Author: sergio

  • Cerchio di rilassamento con Yoga Nidra

    Cerchio di rilassamento con Yoga Nidra

    Riposo profondo per corpo e mente:
    📍 Muravera, Mantra Club
    📅 13 febbraio alle 17:30

    Ti senti stanco/a, sotto stress, con la testa sempre piena di pensieri?
    Fai fatica a rilassarti davvero, anche quando hai tempo per riposare?

    Lo Yoga Nidra è una pratica guidata di rilassamento profondo, spesso chiamata “il sonno consapevole“.
    Si svolge sdraiati comodamente, senza sforzo fisico.
    Basta ascoltare la voce guida e lasciarsi accompagnare in uno stato di:

    🌙 profondo rilassamento
    🌙 calma del sistema nervoso
    🌙 rigenerazione fisica e mentale
    🌙 scioglimento di tensioni e stress

    È adatto a tutti.
    Non serve esperienza con lo yoga, non bisogna essere flessibili, non bisogna saper meditare.

    🌀 Cosa faremo durante l’incontro?

    Ci ritroveremo in cerchio, in uno spazio tranquillo e accogliente.
    Dopo una breve introduzione, ti sdraierai su un tappetino, ti coprirai con una coperta e chiuderai gli occhi.

    Per un’ora non devi fare nulla.
    Solo riposare.
    Davvero.

    Uno spazio sicuro, senza giudizio, dove puoi semplicemente essere.


    💛 Questo incontro fa per te se almeno 1 di questi punti è vero:

    ✔ ti senti stressato/a o sovraccarico/a
    ✔ fai fatica a “staccare la testa”
    ✔ hai tensioni nel corpo
    ✔ dormi male o ti svegli stanco/a
    ✔ senti il bisogno di calma e di tempo per te
    ✔ vuoi provare qualcosa di nuovo che porta benessere profondo


    🌿 Dopo la pratica potresti sentire:

    • il corpo più leggero
    • il respiro più calmo
    • la mente più chiara
    • un senso di pace interiore
    • un riposo profondo, come dopo una lunga vacanza

    Di cosa potresti avere bisogno?

    🧘 Abbigliamento comodo
    🧦 Porta calzini caldi o uno scialle
    🧺 Se vuoi, una coperta personale in caso vuoi sentire calduccio durante il riposo
    🤍 Vieni così come sei, naturalmente anche dopo il lavoro

    Regalati un’ora di vero riposo.
    Il tuo corpo e la tua mente ti ringrazieranno.

    👤 Chi conduce l’incontro

    Dr. Sergio Lo Porto
    Muraverese, naturopata, psicologo e psicotraumatologo, massaggiatore.
    Attualmente dottorando presso l’Accademia Polacca delle Scienze (PAN).
    Praticante della tradizione Vajrayāna.
    Unisce strumenti della psicologia, lavoro con il corpo e pratiche di consapevolezza, offrendo percorsi che aiutano a ridurre lo stress, sciogliere tensioni profonde e ristabilire equilibrio tra corpo e mente.

    Durante gli incontri crea uno spazio sicuro, accogliente e rispettoso, dove ogni persona può rilassarsi profondamente e ritrovare contatto con sé stessa.

    📩 Informazioni e prenotazioni:

    What’sApp – Sergio oppure Mantra Club: 339 151 5666

    Contributo per l’incontro: 20€

  • Terapie w fazie eksploracji a evidence-based: Havening, EMDR i etyczne stosowanie metod niezweryfikowanych

    Terapie w fazie eksploracji a evidence-based: Havening, EMDR i etyczne stosowanie metod niezweryfikowanych

    Czy każda skuteczna metoda terapeutyczna musi mieć natychmiastowy status evidence-based? Historia psychologii i psychoterapii pokazuje, że wiele obecnie uznanych i szeroko stosowanych metod zaczynało jako intuicyjne, eksperymentalne podejścia lub jako łączenie innych metod. Ich praktyczne zastosowanie poprzedzało publikacje naukowe i metaanalizy. Dobrym przykładem jest EMDR.

    EMDR: od kontrowersji do uznania naukowego

    Metoda EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing), opracowana przez Francine Shapiro w 1987 roku, była przez lata krytykowana jako “nienaukowa” i “spekulatywna”. Początkowo oparta była głównie na raportach z pracy z pacjentami oraz opisach przypadków (Shapiro, 1989). Dopiero w kolejnych dekadach powstały liczne badania randomizowane (RCT), które potwierdziły jej skuteczność w leczeniu PTSD. Dziś EMDR jest rekomendowana przez WHO i APA, jednak przez wiele lat była stosowana bez statusu evidence-based, co nie przeszkodziło wielu pacjentom uzyskać znaczną poprawę (Maxfield & Hyer, 2002; Bisson et al., 2013).

    EMDR to przykład metody, która była praktykowana klinicznie zanim zdobyła uznanie naukowe. Gdyby czekać na pełną walidację przed jej wdrożeniem, miliony pacjentów pozostałyby bez pomocy.

    Havening Techniques: obiecujące, ale wciąż badane

    Havening Techniques to metoda psycho-sensorycznej stymulacji stworzona przez dr. Rona Rudena. Opiera się na założeniu, że dotyk wywołuje zmiany neurologiczne, które mogą zmniejszać siłę emocjonalną negatywnych wspomnień (Ruden, 2011). Jest coraz częściej stosowana w środowisku terapeutycznym, jednak na obecnym etapie brakuje dużych, niezależnych badań klinicznych RCT potwierdzających jej skuteczność.

    Wczesne badania (np. Thandi, 2015) sugerują, że Havening może redukować stres i objawy lękowe. Fenech i in. (2020) określają ją jako technikę “opartą na spójnej teorii neurobiologicznej, ale wymagającą dalszych badań”.

    Obecne dowody istnieją w nauce, ale są ograniczone, ale to NIE oznacza, że metoda jest szkodliwa. Przeciwnie – wielu pacjentów zgłasza pozytywne efekty (zarówno w istniejących badaniach naukowych, jak w praktyce psychologów stosujących tej metody), a sama procedura jest łagodna i nieinwazyjna.

    To oznacza, że metoda nie jest jeszcze w pełni zwalidowana w badaniach RCT, a nie że została naukowo obalona. Co istotne, nie istnieją żadne badania, które jednoznacznie wykazywałyby szkodliwość lub nieskuteczność Havening Techniques. Dlatego – zgodnie z zasadami etyki psychologa (PTP, pkt 12.3.b) – metoda ta może być wykorzystywana eksperymentalnie, przy zachowaniu obowiązku informowania pacjenta i braku szkody.

    Czy Havening jest zgodny z etyką zawodową psychologa

    Zgodnie z punktem 12.3.b Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa (PTP), psycholog ma obowiązek stosować metody „posiadające wystarczające podstawy naukowe” oraz „nie stosować metod, których skuteczność została podważona przez badania naukowe”.
    W przypadku Havening Techniques:

    • metoda ma częściowe podstawy naukowe, oparte na neurobiologicznej teorii i badaniach pilotażowych,
    • nie istnieją badania podważające jej skuteczność lub wykazujące szkodliwość,
    • jej stosowanie jest zgodne z wymogami etycznymi, o ile pacjent zostaje poinformowany o statusie metody, a metoda nie jest stosowana w oderwaniu od innych form pomocy, zwłaszcza w przypadkach poważnych zaburzeń wymagających leczenia klinicznego.

    Psychoterapia to nie jeden nurt – i nie 10 metod

    Obecnie na świecie istnieje ponad 400 różnych podejść psychoterapeutycznych. Niektóre z nich mają silne podstawy empiryczne, inne opierają się na tradycji klinicznej lub koncepcjach teoretycznych (Benedetti, 2021). Taka różnorodność nie świadczy o braku jakości, lecz o kompleksowości ludzkiego doświadczenia psychicznego. Każdy pacjent potrzebuje indywidualnego podejścia, a mechanizmy zmiany bywają różne.

    Niektóre podejścia działają dzięki specyficznym technikom, inne – dzięki czynnikom kontekstualnym. W tym kontekście warto przyjrzeć się zjawisku placebo.

    Placebo to nie oszustwo – to aktywny składnik terapii

    W psychoterapii i terapii somatycznej placebo nie jest “niczym”, jak bywa to rozumiane w medycynie. Zgodnie z ujęciem Taylora i in. (2010), stosowanym w badaniach nad terapiami umysł–ciało (jak joga, medytacja, tai chi czy dotyk), skuteczność interwencji opiera się na synergii czynników: kontaktu, oddechu, obecności, intencji i znaczenia.

    Badania Benedettiego (2021) pokazują, że efekt placebo to psychobiologiczna reakcja zależna od kontekstu, zaufania i oczekiwań. W tym ujęciu nie jest to zakłócenie, ale element realnej zmiany. Wampold (2015) opisuje placebo jako jeden z aktywnych składników relacji terapeutycznej, porównując terapię do rytuału społecznego, w którym znaczenie i zaufanie są podstawą procesu zdrowienia.

    Czynniki niespecyficzne (placebo) nie są błędami w projekcie – są kluczową częścią działania psychoterapii i działań technik psychologicznych.

    Jak podkreślają Wampold & Imel (2015), placebo w terapii nie da się oddzielić od aktywnych składników, ponieważ wszystko, co działa w terapii, jest psychologiczne – nie da się usunąć oczekiwań, relacji i symboliki.

    Yalom (1980) zwraca uwagę, że terapeuta to często jedyna osoba, która naprawdę zna pacjenta, a sama relacja z nim wywołuje ogromne zmiany emocjonalne.

    To wszystko pokazuje, że placebo to nie złudzenie – to siła. W pracy z metodami psychosensorycznymi, takimi jak Havening, czynniki te – w dodatku do działań z zakresu neuropsychologii, które są opisane w literaturze naukowej – nie są dodatkiem, są sednem działania.

    Czy psycholog ma prawo stosować takie metody?

    Zgodnie z etyką zawodu psychologa (APA, 2017; EFPA, 2005), psycholog ma obowiązek działać na rzecz dobra pacjenta i unikać szkody. Stosowanie metod niezweryfikowanych nie jest nieetyczne, jeśli:

    1. Nie szkodzą pacjentowi (primum non nocere).
    2. Pacjent został poinformowany, że metoda nie ma jeszcze statusu EBP.

    Takie podejście umożliwia nauce rozwój. Każda obecnie uznana metoda (CBT, DBT, EMDR) była kiedyś eksperymentalna!

    Wykluczanie nowych metod na wstępie blokuje postęp i skazuje pacjentów na terapie, które nie zawsze do nich trafiają.

    Nowe marki – znane komponenty

    Wiele współczesnych podejść terapeutycznych to nowe konfiguracje dobrze znanych technik. Przykładowo:

    • Internal Family Systems (IFS) korzysta z uważności i terapii części osobowości.
    • TRE opiera się na biologicznych mechanizmach uwalniania napięcia.
    • Havening łączy elementy dotyku, neuroregulacji i desensytyzacji.

    Chciałbym tu podsumować…

    • Brak potwierdzenia nie oznacza braku skuteczności (Lilienfeld, 2007).
    • EMDR też nie miało potwierdzenia, gdy zaczęło być stosowane – a dziś jest gold standardem w terapii PTSD.
    • Psycholog może stosować metodę eksploracyjną, jeśli nie szkodzi i informuje pacjenta.
    • Badania nie powstają w próżni – aby metoda była zbadana, musi być najpierw stosowana.

    Odważna, ale etyczna eksploracja nowych metod to wkład w rozwój nauki. Odmawiając sobie prawa do testowania nowych podejść, zamrażamy psychologię, psychoterapię i psychotraumatologię w XX wieku.

    Stosowanie metody, które nie są jeszcze evidence-based nie jest naruszeniem etyki – o ile odbywa się z poszanowaniem pacjenta i zasad przejrzystości. Psycholog, który informuje pacjenta o statusie metody, nie szkodzi, a jednocześnie pomaga i obserwuje efekty, działa w duchu nowoczesnej psychologii. W świecie, w którym wielu ludzi nie reaguje na standardowe interwencje, odpowiedzialna innowacja to nie luksus – to konieczność.

    Wyjaśnienie polskiej etyki zawodu psychologa

    Oficjalnie:
    Kodeks Etyczno-Zawodowy Psychologa (KEZP), opracowany przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne (PTP), obowiązuje członków PTP.

    W praktyce:
    Mimo że większość psychologów w Polsce nie należy formalnie do PTP, KEZP jest najczęściej przyjmowanym standardem etycznym w środowisku zawodowym – m.in. przez uczelnie, poradnie, organizacje NGO, a także sądy i komisje dyscyplinarne.

    Nie jest to akt prawny, ale jest standardem odniesienia – czyli jeśli psycholog naruszy zasady KEZP (np. poufność, zakaz szkodzenia pacjentowi), może być pociągnięty do odpowiedzialności zawodowej nawet jeśli nie należy do PTP, np. przez pracodawcę, uczelnię, czy w ramach postępowań cywilnych (odszkodowanie za szkodliwą terapię).

    Od 2024 roku funkcjonuje również ustawa o zawodzie psychologa i psychoterapeuty, która przewiduje (docelowo) samorząd zawodowy psychologów – a więc Kodeks Etyczny może stać się w przyszłości prawnie obowiązującym aktem.

    Psychotraumatolog – czy musi przestrzegać Kodeksu Etycznego PTPt?

    Tak – jeśli jest członkiem Polskiego Towarzystwa Psychotraumatologicznego (PTPt).

    Jeśli nie jest członkiem, formalnie nie podlega bezpośrednio kodeksowi PTPt.
    Jednak jeżeli używa tytułu „psychotraumatolog”, prowadzi działalność terapeutyczną i przyjmuje pacjentów – to jego działania podlegają ogólnym zasadom etyki zawodowej oraz przepisom prawa, w tym:

    • ochronie konsumenta,
    • ustawie o zawodzie psychologa,
    • ustawie o prawach pacjenta (jeśli pracuje w placówce medycznej),
    • przepisom dotyczącym odpowiedzialności cywilnej i karnej.

    W związku z tym nieprzestrzeganie ogólnych zasad etyki zawodowej (nawet spoza kodeksu PTPt) może być podstawą do roszczeń lub utraty zaufania publicznego.

    Jako psycholog, specjalista psychotraumatolog oraz doktorantem mogę powiedzieć, że psychologia kliniczna to dziedzina oparta na dowodach, ale także na refleksji, obserwacji i ciągłym rozwoju. Etyka zawodowa nie zabrania eksploracji – zabrania szkodzenia i wprowadzania w błąd. Dlatego odpowiedzialna innowacja, zakorzeniona w wiedzy i dialogu z pacjentem, jest częścią naszej naukowej misji.

    Bibliografia

    Benedetti, F. (2021). Placebo effects: Understanding the other side of medical care (3rd ed). Oxford university press.
    Bisson, J. I., et al. (2013). Psychological therapies for chronic post‐traumatic stress disorder (PTSD) in adults. Cochrane Database of Systematic Reviews, (12) https://doi.org/10.1002/14651858.CD003388.pub4
    EFPA. (2005). Meta-Code of Ethics. https://www.efpa.eu/meta-code-ethics
    Fenech, M., et al. (2020). The efficacy of psycho-sensory therapy: A review of Havening. Journal of Complementary Therapies in Clinical Practice.
    Kaptchuk, T. J., & Miller, F. G. (2015). Placebo Effects in Medicine. New England Journal of Medicine, 373(1), 8–9. https://doi.org/10.1056/NEJMp1504023
    Lilienfeld, S. O. (2007). Psychological treatments that cause harm. Perspectives on Psychological Science, 2(1), 53–70. https://doi.org/10.1111/j.1745-6916.2007.00029.x
    Maxfield, L., & Hyer, L. (2002). The relationship between efficacy and methodology in studies investigating EMDR treatment of PTSD. Journal of Clinical Psychology, 58(1), 23–41. https://doi.org/10.1002/jclp.1132
    PTP. Kodeks etyczny zawodu psychologa. https://psych.org.pl/dla-psychologow/kodeks-etyczny
    Ruden, R. A. (2011). When the Past Is Always Present: Emotional Traumatization, Causes, and Cures. Routledge.
    Shapiro, F. (1989). Eye movement desensitization: A new treatment for post-traumatic stress disorder. Journal of Behavior Therapy and Experimental Psychiatry, 20(3), 211–217. https://doi.org/10.1016/0005-7916(89)90025-6
    Taylor, A. G., et al. (2010). Developing and Testing Mind–Body Interventions: Examples from Research on Stress Management. Journal of Evidence-Based Complementary & Alternative Medicine, 15(1), 25–34. https://doi.org/10.1177/1533210110371131
    Thandi, G. (2015). An exploration of Havening Touch in acute stress. Unpublished master’s thesis, University of East London.
    Wampold, B. E., & Imel, Z. E. (2015). The Great Psychotherapy Debate: The Evidence for What Makes Psychotherapy Work. Routledge.
    Yalom, I. D. (1980). Existential Psychotherapy. Basic Books.

  • Modalità nella terapia degli schemi: stili di coping adattivi e disadattivi

    Modalità nella terapia degli schemi: stili di coping adattivi e disadattivi

    Eventi difficili capitano a ogni persona. Non è possibile evitare eventi spiacevoli, tuttavia si può influenzare la propria reazione alla situazione. Il modo in cui reagiamo a una determinata situazione è fortemente determinato dal temperamento, dall’ambiente e dall’infanzia, durante la quale il bambino, attraverso il modellamento, apprende strategie di gestione delle emozioni dai propri caregiver.

    In psicologia, questo è definito come stili di coping. Queste strategie vengono applicate non solo agli eventi attuali, ma anche alle emozioni suscitate da ricordi del passato. Gli schemi disadattivi sono un riflesso di esperienze spiacevoli dell’infanzia, quando i nostri bisogni emotivi non erano adeguatamente soddisfatti. In passato, tali schemi proteggevano dal disagio e permettevano di sopravvivere, ma in età adulta possono lasciare un’impronta negativa sulla qualità della nostra vita e sul nostro benessere psicologico.


    Come riconoscere il proprio stile di gestione delle emozioni nel contesto delle modalità nella terapia degli schemi?

    È una reazione riflessiva e automatica che si manifesta nella stragrande maggioranza delle situazioni. Di solito non è soggetta a un’azione consapevole. Il suo funzionamento si manifesta su tre livelli:

    • Pensiero – come un’elaborazione selettiva delle informazioni, convinzioni automatiche;
    • Emozioni – esperienza di emozioni difficili che fanno parte dello schema;
    • Comportamento – ripetizione di comportamenti disadattivi che intensificano le emozioni e ci spingono inconsciamente verso situazioni o relazioni simili a quelle vissute in passato.

    Quali sono le modalità disadattive di gestione delle emozioni?

    • Sottomissione allo schema – La persona si sottomette ai bisogni/aspettative degli altri per paura del rifiuto e del conflitto. Queste persone mostrano tratti di personalità dipendente, incapace di stabilire confini e che permette di essere trattata male.
    • Evitamento – Consiste nel distaccarsi dai propri bisogni interiori, emozioni e pensieri. Questa persona evita il confronto, si allontana dalle relazioni e spesso cade nelle dipendenze come giochi, alcol, telefono. Dà l’impressione di essere emotivamente indisponibile. Spesso soffre di disturbi psicosomatici, sensazione di depersonalizzazione e un profondo senso di vuoto.
    • Compensazione – Agire in modo opposto rispetto alle emozioni provate. Una persona con ansia o paura può iniziare a controllare o attaccare l’altra persona. Spesso, apparentemente, cerca di sembrare più forte degli altri, assumendo comportamenti dominanti sull’ambiente, mettendo in dubbio le competenze altrui o ostentando eccessivamente le proprie capacità.

    Perché vale la pena conoscere il proprio modo disadattivo e lavorarci su?

    Vale la pena aumentare la propria consapevolezza per migliorare la qualità della vita e sviluppare l’adulto sano dentro di sé. Riconoscere e dare un nome al proprio modo disadattivo è il primo passo per iniziare a lavorarci. Noterai nelle relazioni ciò che effettivamente è un tuo errore e ciò che appartiene all’altra persona. Riconoscerai cosa limita le tue possibilità e ti porta a commettere sempre gli stessi errori. Cambiare i propri schemi significa migliorare la relazione con te stesso, ma anche con gli altri. Ne vale la pena? Assolutamente sì!

    Prenota una sessione oggi stesso: contatto.

    Warto zwiększać swoją świadomość, aby ulepszać jakość swojego życia i rozwijać zdrowego dorosłego w sobie. Rozpoznanie i nazwanie swojego trybu jest pierwszym krokiem do podjęcia pracy nad nim. Zauważysz w relacji co faktycznie jest twoim błędem, a co drugiej osoby. Rozpoznasz co ogranicza twoje możliwości i powoduje, że wciąż popełniasz te same błędy. Zmiana własnych schematów to poprawa relacji ze sobą, ale też z innymi ludźmi. Czy warto? Warto!

  • Skuteczne strategie radzenia sobie z trudnościami w nauce: poradnik dla uczniów, nauczycieli i rodziców

    Skuteczne strategie radzenia sobie z trudnościami w nauce: poradnik dla uczniów, nauczycieli i rodziców

    Nauka to proces, który nie każdemu przychodzi z łatwością. Każdy uczeń w którymś momencie swojej drogi napotyka na trudności, które często wydają się nie do pokonania. Będąc wyposażonym w odpowiednie narzędzia i strategie, każdy jest w stanie poradzić sobie z przeszkodami w procesie nauki. 

    Edukacja a style uczenia się

    Najczęściej wyróżnia się dwa podstawowe style nauki: bierny i aktywny. Nauka w sposób bierny (konserwatywny, wykonawczy) polega na ścisłym trzymaniu się granic materiału oraz metodycznym powtarzaniu nowych informacji w celu ich zapamiętania. Aktywna nauka natomiast charakteryzuje się wykraczaniem poza te granice, dociekaniem i uzupełnianiem luk, tworzeniem własnych skojarzeń, porównań czy schematów. To ten drugi sposób sprzyja lepszemu zapamiętywaniu, jednak system edukacji promuje naukę w sposób konserwatywny (Nosal, 2000). 

    Jak wiadomo, między ludźmi występują często znaczne różnice indywidualne. Sposób nauki, który będzie odpowiedni dla jednej osoby, niekoniecznie sprawdzi się u innej. Narzucanie jednego sposobu nauki może powodować u wielu uczniów trudności z opanowaniem materiału szkolnego. Czasami wystarczy jednak nauczyć dziecko samodzielnie zarządzać swoim procesem nauki przy użyciu odpowiednich dla niego metod, co pozwoli mu nabyć motywacji do zdobywania wiedzy i znacznie ułatwi cały proces.

    Jak kształtować skuteczne strategie uczenia się? Samopoznanie jako klucz do sukcesu

    Pierwszym krokiem, jaki może uczynić uczeń z problemami w nauce, jest ustalenie optymalnej dla niego strategii radzenia sobie z trudnościami. Niektóre dzieci, szczególnie w obliczu doświadczanych trudności, czują się zagubione i bezradne. Dużą rolę na tym etapie odgrywa więc rodzic, nauczyciel czy pedagog szkolny, których zadaniem jest pomoc w odnalezieniu odpowiedniej drogi.

    Jak znaleźć strategię efektywnej nauki odpowiadającą danemu uczniowi? Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie, co motywuje dziecko, co je ciekawi i jakie są jego mocne strony. Następnie możemy wykorzystać to w stworzeniu planu nauki. Rozważmy poniższe przykłady:

    • uczeń ma problemy z przyswajaniem wiedzy, jednak bardzo lubi rysować i najlepiej zapamiętuje informacje przedstawione w postaci graficznej – możemy zachęcać go do tworzenia notatek właśnie w takiej postaci, np. ucząc go rysowania map myśli;
    • uczeń nie lubi planowania i sztywnych ram, za to chętnie wykonuje różnego rodzaju eksperymenty – możemy przedstawiać mu różnego rodzaju zadania do samodzielnego wykonania, które mają swoje odzwierciedlenie w praktyce, lub zachęcać do grania w gry edukacyjne;
    • uczeń nie lubi uczyć się z książek czy notatek, a informacje najlepiej przyswaja przez słuchanie – warto zadbać o interesującą, angażującą formę wykładu, zachęcając również ucznia do słuchania podcastów czy oglądania interaktywnych filmów na zadany temat.

    Bardzo ważne jest dostosowanie sposobu nauki do indywidualnych potrzeb dziecka oraz eksperymentowanie, by odnaleźć ten, który będzie najbardziej efektywny. Minimalizuje to ryzyko niepowodzeń czy nudy, za to sprawia, że nauka staje się przyjemnością, co jest kluczowe dla osiągnięcia sukcesu.

    Strategia nauki to nasza świadoma metoda efektywnego uczenia się. Ważna jest tu samoświadomość oraz samoregulacja, zmiana strategii, gdy ta nie przynosi skutków i stałe poszukiwanie lepszych sposobów zapamiętywania informacji. Wyróżniamy takie strategie nauki, jak na przykład:

    • powtarzanie materiału, wiążąc nowe informacje z tymi już zgromadzonymi w pamięci trwałej (np. poprzez podkreślanie czy zapiski na marginesach);
    • opracowywanie materiału, podczas którego uczeń tworzy skojarzenia, ułatwiając zakodowanie nowej informacji, np. poprzez tworzenie indywidualnych notatek;
    • organizowanie – np. tworzenie map myśli czy używanie technik mnemonicznych;
    • stawianie sobie pytań w trakcie nauki, ponowne czytanie, poszukiwanie korelacji między nowymi i już przyswojonymi informacjami;
    • poszukiwanie dodatkowych źródeł wiedzy (strony internetowe, książki, kompetentne osoby);
    • monitorowanie i dostosowywanie swojego sposobu nauki (Szymczak, 2012).

    Trudności w nauce – czy może tu pomóc lepsza organizacja czasu?

    Jednym z najważniejszych aspektów walki z trudnościami w nauce jest odpowiednia organizacja. Powinna ona dotyczyć nie tylko czasu na naukę, ale również stawianych sobie celów. Zachęcaj dziecko do samodzielnego tworzenia planu swojej nauki.

    Zaplanuj czas na naukę

    Stwórz tygodniowy harmonogram nauki – zaznacz w nim czas na lekcje czy zajęcia dodatkowe, odpoczynek oraz czas, który zamierzasz przeznaczyć na samodzielną naukę. Nauka nie może być ciągła, konieczne jest robienie sobie regularnych przerw. Pomocne mogą tu być techniki takie, jak Pomodoro – metoda ta polega na tym, że przez 25 minut wykonujemy założoną sobie pracę, a następnie robimy 5 minut przerwy.

    Stawiaj sobie realistyczne cele

    Postaw sobie cele krótko- i długoterminowe. Pamiętaj, by cele nie były zbyt łatwe do spełnienia, ale powinny być też realistyczne – poprawi to Twoją pewność siebie oraz zwiększy poczucie kontroli nad procesem nauki. Pomocną zasadą jest tu SMART – akronim z języka angielskiego mówiący o tym, że cele powinny być: specyficzne, mierzalne, osiągalne, realistyczne i ograniczone czasowo. Zapisuj i śledź swoje cele, by utrzymać motywację.

    Stres jako potężny dystraktor w procesie nauki – jak radzić sobie ze stresem, który zwiększa trudności w nauce?

    Wiele problemów z nauką jest powodowane lub wzmacniane przez stres. Trudności w nauce również wzmacniają stres, przez co tworzy się samonapędzające się błędne koło. Z tego względu bardzo ważne jest, by rozwinąć w sobie sposoby skutecznego radzenia sobie ze stresem. Istnieje wiele metod, które mogą okazać się tu pomocne, m.in. jest to stosowanie technik relaksacyjnych, takich jak medytacja, ćwiczenia oddechowe, progresywny trening mięśni Jacobsona, czy medytacja Tratak.

    Przykładowo, trening autogenny Schultza ma udokumentowaną skuteczność w  polepszaniu wyników w nauce u młodzieży szkolnej. Wzmacnia u dzieci umiejętności samoregulacji, reguluje reakcje emocjonalne i przyczynia się do polepszania odporności psychicznej.  Według jednego z badań, 74% uczniów zaobserwowało poprawę swojego funkcjonowania psychofizycznego na skutek treningu, a 55% – zaobserwowało poprawę wyników w nauce (Ziółkowski, 2020). 

    Niemniej ważny jest stabilny rytm dnia dziecka, prawidłowy sen, aktywność fizyczna i odżywianie. Zaburzenia funkcjonowania w sferze fizycznej wpływają także na obszar poznawczy. 

    Niezmiernie ważnym aspektem w radzeniu sobie z trudnościami w nauce jest też możliwość uzyskania dodatkowego wsparcia od rodziców czy nauczycieli – zarówno jeśli chodzi o wsparcie merytoryczne, jak i wsparcie emocjonalne. 

    Utrzymaj motywację do nauki – kluczowe jest wsparcie rodziców, nauczycieli i kolegów!

    Kluczem do utrzymania motywacji do nauki jest utrzymanie uwagi i zaciekawiania ucznia na wysokim poziomie, przekazując przy tym niezbędną wiedzę i odpowiednie wsparcie. Nauczyciele i rodzice mogą wspierać uczniów poprzez:

    • odpowiednie środowisko nauki – stworzenie atmosfery kreatywności i pozytywnych emocji, jednocześnie stawiając przed uczniami jasne wymagania;
    • przygotowywanie interaktywnych lekcji, w których dzieci biorą czynny udział;
    • rozwijanie umiejętności praktycznych uczniów, co pozwoli im lepiej zrozumieć także materiał teoretyczny oraz pokaże zastosowanie wiedzy w praktyce;
    • upewnianie się, że na każdym etapie uczniowie rozumieją omawiany materiał;
    • daj dziecku zadawać pytania – pozwala to mu lepiej zrozumieć materiał i przetworzyć go, dając możliwość uzupełnienia luk w wiedzy i utrwalenia już przyswojonych informacji;
    • stawianie przed uczniami realistycznych celów – zadania zbyt łatwe mogą szybko znudzić podopiecznych, natomiast zbyt trudne – znięchęcić ich;
    • częste powtórki – najlepiej powtarzanie materiału w formie zabawy lub gry, odnoszenie się do już przyswojonej przez uczniów wiedzy;
    • dodatkowe konsultacje dla tych uczniów, którzy wymagają dłuższego czasu dla lepszego zrozumienia materiału (Szymczak, 2012).

    Co mogą natomiast zrobić uczniowie kiedy doświadczają trudności w nauce? Przede wszystkim nie bać się prosić o pomoc! Zarówno jeśli chodzi o rodziców, nauczycieli czy rówieśników – każda osoba może być cennym źródłem wiedzy zarówno na temat zadanego materiału, jak i technik mogących wspomóc proces nauki. Duże korzyści może przynieść nauka w grupach rówieśniczych – takie spotkania pomagają w wymianie wiedzy oraz podtrzymaniu motywacji.

    Podejście do nauki, które uwzględnia: indywidualnie dobrane strategie uczenia się, odpowiednią organizację, radzenie sobie ze stresem i wsparcie ze strony środowiska, może znacząco pomóc w pokonaniu trudności edukacyjnych. Samoregulacja i samodzielność to kluczowe umiejętności, które nie tylko ułatwiają naukę, ale także przygotowują do dalszych wyzwań życiowych. Pamiętaj, że trudności w nauce to nie przeszkody nie do pokonania, a raczej dobra okazja do rozwoju i lepszego zrozumienia siebie jako ucznia. 

    Czasem trudności w nauce mają swoje źródło w doświadczeniach traumatycznych. Praca nad traumami ucznia nie tylko poprawia jego wyniki edukacyjne, ale również wspiera rozwój kompetencji poznawczych, umiejętności niezbędnych w codziennym życiu oraz buduje pewność siebie w różnych sytuacjach. W przypadku konieczności pracy nad traumami, zachęcam do skorzystania z terapii traum Havening.

    Literatura:

    1. Nosal C.S., 2000: “Różnice indywidualne w stylach uczenia się i myślenia”. Przegląd Psychologiczny, 43(4):469-480
    2. Szymczak J., 2012: “Świadome i autentyczne uczestniczenie w procesie uczenia się. Specyfika i znaczenie strategii uczenia się”. Forum Dydaktyczne 9-10:133-149
    3. Ziółkowski M., 2020: “Świadoma regulacja napięcia emocjonalnego w nowoczesnym procesie dydaktyczno-wychowawczym”
  • Miłość w związku – Teoria Sternberga

    Miłość w związku – Teoria Sternberga

    Teoria Sternberga, opis – Miłość i związki to temat istniejący od zawsze. Stanowi zjawisko, którego doświadcza zdecydowana większość społeczeństwa. Z tego względu odniesienia do tego typu relacji można znaleźć w każdej sferze kultury i nauki. Bowiem uczucie miłości jest obiektem wielu badań i rozważań.

    Jednak dla każdego oznacza ono coś innego. Niezależnie od liczby osób, które miałyby odpowiedzieć na pytanie o definicję miłości, trudno byłoby jednoznacznie określić taką, która byłaby uniwersalna. 

    Przykładem może być spojrzenie psychologii ewolucyjnej. Dla tego nurtu związki, jak sugeruje słowo ewolucja, tworzą się po to, aby doprowadzić do rozmnażania. Dzięki temu gatunek ludzki ma szansę przetrwać. 

    Teoria Sternberga

    Jednak w latach 80. amerykański psycholog Robert Sternberg postanowił zadać sobie pytanie co to znaczy kochać. Ciekawił go fakt, że niektóre relacje kończą się, a inne trwają latami. Szukał też odpowiedzi na pytanie czy miłość zawsze oznacza to samo.

    Te rozważania doprowadziły do stworzenia trójczłonowej koncepcji miłości. Jest to złożona i najbardziej uniwersalna teoria, która obecnie stanowi najpopularniejsze i wszechstronne ujęcie fenomenu miłości.

    Zgodnie z tą teorią istnieją trzy podstawowe czynniki, których współwystępowanie jest niezbędne do osiągnięcia miłości pełnej, czyli takiej w której wstępują:

    • pasja/namiętność;
    • intymność/bliskość;
    • zaangażowanie/decyzja.

    Elementy miłości pełnej – Teoria Sternberga

    Namiętność i pasja to aspekt miłości, który prowadzi do romansu. Oznacza pociąg fizyczny, choć nie jest to tożsame. Ma to znaczenie szczególnie u osób aseksualnych, u których aspekt namiętności może być odczuwany w inny sposób. To również wszystkie silne emocje, także te negatywne, takie jak tęsknota czy zazdrość. Według autora jest potrzebą połączenia się z partnerem i stanowi pochodną zaangażowania motywacyjnego. Dynamika pasji jest szybka – w krótkim czasie rośnie i w proporcjonalnym czasie opada.

    Bliskość i intymność rozumiana jest jako szeroko pojęta więź między partnerami. Obejmuje chęć dbania o partnera. Ten element dotyczy również szacunku oraz wzajemnego zrozumienia. Istotne jest, aby partnerzy dawali i otrzymywali wsparcie oraz mieli potrzebę odczuwania szczęścia w obecności i/lub z powodu partnera. Dynamika bliskości jest łagodna. Oznacza to, że rośnie i opada w powolnym tempie. Wynika to z umiejętności komunikacji w związku. Duże znaczenie ma też wzajemne zrozumienie, wsparcie i pomoc. Wszystkie te umiejętności wykształcają się z czasem, bowiem konieczne jest lepsze poznanie partnera.

    Zaangażowanie i decyzja to wszelkie działania, mające na celu umocnienie związku i dążenie do jego stabilizacji. To też wszystkie myśli i uczucia, które prowadzą do utrzymania związku, mimo przeszkód występujących we wspólnym życiu. Uczucia rozumiane jako zaangażowanie to lojalność, oddanie, poświęcenie, wyrzeczenie, ochrona. Ten element teorii jest uznawany za najbardziej świadomy. Ukonstytuowany jest przez racjonalną decyzję, która może się zmienić na każdym etapie związku. Jednak jego forma może się różnić w zależności od społeczności. Jest to wynikiem różnic w postrzeganiu ról społecznych, rozumieniu procesu budowania relacji, akceptacji związków poligamicznych czy jednopłciowych.

    Rodzaje miłości

    Te trzy elementy stanowią wierzchołki trójkąta, które mogą iść ze sobą w parze w różnych konfiguracjach. Według autora teorii istnieje więc 7 rodzajów miłości. Ich klasyfikacja obejmuje przede wszystkim miłość pełną. To najbardziej pożądana forma miłości. Jest połączeniem wszystkich elementów składowych, czyli namiętności, intymności i zaangażowania.

    Kolejne rodzaje miłości można podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa obejmuje uczucie, które obejmuje dwa z trzech elementów miłości. Do tej grupy należą:

    • miłość romantyczna – to połączenie intymności i namiętności;
    • miłość towarzyska – obejmuje intymność oraz zaangażowanie;
    • głupia miłość – to uczucie, w którym występuje pasja i zaangażowanie.

    Natomiast w drugiej grupie można odnaleźć takie uczucia, których podstawą są wyizolowane elementy miłości. Należą do nich:

    • sympatia – oznacza jedynie występowanie intymności;
    • zadurzenie – to  uczucie, które obejmuje wyłącznie namiętność/ pasję;
    • pusta miłość – obejmuje wyłącznie występowanie silnego zaangażowania

    Fazy związku wg Roberta Sternberga

    Autor teorii wyróżnia sześć faz związku. Zalicza się do nich:

    • faza zakochania – to początek rozwoju wszystkich trzech elementów, z przewagą namiętności, obserwuje się występowanie symptomów miłości;
    • faza romantycznych początków – to czas dążenia do nasilenia i pogłębienia kontaktów z partnerem, na tym etapie namiętność rodzi namiętność, wzrasta zaufanie, co wynika z całkowitego odkrycia się przed partnerem,
    • faza związku kompletnego – pojawia się zaangażowanie, to faza najbardziej zadowalająca dla partnerów, jest również fazą najbardziej emocjonalną;
    • faza związku przyjacielskiego – to związek pozbawiony namiętności, elementem dominującym w tej fazie związku jest intymność, dla wielu osób to najbardziej satysfakcjonująca faza;
    • faza związku pustego – to związek, w którym występuje jedynie zaangażowanie, to skutek braku podtrzymywania intymności w poprzedniej fazie – w tej fazie może się nasilić, jeśli już istniał, lęk przed rozstaniem;
    • rozpad związku.

    Inne wnioski Roberta Sternberga

    Oprócz powyższej klasyfikacji warto też zaznaczyć, że teorię obejmuje kilka wniosków. Jednym z nich jest teza, że każda miłość podlega ciągłej ewolucji, bowiem jest  uczuciem zmiennym i żywym. W praktyce oznacza to, że zarówno miłość jednoskładnikowa  jak i uczucie, na które składają się dwa elementy, mogą przekształcić się w miłość pełną, zwaną również doskonałą. 

    Często teoria ta jest przedstawiana w formie trójkąta, który jak się okazuje nie musi stanowić figury równobocznej. Oznacza to, że nie jest konieczne, aby elementy miłości cechowały się takim samym nasileniem. W osiągnięciu miłości pełnej ważny jest sam fakt występowania wszystkich trzech elementów.

    Innym ciekawym wnioskiem są obliczenia Sternberga, których podstawą były badania dotyczące rozłożenia natężenia poszczególnych czynników w czasie, a zatem kiedy jest ono największe. Według autora najlepszy moment na zaręczyny i ślub przypada między 30 a 42 miesiącem związku, bowiem wówczas wszystkie z czynników są na najwyższym poziomie. 

    Istnieje też tzw. test Sternberga. Polega on na odpowiadaniu na proste pytania, dzięki którym będzie można określić obecność lub brak danego czynnika na podstawie osiągniętego wyniku. Dzięki osadzeniu go na skali będzie można poznać rodzaj miłości, zgodny z klasyfikacją Sternberga. Ważne jednak, aby zrozumieć, że nierzadko poziom, na którym występuje któryś z czynników jest wynikiem przeżywanych obecnie trudnych sytuacji  lub kryzysów. Warto zatem wynik traktować jako ciekawostkę, pozwalającą zwrócić uwagę na aspekty związku, wymagające większej pracy niż pozostałe.

    Podsumowanie

    Teoria Sternberga jest bardzo uniwersalną i często prezentowaną teorią w psychologii. Nadal jednak nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czym jest miłość. Stanowi to dowód na brak uniwersalnej definicji, z którą będą utożsamiać się wszyscy ludzie, dotknięci tym uczuciem. 

    Jest natomiast jeden wniosek, płynący z tego spojrzenia na miłość i relację. Dotyczy on pracy, jaką nieustannie należy wkładać w związek, aby był on szczęśliwy i trwały. Według teorii brak jakiegoś składnika, co może być skutkiem kryzysu w związku, nie oznacza jeszcze jego końca. Ważne, aby uświadomić sobie nad czym należy pracować samodzielnie, za pomocą terapii, spędzenie czasu razem, doświadczać często czegoś nowego, np. tantra dla par, a następnie wspólnie i konsekwentnie dążyć do osiągnięcia postawionych celów.

    Bibliografia

    Olesiński P.:Psychologia kochania, Wydawnictwo Difin, Warszawa, 2018
    Olesiński P.: Rozwojowe ujęcie Trójczynnikowej Teorii Miłości Roberta Sternberga − trójwarstwowa miłość, Psychologia rozwojowa, 2013
    Sternberg R.J. A triangular theory of love. Psychological Review, 1986
  • Terapia traum: co każdy powinien wiedzieć

    Terapia traum: co każdy powinien wiedzieć

    Terapia traum: co każdy powinien wiedzieć

    Czym jest terapia traum? Jak wielu z nas wie, doświadczenie traumatyczne może mieć ogromny wpływ na nasze zdrowie psychiczne i emocjonalne. Terapia traum jest skierowana do osób, które doświadczyły wstrząsających, przerażających lub innych trudnych zdarzeń i mają trudności w ich przetworzeniu.

    W tym artykule dowiesz się, czym dokładnie jest terapia traum i dlaczego jest tak ważna dla osób zmagających się z traumą. Odkryjemy również, jak terapia traum może pomóc w procesie uzdrowienia i zwiększeniu jakości życia.

    W ramach terapii traum istnieje wiele różnych podejść i technik. Niektóre z najczęściej stosowanych technik to terapia poznawczo-behawioralna, terapia EMDR, terapia około-traumatyczna i terapia Havening Techniques®. W artykule omówimy te techniki bardziej szczegółowo i przedstawimy różnice między nimi.

    Jeśli zależy ci na swoim zdrowiu psychicznym i emocjonalnym, warto dowiedzieć się więcej o terapii traum i jak może ona wpłynąć na twoje życie. Przygotuj się na odkrycie fascynującego i pouczającego świata uzdrowienia traum.

    Czym jest terapia traum?

    Terapia traum to forma terapii skoncentrowanej na przetwarzaniu i leczeniu traumatycznych doświadczeń. Traumy mogą mieć różne źródła, takie jak wypadki samochodowe, przemoc fizyczna lub psychiczna, nadużycia seksualne, wojna lub katastrofy naturalne. Bez względu na źródło, traumy mogą powodować poważne konsekwencje dla zdrowia psychicznego i emocjonalnego jednostki.

    Terapia traum ma na celu pomóc osobom dotkniętym traumą w przetwarzaniu i zrozumieniu swoich doświadczeń, a także w osiągnięciu zdrowia psychicznego i emocjonalnego. Terapeuci traumy wykorzystują różne techniki i podejścia, aby pomóc pacjentom w przepracowaniu traumy i odzyskaniu kontroli nad swoim życiem.

    Ważne jest, aby zrozumieć, że terapia traum jest procesem, który może trwać różnie długo w zależności od indywidualnych potrzeb i doświadczeń osoby. Każda osoba ma unikalną historię traumy i indywidualne potrzeby, dlatego terapeuta traumy musi dostosować swoje podejście do konkretnego pacjenta. Jedna z najszybszych terapii dekodowania traumy to właśnie Havening.

    Trauma może mieć ogromny wpływ na zdrowie psychiczne i emocjonalne jednostki. Osoby doświadczające traumy mogą odczuwać silne uczucia lęku, niepokoju, gniewu, smutku i bezradności. Mogą również doświadczać powtarzających się koszmarów, flashbacków, trudności w koncentracji, problemy ze snem oraz obniżenie nastroju i motywacji.

    Wiele osób z nieleczoną traumą może również rozwijać zaburzenia psychiczne, takie jak depresja, lęki, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne lub zaburzenia stresu pourazowego (PTSD). Zrozumienie wpływu traumy na zdrowie psychiczne jest kluczowe zarówno dla osób dotkniętych traumą, jak i dla terapeutów, którzy oferują pomoc i wsparcie.

    Terapia traum może pomóc w łagodzeniu objawów związanych z traumą i przywróceniu równowagi emocjonalnej. Poprzez przetwarzanie traumy i zmniejszanie jej wpływu na codzienne funkcjonowanie, osoba może doświadczyć poprawy jakości życia i większej stabilności emocjonalnej.

    Oznaki i objawy nierozwiązanej traumy

    Nierozwiązana trauma może objawiać się na różne sposoby, zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Oto kilka najczęstszych objawów nierozwiązanej traumy:

    • Powtarzające się koszmary i flashbacki – Osoby doświadczające traumy mogą mieć powtarzające się koszmary i flashbacki, które przypominają im traumatyczne wydarzenia. Mogą to być przerażające i dezorientujące doświadczenia, które mogą występować zarówno w snach, jak i na jawie.
    • Trudności w koncentracji – Trauma może wpływać na zdolność skupienia uwagi i koncentrację. Osoby z nierozwiązaną traumą mogą mieć trudności z zapamiętywaniem informacji, przetwarzaniem myśli i skupianiem się na codziennych zadaniach.
    • Problemy ze snem – Trauma może prowadzić do trudności ze snem, takich jak bezsenność, koszmary senny i zaburzenia snu. Osoby z nierozwiązana traumą mogą mieć trudności z zaśnięciem, przebywaniem w stanie snu REM lub budzeniem się w nocy.
    • Obniżenie nastroju i motywacji – Trauma może wpływać na nastrój i motywację osoby. Osoby z nierozwiązaną traumą mogą odczuwać smutek, apatię, utratę zainteresowań i trudności w czerpaniu przyjemności z życia.
    • Nietypowe reakcje na bodźce – Osoby doświadczające traumy mogą reagować na bodźce w sposób nadmierny lub nietypowy. Mogą to być reakcje lękowe, agresywne, bezradne lub zablokowane, które mogą wystąpić w odpowiedzi na wydarzenia, które przypominają traumatyczne doświadczenia. Również problemy w związkach, problemy natury seksualnej jak pochwica mogą narastać.

    Cele terapii traum

    Terapia traumy ma wiele celów, które są dostosowane do indywidualnych potrzeb i doświadczeń pacjenta. Oto kilka głównych celów terapii traumy:

    1. Przetwarzanie traumy – Głównym celem terapii traumy jest przetwarzanie i zrozumienie traumatycznych doświadczeń. Terapeuta traumy pomoże osobie w przepracowaniu i zintegrowaniu traumy w sposób, który pozwoli na dalszy rozwój i zdrowienie.

    2. Redukcja objawów traumy – Terapia traumy ma na celu zmniejszenie objawów związanych z traumą, takich jak lęki, flashbacks, koszmary senne i trudności w koncentracji. Poprzez dostosowanie technik terapeutycznych i strategii, terapeuta pomaga pacjentowi w osiągnięciu większej stabilności emocjonalnej.

    3. Przywrócenie poczucia bezpieczeństwa – Trauma może zakłócić poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Terapia traum ma na celu odbudowanie tych podstawowych poczucie bezpieczeństwa poprzez wsparcie, empatię i naukę zdrowych strategii radzenia sobie.

    4. Odzyskanie kontroli nad życiem – Trauma może prowadzić do utraty kontroli nad własnym życiem. Terapia traumy ma na celu pomóc osobom dotkniętym traumą w odzyskaniu kontroli nad swoim życiem poprzez rozwijanie zdrowych strategii radzenia sobie i podejmowanie informowanych decyzji.

    Różne podejścia do terapii traum – EMDR, Havening

    Istnieje wiele różnych podejść i technik w ramach terapii traum. Oto trzy z najbardziej popularnych technik stosowanych w terapii traumy:

    • EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) – EMDR jest techniką terapeutyczną, która łączy elementy psychoterapii behawioralnej, poznawczej i somatycznej. Ta technika polega na skupianiu uwagi pacjenta na traumatycznym wspomnieniu, podczas gdy terapeuta prowadzi go w ruchach oczu, dźwiękiem lub dotykiem. Celem EMDR jest przetwarzanie traumy i redukcja związanych z nią objawów. Najczęściej sesja EMDR trwa 1,5h gdzie jest 45 minut rozmowy i 45 terapii sensorycznej, cały czas skupiona na traumie.
    • Terapia Havening – W odróżnieniu od EMDR nie jest dzielona na 45/45 minut. Havening Techniques to zestaw technik, które są wykorzystane dynamicznie wtedy kiedy jest potrzeba. Każda sesja jest inna i nie można z góry założyć ile czasu jest terapii sensorycznej podczas jednej sesji.

    Terapia traum Havening

    Havening Techniques to innowacyjna forma terapii traum, która wykorzystuje sensoryczne podejście do leczenia skutków traumy emocjonalnej i stresu. Jest to metoda opracowana przez Dr. Ronalda Rudena, która integruje elementy terapii poznawczo-behawioralnej, hipnoterapii oraz neurobiologii. Havening różni się od tradycyjnych metod terapii traum poprzez zastosowanie delikatnego dotyku, zwłaszcza przez pocieranie ramion, dłoni i twarzy, co ma na celu generowanie fal delta w mózgu. Te fale delta są znane z ich uspokajającego i leczniczego wpływu na ciało i umysł.

    Podczas sesji Havening, terapeuta prowadzi klienta przez serię wizualizacji i opowieści, które mają na celu zmniejszenie intensywności i negatywnego wpływu traumatycznych wspomnień. Proces ten, znany jako “depotencjacja”, ma za zadanie zmniejszyć lub usunąć negatywne emocje związane z traumatycznym wspomnieniem. Kluczową zaletą tej metody jest jej skuteczność w szybkim przynoszeniu ulgi i trwałej zmianie, co jest szczególnie korzystne dla osób zmagających się z długotrwałymi skutkami traumy.

    Havening jest także wykorzystywane do zwiększania odporności emocjonalnej, poprawy samopoczucia oraz do pracy nad różnymi problemami psychicznymi, takimi jak lęki, fobie czy stres pourazowy. Terapia ta, ze względu na swoje unikalne podejście i szybkość działania, zyskuje coraz większą popularność wśród specjalistów zajmujących się leczeniem traumy oraz pacjentów poszukujących efektywnych metod terapeutycznych.

    Znalezienie odpowiedniego terapeuty traum

    Wybór odpowiedniego terapeuty traumy jest kluczowy dla procesu leczenia i zdrowienia. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc w znalezieniu odpowiedniego terapeuty traumy:

    • Poszukiwanie licencjonowanego i doświadczonego terapeuty – Upewnij się, że terapeuta posiada odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie w pracy z osobami dotkniętymi traumą. Certyfikacja jest bardzo ważnym wskaźnikiem jakości terapeuty.
    • Sprawdzenie specjalizacji terapeuty – Niektórzy terapeuci mają specjalizacje w obszarze terapii traumy. Poszukaj terapeuty, który ma doświadczenie i wiedzę w tej dziedzinie.
    • Rozważenie zgodności osobowościowej – Terapia traumy jest intymnym procesem, dlatego ważne jest, aby czuć się komfortowo i zaufać terapeucie. Rozważ, czy czujesz się swobodnie z terapeutą i czy masz poczucie, że może ci pomóc.
    • Zapytanie o podejście terapeuty – Zapytaj terapeutę o jego podejście do terapii traumy i jakie techniki stosuje w swojej praktyce. Upewnij się, że podejście terapeuty jest zgodne z Twoimi potrzebami i preferencjami.

    Kontakt

    Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat Havening lub chcesz się zapisać na terapię traumy, to zadzwoń, napisz lub umów wizytę.

  • Fale Rife’a i inne terapie elektromagnetyczne w medycynie – czy fale mogą leczyć?

    Fale Rife’a i inne terapie elektromagnetyczne w medycynie – czy fale mogą leczyć?

    Terapia falami Rife’a to powstała w latach 30 i 40 ubiegłego wieku metoda leczenia polegająca na przekazywaniu ciału fal elektromagnetycznych o określonych częstotliwościach, które są obojętne dla zdrowych tkanek organizmu, a zabójcze dla patogenów i nieprawidłowych komórek. Terapię tę zaproponował Royal Rife, jednak mimo przeprowadzanych badań i swojej rzekomej skuteczności, nie została ona przyjęta przez środowisko medyczne i nadal jest zaliczana do grupy terapii niekonwencjonalnych. Terapie elektromagnetyczne: co warto wiedzieć?

    Czy promieniowanie elektromagnetyczne to coś nowego w medycynie?

    Promieniowanie i fale elektromagnetyczne są od wielu lat szeroko wykorzystywane w medycynie. Przykłady urządzeń wykorzystujących takie fale to:

    • rentgenodiagnostyka – zdjęcia RTG,
    • tomografia komputerowa (CT),
    • rezonans magnetyczny (MRI),
    • pozytronowa tomografia emisyjna (SPECT/PET),
    • scyntygrafia,
    • radioterapia (np. w chorobach nowotworowych),
    • zabiegi falami EM w fizjoterapii,
    • radiofrekwencja w zabiegach medycyny estetycznej,
    • termiczna ablacja mikrofalowa i inne zabiegi wykorzystujące fale mikrofalowe (w tym terapia onkologiczna),
    • zastosowanie lamp emitujących fale podczerwone (np. w chorobach autoimmunologicznych, chorobach oczu, kości i stawów), świetlne (np. w bezsenności, migrenach) lub ultrafioletowe (np. żółtaczka noworodków),
    • stosowanie laserów, np. w chirurgii jako skalpel, do usuwania blizn i znamion,
    • magnetostymulacja i magnetoterapia, np. badania nad leczeniem cukrzycy typu 2,
    • ultradźwięki, np. badanie USG, echokardiografia, fakoemulsyfikacja w leczeniu zaćmy, rozbijanie kamieni nerkowych.

    Przekazujemy naszemu ciału promieniowanie i różnego rodzaju fale – elektromagnetyczne, dźwiękowe, jonizujące – w wielu procesach diagnostycznych i zabiegach medycznych lub kosmetycznych. Udowodniono, że są one skuteczne. Ponadto do niedawna większość technik wykorzystujących pole elektryczne lub magnetyczne była uznawana za budzące wątpliwości z powodu braku naukowych dowodów na ich skuteczność. Tymczasem powstaje coraz więcej metod diagnostycznych i terapeutycznych wykorzystujących pole magnetyczne lub elektryczne, wiele z nich z udowodnioną już skutecznością. Są to na przykład: terapia promieniami gamma, magnetoencefalografia, ablacja RF za pomocą fal o częstotliwości radiowej oraz nowe techniki leczenia i diagnostyki nowotworów: TRIMprob, TheraBionic, NovoTTF-100A i inne (Zimmerman i in., 2013).
    Czy fale Rife’a to kolejny krok w kierunku rozwoju podobnych technik leczenia i udowodnienia ich skuteczności?

    Czy urządzenie Rife’a działa?

    Zasada działania i odkrycie generatora fal Rife’a zostały przedstawione w odrębnym artykule. Terapia zaproponowana przez Rife’a wydaje się mieć mocne podłoże naukowe, jednak mimo to nie została przyjęta przez konwencjonalną medycynę.

    Rzekomo w swojej klinice w 1934 roku Rife wyleczył 16 z 16 pierwszych pacjentów – przy czym po 3 miesiącach zostało wyleczonych 86,5% osób, a następnie po dostosowaniu metody leczenia liczba ta sięgnęła już 100%. Przez kilka lat leczono ok. 40 osób dziennie, co daje liczbę wielu tysięcy wyleczonych pacjentów.

    Metody Rife’a stosowało także wielu jego współpracowników, nawet po zamknięciu laboratorium Rife’a. Wyniki te nie są jednak nigdzie potwierdzone i udokumentowane, a wspólnicy Rife’a zostali zdyskredytowani.

    Niektóre teorie mówią o spisku lobby farmaceutycznego i środowiska medycznego, które nie chciały dopuścić do całkowitego wyleczenia nowotworów (Lynes, 1987). Generator Rife’a ma swoich zwolenników i przeciwników. Metoda Rife’a nie jest powszechnie uznawaną w środowisku medycznym i naukowym metodą terapii, lecz wiele ośrodków w Europie używa urządzeń podobnych do tych skonstruowanych przez Rife’a. Twierdzą, że fale elektromagnetyczne o słabej energii i określonej częstotliwości, podobne do fal radiowych, mogą leczyć takie choroby, jak nowotwory, HIV czy borelioza.

    Przykładowe badania dotyczące leczenia falami elektromagnetycznymi

    Dotychczas przeprowadzone badania Rife’a i jego następców nie są uznane przez środowisko medyczne, istnieje jednak wiele publikacji potwierdzających pozytywny wpływ fal elektromagnetycznych i brak ich szkodliwego działania na organizm człowieka. Istniejące badania dotyczą fal o innej częstotliwości niż produkowane przez generator Rife’a i przeprowadzane są in vitro lub na zwierzętach, a nie in vivo na organizmie ludzkim, lecz dają nadzieję na to, że pozytywny wpływ fal Rife’a również zostanie wkrótce udowodniony. Przykłady tych badań przedstawiamy poniżej:

    • Zimmerman i in. (2013) opisali pozytywny wpływ doustnej ekspozycji na fale elektromagnetyczne na szybkość wzrostu guzów nowotworowych poprzez regulację gospodarki wapniowej, ekspresji genowej oraz zahamowanie mnożenia się komórek nowotworowych. Twierdzą również, że taka terapia ma udowodnione bezpieczeństwo dla organizmu.
    • Istnieją jednak także badania wskazujące na negatywny wpływ takiego promieniowania na organizm, głównie poprzez uszkodzenie DNA, uwalnianie wolnych rodników, zaburzenia komórkowe, zwiększony poziom stresu organizmu, co może prowadzić do nowotworów (Simkó i Mattsson, 2004). Ma to jednak zastosowanie do długotrwałej ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne, natomiast w terapiach stosujących fale radiowe stosuje się krótkotrwałą ekspozycję na takie promieniowanie lub nawet bardzo krótkie impulsy (Vadalà i in., 2016).
    • Barbault i in. (2009) oraz Zimmerman i in. (2012) zidentyfikowali specyficzne częstotliwości charakterystyczne dla określonych guzów nowotworowych. Zbadano pacjentów z kilkunastoma różnymi chorobami nowotworowymi i określono dla nich częstotliwości w zakresie 100 Hz-15000 Hz (przy czym używano częstotliwości nawet rzędu 114000 Hz bez obserwowalnych efektów ubocznych). Barbault i in. (2009) zaproponowali części pacjentów terapię z użyciem specyficznych dla ich guzów częstotliwości. Nie udało się uzyskać miarodajnych wyników m.in. z uwagi na współtowarzyszące konwencjonalne terapie, jednak nie stwierdzono poważnych skutków ubocznych terapii falami elektromagnetycznymi. Zimmerman i in. (2011) zaobserwowali zahamowanie proliferacji komórek nowotworowych raka piersi i wątroby, przy czym rozwój zdrowych komórek nie został zahamowany.
    • Stupp i in. (2012) wykorzystali terapię polem elektrycznym (TTF – Tumour Treatment Fields) do leczenia glejaka wielopostaciowego (ang. glioblastoma). Zestawiono wyniki badań osób, które wybrały jedynie chemioterapię, z osobami leczonymi jedynie TTF. Wyniki przeżywalności były podobne, jednak pod względem stanu pacjentów, toksyczności, efektów ubocznych i jakości życia wyniki były lepsze dla TTF.
    • Vadalà i in. (2016) jako przedmiot swoich badań przyjęli potencjalne zastosowanie terapeutyczne pulsacyjnego pola elektromagnetycznego (PEMF, ang. pulsed electromagnetic field). Działanie PEMF zostało przetestowane na wielu rodzajach komórek nowotworowych, gdzie przejawiało brak toksyczności, co przemawia za bezpieczeństwem stosowania oraz możliwością połączenia z innymi terapiami. Nie wykonano jednak badań in vivo na ludziach.
    • Szeroko zbadane zostało także zastosowanie fal elektromagnetycznych o niskiej energii w leczeniu bezsenności. Terapię tę nazwano LEET (ang. low energy emission therapy). Polega ona na doustnej ekspozycji na fale o niskiej częstotliwości – poniżej 300 Hz, np. 42,7 Hz. W badaniach EEG i polisomnografii pacjentów stwierdzono zwiększenie całkowitego czasu snu i przyspieszenie zasypiania (Pasche i in., 1996).
    • Zastosowanie pulsacyjnego pola elektromagnetycznego ma udowodnioną skuteczność także w leczeniu innych chorób jak zwyrodnienia stawów i kręgosłupa, przyspieszenie gojenia złamań, uszkodzenia rdzenia kręgowego (Trock i in., 1994).
    • Różni badacze przedstawiają postulaty, że specyficzne częstotliwości mogą także modulować odpowiedź immunologiczną organizmu i wspomagać leczenie. Zwolennicy Rife’a również propagują używanie częstotliwości od 7 do 1000 Hz w celu normalizacji funkcjonowania organizmu, w tym do regulacji poziomu hormonów, ciśnienia tętniczego, stymulacji produkcji komórek krwi i hemoglobiny, leczenia urazów czy wspomagania funkcji różnych narządów.

    Terapie elektromagnetyczne

    Badania na temat skuteczności terapii falami elektromagnetycznymi są dyskusyjne, jednak stosowanie takich praktyk wydaje się mieć udowodnione bezpieczeństwo. Potwierdzają to także międzynarodowe wytyczne dotyczące limitów bezpiecznych dawek promieniowania elektromagnetycznego, które wprowadzają obostrzenia dopiero dla ekspozycji na promieniowanie w granicach od 3000 Hz do aż 300 GHz (IEEE, 2005), przy czym np. Barbault i in. (2009) uznali za bezpieczne częstotliwości od 0,1 Hz do 114 kHz. Częstotliwości zaproponowane przez Rife’a mieszczą się w zakresie 600-2000 Hz, choć obecnie stosowane są krótkotrwale także wyższe częstotliwości.

    Ważne jest to, że terapii falami elektromagnetycznymi nie mogą poddawać się osoby posiadające rozruszniki serca czy wszczepione inne urządzenia elektryczne. Nie zaleca się też stosowania terapii częstotliwościowej w ciąży.

    Ze względu na to, że terapie falami elektromagnetycznymi nie są uznane przez medycynę, nie należy ich stosować w zamian konwencjonalnej terapii, szczególnie jeśli chodzi o pacjentów onkologicznych.

    Niemniej jednak badania wskazują na nieszkodliwość tych metod, do czasu przeprowadzenia wiarygodnych badań klinicznych terapie alternatywne mogą zatem służyć jako metody wspomagające leczenie.

    Literatura:

    Barbault, A., Costa, F.P., Bottger, B., Munden, R.F., Bomholt, F., Kuster, N., Pasche, B. (2009). “Amplitude-modulated electromagnetic fields for the treatment of cancer: discovery of tumor-specific frequencies and assessment of a novel therapeutic approach”. J Exp Clin Cancer Res., 28(1):51

    Institute of Electrical and Electronics Engineers (2005). Safety Levels with Respect to Human Exposure to Radio Frequency Electromagnetic Fields, 3 kHz to 300 GHz, IEEE C95.1-2005

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Pasche, B., Erman, M., Hayduk, R., Mitler, M.M., Reite, M., Higgs, L., Kuster, N., Rossel, C., Dafni, U., Amato, D., Barbault, A., Lebet, J.P. (1996). “Effects of low energy emission therapy in chronic psychophysiological insomnia”. Sleep, 19(4):327-36

    Simkó, M., Mattson, M.O., 2004. “Extremely low frequency electromagnetic fields as effectors of cellular responses in vitro: Possible immune cell activation”. Journal of Cellular Biochemistry, 93(1):83-92

    Stupp, R., Wong, E.T., Kanner, A.A., Steinberg, D., Engelhard, H., Heidecke, V., Kirson, E.D., Taillibert, S., Liebermann, F., Dbalý, V., Ram, Z., Villano, J.L., Rainov, N., Weinberg, U., Schiff, D., Kunschner, L., Raizer, J., Honnorat, J., Sloan, A., Malkin, M., Landolfi, J.C., Payer, F., Mehdorn, M., Weil, R.J., Pannullo, S.C., Westphal, M., Smrcka, M., Chin, L., Kostron, H., Hofer, S., Bruce, J., Cosgrove, R., Paleologous, N., Palti, Y., Gutin, P.H. (2012). “NovoTTF-100A versus physician’s choice chemotherapy in recurrent glioblastoma: a randomised phase III trial of a novel treatment modality”. Eur J Cancer, 48(14):2192-202

    Trock, D.H., Bollet, A.J., Markoll, R. (1994). “The effect of pulsed electromagnetic fields in the treatment of osteoarthritis of the knee and cervical spine. Report of randomized, double blind, placebo controlled trials”. J Rheumatol., 21(10):1903-11

    Vadalà, M., Morales-Medina, J.C., Vallelunga, A., Palmieri, B., Laurino, C., Iannitti, T. (2016). “Mechanisms and therapeutic effectiveness of pulsed electromagnetic field therapy in oncology”. Cancer Med., 5(11):3128-3139

    Zimmerman, J., Pennison, M., Brezovich, I. i inni (2012). “Cancer cell proliferation is inhibited by specific modulation frequencies”. Br J Cancer 106, 307-313 Zimmerman, J.W., Jimenez, H., Pennison, M.J., Brezovich, I., Morgan, D., Mudry, A., Costa, F.P., Barbault, A., Pasche, B. (2013). “Targeted treatment of cancer with radiofrequency electromagnetic fields amplitude-modulated at tumor-specific frequencies”. Chin J Cancer., 32(11):573-81

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/

  • Rodzaje wywiadu klinicznego – wywiady kliniczne

    Rodzaje wywiadu klinicznego – wywiady kliniczne

    Wywiad kliniczny to postępowanie badawcze, które najczęściej występuje w połączeniu z obserwacją. Ta metoda zwana również rozmową psychologiczną stanowi relację oraz współpracę diagnosty i pacjenta. Jej celem jest poznanie i zrozumienie zachowań oraz doświadczeń jednostki w zakresie, którego wymaga realizacja celu. 

    Z zasady wywiad powinien być ukierunkowany na logiczne reguły wnioskowania, empiryczne zasady weryfikacji hipotez oraz charakteryzować się rzetelnością i trafnością.

    W zależności od obranego kryterium oraz charakterystyki istnieje kilka rodzajów wywiadu klinicznego.

    Rodzaje wywiadu jako pomoc w diagnozie

    Wywiad wstępny

    Bardzo dużą rolę w psychologii klinicznej odgrywa wywiad wstępny. To pierwszy kontakt pacjenta z diagnostą i zazwyczaj ma miejsce w momencie zgłoszenia się na leczenie, motywowane podejrzeniem występowania zaburzenia psychicznego. Wywiad wstępny pełni istotne funkcje, do których należą:

    • nawiązanie kontaktu z pacjentem,
    • poznanie subiektywnie doświadczanego przez jednostkę problemu, 
    • rozstrzygnięcie obszaru psychologii, którego dotyczy problem (psychologia kliniczna czy zdrowia),
    • ustalenie czy pacjent potrzebuje hospitalizacji, czy jedynie pomocy ambulatoryjnej.

    Obszary treściowe, których dotyczy wywiad wstępny to:

    • zasoby, mocne strony, sposoby radzenia sobie;
    • historia chorób somatycznych i psychicznych,
    • historia rodzinna, edukacyjna, relacji interpersonalnych,
    • obecne symptomy i problemy wraz z ich historią, trwaniem, intensywnością, częstotliwością i kontekstem,
    • poprzednie leczenie,
    • kwestie mające związek z ryzykiem, 
    • obecność traumy,
    • problem uzależnień
    • oczekiwania w stosunku do terapii.

    Co istotne, ciężko te wszystkie tematy poruszyć na pierwszym spotkaniu, a powyższy wykaz stanowi swego rodzaju przewodnik dla klinicysty dotyczący spotkania inicjującego terapię.

    Wywiad w sytuacji  kryzysowej

    Jest to rozmowa ukierunkowana na możliwie najszybsze rozpoznanie kryzysu. Ma ona silnie interwencyjny charakter, ponieważ jej głównym celem jest opanowanie stanu kryzysowego. W jej przebiegu można wyróżnić etap: 

    • wysłuchania – polega na słuchaniu, empatycznym reagowaniu, obserwowaniu;
    • działania – jest zależne od stanu pacjenta, polega na dopasowaniu interwencji i możliwości wykorzystania wsparcia środowiska.

    Rodzaje wywiadu jako narzędzia

    Wywiad ustrukturyzowany

    To  wywiad zwany również standardowym lub ustrukturalizowanym klasycznie. Stosowany jest głównie w procesie nozologicznej diagnozy opisowej. Dzięki niemu dochodzi do standaryzacji treści oraz porządku algorytmów i pytań. Wywiady tego typu są stworzone w taki sposób, aby maksymalnie zredukować źródło wariancji, która ma negatywny wpływ na rzetelność diagnozowania. Powstały dla osób specjalizujących się w pracy ze zdrowiem psychicznym. Czas trwania takiego wywiadu wynosi  od 45 do 60 minut.

    Ustrukturalizowany wywiad to taki, który posiada drobiazgowy schemat postępowania, bez możliwości dowolnej modyfikacji przez osobę przeprowadzającą badanie. Określone z góry są nie tylko pytania, ale również ich kolejność. Przewidziane są również kategorie odpowiedzi, których udzieli pacjent oraz sposoby ich kodowania przez specjalistę. Upraszczając, jest to swego rodzaju kwestionariusz. Różni się on jednak od wspomnianej metody diagnostycznej, ponieważ w tym przypadku pytania są czytane przez osobę badającą, która później poddaje je kodowaniu. W tym celu nierzadko zadaje dodatkowe pytania, by lepiej zrozumieć punkt widzenia pacjenta, a w konsekwencji trafniej zakodować odpowiedź.

    Istotne dla wywiadu ustrukturalizowanego jest to, aby badający: 

    • nie przedstawiał długich wyjaśnień celu badania, a ograniczył się jedynie do formuły stworzonej przez autora; 
    • nie zmieniał ustalonego wcześniej wprowadzenia do badania, kolejności słów czy pytań;
    • nie pozwalał na zakłócanie przebiegu wywiadu przez osoby trzecie, W szczególności na odpowiadanie w imieniu pacjenta;
    • nie sugerował odpowiedzi oraz nie wskazywał na zgodność lub niezgodność własnych opinii z opiniami badanego;
    • nie interpretował pytań, a w razie potrzeby jedynie powtórzył pytanie lub podał wyjaśnienie czy wskazówkę otrzymane od autora;
    • nie improwizował, szczególnie nie zmieniał słów lub nie dodawał nowych odpowiedzi.

    W oparciu o wyżej wymienione zasady można wysnuć wniosek, że do przeprowadzenia wywiadu ustrukturalizowanego nie jest potrzebne specjalistyczne wykształcenie psychologiczne.

    Przykładem takiego wywiadu jest Structured Interview On Beliefs About Worry (SIBAW), który jest przykładem rzetelnej i wewnętrznie spójnej procedury wywiadu, pozwalającej na pomiar pozytywnych przekonań dotyczących tematu martwienia się.

    Wywiad ustrukturalizowany częściowo

    To wywiad zwany również ustrukturalizowanym nowocześnie. Stanowi on taki rodzaj rozmowy, w którym pewne elementy kluczowe są narzucone odgórnie, jednak nie na poziomie dosłowności, dlatego badający jest w tym przypadku o wiele bardziej aktywny.

    W ogólnym rozumieniu wywiad częściowo ustrukturalizowany ma jasno określony zasadniczy cel oraz główne problemy, które ma poruszyć, jednak zarówno badany jak i badający mają pełną swobodę formułowania wypowiedzi. Plan wywiadu obejmuje pytania otwarte i zamknięte, co w połączeniu z inwencją badającego może prowadzić do lepszego i głębszego kontaktu z pacjentem niż w przypadku klasycznego wywiadu. Jednak kategorie pytań pozostają jasno określone w schemacie, stąd zadaniem specjalisty jest czuwanie nad przebiegiem rozmowy oraz, w razie potrzeby, prowadzenie jej do wyznaczonego tematu.

    Przykładem takiego wywiadu jest wywiad sytuacyjny (SI), który jest określany jako najbardziej trafny spośród różnych rodzajów wywiadu ustrukturalizowanego częściowo. Stanowi on procedurę, w której badany, po zapoznaniu się z opisami konkretnych sytuacji w pracy, o którą się ubiega, określa swoje potencjalne zachowania.

    Wywiad swobodny

    To wywiad zwany również ustrukturalizowanym w sposób zewnętrzny, niewidoczny lub nieustrukturalizowany. Jednak posiada on swoją strukturę, którą należy rozumieć w sposób abstrakcyjny. 

    Główna różnica między wywiadem częściowo ustrukturalizowanym a nieustrukturalizowanym polega na tym, że w przypadku tego drugiego badający nie ma potrzeby notowania lub kodowania odpowiedzi w trakcie trwania wywiadu. Wynika to z faktu, że cały wywiad jest nagrywany za pomocą dyktafonu, obejmując wypowiedzi i intonacje zarówno badającego, jak i osoby badanej. Pozwala to diagnoście na dużo szerszą analizę wypowiedzi oraz na przeprowadzenie dowolnych dalszych analiz. Ponadto możliwe jest zastosowanie dowolnego systemu kodowania danych, również tego najbardziej skomplikowanego, dzięki czemu można przeprowadzić analizy ilościowe i jakościowe. Wszystko to pozwala na ocenę nie tylko fragmentarycznych wypowiedzi dostępnych arkuszy, ale całej masy znaczeń, przekazywanych w postaci formalnych i treściowych aspektów. 

    Cechą charakterystyczną wywiadu swobodnego jest fakt, że po jego zakończeniu można rozpocząć kolejny etap postępowania badawczego, który obejmuje kolejno:

    • transkrypcję – przekształcenie zapisu dźwiękowego w tekstowy na papierze,
    • kodowanie wyników – przyporządkowanie elementów wypowiedzi do kategorii, które interesują specjalistę, w tym słowa, zdania czy całe akapity, 
    • analizę – często wykorzystuje metody statystyczne lub skomputeryzowane procedury analizy danych.

    Wywiady kliniczne – Podsumowanie

    Każdy z wymienionych wyżej rodzajów wywiadu ma swoje wady i zalety. Każdy również ma inne zastosowanie i skuteczność. 

    Wszystkie jednak powinny odbywać się z pełną starannością i zaangażowaniem osoby badającej. Natomiast zadawane pytania, niezależnie od struktury, sekwencji czy układu gramatycznego, powinny być zadane w sposób na tyle jasny, aby zwiększyć szansę na osiągnięcie celu, jakim może być uzyskanie informacji, ale też motywacja pacjenta. Dzięki niej będzie w stanie bardziej się zaangażować, a to wpłynie na skuteczniejszą i łatwiejszą współpracę.  

    Bibliografia

    Sęk H.: Psychologia kliniczne, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, 2008
    
    Cierpiałkowska L., Sęk H.: Psychologia Kliniczna, Wydawnictwo naukowe PWN, Warszawa, 2016
    
    Stemplewska-Żakowicz K., Krejtz K.:Wywiad psychologiczny, Pracownia Testów Psychologicznych Polskiego Towarzystwa Psychologiznego, Warszawa, 2005
  • Kim był Royal Rife i jaki miał wpływ na badania nad leczeniem nowotworów?

    Kim był Royal Rife i jaki miał wpływ na badania nad leczeniem nowotworów?

    Wiele nowoczesnych urządzeń stosowanych w medycynie wykorzystuje fale – promieniowanie elektromagnetyczne, jonizujące, podczerwone, rentgenowskie. Wielu z nas zna nazwiska Roentgena czy Curie, jednak nazwisko Rife przewija się rzadko – mimo że naukowiec ten również interesował się falami i ich zastosowaniem w medycynie. Kim był Rife i dlaczego jego odkrycia stały się na tyle kontrowersyjne, że zniknął z kart historii?  

    Kim był Royal Raymond Rife?

    Royal Raymond Rife był amerykańskim naukowcem i wynalazcą. Z pochodzenia był Szkotem, część życia spędził w Niemczech, pracując nad klasyfikacją pasożytów. W USA studiował bakteriologię John Hopkins University, uzyskał dyplom PhD (dostępne są również artykuły naukowe https://europepmc.org/article/med/18741967).

    W latach 20. i 30. dwudziestego wieku Rife pracował nad konstrukcją mikroskopów optycznych. Jego ulepszenia pozwoliły na osiągnięcie powiększeń rzekomo o rząd wielkości wyższych, niż posiadały standardowe mikroskopy. Możliwości urządzeń Rife’a można porównać do współczesnych mikroskopów elektronowych, które jednak pozwalają na obserwację jedynie martwych preparatów umieszczonych w próżni, natomiast Rife prowadził obserwacje żywych mikrobów.

    Rife był także jednym z pionierów filmu poklatkowego – tworzył materiały pozwalające odtworzyć wielogodzinne obserwacje mikroskopowe (Dunn, 1931). Rife twierdził również, że dzięki swoim wynalazkom dokonał pionierskich odkryć związanych z tym, że każda żywa komórka wibruje w unikalnej częstotliwości.

    Twierdził, że zaburzając te częstotliwości, możliwe jest unicestwienie danej komórki.

    Pracował nad stworzeniem generatora fal w konkretnych, odkrytych przez siebie częstotliwościach tak, by użyć urządzenia w celu zabijania mikrobów (Jones, 1938). Spekulował, że w ten sposób można uleczyć nawet choroby nowotworowe i próbował udowodnić swoje teorie.

    Współpracował ze znakomitymi lekarzami, naukowcami i wynalazcami swojej epoki, a swoje odkrycia publikował w różnych czasopismach naukowych. W roku 1939 Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (ang. American Medical Association) uznało działania Rife’a za pseudonaukę i zdyskredytowało jego odkrycia i publikacje, co on potraktował jako spisek przeciwko swoim badaniom i próbę zastraszenia jego współpracowników.

    W efekcie sporu laboratorium Rife’a zostało zniszczone wraz z całą dokumentacją jego badań, a sam wynalazca umarł w zapomnieniu wyklęty przez środowisko naukowe (Questionable methods of cancer management: Electronic devices, 1994).

    Do dziś naukowcy i medycy traktują odkrycia Rife’a jako część medycyny niekonwencjonalnej i niepotwierdzonej naukowo, jednak istnieje coraz więcej badań i spekulacji na temat skuteczności zaproponowanych przez niego metod leczenia.

    Mikroskopy Rife’a

    Według wynalazcy jego mikroskopy mogły osiągać nawet 17000-krotne, choć niektóre raporty mówią o nawet 60000-krotnym powiększeniu. Podstawą technologii zastosowanej przez Rife’a było oświetlanie preparatów nie przy użyciu zwykłego światła białego, a przy pomocy bardzo silnej lampy próżniowej i układu pryzmatów (tzw. pryzmat nastawny Risleya). Pozwalało to na uzyskanie światła podobnego do tego produkowanego przez lasery, tzn. o widmie dużo węższym niż widmo światła białego, bliskiemu monochromatycznemu. Rife zastosował także soczewki z kwarcu, które lepiej przepuszczały światło oraz wypełnił tor optyczny gliceryną zamiast standardowo – powietrzem.

    Swój wynalazek Rife zaprezentował w 1933 roku i nazwał go „mikroskopem uniwersalnym”, miał bowiem służyć nie tylko do obserwacji patogenów, ale także np. w pracach petrologicznych czy krystalograficznych. Możliwe było także zastosowanie każdego rodzaju oświetlenia: monochromatycznego, spolaryzowanego, ciemnego pola czy podczerwieni.

    Przy obserwacji drobnoustrojów niewątpliwą zaletą był brak konieczności utrwalania i barwienia preparatów, co umożliwiało wielogodzinne obserwacje żywych mikrobów oraz uwidocznienie struktur tak małych, że niemożliwe jest wniknięcie do nich barwnika i badanie pod tradycyjnym mikroskopem.

    Mikroskop Rife’a umożliwiał uwidocznienie bakterii i wirusów w naturalnym kolorze charakterystycznym dla ich struktury czy składu chemicznego (Kendall i Rife, 1931).

    Dalsze odkrycia Rife’a – praca nad wirusami

    Przy pomocy wynalezionego przez siebie mikroskopu Rife miał możliwość obserwacji mikroorganizmów – nie tylko grzybów i bakterii, ale nawet wirusów. Rife badał wirusy m.in. polio, duru brzusznego czy opryszczki. Mikroorganizmy były uwidaczniane poprzez charakterystyczne dla ich składu kolory, widoczne przy odpowiedniej obserwacji – tzn. odpowiednim nastawieniu pryzmatów mikroskopu tak, by przepuszczały określone częstotliwości świetlne. Rife twierdził również, że przy pomocy swoich mikroskopów udało mu się zrealizować swoje dociekania i potwierdzić przypuszczenia, że za niektóre choroby powszechnie uznawane za bakteryjne lub niezwiązane z patogenami w rzeczywistości odpowiadają wirusy. Twierdził bowiem, że udało mu się wyizolować „wirusa” gruźlicy, tyfusu czy raka. Wirusy te jego zdaniem były uwalniane z komórek bakteryjnych i stanowiły mniejsze formy bakterii, co zostało przez niego zaobserwowane na przykładzie bakterii wywołującej tyfus (Kendall i Rife, 1931). Odkryty organizm Rife nazwał wirusem BX.

    Generator fal Rife’a

    W czasie obserwacji mikroskopowych Rife zauważył, że każdy patogen ma swoją „aurę”, tzn. określony kolor światła, przy którym uwidaczniane są jego struktury. Na podstawie tego naturalnego zakresu załamania światła w różnych środowiskach świetlnych Rife wyliczył częstotliwości fal elektromagnetycznych charakterystycznych dla badanych przez niego mikrobów. Nazwał je „częstotliwościami rezonowania” (ang. resonant frequencies). Spekulował, że każda żywa komórka wibruje w danej unikalnej częstotliwości, a wibracje te gwarantują sprawność działania i spójność organizmu.

    Idąc tym torem myślenia, wysnuł hipotezę, iż działając na komórkę określoną częstotliwością fali, można zaburzyć jej prawidłowe funkcjonowanie. Wyliczył szereg częstotliwości nazywanych przez niego „wibracjami śmierci” (ang. mortal oscillatory rate), które były charakterystyczne dla konkretnych mikrobów.

    Dalsze badania Rife’a pokazały, że ich działanie na mikroorganizmy rzeczywiście powodowało ich śmierć lub dezaktywację. Rife wysnuł teorię, że przekazanie tych fal o wyliczonej przez niego częstotliwości do ciała człowieka spowoduje śmierć określonych patogenów – w tym wirusa BX – przy jednoczesnym braku negatywnego działania na komórki ludzkiego organizmu. Zbudował następnie urządzenie zwane generatorem fal Rife’a i rozpoczął badania nad terapią przeciwnowotworową pacjentów. Niestety, eksperyment został przerwany przez sprzeciw środowiska medycznego.

    Następcy Rife’a i współczesne badania

    Mimo że Rife został zdyskredytowany w środowisku naukowym, nie zabrakło naukowców chcących kontynuować jego badania. W późniejszych latach pojawiły się doniesienia, że biolog Gaston Naessens użył mikroskopu UV w celu uwidocznienia wirusów BX i BY w krwi pacjentów z nowotworami. James Hillman w 1950 roku rzekomo zaobserwował wirusa BX w mikroskopie elektronowym. Virginia Livingston-Wheeler wykryła w guzach twardziny (ang. scleroderma) ten sam patogen, który opisywał Rife, i zajęła się głębiej mikrobiologią nowotworów, odkrywając autogeniczną „szczepionkę na raka”, która rzekomo była skuteczna w 80% (Wheeler, 1980). Badania Wheeler jak i innych następców Rife’a zajmujących się patogenem, który według nich powodował nowotwory, nie zostały uznane w środowisku naukowym ze względu na brak niezależnych, powtarzalnych badań dających niezbite dowody na poparcie ich tez (Green, 2001).

    Również prace Rife’a nad budową generatorów fal kontynuowało wielu naukowców na całym świecie. Efektem było powstanie bardziej zaawansowanych generatorów impulsów elektromagnetycznych służących do terapii częstotliwościowej. Urządzenia były stworzone przez takich naukowców, jak: John Crane, Robert Stafford czy James E. Bare (Bare, 2005). Badacze ci kontynuowali także pracę nad odkryciem prawidłowych częstotliwości odpowiednich do niszczenia patogenów. Najnowszymi urządzeniami wykorzystującymi odkrycia Rife’a są generatory plazmowe, które wykorzystują wyładowania plazmowe jako medium transmisji impulsów elektromagnetycznych, dzięki czemu fale te mogą dotrzeć do najdalszych zakątków organizmu – promieniowanie przenika również przez tkanki twarde. Generatory mogą osiągnąć częstotliwości nawet 900 kHz. Istnieją również odmiany terapii częstotliwościowej takie, jak na przykład terapia wysokich tonów (ang. high tone therapy), której twórcą jest Hand-Ulrich May, terapia falami radiowymi Johna Holta czy terapia nowotworów Oncotherm, która łączy hipertermię (leczenie wysoką temperaturą) z elektroterapią.

    Obecnie dość popularny wśród miłośników medycyny alternatywnej staje się tzw. biorezonans, który bazuje na odkryciach Rife’a i używany jest do leczenia różnych chorób. Nie ma on udowodnionej skuteczności i jest uznawany przez medycynę za terapię niekonwencjonalną. O współczesnych badaniach dotyczących terapii falami elektromagmetycznymi więcej piszemy w artykule: https://www.sergioloporto.com/fale-rifea-i-inne-terapie-elektromagnetyczne-w-medycynie-czy-fale-moga-leczyc/

    Royal Rife – szaleniec czy geniusz?

    To, że badania Rife’a nie zostały dostatecznie udowodnione, nie musi świadczyć o nieskuteczności terapii częstotliwościowej. Takiego zdania był Barry Lynes, który napisał w 1987 roku książkę o badaniach Rife’a. Twierdzi w niej, że Rife był niedocenionym geniuszem, który wynalazł lek na raka i został uciszony przez lobby farmaceutyczne. Autor przypuszcza, że odkrycia Rife’a zostały pogrzebane przez zawodową zazdrość innych badaczy i chciwość tych, którzy zarabiają na leczeniu nowotworów.

    Jego zdaniem część naukowców po prostu nie rozumiała genialnych odkryć Rife’a, przez co wolała je zignorować (Lynes, 1987). Sprawie Rife’a nie pomogły głośne historie ze sprzedażą „skutecznych generatorów Rife’a” w horrendalnych cenach, przez co wiele osób zostało oskarżonych o oszustwo medyczne i ukaranych więzieniem.

    Współcześnie odkrycia Rife’a nie są uznawane za naukowo udowodnione wiarygodnymi badaniami, niemniej jednak istnieje coraz więcej nowych technik wykorzystujących pole elektromagnetyczne do potencjalnego leczenia nowotworów. Wciąż trwają coraz bardziej zaawansowane badania na tym polu.

    Dotychczas przeprowadzono je głównie na zwierzętach i komórkach in vitro, jednak ich wyniki są coraz bardziej obiecujące.

    Literatura:

    Bare, J.E. (2005). “Understanding Our Frequencies Through Harmonic Associations”

    Dunn, H.H. (1931). “Movie New Eye of Microscope in War on Germs”. Popular Science, 118 (6): 27, 141

    Green, S. (2001). “Autogenous Vaccine: A Defense Against the Bacterial Organism that Causes Cancer”. The Scientific Review of Alternative Medicine, 5(2)

    Jones, N. (1938). “Dread Disease Germs Destroyed By Rays, Claim Of S.D. Scientist: Cancer Blow Seen After 18-year Toil by Rife”. San Diego Evening Tribune, p. 1

    Kendall, A. I., Rife, R. (1931). “Observations On Bacillus Typhosus In Its Filterable State: A Preliminary Communication”. California and Western Medicine. XXXV (6): 409–11

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Wheeler, V.L., Wheeler, O.W. (1980). “Microbiology of Cancer: A Physicians Handbook”. Livingston Wheeler Clinic

    “Questionable methods of cancer management: Electronic devices” (1994). „CA: A Cancer Journal for Clinicians”, 2, s. 115–127

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/

    https://europepmc.org/article/med/18741967

  • Wibracje żywych organizmów i jak możemy je wykorzystać – terapie częstotliwościowe – terapie falami Rife

    Wibracje żywych organizmów i jak możemy je wykorzystać – terapie częstotliwościowe – terapie falami Rife

    Teorię, że każda żywa komórka posiada swoje specyficzne wibracje, wysnuł w latach 30. XX wieku uczony Royal Rife, który swoje życie poświęcił badaniom nad mikroorganizmami i wirusami, konstrukcji mikroskopów o ogromnych powiększeniach i odkrywaniu określonych częstotliwości, które można przypisać patogenom. Naukowiec postawił sobie za cel leczenie przy pomocy tzw. fal Rife’a, które miały za zadanie niszczyć mikroorganizmy powodujące choroby, w tym – co ciekawe – nowotwory. Na czym taka terapia falami miała polegać i czy badania zakończyły się powodzeniem? Czy leczenie falami Rife’a może być skuteczne?

    Częstotliwości drgań komórek

    Przy pomocy wynalezionego przez siebie mikroskopu wspomnianego w poprzednim artykule, Rife zdobył możliwość obserwacji patogenów nawet tak małych, jak wirusy. Jedna z jego tez mówiła o tym, że różne choroby bakteryjne mają przyczyny również wirusowe. Podobnie ma się to do chorób nowotworowych.

    Rife w swoich badaniach zaobserwował bowiem organizm, który nazwał „wirusem BX”, następnie przeprowadził wiele analiz patogenu, przedstawiając raporty na poparcie swoich tez (więcej tutaj: https://www.sergioloporto.com/co-moze-byc-przyczyna-nowotworow-jak-alternatywne-podejscie-do-raka-moze-pomoc-w-jego-leczeniu). Badając znane bakterie, grzyby i wirusy Rife odkrył też, że każdy organizm obserwowany pod mikroskopem ma swój kolor, zależny od jego składu chemicznego. Może to zostać uwidocznione tylko przy odpowiedniej obserwacji mikroskopowej, tzn. przy określonym położeniu układu pryzmatów nastawnych mikroskopu tak, by przepuszczały tylko częstotliwości świetlne charakterystyczne dla koloru danego mikroba. Na podstawie tego naturalnego zakresu załamania światła w różnych środowiskach świetlnych według Rife’a można sklasyfikować mikroorganizmy (Kendall i Rife, 1931).

    Naukowiec użył tej teorii do wyliczenia częstotliwości fal elektromagnetycznych charakterystycznych dla badanych przez niego mikrobów. Nazwał je „częstotliwościami rezonowania” (ang. resonant frequencies). Twierdził, że każdy żywy organizm wibruje w danej niepowtarzalnej częstotliwości, co gwarantuje jego spójność i sprawność. Rife wyliczył również częstotliwości odwrotne do wyżej opisanych, które nazwał „wibracjami śmierci” (ang. mortal oscillatory rate).

    W swoich badaniach zauważył, że przekazywanie mikrobom tych częstotliwości powodowało ich śmierć lub dezaktywację. Spekulował więc, że przekazanie fal o wyliczonej częstotliwości do ciała człowieka wywoła śmierć patogenów powodujących określone choroby. Jako że częstotliwość drgań komórek ludzkich jest inna od częstotliwości mikrobów, fale te powinny być obojętne dla komórek ludzkich. Jako przykład podać można śpiew operowy – odnalezienie i utrzymanie głosu na ściśle ustalonych wysokich tonach wywołuje określone wibracje dźwiękowe, które powodują rozpad struktury szkła i doprowadzają do pękania kieliszków czy innych naczyń, pozostawiając inne przedmioty w stanie nienaruszonym. W analogiczny sposób ma działać generator fal Rife’a na określone mikroby, będąc obojętnym dla zdrowych tkanek organizmu (Bare, 2005).

    Jak działa generator fal Rife’a?

    Rife zbudował swój generator na podstawie prac Alberta Abramsa, twórcy tzw. radioniki. Abrams uważał, że każda choroba ma swoją częstotliwość elektromagnetyczną, a by pozbyć się choroby – należy wysłać impuls elektryczny identyczny z częstotliwością danej chorobotwórczej komórki (Zimmerman i in., 2013).

    Urządzenie zaproponowane przez Rife’a działało podobnie, z tym że zdefiniował on częstotliwości dla określonych mikrobów. Maszyna Rife’a to generator fal elektromagnetycznych o niskiej energii i ściśle określonej częstotliwości, podobne do fal radiowych, niewykrywalne dla ucha ludzkiego.

    Urządzenie przekazuje fale do wnętrza ciała przez uszy, elektrody naklejone na ciało lub trzymane przez pacjenta w dłoniach. Wykorzystywane jest tu zjawisko „współczulnego rezonansu” (ang. sympathetic resonance/vibration), które polega na tym, że jeśli istnieją dwa podobne obiekty i jeden z nich wibruje – drugi również zaczyna wibrować, nawet jeśli nie ma pomiędzy nimi fizycznego kontaktu.

    Rife odkrył, że zwiększając częstotliwość tych naturalnych wibracji mikrobów, możliwe jest ich unieszkodliwienie i tym samym rzekome pozbycie się choroby. Dodatkowo w terapii Rife’a można używać równolegle fal o innej częstotliwości – odpowiadającej zdrowym tkankom organizmu. Dzięki temu możliwe jest wzmocnienie działania unieszkodliwiającego na patogen, a także wspomaganie odbudowywania tkanek i wzmocnienie układu odpornościowego.

    Jak stosować terapię Rife’a i na co jest skuteczna?

    Spekuluje się, że fale Rife’a mogą wpływać pozytywnie na leczenie takich chorób, jak:

    • nowotwory,
    • choroby pasożytnicze,
    • choroby grzybicze,
    • choroby bakteryjne i wirusowe (zapalenie płuc, grypa, przeziębienie, gruźlica i inne),
    • borelioza,
    • AIDS/HIV,
    • zatrucia pokarmowe,
    • bóle i zapalenia,
    • fibromialgia.

    Skuteczność fal Rife’a w leczeniu tych i innych chorób jest, póki co, raczej teoretyczna. Terapia Rife’a nie jest udokumentowaną, polecaną przez środowiska medyczne terapią.

    Zwolennicy Rife’a i sam badacz przeprowadzali różne badania i przedstawiali wyniki świadczące o skuteczności terapii, jednak nie zostały one uznane przez medycynę jako wiarygodne. Część ludzi twierdzi, że przyczyną tego stanu rzeczy był spisek lobby farmaceutycznego (Lynes, 1987; więcej w tym artykule).

    Brak jest rzetelnych, uznanych badań fal Rife’a, których przedmiotem są ludzie, jednak pojawia się coraz więcej publikacji przedstawiających wyniki analizy pozytywnego wpływu podobnych fal elektromagnetycznych o innych częstotliwościach, a także badań na zwierzętach lub komórkach ludzkich in vitro. Badania te przedstawiono pokrótce w odrębnym artykule.

    Czy terapia falami Rife’a może być niebezpieczna?

    Mimo iż nie ma jeszcze wiarygodnych badań na poparcie tezy o skuteczności terapii falami Rife’a, fale elektromagnetyczne są nie od dziś wykorzystywane w medycynie i uznawane za bezpieczne. Rentgen, ablacja falami radiowymi, rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, prądy TENS, mikroprądy, prądy Kotza, prądy Träberta, magnetoterapia, radioterapia – wszystkie te badania i metody leczenia wykorzystują fale. Od terapii Rife’a różni je to, że mają już udowodnioną skuteczność, zbadany wpływ na organizm człowieka i są powszechnie uznane przez medycynę.

    W ostatnich latach pojawiają się również nowe techniki leczenia, szczególnie nowotworów, i badania na temat ich skuteczności. Są to często techniki używające fal elektromagnetycznych, jednak w innych częstotliwościach, niż fale Rife’a. Analizy te dają jednak nadzieję na to, że wkrótce odkrycia Rife’a zostaną dokładniej przebadane.

    Już teraz istnieją natomiast naukowe doniesienia sugerujące, że terapia Rife’a nie jest szkodliwa dla organizmu człowieka (Zimmerman i in., 2013). Najbardziej niebezpieczne okazuje się opóźnianie konwencjonalnej terapii na rzecz terapii Rife’a.

    Jako że nie jest to medycznie polecana forma leczenia, sugeruję, by traktować ją jako metodę dodatkową, wspomagającą konwencjonalne leczenie. Należy uważać także na pochodzenie urządzeń Rife’a, gdyż ich produkcja i dystrybucja nie są uregulowane prawnie ani w żaden sposób sprawdzane.

    Stosowanie wadliwych urządzeń może skutkować m.in. poparzeniami czy wysypkami skórnymi. Dobrze działające urządzenia emitują jednak fale o bardzo niskiej energii, niższej niż telefony komórkowe. Nie należy natomiast stosować terapii, jeśli pacjent posiada rozruszniki serca, defibrylatory, wszczepione modulatory bólu lub systemy podawania insuliny, jeśli pacjentka jest w ciąży lub jeśli dana osoba cierpi na miastenię.

    Warto również przed poddaniem się terapii zadbać o kondycję układu odpornościowego i detoks organizmu – spekuluje się, że pozostałości zniszczonych mikrobów są usuwane z organizmu przez komórki układu odpornościowego, a dobra odporność umożliwia szybsze wydalanie szkodliwych substancji powstałych przez rozpad patogenów.Z powodu ich uwalniania do krwi pacjenci mogą narzekać na gorsze samopoczucie bezpośrednio po terapii. By minimalizować to zjawisko, należy stosować fale Rife’a w odpowiedniej dawce i kolejności tak, by unieszkodliwiać najpierw mniejsze mikroby, a na koniec – większe, a także, by nie zabijać ich wszystkich na raz.

    Z tego powodu nie poleca się stosowania terapii Rife’a samodzielnie lub przez niedostatecznie kompetentne osoby. Pacjentom zaleca się stosowanie terapii nawet codziennie po kilka minut, co najmniej 2-3 razy w tygodniu.

    Można łączyć terapię z innymi metodami leczenia, zarówno konwencjonalnego jak i alternatywnego. Mogą wystąpić delikatne objawy uboczne, takie jak uczucie łaskotania, nadwrażliwości skóry, swędzenia czy ból głowy.

    Literatura:

    Bare, J.E. (2005). “Understanding Our Frequencies Through Harmonic Associations”

    Kendall, A. I., Rife, R. (1931). “Observations On Bacillus Typhosus In Its Filterable State: A Preliminary Communication”. California and Western Medicine. XXXV (6): 409–11

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Zimmerman, J.W., Jimenez, H., Pennison, M.J., Brezovich, I., Morgan, D., Mudry, A., Costa, F.P., Barbault, A., Pasche, B. (2013). “Targeted treatment of cancer with radiofrequency electromagnetic fields amplitude-modulated at tumor-specific frequencies”. Chin J Cancer., 32(11):573-81

    “Questionable methods of cancer management: Electronic devices” (1994). „CA: A Cancer Journal for Clinicians”, 2, s. 115–127

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/