu jest to jego stan elektrochemiczny w czasie wystąpienia traumatycznego wydarzenia. Na stan ten składa się nasz temperament, wrażliwość na stresory, a także to, czy wcześniej doświadczyliśmy podobnych lub innych stresujących doświadczeń. Wytłumaczenie tej ostatniej zależności wiąże się z pojęciem epigenetyki, której mianem określa się zmiany w ekspresji genów niepowiązane bezpośrednio ze strukturą materiału genetycznego. W przypadku traumy, stresory wpływają na nasz mózg poprzez zmiany epigenetyczne których skutkiem jest powstawanie zbyt czułych receptorów glukokortykoidowych (Zovkic, 2013). Skutkuje to powstaniem tzw. permisywnego krajobrazu mózgu. Przykładowo, wśród dzieci będących świadkami ataku na World Trade Center z 11 września trwałe problemy psychologiczne związane z traumą wystąpiły głównie u tych z nich, które doświadczyły w przeszłości innych traumatyzujących doświadczeń jak choroba rodzica, wypadek czy nawet ugryzienie przez psa (Chemtob, 2008). Co ciekawe, biologicznym stresorem powodującym traumę może być nawet efekt testosteronu i estrogenu, które to hormony płciowe w dużej ilości działają na mózg w okresie dojrzewania. Wpływ ma również tryb życia – bardziej podatne na traumę są osoby o niskim poziomie wykształcenia, żyjące w ubóstwie czy wychowywane przez rodziców mających problemy zdrowotne lub emocjonalne. Wrażliwy krajobraz mózgu zależy także od naszego temperamentu. Bardziej podatne na traumę są osoby nadmiernie empatyczne, mające niską samoocenę i problemy z kontrolowaniem emocji, introwertycy, a także osoby przejawiające zaburzenia psychiczne: zaburzenia osobowości, obsesyjno-kompulsywne, lękowe, i skłonność do uzależnień. Odporny na traumę krajobraz mózgu warunkuje natomiast m.in. umiejętność adekwatnego reagowania na bodźce emocjonalne, dobre funkcjonowanie intelektualne, optymizm, prawidłowe zachowania związane z przywiązaniem, podejście ukierunkowane na rozwiązywanie problemów, a także poczucie bycia samowystarczalnym związane z umiarkowaną ilością potrzeb i pragnień oraz odczuwanie nadziei na przyszłość. Wielu z tych cech, zarówno pozytywnych i negatywnych, możemy doświadczać w naszym życiu przejściowo, w związku z tym odpornosć naszego mózgu na kodowanie traumy może się zmieniać. W pewnym stopniu możemy także sami ją modulować poprzez różne praktyki afirmacji czy medytacji.

    Nieuchronność

    Nieuchronność zdarzenia jest ostatnim czynnikiem powstawania traumy. Ma on związek z poczuciem braku kontroli nad własnym losem, brakiem możliwości ucieczki czy zapobiegnięcia nieszczęściu. Przykładem jest wypadek samochodowy, w którym tracimy panowanie nad pojazdem, lub nieuleczalna choroba nasza lub naszych bliskich.

    Czynniki kodowania traumy a jej leczenie

    Wiedza na temat czynników predysponujących do zakodowania traumatycznego wydarzenia w mózgu oraz sposobu zachodzenia tego kodowania ma ogromne znaczenie dla leczenia PTSD i innych problemów psychicznych związanych z nieprzyjemnymi wydarzeniami w naszym życiu. Często nie sposób jest bezpośrednio powiązać zmagań pacjenta z określonym traumatycznym wydarzeniem, ponieważ czasami ekspresja objawów występuje z opóźnieniem. Objawy mogą też nie występować wcale. W takim wypadku efekt wydarzenia mimo wszystko zwiększa podatność jednostki na kolejne traumy, aż w końcu takie skumulowanie efektów różnych traumatycznych wydarzeń skutkuje objawami charakterystycznymi dla traumy. Należy sobie uświadomić, że nie tylko kodowanie traumy, ale też ekspresja objawów traumy są zależne od aktualnego krajobrazu mózgu. Co więcej, stan mózgu w czasie kodowania różni się od stanu mózgu w momencie wystąpienia objawów. Kodowanie traumy i jej objawy to dwa różne procesy, które zależne są od stanu mózgu i wielu innych czynników. Ważne jest to, by przy leczeniu aktualnej traumy zwrócić uwagę także na wcześniejsze traumatyczne wydarzenia w życiu pacjenta, które mogły negatywnie wpłynąć na jego podatność na zakodowanie nowej traumy (Ruden, 2010).

    Terapia Havening

    Terapia Havening (techniki schronienia) wykorzystuje hipotezę, że trauma jest kodowana w mózgu jedynie wtedy, kiedy spełnione są wszystkie cztery z opisanych czynników. Jeśli zostaną one spełnione również przy wywoływaniu wspomnienia traumatycznego zdarzenia – zostanie ono ponownie zakodowane jako traumatyczne. Dochodzi do utrwalenia informacji o traumie i po pewnym czasie do konsolidacji pamięci poprzez trwałe zakodowanie w pamięci długotrwałej przejawiające się zmianami neurofizjologicznymi w mózgu (Alberini i LeDoux, 2013). Jeśli w trakcie przywoływania wspomnienia zabraknie któregoś z wymienionych czynników powstawania traumy, na przykład usunięty zostanie czynnik nieuchronności poprzez zapewnienie biologicznego doświadczenia bezpieczeństwa – nie dojdzie do ponownego zakodowania traumy. Jak dowiedziono, nawet już skonsolidowane wspomnienia mogą zostać poddane rekonsolidacji, a tym samym – zmianie (Nader i in., 2000). Po większej ilości prób przywoływania wspomnienia w nowych warunkach, pozostaje ono pozbawione znaczenia emocjonalnego i ładunku stresowego. Terapia Havening stosuje właśnie tę zależność dla odkodowywania traumy.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Literatura:

    Albertini, C.M., LeDoux, J.E. (2013). Memory reconsolidation. Current Biology, 23(17)

    American Psychological Association. Trauma and Shock: www.apa.org/topics/trauma [dostęp 2023-07-19]

    Brewin, C.; Holmes, E. (2003). Psychological theories of posttraumatic stress disorder. Clinical Psychology Review. 23(3):339–376

    Chemtob, C.M., Nomura, Y., Abramovitz, R.A. (2008). Impact of conjoined exposure to the World Trade Center attacks and to other traumatic events on the behavioral problems of preschool children. Archives of Pediatrics and Adolescent Medicine 162(2):126-133.

    Janoff-Bulman, R. (1989). Assumptive Worlds and the Stress of Traumatic Events: Applications of the Schema Construct. Social Cognition. 7(2):11

    McCann, I.L., Pearlman, L.A. (1990). Vicarious traumatization: A framework for understanding the psychological effects of working with victims. Journal of Traumatic Stress, 3, 131-149

    Nader, K., Schafe, G.E., LeDoux, J.E. (2000). Fear memories require protein synthesis in the amygdala for reconsolidation after retrieval. Nature, 406(6797):722-726

    Ruden, R.A. (2010). When the Past is Always Present: Emotional Traumatization, Causes, and Cures. New York, Routledge

    Ruden, R.A. (2019). Harnessing Electroceuticals to Treat Disorders Arising From Traumatic Stress: Theoretical Considerations Using A Psychosensory Model. Explore 15(3):222-229

    Słownik języka polskiego PWN: sjp.pwn.pl. [dostęp 2023-07-19]

    Zovkic, I.B., Sweatt, J.D. (2013). Epigenetic mechanisms in learned fear: Implications for PTSD. Neuropsychopharmacology 38(1):77-93

  • Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?

    Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?

    Trudne wydarzenia w naszym życiu mogą mocno utrudnić nasze funkcjonowanie na długi czas. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że często pozostawiają po sobie piętno na całe życie. Często w takich przypadkach sięgamy po farmakoterapię, która obciążona jest efektami ubocznymi – choć często konieczna, lub psychoterapię, która bywa długotrwała i uciążliwa. Czy możemy pozbyć się traumy w prostszy i szybszy sposób?

    Spis treści

    1. Elektrochemiczne kodowanie w mózgu
    2. Jak działają bodźce sensoryczne?
    3. Jak powstają reakcje na bodźce?
    4. Terapia Havening a inne sposoby leczenia

    Techniki Havening i inne terapie – sposoby leczenia traumy

    Choć nie zawsze to sobie uświadamiamy, czasami trudności, z jakimi się zmagamy, takie jak odczuwanie wzmożonego niepokoju i uporczywych emocji, mają źródło w wydarzeniach z przeszłości i traumie zakodowanej w naszym mózgu na całe życie (Van der Kolk, 2006).

    Najpopularniejsze sposoby leczenia problemów psychicznych to psychoterapia oparta na rozmowie z terapeutą oraz farmakoterapia oparta na stosowaniu leków. Sposobem poradzenia sobie z takimi problemami mogą być też metody polegające na przekształcaniu sygnałów elektrochemicznych w mózgu. Większość z nich traktowana jest jako metody alternatywne, wspomagające tradycyjne leczenie. Wiele z nich to metody pochodzące z tradycyjnej medycyny chińskiej (TCM; Tao i in., 2016) i indyjskiej (Ajurweda) oparte na przepływie energii w ciele. Przykłady takich terapii to:

    • Techniki medytacji i uważności,
    • Joga i ćwiczenia oddechowe,
    • Aromaterapia,
    • Ćwiczenia fizyczne: Tai Chi, Qigong, TRE (Tension Release Exercises), ćwiczenia analizy bioenergetycznej (Lowen, 1994),
    • Biofeedback (Blase i in., 2016),
    • Terapie manualne (akupunktura, refleksologia, masaż, rolfing – integracja strukturalna; Weinberg i Hunt, 1979),
    • Terapia muzyką (np. FEMI – five elements musical intervention; Wang i in., 2022).

    Metody te nie mają ugruntowanego potwierdzenia w nauce, jednak znany jest ich pozytywny wpływ na organizm i psychikę człowieka, przez co używane są do wspomagania leczenia tradycyjnymi metodami, a także do polepszenia funkcjonowania psychicznego np. u pacjentów nowotworowych, w czasie zwiększonego stresu (np. pandemia COVID-19 czy okres połogu u kobiet), w łagodnych stanach depresyjnych osób starszych. Bardzo ważne jest na tym etapie podkreślić, że ze względu na to, że pomimo są również rekomendowane przez wielu lekarzy jako dodatki do tradycyjnego leczenia, nie są to sposoby leczenia powszechnie przyjętych w nauce, i jako takie nie zastąpią tradycyjnego (zachodniego) leczenia medycznego. Według prawa mogą one być jedynie sposobami poprawiania samopoczucia / lub medycyny alternatywnej jako dodatek do tradycyjnego leczenia przez służbę zdrowia.

    Obecnie pojawiają się inne techniki wykorzystujące podobne metody, których działanie poparte jest jednak odkryciami neuronauki. Są to m.in. metody psychosensoryczne, takie jak terapia Havening. Stosuje się je przede wszystkim do leczenia traumy, ale także w celu polepszenia jakości życia i odkrywania własnego potencjału (Ruden, 2010).

    Do grupy tych metod należy również terapia EMDR – terapia odwrażliwiania oparta na ruchach gałek ocznych (Wilson i in., 2018) oraz techniki psychologii energii (Feinstein, 2022): EFT (Emotional Freedom Technique) i TFT (Thought Field Therapy) oparte na opukiwaniu ciała, a także TAT (Tapas Acupressure Therapy) wykorzystująca uciskanie różnych punktów ciała.

    Wszystkie te metody mają zakorzenienie w neuronauce i wykorzystują elektrochemiczne funkcje naszego mózgu w celu zainicjowania zmian w myśleniu czy zachowaniu za pomocą niespecyficznych bodźców dotykowych, po aktywowaniu świadomości przez skierowanie myśli ku konkretnemu traumatycznemu wydarzeniu.

    Elektrochemiczne kodowanie w mózgu

    Nasze ciało, procesy wewnętrzne, reakcje na wydarzenia zewnętrzne, pamięć – u podstawy naszego funkcjonowania w każdym z tych aspektów leżą sygnały elektrochemiczne. Mechanizmy chemiczne i elektryczne są ze sobą ściśle związane. Procesy chemiczne odpowiadają za strukturę naszego ciała oraz produkcję i magazynowanie energii, a tym samym także informacji. Procesy elektryczne natomiast powodują uwalnianie tej energii, modulując aktywność neuronalną w całym naszym ciele i tym samym wpływając na wszystkie procesy w nim zachodzące.

    Poznanie sposobu elektrochemicznego funkcjonowania organizmu człowieka pozwoliło na zaproponowanie nowych sposobów leczenia traum poprzez usuwanie niechcianych informacji zakodowanych w mózgu na skutek traumy. Tym samym zmieniamy sposób postrzegania danego wydarzenia, świata zewnętrznego i siebie samych, przywracając świadomość do stanu sprzed wystąpienia traumy.

    Jak działają bodźce sensoryczne?

    Terapia Havening do przekodowania informacji w mózgu wykorzystuje bodźce sensoryczne. Bodźce ze świata zewnętrznego trafiają do nas w różnych formach – wzrokowe jako fale elektromagnetyczne, słuchowe jako wibracje powietrza, smak jako sygnał chemiczny, dotyk jako sygnał mechaniczny. To samo dotyczy bodźców pochodzących z wnętrza organizmu, takich jak czucie trzewne w postaci sygnałów mechanicznych, chemicznych i elektrycznych, zmysł kinestetyczny jako sygnały mechaniczne czy myśli jako sygnały elektrochemiczne. Mimo wielości dróg i rodzajów sygnału, każdy docierający do nas bodziec po przekształceniach trafia do mózgu jako sygnał elektrochemiczny. Każdy z opisanych bodźców i powstających na jego skutek sygnałów może być bardzo złożony, np. na odczucie dotyku składają się wszystkie informacje pochodzące z aktywacji receptorów w skórze: uczucie nacisku, temperatura, ból, świadomość miejsca dotyku, towarzyszący mu ruch (Purves, 2001). Wszystkie te informacje przekazywane są jednak do mózgu jako sygnały elektrochemiczne.

    Jak powstają reakcje na bodźce?

    Każdy bodziec wywołuje reakcję specyficzną dla niego – może to być reakcja wrodzona lub wyuczona. Inaczej zareagujemy na dotyk matki, inaczej na przypadkowy dotyk mijanej przez nas osoby czy przedmiotu, a jeszcze inaczej gdy dotknie nas ktoś, kto wcześniej nas skrzywdził.

    Część reakcji na bodźce wydaje się dla nas neutralna, jednak część wiąże się z odczuwaniem różnych emocji, np. przyjemności lub niepokoju, przywoływaniem różnych wspomnień, myślami i innego typu reakcjami, które nie są związane z prostym odczuwaniem zmysłowym i na które nie mamy świadomego wpływu. Takie reakcje nazywamy reakcjami pozazmysłowymi. Każdy z nas ma pewne reakcje wrodzone, np. dziecko czując dotyk w okolicy ust zaczyna ssać, a pod wpływem czułego dotyku matki – uspokaja się. Reakcje wyuczone mogą się jednak różnić u każdego z nas. Powstają one na skutek złożonych operacji w mózgu wtedy, gdy dany bodziec ma dla nas jakieś znaczenie (LeDoux, 1998). To właśnie takie pozazmysłowe niechciane reakcje na dany bodziec są przyczyną problemów, jakie odczuwamy po przebyciu traumy.

    Widoki, dźwięki czy inne sygnały z otoczenia, które dla innych ludzi są neutralne – u nas mogą powodować niepokój lub inne nieprzyjemne reakcje organizmu. Celem terapii Havening jest eliminacja takich reakcji pozazmysłowych na dany bodziec poprzez usuwanie zakodowania traumy. Sama terapia również wykorzystuje zjawisko reakcji pozazmysłowych na proste, niespecyficzne bodźce – tj. dotyk.

    Terapia Havening a inne sposoby leczenia

    W czasie sesji Havening terapeuta wykorzystuje dotyk, by oddziaływać na zmianę myśli i zachowań zakodowanych w mózgu pacjenta. Czym taka metoda leczenia traumy różni się od tradycyjnej psychoterapii czy farmakoterapii?

    W każdej z nich wykorzystujemy jakieś bodźce – czy to rozmowę i procesy poznawcze w psychoterapii lub terapii NET (Narrative Exposure Therapy), czy leki w farmakoterapii, czy bodźce mechaniczne pochodzące z ciała w TRE, terapiach manualnych i ćwiczeniach fizycznych.

    W terapiach psychosensorycznych mówimy o czynniku elektroceutycznym (Famm, 2013), którym w przypadku terapii Havening są fale delta powstające w mózgu pod wpływem niespecyficznego bodźca dotykowego, co umożliwia wpływanie na funkcjonowanie mózgu i zmianę zakodowanych wcześniej ścieżek.

    Jak wspomniano, każdy bodziec trafia do mózgu jako sygnał elektrochemiczny – czy to dotyk w czasie terapii Havening, czy słowa psychoterapeuty, czy leki psychotropowe – informacja w układzie nerwowym pacjenta przekazywana jest tak samo. Metody psychosensoryczne mają tę zaletę, że nie powodują działań niepożądanych, są proste do zastosowania, a by zobaczyć pozytywne efekty, często wystarczy nawet tylko jedna sesja.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Literatura:

    Blase, K.L., van Dijke, A., Cluitmans, PJ., Vermetten, E. (2016). Efficacy of HRV-biofeedback as additional treatment of depression and PTSD. Tijdschr Psychiatr. 58(4):292-300.

    Famm, K., Litt, B., Tracey, K. J., Boyden, E. S., & Slaoui, M. (2013). Drug discovery: A jump-start for electroceuticals. Nature 496(7444): 159-161.

    Feinstein, D. (2022). Uses of Energy Psychology Following Catastrophic Events. Front Psychol. 25;13:856209.

    LeDoux, J.E. (1998). The Emotional Brain: The Mysterious Underpinnings of Emotional Life. New York: Simon & Schuster.

    Lowen, A. (1994). Bioenergetics: The Revolutionary Therapy That Uses the Language of the Body to Heal the Problems of the Mind. Penguin Publishing Group.

    Purves, D., Augustine, G. J., Fitzpatrick, D., Katz, L. C., LaMantia, A.-S., McNamara, J. O., & Williams, S. M., Eds. (2001). Neuroscience (2nd ed.). Chapters 9 & 10.  Sunderland, MA: Sinauer Associates.

    Ruden, R.A. (2010). When the Past is Always Present. Emotional Traumatization, Causes, and Cures. New York: Routledge.

    Tao, W.W., Jiang, H., Tao, X.M., Jiang, P., Sha, L.Y., Sun, X.C. (2016). Effects of Acupuncture, Tuina, Tai Chi, Qigong, and Traditional Chinese Medicine Five-Element Music Therapy on Symptom Management and Quality of Life for Cancer Patients: A Meta-Analysis. J Pain Symptom Manage. 51(4):728-747.

    Van der Kolk, B. A., McFarlane, A. C., & Weisaeth, L. (Eds.) (2006). Traumatic stress: the effects of overwhelming experience on mind, body and society. New York: Guilford Press.

    Wang, C.C., Lo, J., Saunders, R., Adama, E., Bulsara, C., Etherton-Beer, C., Yang, A.W.H. (2022). Light acupuncture and five-element music therapy for nurses’ mental health and well-being during and post-COVID-19: protocol for a randomised cross-over feasibility study. BMJ Open. 29;12(4).

    Weinberg, R.S., Hunt, V.V. (1979). Effects of structural integration on state-trait anxiety. J Clin Psychol. 35(2):319-22.

    Wilson, G., Farrell, D., Barron, I., Hutchins, J., Whybrow, D., Kiernan, M.D. (2018). The Use of Eye-Movement Desensitization Reprocessing (EMDR) Therapy in Treating Post-traumatic Stress Disorder-A Systematic Narrative Review. Front Psychol. 6;9:923.

  • Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie

    Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie

    Wprowadzenie do terapii traumy

    W dzisiejszym dynamicznym świecie trauma dotyka wiele osób. Definiowana jako emocjonalna odpowiedź na intensywne i przerażające wydarzenia, trauma ma moc drastycznego zakłócenia codziennego funkcjonowania i wpływania na nasze zdrowie psychiczne na długie lata. Bez odpowiedniego leczenia, skutki traumy mogą przenikać do każdego aspektu życia, wpływając na relacje, pracę, a nawet na fizyczne zdrowie. Dlatego tak ważne jest zrozumienie, jak terapia traumy może pomóc osobom dotkniętym traumą w odzyskaniu kontroli nad swoim życiem.

    Spis treści

    Co to jest terapia traumy?

    Terapia traumy to specjalistyczne podejście terapeutyczne, które skupia się na identyfikacji, zrozumieniu i przetwarzaniu emocjonalnych i psychicznych reakcji na traumatyczne wydarzenia. Przez wiele lat rozwijano różne formy terapii traumy, które pomagają osobom zmierzyć się z traumą i prowadzić pełniejsze, zdrowsze życie. Metody te obejmują takie techniki jak terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing), terapia poznawczo-behawioralna (CBT), a także nowoczesną i dynamicznie rozwijającą się metodę zwaną terapią Havening. Każda z tych metod oferuje unikalne podejście do terapii traumy, dostosowane do indywidualnych potrzeb pacjenta.

    Terapia traumy i jej przebieg

    Typowy proces terapii traumy zależy od specyficznego podejścia terapeutycznego. Dla przykładu, terapia Havening, jedna z nowoczesnych metod leczenia traumy, polega na stworzeniu bezpiecznej przestrzeni dla pacjenta, a następnie na zastosowaniu serii dotyku terapeutycznego, wizualizacji i zasobów umysłowych, aby zmienić sposób, w jaki mózg reaguje na wspomnienia traumatyczne. Proces ten jest zindywidualizowany i dostosowany do konkretnych doświadczeń i potrzeb każdego pacjenta, co zapewnia komfort i bezpieczeństwo podczas sesji.

    Efekty terapii traumy

    Centralnym celem terapii traumy jest nie tylko zmniejszenie cierpienia wynikającego z przeszłych doświadczeń, ale także poprawa jakości życia pacjentów. Dzięki pracy z terapeutą, możliwe jest odkrycie i zastosowanie nowych strategii radzenia sobie z trudnymi emocjami, co redukuje ich wpływ na codzienne funkcjonowanie. Wśród różnorodnych technik terapii traumy, terapia Havening wykorzystuje nowatorskie podejście do problemu.

    Terapia Havening skupia się na zupełnym leczeniu traumy, co oznacza kompleksowe przetworzenie przez mózg i ciało traumatycznego zdarzenia. Tym samym, celem terapii nie jest jedynie nauka radzenia sobie z negatywnymi emocjami, ale przede wszystkim usunięcie efektów traumy. W efekcie, gdy traumę uda się skutecznie przepracować i objawy znikają, umiejętności radzenia sobie z traumą stają się mniej istotne, ponieważ osoba już nie doświadcza skutków traumy.

    Efekty zastosowania terapii Havening w leczeniu traumy w Warszawie są znaczące, choć zależą od osoby i mogą mieć różne przejawy u różnych pacjentów. Wiele osób doświadcza znaczącej poprawy już po kilku sesjach, potwierdzając skuteczność i potencjał tej innowacyjnej metody.

    Podsumowanie i zalecenia

    Zarządzanie traumą to proces, który wymaga zaangażowania i ciągłości. Kontynuowanie terapii traumy jest kluczowe dla długotrwałego zdrowia psychicznego. Osoby zainteresowane skorzystaniem z terapii traumy w Warszawie powinny skontaktować się z licencjonowanym terapeutą tramy online lub w Warszawie – choć w terapii traumy Havening najlepsze efekty są na sesjach stacjonarnych – aby dowiedzieć się więcej o dostępnych opcjach leczenia i podjąć kroki w kierunku zdrowia i samopoczucia. Warto mieć na uwadze, że często wraz z terapią Havening, warto rozważyć sesje uwalniania emocji.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Czytaj następujące artykuły w dokładnie tej kolejności:

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA
  • Lęk przed rozstaniem – czym jest? Jaka terapia?

    Lęk przed rozstaniem – czym jest? Jaka terapia?

    Lęk przed rozstaniem w związku może nam towarzyszyć od początku trwania relacji lub pojawić się niespodziewanie. Czasem jest skutkiem zmiany zachowania partnera czy partnerki – w takim wypadku pomóc może otwartość, wsparcie i szczera rozmowa. Często lęk przed rozstaniem pojawia się jednak bez obiektywnych przyczyn. Partner czy partnerka są otwarci, wspierający, doceniający – a mimo to pojawia się lęk. Co może być przyczyną takiego samopoczucia i jak temu zaradzić?

    Skąd bierze się lęk przed separacją i jak się objawia?

    Każdy z nas potrzebuje bliskości ukochanej osoby, kogoś, na kim możemy polegać. W początkowym okresie życia są to rodzice lub inni opiekunowie, w dorosłości – partner lub partnerka. Psychologowie ewolucyjni, społeczni i inni są zgodni, że występują podobieństwa więzi pomiędzy rodzicem i dzieckiem oraz więzi pomiędzy dorosłymi tworzącymi parę. W budowaniu jednej i drugiej wykorzystywane są podobne mechanizmy, zaangażowane są podobne neurohormony. Problemy występujące w związkach małżeńskich i partnerskich mogą więc mieć swoje źródło w zaburzeniach więzi rodzicielskich.

    Mechanizm powstawania lęku przed porzuceniem obejmuje sytuację, w której mózg danej osoby postrzega doświadczenie bliskości i zaangażowania jako zagrożenie – separacja od partnera czy jego odsuwanie się lub stawiane w związku granice mogą być postrzegane jako trauma. Następuje zwiększona produkcja kortyzolu. Pojawia się lęk, problemy z bezsennością, uczucie ogromnej bezradności, stałe zamartwianie się. Niepokój może przekształcać się w objawy psychosomatyczne, takie jak zawroty głowy, uderzenia gorąca, drżenie rąk, kołatanie serca, dolegliwości żołądkowe, zaburzenia odżywiania, bóle głowy.

    Pojawiający się lęk przed rozstaniem może się manifestować w różny sposób także poprzez zmianę zachowania w związku. Osoba odczuwająca niepokój może odsuwać się od partnera lub wręcz sama zakończyć związek. Z drugiej strony lęk przed rozstaniem może objawiać się wzmożonym staraniem się o partnera, o przypodobanie się mu. Może również wystąpić wzmożona zazdrość i zaborcze zachowania. Niestety taki stan może prowadzić do rozpadu związku. Osoba dotknięta lękiem odczuwa wtedy wysoki niepokój i brak akceptacji rozstania, próbuje odzyskać kontakt z byłym partnerem. Nie przeżywa zdrowej żałoby po związku, a traumę, która może zakończyć się zaniedbaniem życia społecznego i zawodowego, a także własnego zdrowia.

    Oblicza lęku przed rozstaniem – perspektywy psychologiczne

    Lęk przed rozstaniem może przybierać różne formy. Mogą to być na przykład:

    • Lęk separacyjny – lęk przed przebywaniem z dala od partnera
    • Lęk przed porzuceniem
    • Lęk przed podjęciem decyzji o rozstaniu i przed samotnością

    W przypadku lęku separacyjnego niepokój odczuwany jest wtedy, gdy partner przebywa z dala od nas. Często lęk występuje nawet przy rozstaniu na jeden dzień. Nikt z nas nie lubi przebywać z dala od ukochanej osoby, jednak osoby cierpiące na lęk separacyjny odczuwają ten niepokój w dużo bardziej intensywny, traumatyczny sposób. O lęku separacyjnym słyszy się głównie w kontekście dzieci i ich lęku związanego z pozostawaniem w przedszkolu, szkole czy spaniu w oddzielnym pokoju. Lęk separacyjny może dotyczyć jednak także dorosłych. Jest on skutkiem przywiązania do partnera, które jest nadmiernie intensywne i zniekształcone, niezdrowe, obsesyjne. Występuje u osób, które stały się całkowicie zależne emocjonalnie od swojego partnera. W związku z tym rozstanie byłoby dla takich osób nie tylko nieprzyjemną sytuacją, a prawdziwą traumą. Przyczyny takiego patologicznego przywiązania mogą być różne. Lęk separacyjny występuje na przykład u osób, w których rodzinach przeważał wzorzec rodzicielski oparty na nadopiekuńczości lub tych, które od dzieciństwa rozwijały toksyczne mechanizmy formowania się więzi. Osoby takie odczuwają niepokój, niepewność, współzależność od drugiej osoby i potrzebę posiadania.

    Lęk przed porzuceniem może też występować w związku, w którym obawiamy się utraty partnera. Lęk ten kieruje naszymi zachowaniami w związku – przekładamy potrzeby partnera ponad swoje, jesteśmy nadmiernie ulegli i tolerancyjni wobec jego bierności czy negatywnych zachowań, natomiast sami staramy się wciąż być dla niego lepszymi, dostosowujemy się do niego, nawet za cenę łamania własnych zasad i przekraczania granic komfortu, np. w sferze seksualnej. Osoba dotknięta lękiem przed porzuceniem wciąż zabiega o uczucia partnera, pragnie nieustannych deklaracji i nie potrafi poszanować prywatnej przestrzeni drugiej osoby, odczuwa również dyskomfort wtedy, gdy nie ma stałego kontaktu z partnerem. Taki lęk może wystąpić na przykład u osób o określonym profilu osobowościowym – mających osobowość zależną i opierającą każdy związek na nadmiernym przywiązaniu do partnera, potrzebie ciągłej opieki i uległości. Podobne zachowania mogą towarzyszyć również zaburzeniom osobowości typu borderline.

    Coraz popularniejszy staje się również termin FOBU oznaczający lęk przed zerwaniem relacji (ang. fear of breaking up). Osoba dotknięta takim lękiem tkwi w związku, w którym odczuwa dyskomfort lub nie czuje się do końca szczęśliwa, jednak boi się zakończyć relację. Może to być spowodowane potencjalnymi konsekwencjami zerwania, np. finansowymi, rodzinnymi, społecznymi, a także po prostu lękiem przed samotnością i strachem, że nikt inny nas nie pokocha. Również w takim wypadku warto poradzić się psychologa i wspólnie z nim dotrzeć do prawdy o tym, czego naprawdę chcemy oraz jak pozyskać narzędzia do ujarzmienia lęku, który nas przed tym blokuje.

    Lęk przed rozstaniem a teoria przywiązania

    Teoria przywiązania bazuje na pojęciu przywiązania, przez które rozumie się w miarę trwały związek społeczno-emocjonalny z inną osobą. Jak już wspomniano, zakłada się, że niejakim modelem funkcjonowania danej osoby w związkach są wyuczone wzorce z relacji z rodzicami lub opiekunami w dzieciństwie. Powstawanie przywiązania pomiędzy niemowlętami a opiekunami wyjaśniane jest w kontekście genetycznym, ewolucyjnym, a także behawioralnym.

    Jaki wpływ teoria przywiązania może mieć na lęk przed zerwaniem? Otóż schematy tworzenia i utrzymywania relacji oraz związane z tym uczucia i emocje, które wykształciliśmy w dzieciństwie, określone są poprzez nasz styl przywiązania. Prawidłowe relacje sprawiają, że bliskość innej osoby wywołuje w nas zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Tak dzieje się u osób, które wykształciły bezpieczny styl przywiązania na skutek dostępności opiekuna w dzieciństwie w odpowiedzi na ich potrzeby, dzięki czemu nauczyły się otwartości, okazywania potrzeb i poczucia bezpieczeństwa. Schematy te przenoszone są na nasze interakcje w dorosłym życiu, wpływając także na jakość funkcjonowania w związkach. Zdarza się jednak, że ludzie przejawiają nieadaptatywne style przywiązania – unikające lub lękowo-ambiwalentne. Mogą się one rozwinąć na skutek niedostępności opiekuna, niepewności jego dostępności lub negatywnych emocji przejawianych w odpowiedzi na potrzeby dziecka. Na tym podłożu wykształca się niskie poczucie bezpieczeństwa, wzmożona czujność i lęk przed rozstaniem lub też zamknięcie się w sobie i unikanie kontaktu jako obrona przed zranieniem. Styl przywiązania lękowo-ambiwalentny może odpowiadać za lęk przed rozstaniem – w takim przypadku brak zaufania i niepewność co do obecności bliskiej osoby rozwinęły się już w niemowlęctwie i utrwaliły przez okres dorosłego życia. Style przywiązania nie są jednak niezmienne, mogą ulec modyfikacji na skutek doświadczeń życiowych czy pracy z psychologiem.

    Lęk separacyjny a poczucie własnej wartości

    Poczucie własnej wartości jest to sposób, w jaki widzimy samego siebie, wartość, jaką przypisujemy własnej osobie. Nasza samoocena jest zdeterminowana wychowaniem, dotychczasowymi doświadczeniami życiowymi, a także naszymi przekonaniami i obowiązującymi normami. Poczucie naszej wartości ma ogromny wpływ na podejmowane przez nas decyzje, na życie zawodowe, rodzinne, społeczne – a także miłosne. W jaki sposób poczucie własnej wartości wpływa na lęk przed rozstaniem?

    Lęk przed rozstaniem występuje najczęściej u osób, które rozwinęły silną zależność emocjonalną od innych osób. Osoby takie mają często również problemy z samooakceptacją i niskim poczuciem własnej wartości, stąd boją się porzucenia i wymagają ciągłych deklaracji i zapewnień od partnera. Są przywiązane w niezdrowym stopniu i całe życie podporządkowują związkowi i partnerowi, zapominając o sobie, swoich potrzebach, swoich znajomych – jedynym, co potrzebne jest im do życia, jest partner, a jego bliskość i wsparcie sprawia, że czują się docenione. Kompensuje to ich niską samoocenę. Problem pojawia się wtedy, gdy nie używamy zdrowego przywiązania w celu budowania stałego wyższego poczucia własnej wartości, a polegamy jedynie na parterze i jego ciągłych zapewnieniach, bez których czujemy się bezwartościowi. W ten sposób rodzi się lęk przed separacją od partnera i lęk przed rozstaniem, taka sytuacja wiąże się bowiem z ponownym obniżeniem poczucia własnej wartości.

    Jak pokonać lęk przed rozstaniem? Rola terapii poznawczo-behawioralnej

    Pierwszym krokiem ku walce z lękiem przed rozstaniem jest poszukanie pomocy i dobranie wraz ze specjalistą odpowiedniego do naszej sytuacji sposobu terapii. Kluczowa jest tu specyfika każdego przypadku i podłoże występującego lęku. Często proponowanym sposobem leczenia zaburzeń lękowych jest terapia poznawczo-behawioralna. Cechuje się ona tym, że skupia się na zmianie szkodliwych dla nas wyuczonych schematów myślowych prowadzących do określonych zachowań i odczuć – na przykład właśnie odczuwania lęku przed rozstaniem.

    Jak terapia poznawczo-behawioralna może nas wesprzeć w pokonaniu lęku przed zerwaniem? Terapeuta pomaga pacjentowi zmienić jego sposób myślenia tak, by lepiej radzić sobie z lękiem. Pacjent otrzymuje narzędzia do walki z niepokojem, nadmierną zależnością i uległością oraz do zwiększenia poczucia własnej wartości i zbudowania zdrowej relacji. Kluczowe jest to, by pacjent nauczył się rozpoznawać szkodliwe schematy myślowe oraz zaakceptował ich występowanie – w końcu lęk jest naturalnym uczuciem każdego człowieka. W czasie terapii pacjent uczy się jednak tego, by nie pozostawać biernym i nie poddawać się lękowi, a w zamian starać się zmieniać szkodliwe schematy myślowe i postępować wbrew lękowi. W rezultacie przy ciągłej pracy pacjenta nad sobą i swoim podejściem do relacji możliwe będzie zbudowanie większej pewności siebie, mniejszej zależności i zdrowszego związku.

    Warto tutaj wspomnieć o terapii Havening.

    Terapia Havening, będąca skuteczną metodą radzenia sobie mi. z lękiem przed rozstaniem, często staje się wartościowym narzędziem, nawet jeśli źródłem tego lęku nie jest trauma. Ta technika terapeutyczna oferuje szybkie i odczuwalne efekty, umożliwiając pacjentom odczuwanie ulgi w krótkim czasie. Znana z szybkich i efektywnych wyników, terapia Havening była pierwotnie zaprojektowana jako interwencja w traumie, podobnie jak terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing).

    Mimo to, badania i doświadczenia kliniczne pokazały, że terapia Havening jest równie skuteczna w innych obszarach, oferując szybką pomoc dla osób borykających się z różnymi problemami psychicznymi, nie tylko tymi wynikającymi z traumy. Dlatego też, terapia Havening zyskuje coraz większe uznanie jako cenny element w terapii wielu stanów i zaburzeń, stając się atrakcyjnym alternatywą dla tradycyjnej psychoterapii. Jest to ważną informacją, która otwiera nowe możliwości dla terapeutów i ich pacjentów, pomagając przyspieszyć proces uzdrawiania i umożliwić lepsze zarządzanie lękiem przed rozstaniem, niezależnie od jego przyczyny.

    Podsumowanie

    W artykule przedstawiłem postacie lęku przed rozstaniem, ich genezę, objawy i sposoby leczenia. Lęk przed rozstaniem nie jest powodem do wstydu czy poczucia winy. Przyczyny takiego samopoczucia mogą być różne – może to być niskie poczucie własnej wartości, trauma niepożądany styl przywiązania wykształcony w dzieciństwie czy zaburzenia osobowości. Jeśli zauważymy u siebie objawy przedstawione w artykule, warto zwrócić się o pomoc. Zachowania takie są patologiczne i diagnozowane jako zaburzenia lękowe, które można wyleczyć. Stały lęk czy niepokój towarzyszący nam w związku lub przedłużające się, wyniszczające przeżywanie rozstania powinny nas skłonić do wizyty u specjalisty i poszukania skutecznej pomocy w powrocie do normalności i osiągnięcia pełni szczęścia.

  • Terapia Havening

    Terapia Havening

    1. Wprowadzenie do terapii Havening – czym jest i jak działa
    2. Havening
    3. Historia terapii
    4. Mechanizm działania i stosowane techniki
    5. Etapy terapii, czyli jak wygląda sesja?
    6. Wskazania do terapii
    7. Korzyści i pozytywne aspekty Haveningu
    8. Potencjalne skutki uboczne i ograniczenia terapii
    9. Jak znaleźć terapeutę?
    10. Sukcesy Havening
    11. Podsumowanie i wnioski

    Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?

    W życiu każdego człowieka pojawiają się trudne momenty, niezależnie od płci, wieku, sytuacji materialnej czy statusu społecznego. Niespodziewane, często negatywne sytuacje mogą prowadzić do urazu psychicznego zwanego traumą. Dochodzi wówczas do zmian w funkcjonowaniu człowieka, których objawy mogą dotyczyć nie tylko psychiki, ale również fizjologii. W tym artykule opisuję terapię sensoryczną skierowaną do objawów traum – Terapia Havening.

    Nagłe, negatywne i trudne wydarzenie może mieć miejsce w dorosłym życiu, jednak wiele osób doświadcza traumy w dzieciństwie. Często pacjenci uświadamiają sobie, że niektóre zachowania to właśnie konsekwencje traumy, której doświadczyli, będąc dzieckiem. Wśród nich można wyróżnić:

    • zaburzenia emocjonalne, np. strach przed bliskością,
    • zaburzenia psychosomatyczne, np. bóle psychogenne,
    • stres pourazowy,
    • autoagresja i samookaleczanie.

    Dziedziną, która zajmuje się wychodzeniem z traumy jest psychotraumatologia. Trwające badania i ciągły rozwój tego obszaru medycyny powodują powstawanie nowych technik, których zastosowanie ma na celu poprawę stanu pacjenta i usunięcie negatywnych skutków doświadczonej traumy.

    Terapia Havening

    Jedną z tych technik terapii psychosensorycznych jest terapia Havening. To nowoczesna technika psychosensoryczna, czyli taka, która wykorzystuje bodźce sensoryczne do zmiany nastroju czy zachowania. Polega na detraumatyzacji pamięci. Jej celem jest usunięcie negatywnych skutków zmian, które dokonały się w psychice i ciele pacjenta w reakcji na traumatyczne doświadczenia. Ta metoda znajduje zastosowanie w leczeniu osób cierpiących z powodu traumy, lęku, zespołu stresu pourazowego.

    Ten rodzaj terapii może być stosowany samodzielnie lub we współpracy z terapeutą, szczególnie jest pacjent doświadczył dużej traumy. Opiera się na dotyku, więc istotne jest, aby znaleźć certyfikowanego praktyka, który będzie w stanie zapewnić komfort i bezpieczeństwo osobie, która zgłosi się na sesję.

    Havening (od ang. haven-przystań) jest terapią alternatywną, która ma stworzyć bezpieczne schronienie dla emocji pacjenta. Ma ona korzystnie wpływać na redukcję bólu i lęku. Choć badań dotyczących tej terapii jest niewiele, a testy placebo nie potwierdziły jej skuteczności, jest wielu zadowolonych pacjentów, którzy deklarują jak bardzo Havening pomógł im osiągnąć spokój i zredukować napięcie, a przede wszystkim zminimalizować skutki przeżytej traumy.

    Historia terapii Havening

    Technika Havening to postępowa metoda, której autorem jest dr Ronald Ruden. To specjalista z dziedziny neuronauki i autor wielu badań oraz publikacji z różnych dziedzin. Początkowo skupiał się na pracy z osobami uzależnionymi. Jego pierwsza książka traktowała o mechanizmach działania u osób uzależnionych oraz metodach na powstrzymanie nawrotów. Jednak to w drugiej książce pt.” When the Past is Always Present”, wydanej w 2010r., przedstawił swoją autorską technikę.

    Przez ponad dziesięć lat dr Ronald Ruden współpracował ze swoim bratem, dr Stevenem Rudenem, który jest specjalistą w dziedzinie chirurgii stomatologicznej. Ponadto jest też certyfikowanym hipnoterapeutą oraz praktykuje i publikuje artykuły z obszaru fobii dentystycznej. Bracia razem opracowywali techniki stosowane w terapii.

    Jednak większy rozgłos ta technika uzyskała nieco później, a dokładniej, gdy Paul McKenna zaczął ją praktykować. Ten behawiorysta i hipnotyzer gwiazd uwierzył w Havening i jego działanie. Sam korzystał z tej metody i deklaruje, że niezwykle mu pomogła, kiedy musiał poradzić sobie z trudnym doświadczeniem. Jednak mimo korzyści wynikających z promowania tej terapii ze względu na profesję McKenna często jest ona błędnie kojarzona z hipnozą.

    Mechanizm działania i stosowane techniki Havening

    Havening to technika odpowiednia dla osób, które zmagają się z lękiem czy codziennym niepokojem oraz dla każdego, kto chce wyjść z traumy.

    Nazywana jest też depotentacją ciała migdałowatego. Polega na wygenerowaniu w mózgu pacjenta fal delta. To fale uspokajające, mierzone za pomocą EEG. Należą do grupy elektroceutyków, a ich częstotliwość wynosi 0,5-4Hz. Pozwalają one na odłączenie receptorów AMPA. Te z kolei występują na powierzchni komórek mózgowych, szczególnie cała migdałowatego i są specyficzne dla traumatycznego zdarzenia. Ich zniknięcie powoduje neurobiologiczne odłączenie przywołanej pamięci od jej współskładników. Innymi słowy dochodzi do przerwania wytworzonego przez traumę wzorca, który łączy źródło niepokoju (stresor) z uczuciem niebezpieczeństwa i poczuciem zagrożenia życia.  

    Havening prowadzi do zmniejszenia ładunku emocjonalnego, szczególnie tego, który nagromadził się przez doświadczenie traumatycznej sytuacji.

    Podstawą tej praktyki jest dotyk. Według biologii ewolucyjnej stanowi on niejako zapewnienie bezpieczeństwa. Schemat ten pojawia się w momencie narodzin. Noworodek, który nie potrafi mówić swój lęk przed porzuceniem sygnalizuje płaczem. Matka wówczas, przez nagromadzoną w mózgu oksytocynę, odpowiada przytuleniem i głaskaniem, co daje dziecku pewność, że ktoś je ochroni. Związek subtelnego dotyku z poczuciem bezpieczeństwa trwa przez całe życie.

    Dotyk to element występujący we wszystkich interpretacjach tej techniki. Cechuje go charakterystyczny ruch ze skrzyżowanymi ramionami, który w połączeni z delikatnym, ale zauważalnym głaskaniem od ramion do łokci ma prowadzić do samouspokojenia.

    Ważnym aspektem jest również zamykanie oczu, pozwalające na zrozumienie własnych procesów myślowych i przy wsparciu terapeuty odwrócenie uwagi od negatywnych emocji. Według dr Ronalda Rudena dotykanie określonych części ciała przy jednoczesnych ruchach gałek ocznych i wizualizacji prowadzi do wytworzenia fal delta w ciele migdałowatym, a tym samym uspokojenia i odprężenia. Warto jednak zaznaczyć, że w udoskonalonym protokole terapii określone ruchy gałek ocznych zostały zastąpione dotykiem czoła i boków policzków.

    W wielu wersjach można przeczytać o stukaniu w obojczyk oraz gładzeniu okolic oczu i dłoni. Inne obejmują zaśpiewanie prostej, dobrze znanej piosenki o kojącym rytmie. Dla niektórych Havening ma być działaniem, które przywołuje na myśl sposób, w jaki matka uspokaja dziecko.

    Jednak wszystkie działania łączące dotyk, dźwięk oraz analizę myśli mają na celu przerwanie połączenia, którego efektem jest negatywna reakcja na traumatyczny bodziec.

    Etapy terapii, czyli jak wygląda sesja terapeutyczna?

    Procedura terapii Havening jest stosunkowo prosta. Może być wykonywana samodzielnie lub z terapeutą Havening.

    Pierwszym etapem jest przywołanie traumatycznych wspomnień czy sytuacji. Ważne, aby przed rozpoczęciem procedury ocenić poziom stresu i lęku. W tym celu stosuje się jedenastostopniową skalę SUD, czyli subiektywnych jednostek dystresu (negatywny stres). Ze skali wybiera się ocenę od 0 do 10, gdzie 0 to brak negatywnej reakcji, uczucie pewności siebie oraz spokoju, natomiast 10 to strach i niepokój.

    Następnie należy przywołać pozytywne emocje. Jest to etap rozproszenia i jest równoznaczny z Havening Touch. Na tym etapie należy wyobrazić sobie coś, co pozwoli poczuć odprężenie i spokój. Może to się odbywać za pomocą wizualizacji, technik słuchowych czy poznawczych. Należą do nich np.:

    • wyobrażenie sobie przebywania w pięknym miejscu, np. spacer po plaży,
    • wchodzenie po schodach,
    • nucenie,
    • liczenie wstecz.

    Wszystkie te działania mają na celu wyparcie trudnego wspomnienia z pamięci oraz zapobieganie aktywacji ciała migdałowatego. Często, choć nie zawsze, zapobiega również przedostawaniu się innych negatywnych myśli do świadomości.

    Ostatni etap polega na ponownym przywołaniu traumatycznego wydarzenia, a następnie ponownej ocenie przy pomocy SUD.

    Wskazania do terapii

    Havening jest terapią, która szczególnie sprawdzi się jako pomoc w leczeniu:

    • fobii,
    • chronicznego bólu,
    • traumy,
    • PTSD – zespołu stresu pourazowego,
    • ataków paniki,
    • zaburzeń psychosomatycznych,
    • problemów z panowaniem nad gniewem
    • kompulsywnego objadania,
    • problemów ze snem.

    Wśród pacjentów, dla których ta terapia będzie skuteczna są ofiary klęsk żywiołowych, napaści, molestowania, ale też osoby z niskim poczuciem własnej wartości. Havening sprawdzi się u osób zestresowanych oraz takich, które boją się odrzucenia czy przeciwnie, odczuwają strach przed bliskością. Terapia ta jest też wykorzystywana u osób przemawiających publicznie jako technika uspokajająca.

    Warto jednak podkreślić, że w przypadku osób, u których występują znaczne zaburzenia psychiczne bardziej zasadne będzie podjęcie leczenia we współpracy z lekarzem psychiatrą.

    Korzyści i pozytywne aspekty Haveningu

    Mimo braku jednoznacznych badań, potwierdzających działanie tej metody, wielu praktyków i zwolenników wskazuje na korzyści wynikające ze stosowania tej terapii.

    Jedną z nich jest skuteczność. Specjaliści praktykujący Havening podkreślają, że ta technika może pomóc każdemu, kto doświadczył traumy, szczególnie ze względu na swoją prostotę. Choć podkreślają, że nie u każdego efekty pojawią się po jednej sesji, jednak dłuższe stosowanie ma poprawić sytuację i polepszyć stan pacjenta.

    Innym plusem Haveningu ma być trwałość efektów – ogólną poprawę objawów. Choć ponownie, nie jest to deklaracja, która ma odnosić się do wszystkich pacjentów. Często podkreśla się, że ta technika poprzez mechanizm działania trwale usuwa schemat łączący przykre wydarzenie z pojawiającymi się w reakcji na bodziec negatywnymi emocjami. Możliwe jest, że schemat nie zostanie usunięty w całości, jednak negatywne odczucia będą zdecydowanie mniejsze niż przed rozpoczęciem terapii.

    Kolejnym pozytywnym działaniem terapii ma być fakt, że według praktyków należy wykluczyć prawdopodobieństwo ponownego doznania traumy jako reakcji na opisywanie negatywnego wydarzenia. Wielu pacjentów podczas innych terapii wracało wspomnieniami do trudnych sytuacji, co powodowało pogorszenie stanu, wynikające z ponownej ekspozycji na stresor. W przypadku Haveningu taka sytuacja wydaje się niemożliwa ze względu na brak konieczności przedstawiania szczegółów traumy. Pacjent ma jedynie na krótko przywołać wspomnienie. Wówczas terapeuta stosuje rozproszenie więc ekspozycja na bodziec jest niewielka.

    Niewątpliwym plusem terapii jest fakt, że nie jest konieczne fizyczne spotkanie. Według praktyków Havening jest równie skuteczny podczas wideo rozmowy, więc pomoc może być udzielona na odległość. Bowiem dotyk może być generowany przez specjalistę lub przez samego pacjenta, zgodnie z instrukcjami.

    Potencjalne skutki uboczne i ograniczenia terapii

    Jednym z negatywnych działań terapii może być pogorszenie objawów. Powodem takiej sytuacji jest złożoność problemu. Według terapeutów usunięcie traumy może wyeksponować inną, która miała miejsce jeszcze wcześniej. Wiele czynników może wpłynąć na zepchnięcie traumy do podświadomości, przez co kolejne trudne wydarzenie będzie bardziej zauważalne dla pacjenta. Stosowana jest często analogia do warstw cebuli, co oznacza ze usunięcie jednej warstwy (świeżej traumy) powoduje uwidocznienie kolejnej (dawnej traumy).

    Podczas sesji mogą pojawić się złość i płacz. Możliwe jest również wystąpienie zawrotów głowy po terapii. Wymienione objawy są skutkiem przywołania wspomnień biologicznie aktywnych, czyli takich, które nadal wywołują emocje.

    U wrażliwych osób uzyskanie szybkich efektów może być trudne, jeśli nie niemożliwe. Tacy pacjenci mogą potrzebować więcej czasu by poczuć się bezpiecznie.

    Z kolei według osób podważających teorię Havening wytworzenie fal delta przez sam dotyk jest niemożliwe. Choć ich istnienie jest niepodważalne i łatwo zauważyć ich występowanie np. podczas najgłębszych faz snu, nie ma dowodów potwierdzających prawdopodobieństwo ich powstawania podczas pocierania różnych części ciała lub możliwość przeniesienia ich na inną osobę.

    Terapia Havening – Jak znaleźć terapeutę?

    Choć terapia może być przeprowadzona przez samego pacjenta zaleca się, szczególnie u osób wysoko wrażliwych i mocno doświadczonych traumą, aby sesja odbyła się przy udziale specjalisty.

    Każdy z praktyków odbył szkolenie, prowadzone przez jednego z instruktorów Havening, zakończone uzyskaniem certyfikatu, potwierdzającego znajomość terapii. Wówczas specjalista zostaje wpisany do międzynarodowej bazy praktyków.

    W celu znalezienia certyfikowanego terapeuty metody Havening wystarczy wejść na stronę internetową www.havening.org i wpisać konkretną lokalizację w zakładce „praktycy”. Zależnie od wpisanej frazy można wyszukać specjalistów w konkretnym kraju, mieście czy pod konkretnym adresem.

    Sukcesy terapii Techniką Havening

    Mimo nielicznych badań potwierdzających skuteczność tej metody wielu pacjentów certyfikowanych praktyków dzieli się swoimi doświadczeniami. Wskazują na pozytywne zmiany w swoim życiu oraz podkreślają, jak bardzo ta terapia im pomogła.

    Wielu pacjentów zaznacza również, że początkowo nie pokładali zbyt dużej nadziei w terapii. Często nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, na czym ona polega i jakie są mechanizmy jej działania.

    Jednak można znaleźć wiele wypowiedzi wskazujących na natychmiastową pomoc. Wśród osób deklarujących skuteczność terapii występują przypadki:

    • pozbycia się fobii, np. dotyczącej kotów, igieł,
    • redukcji negatywnych emocji, niepokoju, lęku,
    • zdobycia pewności siebie,
    • pozbycia się traum z dzieciństwa oraz redukcji ich skutków,
    • trwałej poprawy nastroju,

    Wśród ciekawych przypadków można znaleźć pacjenta, który deklaruje, że terapia w jego przypadku doprowadziła do usunięcia niepokoju związanego z występowaniem zespołu jelita drażliwego. Jak twierdzi pacjent, przed rozpoczęciem terapii jego niepokój związany z chorobą mógł ocenić na 9 SUD, czyli subiektywnych jednostek dystresu. Po dwóch sesjach Havening ta wartość spadła do 0.

    dwie ręce, które okazują wsparcie

    Podsumowanie i wnioski praktyki Techniką Havening

    Terapia Havening jest jedną z wielu metod pozwalających walczyć z traumą. Ma umożliwiać całkowite i trwałe wyjście z traumy, usunięcie jej konsekwencji czy objawów. Jej podstawą jest dotyk, który mimo swojej prostoty ma generować złożone zmiany w strukturze mózgu. Dzięki temu możliwe jest usunięcie negatywnej reakcji na stresor, czyli bodziec przywołujący wspomnienia związane z traumatycznym przeżyciem.

    Jak każda alternatywna terapia ma wielu zwolenników i przeciwników. Jej entuzjaści podkreślają jej skuteczność, opierając się na deklaracjach swoich pacjentów. W czytelny sposób przedstawiają mechanizmy działania oraz techniki, które są stosowane przez praktyków na sesjach terapeutycznych.

    W opozycji stają specjaliści zwracający uwagę na brak rzetelnych badań, potwierdzających skuteczność terapii. Wielu zaznacza, że niemożliwe jest wytworzenie uspokajających fal delta jedynie za pomocą dotyku.

    Niewątpliwie jednak plusem terapii jest prostota. Jest łatwo dostępna, nie wymaga dużych nakładów finansowych, a sesja może być przeprowadzona na odległość lub nawet bez udziału terapeuty.

    Choć jej skuteczność nie jest do końca udowodniona, brak jest dowodów na to, że może wyraźnie zaszkodzić. Mimo, że nie jest pozbawiona efektów ubocznych, takich jak np. płacz, gniew, pogorszenie nastroju, wynikają one bardziej z ekspozycji na stresor niż z działania samej terapii.

    Wskazań do stosowania tej metody jest wiele: traumy z dzieciństwa, lęk, niepokój, strach przed bliskością. Niemniej przez wzgląd na fakt, że pozwala ona skupić się na swoich emocjach, wprowadzić się w dobry nastrój oraz poprawić samopoczucie, może stanowić uzupełnienie innych terapii lub pewnego rodzaju rytuał, umożliwiający dbanie o swoje zdrowie psychiczne. W przypadku przeżywania bardzo trudnych emocji oraz doświadczenia dużej traumy nie może zastąpić leczenia psychiatrycznego. Może jednak stanowić początek drogi do poprawy stanu psychicznego i wiary w swoje możliwości.

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    Chcesz wiedzieć więcej o terapii Technikami Havening?

    1. Terapia Havening – Wprowadzenie do techniki Havening – czym jest i jak działa?
    2. Terapia Traumy: podejście do leczenia traumy w Warszawie
    3. Jak elektrochemiczne procesy zachodzące w mózgu mogą pomóc uzyskać lepsze samopoczucie i leczyć traumy?
    4. Jak traumatyczne wydarzenia zostają zakodowane w naszym mózgu i jak je odkodować?
    5. Neuroanatomia systemu limbicznego – jak trauma fizycznie koduje się w mózgu?
    6. Terapia Havening – jak usunąć pamięć traumatyczną? Receptory AMPA

    Bibliografia:

    http://www.havening.org
    https://www.ruthmaryallan.com/blog/what-is-the-scientific-evidence-behind-havening
    https://neuroscienceofhealing.com/wp-content/uploads/2021/03/Havening-UK-research-paper.pdf
    https://kclpure.kcl.ac.uk/portal/files/44380308/impact_of_a_singlesession_of_havening.pdf
    https://rebrainclinic.com/en/havening-techniques/
    http://www.thelifearchitect.ie/havening
    https://neuroscienceofhealing.com/havening/
    https://www.ptsduk.org/the-havening-technique-and-ptsd/
    https://www.dehypnopsycholoog.nl/en/havening-techniques/

  • Romantyzowanie zaburzeń psychicznych (psychopatia i narcyzm) – dlaczego i komu szkodzi

    Romantyzowanie zaburzeń psychicznych (psychopatia i narcyzm) – dlaczego i komu szkodzi

    Zaburzenia psychiczne, takie jak psychopatia i narcyzm, stanowią poważny problem dla osób cierpiących na nie oraz dla ich bliskich. Niestety, w dzisiejszych czasach często dochodzi do romantyzowania lub gloryfikowania tych zaburzeń, co może prowadzić do błędnego rozumienia ich natury oraz do marginalizacji osób z tymi zaburzeniami, jednocześnie tworząc coraz większego cierpienia dla partnera/partnerki chorej osoby, co z kolei może przyczyniać się do powstawania zaburzeń psychicznych u osoby, która związała się z osobą z nieleczonymi zaburzeniami psychicznymi takie jak psychopatia i narcyzm.

    Psychopatia i Narcystyczne zaburzenie osobowości w ICD-11

    Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-11) jest to system klasyfikacji chorób i problemów zdrowotnych opracowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). W najnowszej wersji ICD-11, wydanej w 2019 roku – która w Polsce jeszcze nie jest używana ponieważ obecnie nie jest przetłumaczona na Polski – znajdują się opisy zaburzeń osobowości, w tym psychopatii i narcyzmu.

    Choroby psychiczne a ICD

    Psychopatię można rozumieć jako zaburzenie osobowości charakteryzujące się powtarzającymi się zrachowaniami łamiącymi prawa, kłamstwami, bezczelnymi kłamstwami, wykorzystywaniem innych dla własnej korzyści oraz brakiem empatii. ICD-11 już nie nie zawiera terminu “psychopatia” ani ” cechy psychopatyczne”. Z kolei narcyzm w ICD-11 podobnie jak w ICD-10 jest w zbiorowej kategorii “Other specific personality disorders” i znika nazwa narcystyczne zaburzenie osobowości, a nacisk kładziony jest na rodzaj i ciężkość wpływu stylu osobowości pacjenta na siebie oraz na kosztach, które poniesie trudny styl interakcji dla osób z zaburzeniami.

    Więc w ICD-11 już nie stawia stawia się diagnoz w postaci “etykiet”, ale w zamian diagnozę zaburzenia stawia się z jedną lub więcej dominującymi, nieadaptacyjnymi cechami charakteru, tj:

    • Negatywna emocjonalność – tendencja do intensywnego, częstego i nieadekwatnego doświadczania negatywnych emocji; 
    • Dystans – tendencja do dystansowania się zarówno innych ludzi (unikanie bliskości), jak i od własnych emocji; 
    • Dyssocjalność – brak empatii, tendencja do koncentrowania się na sobie, brak poszanowania dla praw innych ludzi; 
    • Odhamowanie – trudność z wytrzymywaniem wewnętrznego napięcia i skłonność do natychmiastowego wyrażania swoich myśli, emocji czy doznań, bez liczenia się z konsekwencjami;
    • Ankastyczność – obsesyjne dążenie do perfekcjonizmu, kontroli swojego zachowania oraz sytuacji; 
    • Wzorzec borderline – wzorzec zaburzenia osobowości charakteryzujący się niestabilnymi emocjami, relacjami interpersonalnymi oraz tożsamością

    Skutki romantyzowania zaburzeń psychicznych

    Romantyzowanie zaburzeń psychicznych, w tym psychopatii i narcyzmu, może prowadzić do wielu negatywnych skutków, zarówno dla osób cierpiących na te zaburzenia, dla najbliższej rodziny tak jak i dla społeczeństwa jako całości.

    Warto po pierwsze mieć na uwadze, że romantyzowanie chorób psychicznych może prowadzić do błędnego rozumienia tych zaburzeń. Osoby, które romantyzują psychopatię lub narcyzm, mogą mieć fałszywe wyobrażenie na temat tych zaburzeń, co może prowadzić do nieprawidłowego diagnozowania lub leczenia tych zaburzeń. Zamiast propagować fałszywe wyobrażenia o psychopatach i narcyzach jako “niebezpiecznych, ale fascynujących”, należy zwrócić uwagę na to, że te zaburzenia stanowią poważny problem i wymagają pomocy specjalisty.

    Kolejna ważna informacja jest to, że romantyzowanie zaburzeń psychicznych może przyczynić się do stygmatyzacji osób cierpiących na te zaburzenia. Osoby z psychopatią lub narcyzmem często doświadczają stygmatyzacji i izolacji społecznej ze względu na swoje zaburzenia. Romantyzowanie tych zaburzeń tylko pogłębia ten problem, ponieważ sugeruje, że osoby z tymi zaburzeniami są fascynujące” lub “atrakcyjne”, co może przyczynić się do marginalizacji tych osób i uniemożliwić im uzyskanie pomocy.

    Romantyzowanie chorób psychicznych może również prowadzić do szkodliwych zachowań. Osoby, które romantyzują psychopatię i narcyzm, mogą być skłonne do ryzykownych zachowań, takich jak wybieranie partnerów z tymi zaburzeniami lub ignorowanie ich negatywnych zachowań, co może prowadzić do dalszej szkody psychicznej lub fizycznej. A po rozstaniu z takim partnerem najczęściej następny partner będzie miał też podobnego rodzaju zaburzeń.

    Jak Rozpoznać i Leczyć Zaburzenia Psychiczne

    Rozpoznanie zaburzeń osobowości, takich jak psychopatia i narcyzm, wymaga wizyty u specjalisty, najlepiej zarówno psycholog jak i psychiatra. Podczas wizyty specjalista przeprowadzi rozmowę i przeprowadzi badanie diagnostyczne, aby określić, czy dana osoba cierpi na te zaburzenia.

    Leczenie zaburzeń osobowości zwykle wymaga podejścia wieloaspektowego, które obejmuje terapię behawioralną, psychoterapię i leki. Terapia behawioralna może pomóc w redukcji niepożądanych zachowań, takich jak łamanie prawa lub wykorzystywanie innych. Psychoterapia może pomóc w pracy nad emocjami, relacjami z innymi ludźmi i radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami życiowymi. Leki mogą pomóc w zmniejszeniu niektórych objawów, takich jak lęk, depresja lub impulsywność.

    Oczywiście warto by partner/partnerka osoby z takimi zaburzeniami również korzystała z terapii psychologicznej.

    Podsumowanie

    Romantyzowanie zaburzeń psychicznych, w tym psychopatii i narcyzmu, jest niezdrowe i może prowadzić do wielu negatywnych skutków. Osoby, które romantyzują te zaburzenia, mogą mieć fałszywe wyobrażenie na ich temat, co może prowadzić do błędów w diagnozowaniu lub leczeniu. Ponadto, romantyzowanie tych zaburzeń może przyczynić się do stygmatyzacji osób cierpiących na nie i uniemożliwić im uzyskanie pomocy.

    Dlatego ważne jest, aby zwracać uwagę na poważny charakter tych zaburzeń i zwracać się o pomoc do specjalisty, jeśli podejrzewasz, że cierpisz na psychopatię, narcyzm lub inne zaburzenia osobowości. Wspieranie osób cierpiących na te zaburzenia i przeciwdziałanie ich stygmatyzacji jest kluczowe dla poprawy zdrowia psychicznego i dobrej kondycji społecznej.

    Romantyzowanie tych zaburzeń może także przyczyniać się do rozwoju tzw. toksycznych związków, w których osoba z zaburzeniami psychicznymi manipuluje i wykorzystuje swojego partnera/partnerkę, co prowadzi do poważnych konsekwencji emocjonalnych dla obu stron. Dlatego też, ważne jest, aby społeczeństwo zrozumiało powagę i trudności związane z tymi zaburzeniami i udzielało wsparcia osobom, które na nie cierpią, zamiast gloryfikować ich zachowania.