Tag: rife

  • Fale Rife’a i inne terapie elektromagnetyczne w medycynie – czy fale mogą leczyć?

    Fale Rife’a i inne terapie elektromagnetyczne w medycynie – czy fale mogą leczyć?

    Terapia falami Rife’a to powstała w latach 30 i 40 ubiegłego wieku metoda leczenia polegająca na przekazywaniu ciału fal elektromagnetycznych o określonych częstotliwościach, które są obojętne dla zdrowych tkanek organizmu, a zabójcze dla patogenów i nieprawidłowych komórek. Terapię tę zaproponował Royal Rife, jednak mimo przeprowadzanych badań i swojej rzekomej skuteczności, nie została ona przyjęta przez środowisko medyczne i nadal jest zaliczana do grupy terapii niekonwencjonalnych. Terapie elektromagnetyczne: co warto wiedzieć?

    Czy promieniowanie elektromagnetyczne to coś nowego w medycynie?

    Promieniowanie i fale elektromagnetyczne są od wielu lat szeroko wykorzystywane w medycynie. Przykłady urządzeń wykorzystujących takie fale to:

    • rentgenodiagnostyka – zdjęcia RTG,
    • tomografia komputerowa (CT),
    • rezonans magnetyczny (MRI),
    • pozytronowa tomografia emisyjna (SPECT/PET),
    • scyntygrafia,
    • radioterapia (np. w chorobach nowotworowych),
    • zabiegi falami EM w fizjoterapii,
    • radiofrekwencja w zabiegach medycyny estetycznej,
    • termiczna ablacja mikrofalowa i inne zabiegi wykorzystujące fale mikrofalowe (w tym terapia onkologiczna),
    • zastosowanie lamp emitujących fale podczerwone (np. w chorobach autoimmunologicznych, chorobach oczu, kości i stawów), świetlne (np. w bezsenności, migrenach) lub ultrafioletowe (np. żółtaczka noworodków),
    • stosowanie laserów, np. w chirurgii jako skalpel, do usuwania blizn i znamion,
    • magnetostymulacja i magnetoterapia, np. badania nad leczeniem cukrzycy typu 2,
    • ultradźwięki, np. badanie USG, echokardiografia, fakoemulsyfikacja w leczeniu zaćmy, rozbijanie kamieni nerkowych.

    Przekazujemy naszemu ciału promieniowanie i różnego rodzaju fale – elektromagnetyczne, dźwiękowe, jonizujące – w wielu procesach diagnostycznych i zabiegach medycznych lub kosmetycznych. Udowodniono, że są one skuteczne. Ponadto do niedawna większość technik wykorzystujących pole elektryczne lub magnetyczne była uznawana za budzące wątpliwości z powodu braku naukowych dowodów na ich skuteczność. Tymczasem powstaje coraz więcej metod diagnostycznych i terapeutycznych wykorzystujących pole magnetyczne lub elektryczne, wiele z nich z udowodnioną już skutecznością. Są to na przykład: terapia promieniami gamma, magnetoencefalografia, ablacja RF za pomocą fal o częstotliwości radiowej oraz nowe techniki leczenia i diagnostyki nowotworów: TRIMprob, TheraBionic, NovoTTF-100A i inne (Zimmerman i in., 2013).
    Czy fale Rife’a to kolejny krok w kierunku rozwoju podobnych technik leczenia i udowodnienia ich skuteczności?

    Czy urządzenie Rife’a działa?

    Zasada działania i odkrycie generatora fal Rife’a zostały przedstawione w odrębnym artykule. Terapia zaproponowana przez Rife’a wydaje się mieć mocne podłoże naukowe, jednak mimo to nie została przyjęta przez konwencjonalną medycynę.

    Rzekomo w swojej klinice w 1934 roku Rife wyleczył 16 z 16 pierwszych pacjentów – przy czym po 3 miesiącach zostało wyleczonych 86,5% osób, a następnie po dostosowaniu metody leczenia liczba ta sięgnęła już 100%. Przez kilka lat leczono ok. 40 osób dziennie, co daje liczbę wielu tysięcy wyleczonych pacjentów.

    Metody Rife’a stosowało także wielu jego współpracowników, nawet po zamknięciu laboratorium Rife’a. Wyniki te nie są jednak nigdzie potwierdzone i udokumentowane, a wspólnicy Rife’a zostali zdyskredytowani.

    Niektóre teorie mówią o spisku lobby farmaceutycznego i środowiska medycznego, które nie chciały dopuścić do całkowitego wyleczenia nowotworów (Lynes, 1987). Generator Rife’a ma swoich zwolenników i przeciwników. Metoda Rife’a nie jest powszechnie uznawaną w środowisku medycznym i naukowym metodą terapii, lecz wiele ośrodków w Europie używa urządzeń podobnych do tych skonstruowanych przez Rife’a. Twierdzą, że fale elektromagnetyczne o słabej energii i określonej częstotliwości, podobne do fal radiowych, mogą leczyć takie choroby, jak nowotwory, HIV czy borelioza.

    Przykładowe badania dotyczące leczenia falami elektromagnetycznymi

    Dotychczas przeprowadzone badania Rife’a i jego następców nie są uznane przez środowisko medyczne, istnieje jednak wiele publikacji potwierdzających pozytywny wpływ fal elektromagnetycznych i brak ich szkodliwego działania na organizm człowieka. Istniejące badania dotyczą fal o innej częstotliwości niż produkowane przez generator Rife’a i przeprowadzane są in vitro lub na zwierzętach, a nie in vivo na organizmie ludzkim, lecz dają nadzieję na to, że pozytywny wpływ fal Rife’a również zostanie wkrótce udowodniony. Przykłady tych badań przedstawiamy poniżej:

    • Zimmerman i in. (2013) opisali pozytywny wpływ doustnej ekspozycji na fale elektromagnetyczne na szybkość wzrostu guzów nowotworowych poprzez regulację gospodarki wapniowej, ekspresji genowej oraz zahamowanie mnożenia się komórek nowotworowych. Twierdzą również, że taka terapia ma udowodnione bezpieczeństwo dla organizmu.
    • Istnieją jednak także badania wskazujące na negatywny wpływ takiego promieniowania na organizm, głównie poprzez uszkodzenie DNA, uwalnianie wolnych rodników, zaburzenia komórkowe, zwiększony poziom stresu organizmu, co może prowadzić do nowotworów (Simkó i Mattsson, 2004). Ma to jednak zastosowanie do długotrwałej ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne, natomiast w terapiach stosujących fale radiowe stosuje się krótkotrwałą ekspozycję na takie promieniowanie lub nawet bardzo krótkie impulsy (Vadalà i in., 2016).
    • Barbault i in. (2009) oraz Zimmerman i in. (2012) zidentyfikowali specyficzne częstotliwości charakterystyczne dla określonych guzów nowotworowych. Zbadano pacjentów z kilkunastoma różnymi chorobami nowotworowymi i określono dla nich częstotliwości w zakresie 100 Hz-15000 Hz (przy czym używano częstotliwości nawet rzędu 114000 Hz bez obserwowalnych efektów ubocznych). Barbault i in. (2009) zaproponowali części pacjentów terapię z użyciem specyficznych dla ich guzów częstotliwości. Nie udało się uzyskać miarodajnych wyników m.in. z uwagi na współtowarzyszące konwencjonalne terapie, jednak nie stwierdzono poważnych skutków ubocznych terapii falami elektromagnetycznymi. Zimmerman i in. (2011) zaobserwowali zahamowanie proliferacji komórek nowotworowych raka piersi i wątroby, przy czym rozwój zdrowych komórek nie został zahamowany.
    • Stupp i in. (2012) wykorzystali terapię polem elektrycznym (TTF – Tumour Treatment Fields) do leczenia glejaka wielopostaciowego (ang. glioblastoma). Zestawiono wyniki badań osób, które wybrały jedynie chemioterapię, z osobami leczonymi jedynie TTF. Wyniki przeżywalności były podobne, jednak pod względem stanu pacjentów, toksyczności, efektów ubocznych i jakości życia wyniki były lepsze dla TTF.
    • Vadalà i in. (2016) jako przedmiot swoich badań przyjęli potencjalne zastosowanie terapeutyczne pulsacyjnego pola elektromagnetycznego (PEMF, ang. pulsed electromagnetic field). Działanie PEMF zostało przetestowane na wielu rodzajach komórek nowotworowych, gdzie przejawiało brak toksyczności, co przemawia za bezpieczeństwem stosowania oraz możliwością połączenia z innymi terapiami. Nie wykonano jednak badań in vivo na ludziach.
    • Szeroko zbadane zostało także zastosowanie fal elektromagnetycznych o niskiej energii w leczeniu bezsenności. Terapię tę nazwano LEET (ang. low energy emission therapy). Polega ona na doustnej ekspozycji na fale o niskiej częstotliwości – poniżej 300 Hz, np. 42,7 Hz. W badaniach EEG i polisomnografii pacjentów stwierdzono zwiększenie całkowitego czasu snu i przyspieszenie zasypiania (Pasche i in., 1996).
    • Zastosowanie pulsacyjnego pola elektromagnetycznego ma udowodnioną skuteczność także w leczeniu innych chorób jak zwyrodnienia stawów i kręgosłupa, przyspieszenie gojenia złamań, uszkodzenia rdzenia kręgowego (Trock i in., 1994).
    • Różni badacze przedstawiają postulaty, że specyficzne częstotliwości mogą także modulować odpowiedź immunologiczną organizmu i wspomagać leczenie. Zwolennicy Rife’a również propagują używanie częstotliwości od 7 do 1000 Hz w celu normalizacji funkcjonowania organizmu, w tym do regulacji poziomu hormonów, ciśnienia tętniczego, stymulacji produkcji komórek krwi i hemoglobiny, leczenia urazów czy wspomagania funkcji różnych narządów.

    Terapie elektromagnetyczne

    Badania na temat skuteczności terapii falami elektromagnetycznymi są dyskusyjne, jednak stosowanie takich praktyk wydaje się mieć udowodnione bezpieczeństwo. Potwierdzają to także międzynarodowe wytyczne dotyczące limitów bezpiecznych dawek promieniowania elektromagnetycznego, które wprowadzają obostrzenia dopiero dla ekspozycji na promieniowanie w granicach od 3000 Hz do aż 300 GHz (IEEE, 2005), przy czym np. Barbault i in. (2009) uznali za bezpieczne częstotliwości od 0,1 Hz do 114 kHz. Częstotliwości zaproponowane przez Rife’a mieszczą się w zakresie 600-2000 Hz, choć obecnie stosowane są krótkotrwale także wyższe częstotliwości.

    Ważne jest to, że terapii falami elektromagnetycznymi nie mogą poddawać się osoby posiadające rozruszniki serca czy wszczepione inne urządzenia elektryczne. Nie zaleca się też stosowania terapii częstotliwościowej w ciąży.

    Ze względu na to, że terapie falami elektromagnetycznymi nie są uznane przez medycynę, nie należy ich stosować w zamian konwencjonalnej terapii, szczególnie jeśli chodzi o pacjentów onkologicznych.

    Niemniej jednak badania wskazują na nieszkodliwość tych metod, do czasu przeprowadzenia wiarygodnych badań klinicznych terapie alternatywne mogą zatem służyć jako metody wspomagające leczenie.

    Literatura:

    Barbault, A., Costa, F.P., Bottger, B., Munden, R.F., Bomholt, F., Kuster, N., Pasche, B. (2009). “Amplitude-modulated electromagnetic fields for the treatment of cancer: discovery of tumor-specific frequencies and assessment of a novel therapeutic approach”. J Exp Clin Cancer Res., 28(1):51

    Institute of Electrical and Electronics Engineers (2005). Safety Levels with Respect to Human Exposure to Radio Frequency Electromagnetic Fields, 3 kHz to 300 GHz, IEEE C95.1-2005

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Pasche, B., Erman, M., Hayduk, R., Mitler, M.M., Reite, M., Higgs, L., Kuster, N., Rossel, C., Dafni, U., Amato, D., Barbault, A., Lebet, J.P. (1996). “Effects of low energy emission therapy in chronic psychophysiological insomnia”. Sleep, 19(4):327-36

    Simkó, M., Mattson, M.O., 2004. “Extremely low frequency electromagnetic fields as effectors of cellular responses in vitro: Possible immune cell activation”. Journal of Cellular Biochemistry, 93(1):83-92

    Stupp, R., Wong, E.T., Kanner, A.A., Steinberg, D., Engelhard, H., Heidecke, V., Kirson, E.D., Taillibert, S., Liebermann, F., Dbalý, V., Ram, Z., Villano, J.L., Rainov, N., Weinberg, U., Schiff, D., Kunschner, L., Raizer, J., Honnorat, J., Sloan, A., Malkin, M., Landolfi, J.C., Payer, F., Mehdorn, M., Weil, R.J., Pannullo, S.C., Westphal, M., Smrcka, M., Chin, L., Kostron, H., Hofer, S., Bruce, J., Cosgrove, R., Paleologous, N., Palti, Y., Gutin, P.H. (2012). “NovoTTF-100A versus physician’s choice chemotherapy in recurrent glioblastoma: a randomised phase III trial of a novel treatment modality”. Eur J Cancer, 48(14):2192-202

    Trock, D.H., Bollet, A.J., Markoll, R. (1994). “The effect of pulsed electromagnetic fields in the treatment of osteoarthritis of the knee and cervical spine. Report of randomized, double blind, placebo controlled trials”. J Rheumatol., 21(10):1903-11

    Vadalà, M., Morales-Medina, J.C., Vallelunga, A., Palmieri, B., Laurino, C., Iannitti, T. (2016). “Mechanisms and therapeutic effectiveness of pulsed electromagnetic field therapy in oncology”. Cancer Med., 5(11):3128-3139

    Zimmerman, J., Pennison, M., Brezovich, I. i inni (2012). “Cancer cell proliferation is inhibited by specific modulation frequencies”. Br J Cancer 106, 307-313 Zimmerman, J.W., Jimenez, H., Pennison, M.J., Brezovich, I., Morgan, D., Mudry, A., Costa, F.P., Barbault, A., Pasche, B. (2013). “Targeted treatment of cancer with radiofrequency electromagnetic fields amplitude-modulated at tumor-specific frequencies”. Chin J Cancer., 32(11):573-81

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/

  • Kim był Royal Rife i jaki miał wpływ na badania nad leczeniem nowotworów?

    Kim był Royal Rife i jaki miał wpływ na badania nad leczeniem nowotworów?

    Wiele nowoczesnych urządzeń stosowanych w medycynie wykorzystuje fale – promieniowanie elektromagnetyczne, jonizujące, podczerwone, rentgenowskie. Wielu z nas zna nazwiska Roentgena czy Curie, jednak nazwisko Rife przewija się rzadko – mimo że naukowiec ten również interesował się falami i ich zastosowaniem w medycynie. Kim był Rife i dlaczego jego odkrycia stały się na tyle kontrowersyjne, że zniknął z kart historii?  

    Kim był Royal Raymond Rife?

    Royal Raymond Rife był amerykańskim naukowcem i wynalazcą. Z pochodzenia był Szkotem, część życia spędził w Niemczech, pracując nad klasyfikacją pasożytów. W USA studiował bakteriologię John Hopkins University, uzyskał dyplom PhD (dostępne są również artykuły naukowe https://europepmc.org/article/med/18741967).

    W latach 20. i 30. dwudziestego wieku Rife pracował nad konstrukcją mikroskopów optycznych. Jego ulepszenia pozwoliły na osiągnięcie powiększeń rzekomo o rząd wielkości wyższych, niż posiadały standardowe mikroskopy. Możliwości urządzeń Rife’a można porównać do współczesnych mikroskopów elektronowych, które jednak pozwalają na obserwację jedynie martwych preparatów umieszczonych w próżni, natomiast Rife prowadził obserwacje żywych mikrobów.

    Rife był także jednym z pionierów filmu poklatkowego – tworzył materiały pozwalające odtworzyć wielogodzinne obserwacje mikroskopowe (Dunn, 1931). Rife twierdził również, że dzięki swoim wynalazkom dokonał pionierskich odkryć związanych z tym, że każda żywa komórka wibruje w unikalnej częstotliwości.

    Twierdził, że zaburzając te częstotliwości, możliwe jest unicestwienie danej komórki.

    Pracował nad stworzeniem generatora fal w konkretnych, odkrytych przez siebie częstotliwościach tak, by użyć urządzenia w celu zabijania mikrobów (Jones, 1938). Spekulował, że w ten sposób można uleczyć nawet choroby nowotworowe i próbował udowodnić swoje teorie.

    Współpracował ze znakomitymi lekarzami, naukowcami i wynalazcami swojej epoki, a swoje odkrycia publikował w różnych czasopismach naukowych. W roku 1939 Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (ang. American Medical Association) uznało działania Rife’a za pseudonaukę i zdyskredytowało jego odkrycia i publikacje, co on potraktował jako spisek przeciwko swoim badaniom i próbę zastraszenia jego współpracowników.

    W efekcie sporu laboratorium Rife’a zostało zniszczone wraz z całą dokumentacją jego badań, a sam wynalazca umarł w zapomnieniu wyklęty przez środowisko naukowe (Questionable methods of cancer management: Electronic devices, 1994).

    Do dziś naukowcy i medycy traktują odkrycia Rife’a jako część medycyny niekonwencjonalnej i niepotwierdzonej naukowo, jednak istnieje coraz więcej badań i spekulacji na temat skuteczności zaproponowanych przez niego metod leczenia.

    Mikroskopy Rife’a

    Według wynalazcy jego mikroskopy mogły osiągać nawet 17000-krotne, choć niektóre raporty mówią o nawet 60000-krotnym powiększeniu. Podstawą technologii zastosowanej przez Rife’a było oświetlanie preparatów nie przy użyciu zwykłego światła białego, a przy pomocy bardzo silnej lampy próżniowej i układu pryzmatów (tzw. pryzmat nastawny Risleya). Pozwalało to na uzyskanie światła podobnego do tego produkowanego przez lasery, tzn. o widmie dużo węższym niż widmo światła białego, bliskiemu monochromatycznemu. Rife zastosował także soczewki z kwarcu, które lepiej przepuszczały światło oraz wypełnił tor optyczny gliceryną zamiast standardowo – powietrzem.

    Swój wynalazek Rife zaprezentował w 1933 roku i nazwał go „mikroskopem uniwersalnym”, miał bowiem służyć nie tylko do obserwacji patogenów, ale także np. w pracach petrologicznych czy krystalograficznych. Możliwe było także zastosowanie każdego rodzaju oświetlenia: monochromatycznego, spolaryzowanego, ciemnego pola czy podczerwieni.

    Przy obserwacji drobnoustrojów niewątpliwą zaletą był brak konieczności utrwalania i barwienia preparatów, co umożliwiało wielogodzinne obserwacje żywych mikrobów oraz uwidocznienie struktur tak małych, że niemożliwe jest wniknięcie do nich barwnika i badanie pod tradycyjnym mikroskopem.

    Mikroskop Rife’a umożliwiał uwidocznienie bakterii i wirusów w naturalnym kolorze charakterystycznym dla ich struktury czy składu chemicznego (Kendall i Rife, 1931).

    Dalsze odkrycia Rife’a – praca nad wirusami

    Przy pomocy wynalezionego przez siebie mikroskopu Rife miał możliwość obserwacji mikroorganizmów – nie tylko grzybów i bakterii, ale nawet wirusów. Rife badał wirusy m.in. polio, duru brzusznego czy opryszczki. Mikroorganizmy były uwidaczniane poprzez charakterystyczne dla ich składu kolory, widoczne przy odpowiedniej obserwacji – tzn. odpowiednim nastawieniu pryzmatów mikroskopu tak, by przepuszczały określone częstotliwości świetlne. Rife twierdził również, że przy pomocy swoich mikroskopów udało mu się zrealizować swoje dociekania i potwierdzić przypuszczenia, że za niektóre choroby powszechnie uznawane za bakteryjne lub niezwiązane z patogenami w rzeczywistości odpowiadają wirusy. Twierdził bowiem, że udało mu się wyizolować „wirusa” gruźlicy, tyfusu czy raka. Wirusy te jego zdaniem były uwalniane z komórek bakteryjnych i stanowiły mniejsze formy bakterii, co zostało przez niego zaobserwowane na przykładzie bakterii wywołującej tyfus (Kendall i Rife, 1931). Odkryty organizm Rife nazwał wirusem BX.

    Generator fal Rife’a

    W czasie obserwacji mikroskopowych Rife zauważył, że każdy patogen ma swoją „aurę”, tzn. określony kolor światła, przy którym uwidaczniane są jego struktury. Na podstawie tego naturalnego zakresu załamania światła w różnych środowiskach świetlnych Rife wyliczył częstotliwości fal elektromagnetycznych charakterystycznych dla badanych przez niego mikrobów. Nazwał je „częstotliwościami rezonowania” (ang. resonant frequencies). Spekulował, że każda żywa komórka wibruje w danej unikalnej częstotliwości, a wibracje te gwarantują sprawność działania i spójność organizmu.

    Idąc tym torem myślenia, wysnuł hipotezę, iż działając na komórkę określoną częstotliwością fali, można zaburzyć jej prawidłowe funkcjonowanie. Wyliczył szereg częstotliwości nazywanych przez niego „wibracjami śmierci” (ang. mortal oscillatory rate), które były charakterystyczne dla konkretnych mikrobów.

    Dalsze badania Rife’a pokazały, że ich działanie na mikroorganizmy rzeczywiście powodowało ich śmierć lub dezaktywację. Rife wysnuł teorię, że przekazanie tych fal o wyliczonej przez niego częstotliwości do ciała człowieka spowoduje śmierć określonych patogenów – w tym wirusa BX – przy jednoczesnym braku negatywnego działania na komórki ludzkiego organizmu. Zbudował następnie urządzenie zwane generatorem fal Rife’a i rozpoczął badania nad terapią przeciwnowotworową pacjentów. Niestety, eksperyment został przerwany przez sprzeciw środowiska medycznego.

    Następcy Rife’a i współczesne badania

    Mimo że Rife został zdyskredytowany w środowisku naukowym, nie zabrakło naukowców chcących kontynuować jego badania. W późniejszych latach pojawiły się doniesienia, że biolog Gaston Naessens użył mikroskopu UV w celu uwidocznienia wirusów BX i BY w krwi pacjentów z nowotworami. James Hillman w 1950 roku rzekomo zaobserwował wirusa BX w mikroskopie elektronowym. Virginia Livingston-Wheeler wykryła w guzach twardziny (ang. scleroderma) ten sam patogen, który opisywał Rife, i zajęła się głębiej mikrobiologią nowotworów, odkrywając autogeniczną „szczepionkę na raka”, która rzekomo była skuteczna w 80% (Wheeler, 1980). Badania Wheeler jak i innych następców Rife’a zajmujących się patogenem, który według nich powodował nowotwory, nie zostały uznane w środowisku naukowym ze względu na brak niezależnych, powtarzalnych badań dających niezbite dowody na poparcie ich tez (Green, 2001).

    Również prace Rife’a nad budową generatorów fal kontynuowało wielu naukowców na całym świecie. Efektem było powstanie bardziej zaawansowanych generatorów impulsów elektromagnetycznych służących do terapii częstotliwościowej. Urządzenia były stworzone przez takich naukowców, jak: John Crane, Robert Stafford czy James E. Bare (Bare, 2005). Badacze ci kontynuowali także pracę nad odkryciem prawidłowych częstotliwości odpowiednich do niszczenia patogenów. Najnowszymi urządzeniami wykorzystującymi odkrycia Rife’a są generatory plazmowe, które wykorzystują wyładowania plazmowe jako medium transmisji impulsów elektromagnetycznych, dzięki czemu fale te mogą dotrzeć do najdalszych zakątków organizmu – promieniowanie przenika również przez tkanki twarde. Generatory mogą osiągnąć częstotliwości nawet 900 kHz. Istnieją również odmiany terapii częstotliwościowej takie, jak na przykład terapia wysokich tonów (ang. high tone therapy), której twórcą jest Hand-Ulrich May, terapia falami radiowymi Johna Holta czy terapia nowotworów Oncotherm, która łączy hipertermię (leczenie wysoką temperaturą) z elektroterapią.

    Obecnie dość popularny wśród miłośników medycyny alternatywnej staje się tzw. biorezonans, który bazuje na odkryciach Rife’a i używany jest do leczenia różnych chorób. Nie ma on udowodnionej skuteczności i jest uznawany przez medycynę za terapię niekonwencjonalną. O współczesnych badaniach dotyczących terapii falami elektromagmetycznymi więcej piszemy w artykule: https://www.sergioloporto.com/fale-rifea-i-inne-terapie-elektromagnetyczne-w-medycynie-czy-fale-moga-leczyc/

    Royal Rife – szaleniec czy geniusz?

    To, że badania Rife’a nie zostały dostatecznie udowodnione, nie musi świadczyć o nieskuteczności terapii częstotliwościowej. Takiego zdania był Barry Lynes, który napisał w 1987 roku książkę o badaniach Rife’a. Twierdzi w niej, że Rife był niedocenionym geniuszem, który wynalazł lek na raka i został uciszony przez lobby farmaceutyczne. Autor przypuszcza, że odkrycia Rife’a zostały pogrzebane przez zawodową zazdrość innych badaczy i chciwość tych, którzy zarabiają na leczeniu nowotworów.

    Jego zdaniem część naukowców po prostu nie rozumiała genialnych odkryć Rife’a, przez co wolała je zignorować (Lynes, 1987). Sprawie Rife’a nie pomogły głośne historie ze sprzedażą „skutecznych generatorów Rife’a” w horrendalnych cenach, przez co wiele osób zostało oskarżonych o oszustwo medyczne i ukaranych więzieniem.

    Współcześnie odkrycia Rife’a nie są uznawane za naukowo udowodnione wiarygodnymi badaniami, niemniej jednak istnieje coraz więcej nowych technik wykorzystujących pole elektromagnetyczne do potencjalnego leczenia nowotworów. Wciąż trwają coraz bardziej zaawansowane badania na tym polu.

    Dotychczas przeprowadzono je głównie na zwierzętach i komórkach in vitro, jednak ich wyniki są coraz bardziej obiecujące.

    Literatura:

    Bare, J.E. (2005). “Understanding Our Frequencies Through Harmonic Associations”

    Dunn, H.H. (1931). “Movie New Eye of Microscope in War on Germs”. Popular Science, 118 (6): 27, 141

    Green, S. (2001). “Autogenous Vaccine: A Defense Against the Bacterial Organism that Causes Cancer”. The Scientific Review of Alternative Medicine, 5(2)

    Jones, N. (1938). “Dread Disease Germs Destroyed By Rays, Claim Of S.D. Scientist: Cancer Blow Seen After 18-year Toil by Rife”. San Diego Evening Tribune, p. 1

    Kendall, A. I., Rife, R. (1931). “Observations On Bacillus Typhosus In Its Filterable State: A Preliminary Communication”. California and Western Medicine. XXXV (6): 409–11

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Wheeler, V.L., Wheeler, O.W. (1980). “Microbiology of Cancer: A Physicians Handbook”. Livingston Wheeler Clinic

    “Questionable methods of cancer management: Electronic devices” (1994). „CA: A Cancer Journal for Clinicians”, 2, s. 115–127

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/

    https://europepmc.org/article/med/18741967

  • Wibracje żywych organizmów i jak możemy je wykorzystać – terapie częstotliwościowe – terapie falami Rife

    Wibracje żywych organizmów i jak możemy je wykorzystać – terapie częstotliwościowe – terapie falami Rife

    Teorię, że każda żywa komórka posiada swoje specyficzne wibracje, wysnuł w latach 30. XX wieku uczony Royal Rife, który swoje życie poświęcił badaniom nad mikroorganizmami i wirusami, konstrukcji mikroskopów o ogromnych powiększeniach i odkrywaniu określonych częstotliwości, które można przypisać patogenom. Naukowiec postawił sobie za cel leczenie przy pomocy tzw. fal Rife’a, które miały za zadanie niszczyć mikroorganizmy powodujące choroby, w tym – co ciekawe – nowotwory. Na czym taka terapia falami miała polegać i czy badania zakończyły się powodzeniem? Czy leczenie falami Rife’a może być skuteczne?

    Częstotliwości drgań komórek

    Przy pomocy wynalezionego przez siebie mikroskopu wspomnianego w poprzednim artykule, Rife zdobył możliwość obserwacji patogenów nawet tak małych, jak wirusy. Jedna z jego tez mówiła o tym, że różne choroby bakteryjne mają przyczyny również wirusowe. Podobnie ma się to do chorób nowotworowych.

    Rife w swoich badaniach zaobserwował bowiem organizm, który nazwał „wirusem BX”, następnie przeprowadził wiele analiz patogenu, przedstawiając raporty na poparcie swoich tez (więcej tutaj: https://www.sergioloporto.com/co-moze-byc-przyczyna-nowotworow-jak-alternatywne-podejscie-do-raka-moze-pomoc-w-jego-leczeniu). Badając znane bakterie, grzyby i wirusy Rife odkrył też, że każdy organizm obserwowany pod mikroskopem ma swój kolor, zależny od jego składu chemicznego. Może to zostać uwidocznione tylko przy odpowiedniej obserwacji mikroskopowej, tzn. przy określonym położeniu układu pryzmatów nastawnych mikroskopu tak, by przepuszczały tylko częstotliwości świetlne charakterystyczne dla koloru danego mikroba. Na podstawie tego naturalnego zakresu załamania światła w różnych środowiskach świetlnych według Rife’a można sklasyfikować mikroorganizmy (Kendall i Rife, 1931).

    Naukowiec użył tej teorii do wyliczenia częstotliwości fal elektromagnetycznych charakterystycznych dla badanych przez niego mikrobów. Nazwał je „częstotliwościami rezonowania” (ang. resonant frequencies). Twierdził, że każdy żywy organizm wibruje w danej niepowtarzalnej częstotliwości, co gwarantuje jego spójność i sprawność. Rife wyliczył również częstotliwości odwrotne do wyżej opisanych, które nazwał „wibracjami śmierci” (ang. mortal oscillatory rate).

    W swoich badaniach zauważył, że przekazywanie mikrobom tych częstotliwości powodowało ich śmierć lub dezaktywację. Spekulował więc, że przekazanie fal o wyliczonej częstotliwości do ciała człowieka wywoła śmierć patogenów powodujących określone choroby. Jako że częstotliwość drgań komórek ludzkich jest inna od częstotliwości mikrobów, fale te powinny być obojętne dla komórek ludzkich. Jako przykład podać można śpiew operowy – odnalezienie i utrzymanie głosu na ściśle ustalonych wysokich tonach wywołuje określone wibracje dźwiękowe, które powodują rozpad struktury szkła i doprowadzają do pękania kieliszków czy innych naczyń, pozostawiając inne przedmioty w stanie nienaruszonym. W analogiczny sposób ma działać generator fal Rife’a na określone mikroby, będąc obojętnym dla zdrowych tkanek organizmu (Bare, 2005).

    Jak działa generator fal Rife’a?

    Rife zbudował swój generator na podstawie prac Alberta Abramsa, twórcy tzw. radioniki. Abrams uważał, że każda choroba ma swoją częstotliwość elektromagnetyczną, a by pozbyć się choroby – należy wysłać impuls elektryczny identyczny z częstotliwością danej chorobotwórczej komórki (Zimmerman i in., 2013).

    Urządzenie zaproponowane przez Rife’a działało podobnie, z tym że zdefiniował on częstotliwości dla określonych mikrobów. Maszyna Rife’a to generator fal elektromagnetycznych o niskiej energii i ściśle określonej częstotliwości, podobne do fal radiowych, niewykrywalne dla ucha ludzkiego.

    Urządzenie przekazuje fale do wnętrza ciała przez uszy, elektrody naklejone na ciało lub trzymane przez pacjenta w dłoniach. Wykorzystywane jest tu zjawisko „współczulnego rezonansu” (ang. sympathetic resonance/vibration), które polega na tym, że jeśli istnieją dwa podobne obiekty i jeden z nich wibruje – drugi również zaczyna wibrować, nawet jeśli nie ma pomiędzy nimi fizycznego kontaktu.

    Rife odkrył, że zwiększając częstotliwość tych naturalnych wibracji mikrobów, możliwe jest ich unieszkodliwienie i tym samym rzekome pozbycie się choroby. Dodatkowo w terapii Rife’a można używać równolegle fal o innej częstotliwości – odpowiadającej zdrowym tkankom organizmu. Dzięki temu możliwe jest wzmocnienie działania unieszkodliwiającego na patogen, a także wspomaganie odbudowywania tkanek i wzmocnienie układu odpornościowego.

    Jak stosować terapię Rife’a i na co jest skuteczna?

    Spekuluje się, że fale Rife’a mogą wpływać pozytywnie na leczenie takich chorób, jak:

    • nowotwory,
    • choroby pasożytnicze,
    • choroby grzybicze,
    • choroby bakteryjne i wirusowe (zapalenie płuc, grypa, przeziębienie, gruźlica i inne),
    • borelioza,
    • AIDS/HIV,
    • zatrucia pokarmowe,
    • bóle i zapalenia,
    • fibromialgia.

    Skuteczność fal Rife’a w leczeniu tych i innych chorób jest, póki co, raczej teoretyczna. Terapia Rife’a nie jest udokumentowaną, polecaną przez środowiska medyczne terapią.

    Zwolennicy Rife’a i sam badacz przeprowadzali różne badania i przedstawiali wyniki świadczące o skuteczności terapii, jednak nie zostały one uznane przez medycynę jako wiarygodne. Część ludzi twierdzi, że przyczyną tego stanu rzeczy był spisek lobby farmaceutycznego (Lynes, 1987; więcej w tym artykule).

    Brak jest rzetelnych, uznanych badań fal Rife’a, których przedmiotem są ludzie, jednak pojawia się coraz więcej publikacji przedstawiających wyniki analizy pozytywnego wpływu podobnych fal elektromagnetycznych o innych częstotliwościach, a także badań na zwierzętach lub komórkach ludzkich in vitro. Badania te przedstawiono pokrótce w odrębnym artykule.

    Czy terapia falami Rife’a może być niebezpieczna?

    Mimo iż nie ma jeszcze wiarygodnych badań na poparcie tezy o skuteczności terapii falami Rife’a, fale elektromagnetyczne są nie od dziś wykorzystywane w medycynie i uznawane za bezpieczne. Rentgen, ablacja falami radiowymi, rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, prądy TENS, mikroprądy, prądy Kotza, prądy Träberta, magnetoterapia, radioterapia – wszystkie te badania i metody leczenia wykorzystują fale. Od terapii Rife’a różni je to, że mają już udowodnioną skuteczność, zbadany wpływ na organizm człowieka i są powszechnie uznane przez medycynę.

    W ostatnich latach pojawiają się również nowe techniki leczenia, szczególnie nowotworów, i badania na temat ich skuteczności. Są to często techniki używające fal elektromagnetycznych, jednak w innych częstotliwościach, niż fale Rife’a. Analizy te dają jednak nadzieję na to, że wkrótce odkrycia Rife’a zostaną dokładniej przebadane.

    Już teraz istnieją natomiast naukowe doniesienia sugerujące, że terapia Rife’a nie jest szkodliwa dla organizmu człowieka (Zimmerman i in., 2013). Najbardziej niebezpieczne okazuje się opóźnianie konwencjonalnej terapii na rzecz terapii Rife’a.

    Jako że nie jest to medycznie polecana forma leczenia, sugeruję, by traktować ją jako metodę dodatkową, wspomagającą konwencjonalne leczenie. Należy uważać także na pochodzenie urządzeń Rife’a, gdyż ich produkcja i dystrybucja nie są uregulowane prawnie ani w żaden sposób sprawdzane.

    Stosowanie wadliwych urządzeń może skutkować m.in. poparzeniami czy wysypkami skórnymi. Dobrze działające urządzenia emitują jednak fale o bardzo niskiej energii, niższej niż telefony komórkowe. Nie należy natomiast stosować terapii, jeśli pacjent posiada rozruszniki serca, defibrylatory, wszczepione modulatory bólu lub systemy podawania insuliny, jeśli pacjentka jest w ciąży lub jeśli dana osoba cierpi na miastenię.

    Warto również przed poddaniem się terapii zadbać o kondycję układu odpornościowego i detoks organizmu – spekuluje się, że pozostałości zniszczonych mikrobów są usuwane z organizmu przez komórki układu odpornościowego, a dobra odporność umożliwia szybsze wydalanie szkodliwych substancji powstałych przez rozpad patogenów.Z powodu ich uwalniania do krwi pacjenci mogą narzekać na gorsze samopoczucie bezpośrednio po terapii. By minimalizować to zjawisko, należy stosować fale Rife’a w odpowiedniej dawce i kolejności tak, by unieszkodliwiać najpierw mniejsze mikroby, a na koniec – większe, a także, by nie zabijać ich wszystkich na raz.

    Z tego powodu nie poleca się stosowania terapii Rife’a samodzielnie lub przez niedostatecznie kompetentne osoby. Pacjentom zaleca się stosowanie terapii nawet codziennie po kilka minut, co najmniej 2-3 razy w tygodniu.

    Można łączyć terapię z innymi metodami leczenia, zarówno konwencjonalnego jak i alternatywnego. Mogą wystąpić delikatne objawy uboczne, takie jak uczucie łaskotania, nadwrażliwości skóry, swędzenia czy ból głowy.

    Literatura:

    Bare, J.E. (2005). “Understanding Our Frequencies Through Harmonic Associations”

    Kendall, A. I., Rife, R. (1931). “Observations On Bacillus Typhosus In Its Filterable State: A Preliminary Communication”. California and Western Medicine. XXXV (6): 409–11

    Lynes, B. (1987). “The Cancer Cure That Worked: 50 Years of Suppression”. Compcare Pubns

    Zimmerman, J.W., Jimenez, H., Pennison, M.J., Brezovich, I., Morgan, D., Mudry, A., Costa, F.P., Barbault, A., Pasche, B. (2013). “Targeted treatment of cancer with radiofrequency electromagnetic fields amplitude-modulated at tumor-specific frequencies”. Chin J Cancer., 32(11):573-81

    “Questionable methods of cancer management: Electronic devices” (1994). „CA: A Cancer Journal for Clinicians”, 2, s. 115–127

    https://www.rife.de/

    https://spooky2.com

    https://www.rifemachineblog.com/